Jump to content

Śmierć, Droga w Lesie, starszy Pan z psem.


Guest Dharma
 Share

Recommended Posts

Guest Dharma

Proszę o interpretacje snu... Obiektywne spojrzenie.

 

Sniło mi się że bylam w lesie a tam spotkałam jakiegoś starszego pana z psem.. Nie wiem ale coś nie spodobało mi się

w tym psie i panu i zrobiłam jakaś uwagę na ten temat.. Ten pan wpadł w jakaś wściekłość i zaczął mi grozić.

Wyjął jakaś igłę to chyba był zastrzyk , wbił mi ją boleśnie w ramie chyba. Ból był wręcz autentyczny wiem ze się już prawie wybudziłam ze snu.. PO tym zastrzyku powiedział mi ze ustanie mi praca serca i umrę tutaj..

Zaczęłam iść w kierunku domu.. Chciałam jak najpredzej wyjsc z lasu (zeby nie znaleźli moje ciało jacys przypadkowi spacerowicze) szłam drogą ku wyjściu a ten pan szedł za mną jakby chcąc mnie dobić jednak nie miał jakby dostępu do mnie. Jedyne co mógł to śmiać sie z boku...

. Już prawie wyszłam z lasu.. (dodam ze musiałam iść droga pełna błota) .. Na skraju zauważyłam swojego tatę, wiec go zawołałam.. (skoro miałam umrzeć wolałam zeby moje ciało znalazła osoba bliska) . W tym samym momencie olśniło mnie że wcale ten zastrzyk nie działa na mnie. Ten pan był zwykłym oszustem... Odwróciłam sie w jego stronę i hmm czymś go nastraszyłam ale nie wiem czym dokładnie. Coś powiedziałam mu. Zapamiętałam dobrze jego przestraszona twarz. Dał mi spokój.. Koniec końców wyszłam z tego lasu.

:spioch:

 

 

Dziękuje z góry! :kwiatek:

Edited by Dharma
pospiech i dużżżo błędów
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...