Jump to content
Izis

Temat 4 - Wyzwania Życia / czarne szczyty

Recommended Posts

Izis

W związku z licznymi pytaniami i uwagami zmuszona jestem skorygować sposób obliczania Wyzwań podany w poniższej lekcji, ponieważ podany system jest błędem, który znalazł się w książce M. Brzozy "Esencja numerologii" i niestety został powielony.

Nie było i nie ma innego systemu obliczania Diamentu Życia i tym samym Warunków (białe / górne szczyty), Wyzwań (czarne / dolne szczyty) i odczytywania kolejności działania Cykli Życia, niż taka kolejność zapisu daty urodzenia:

 

MIESIĄC urodzenia - DZIEŃ urodzenia - ROK urodzenia

 

w podanym przykładzie daty: 7.IX.1964 będzie to odpowiednio:

 

miesiąc: 9 - dzień: 7 - rok - 2

 

a zatem Wyzwania są następujące: pierwsze: 2, drugie: 5, trzecie 3 i - jeśli ktoś liczy cztery wyzwania - to będzie nim liczba 7.

 

Poza tym nie ma Wyzwania numer 9, które w tym wypadku "zastąpione" czy też reprezentowane jest przez zero wynikające z odejmowania dziewiątek.

Ismer.

 

WYZWANIA ŻYCIA (KOREPETYCJE)

 

Tematem dzisiejszej lekcji są Wyzwania Życia, stanowiące najistotniejszą część I części naszego „schematu – portretu numerologicznego” (II część będzie dotyczyła energii naszych imion i nazwisk). Wyzwania Życia działają niezależnie od pozostałych wibracji (Cykle, Warunki) i stanowią swego rodzaju wyzwanie jakiemu staramy się sprostać. To chorągiewki z ostrzeżeniem: „Uwaga! Niebezpieczeństwo”. Nasze Warunki Życia wskazują drogę naszego rozwoju, natomiast Wyzwania oznaczają naszą materialną realizację – wskazują nasze słabe strony, nad którymi jeszcze musimy pracować, aby zrealizować własną osobowość.

W pozytywnej ich realizacji, konieczna jest współpraca naszej woli. Wyzwania przedstawiają ewentualne przeszkody do pokonania, sytuacje przychodzące po to, aby poddać nas próbie – zmuszają nas do znalezienia odpowiedniego sposobu na wyjście „z impasu”, rozwiązania konfliktu, czy problemu. Zawarty jest w nich swego rodzaju test, który będzie się powtarzał przez pewien czas, w różnych dziedzinach naszego życia, dopóki nie zrozumiemy samej istoty danego mechanizmu, pozwalającej na obrócenie negatywnego potencjału w pozytywny – nasze problemy odpowiadają naszym słabościom, niedouczeniu i nasze Wyzwania właśnie umożliwiają nam naukę na praktycznych przykładach w ogniu codziennych zmagań. Jedynym sposobem na to, aby uwolnić się od tych wymagań (negatywnych ich skutków), jest zaakceptowanie ich i postaranie się im sprostać.

 

1. Jeżeli liczba Wyzwania pokrywa się z liczbą naszej Drogi Życia – pokonanie przeszkód jest szczególnie utrudniane.

2. Jeżeli liczba Wyzwania jest identyczna z liczbą któregoś Cykli lub Warunków Życia, to Wyzwanie należy przejąć w sposób szczególnie świadomy w czasie trwania tego Cyklu czy Warunków Życia.

 

OBLICZANIE WYZWAŃ (KOREPETYCJI)

 

Nasze Wyzwania „uzyskujemy”/obliczamy z naszych Cykli Życia (wibracji głównych, nie uwzględniamy podliczb/podwibracji naszych Cykli Życia).

Otrzymamy trzy Wyzwania: I, II i Wyzwanie główne (najsilniej oddziałujące)

 

Przykładowa data urodzenia:

7.9.1964

I Cykl – 9

II Cykl – 7

III Cykl – 2

 

I WYZWANIE (oddziałuje od urodzenia do około 40 roku życia):

 

I Cykl – II Cykl (dzień – miesiąc urodzenia)

9 – 7 = 2

I Wyzwanie – 2

 

II WYZWANIE (oddziałuje od około 40 roku życia):

 

I Cykl – III Cykl (miesiąc – rok urodzenia)

9 – 2 = 7

II Wyzwanie: 7

 

WYZWANIE GŁÓWNE (oddziałuje przez całe życie):

 

I Wyzwanie – II Wyzwanie

2 – 7 = 5

Wyzwanie Główne – 5

 

OTRZYMALIŚMY:

 

I WYZWANIE – 2

II WYZWANIE – 7

WYZWANIE GŁÓWNE – 5

 

ENERGIE WYZWAŃ

 

1 – Służy odnalezieniu własnej indywidualności – samopoznaniu. Wymaga wykształcenia silnego poczucia własnej wartości. Należy podejmować przedsiębiorcze działania, rozwijaj własną niezależność i samostanowienie – bez nadmiaru ambicji, egocentryzmu i tyrani.

PRACUJ NAD WŁASNĄ WOLĄ

Wnosi skłonność w kierunku negatywnego przeciwstawiania się, a wydarzenia życiowe, jakich doświadczasz, mogą stać się przeszkodą do realizacji Twoich własnych marzeń. Nie zapominaj – nie jesteś w stanie wszystkich zadowolić !!

 

2 – Służy osiągnięciu zdolności współpracy, dążeniu do wspólnego celu z zachowaniem niezależności wkładu własnej pracy – bez podstawy apodyktycznej, poddańczej i zimnie obojętnej. Pracuj nad umiejętnością słuchania, nad rozpoznaniem własnych potrzeb emocjonalnych i nad zaufaniem do własnej intuicji.

NIE BIERZ WSZYSTKIEGO DO SIEBIE –

NIGDY NIKOGO NIE NAŚLADUJ, A ZAWSZE BĄDŹ SOBĄ –

NIE ZAMIEŃ SIĘ W POCHLEBCĘ

To wyzwania znacznie uwrażliwia, na tyle, że poprzez Twoją własną nadwrażliwość możesz wszystko odnosić do siebie i głęboko przeżywać. Uważaj również na to, aby nie ulegać zbytniej drobiazgowości.

 

3 – Niesie naukę gospodarowania własną energią – unikaj rozpraszania jej. Staraj się nawiązywać harmonijne porozumienie z innymi i nie ślizgaj się po powierzchni życia. Służy swobodnej komunikacji Twoich własnych emocji na zewnątrz, poprzez sztukę i pracę słowem. Skłania do czerpania radości z życia codziennego i wnoszenia jej w życie innych ludzi.

NIE ZANIEDBUJ WYGLĄDU ZEWNĘTRZNEGO I NIE UNIKAJ ROZRYWEK TOWARZYSKICH - ŻYJ I BĄDŹ Z LUDŹMI.

NIE MARNUJ CZASU – MUSISZ REALIZOWAĆ TWÓJ WŁASNY CEL

Możesz zapominać o swoich własnych zdolnościach i talencie – a nie realizując ich, utracisz radość życia i odczujesz brak kontaktu ze światem, z ludźmi.

 

4 – Wnosi konieczność regularnej i metodycznej pracy. Uczy umiejętności rozpoczynania działań od podstaw po załamaniu się istniejącej sytuacji – wypracowaniu systematyczności i metodycznej pracy w dążeniu do określonego celu, bez zachowawczości i nieustępliwości. Koniecznie należy zrozumieć, a następnie zaakceptować wymagania życia i zawsze być zorganizowanym.

STAWIAJ KAŻDĄ RZECZ NA SWOIM MIEJSCU –

ŻYJ Z PROGRAMEM W RĘKU I UNIKAJ LENISTWA !!

Pojawia się możliwość zagubienia się w detalach. Uwaga na zbytni konserwatyzm. Lenistwo i brak ostrożności dają uczucie zagubienia w ślepej uliczce.

 

5 – Służy zrozumieniu granic swojej wolności i korzystania z niej tak, aby nie naruszać intymnego terytorium innych – szanować ich odrębność i nie ranić otoczenia swym zachowaniem. Nie ulegać potrzebom zmysłowym i złudzeniom. Uwaga na nadmierne ryzyko – nie ryzykować nadmiernie, adaptować się do zmian i szukać oparcia we własnym wnętrzu – nie na zewnątrz.

NAUCZ SIĘ: KIEDY NALEŻY IŚĆ –

NIE KRĘCĄC SIĘ W KÓŁKO TYCH SAMYCH PROBLEMÓW

UNIKAJ IMPULSU, ABY WSZYSTKO WYPRÓBOWAĆ CHOĆ RAZ

WYWIĄZUJ SIĘ Z WŁASNYCH OBOWIĄZKÓW

Mając takie wyzwanie: można zajść bardzo wysoko, albo upaść bardzo nisko. Z jednej strony wszystko odnosisz do uczuć, z drugiej dajesz ludziom i sprawom pełną wolność. Tutaj są bardzo silne uczucia.

 

6 – Służy odnalezieniu równowagi pomiędzy dawaniem i braniem, tak, aby dbając o „ognisko domowe” nie poświęcać zbytnio własnych ambicji i aspiracji. Współczuć, ale ze zdrowym egoizmem. Twoje własne zobowiązania traktuj w sposób odpowiedzialny. Nie poddawaj się emocjom, a świat i ludzi akceptuj takimi, jakimi są. Ćwicz również sztukę dokonywania wyborów.

PAMIĘTAJ: NIE WOLNO TWORZYĆ ZASAD POSTĘPOWANIA DLA INNYCH !!

NAUCZ SIĘ KOMPROMISU

NAUCZ SIĘ SZACUNKU DLA POGLĄDÓW I ZDANIA INNYCH LUDZI –

NIE POUCZAJ INNYCH

Mając takie wyzwanie, możesz uważać, że każdy musi podporządkować się Twojemu prawu, co w efekcie wywołuje niepotrzebne zupełnie nieporozumienia i konflikty z otaczającym Cię światem.

 

7 – Służy nauce dyscypliny wewnętrznej. Pamiętaj: nie można polegać tylko i wyłącznie na intelekcie i poznaniu empirycznym – ale odkryć i rozwijać swoją własną sferę duchową. To wyzwanie, to przede wszystkim poszukiwanie wiedzy prawdziwej, wewnętrznej, rozwijanie intuicji, wrażliwości, wewnętrznej samotności i kontaktu z przyrodą, bez zarozumialstwa i praco holizmu.

NIE MOŻNA KUMULOWAĆ WŁĄSNEJ ENERGII, A PRZEPRACOWYWAĆ JĄ

PATRZ NA ŚWIAT TRZEŹWO I REALNIE –

NIE UCIEKAJ PRZED ZYCIEM TAKIM, JAKIE ONO JEST

To wyzwanie sprawia, że popadasz w skrajną zarozumiałość lub unicestwienie – albo się wymądrzasz, albo wycofujesz zupełnie. Nieustający sprzeciw, bunt przeciwko powszechnym porządkom. Twoja walka z sobą może stać się przyczyną niepotrzebnego niebezpieczeństwa (ogromne konflikty wewnętrzne, znajdujące swoje własne odzwierciedlenie w otaczającym Cię świecie).

 

8 – Służy zrozumieniu rzeczywistej wartości pieniądza i istoty władzy. Podczas trwania tego Wyzwania może nastąpić konfrontacja z innym wymiarem rzeczywistości. To również nauka organizacji. Generalnie służy ono osiągnięciu równowagi w sferze finansowej i duchowej, bez zbytniego konserwatyzmu, unikaniu zbytniej surowości i egoizmu.

NIE MYŚL TYLKO I WYŁĄCZNIE O PIENIĄDZACH I O TYM,

CO ONE MOGĄ TOBIE DAĆ !!

POCHYL GŁOWĘ WOBEC UNIWERSALNEGO PRAWA, A WÓWCZAS

SAME PRZYJDĄ, JAKO REZULTAT, A NIE ZAPŁATA ZA TWOJĄ PRACĘ

Niebezpieczeństwem w tym Wyzwaniu jest dążenie do władzy za wszelką cenę i lekceważenie, czy też zbytnie przywiązanie się do spraw materialnych – możesz wierzyć, że tylko pieniądze przynoszą wolność, co rodzi w Tobie olbrzymi strach zarówno przed ograniczeniami, jak i przed biedą.

 

9 – Służy otwarciu się na innych, uwrażliwia na ich potrzeby – uczy miłości uniwersalnej, wnoszącej ideały w życie innych, wspierającej słabszych i skrzywdzonych – z jednoczesnym panowaniem nad własnymi emocjami, unikania ucieczki od towarzystwa i dramatycznych wręcz manifestacji własnych emocji.

Edited by Ismer

Share this post


Link to post
Share on other sites
bea40170

Witaj Izis, podliczyłam swoje wyzwanie:

I Wyzwanie 2

II Wyzwanie 2

Wyzwanie główne - no właśnie wychodzi mi 0, co to znaczy?

Napisz mi proszę czy w końcu w moim życiu zaświeci słońce, w które tak wciąż wierzę. Ciężki czas teraz przechodzę, chyba kryzys. Pozdrawiam serdecznie :smile:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis

bea40170, wyzwania głównego po prostu nie masz, następnym tematem będą podliczby, a kolejnym Lata numerologiczne i osobiste - powinno Ci to wiele wyjaśnić

pozdrawiam cieplutko

Share this post


Link to post
Share on other sites
szu_bu_bu

Izis,

mam nadzieję, że bedziesz tu jeszcze zaglądać, bo utknęłam w połowie i na pewno będę miec pytania.

Na początku szło mi nieźle. Jeśli robiłam błędy, to udało mi się skorygować dzięki zadawanym pytaniom przez innych. Nawet zaoferowałam koleżankom, że też zrobię dla nich portrety i poprosiłam o daty, zebrałam kilka, bo tak lepiej dla praktyki, bo w każdym przypadku wychodzi coś innego. I o ile nie miałam problemów z własną datą, to oczywiście wyszły problemy przy innych koleżankach, czy jakichś ich bliskich.

I ciepnęłam to wszystko :razz:

(a niech sobie same liczą...

Ale one się przecież nie prosiły, sama im zaoferowałam dla nich, czy ewentualnie ich mężów, rodziców)).

 

postanowiłam przeczekać - cały czas lekcje kopiowałam - i wrócić do tego, gdy będę miała lepszą passę.

 

Dziś nie jestem przygotowana, dlatego pytam, czy będziesz zaglądać.

 

Jedno, co pamiętam, z tych problematycznych spraw, to wyszły mi u dwóch osób dwójki.

I wtedy oczywiście najpierw wychodzi podliczba 11.

Ona przy 2 zawsze chyba wychodzi, zgadza się? No bo nie ma innej możlliwości, aby uzyskać dwójkę.

I jak traktować tę 11?...

przepraszam, że nie jestem przygotowana do zadania konkretnych pytań, gdzie się pogubiłam. Wrócę.

 

Pozdrawiam

sbb

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
Jedno, co pamiętam, z tych problematycznych spraw, to wyszły mi u dwóch osób dwójki.

I wtedy oczywiście najpierw wychodzi podliczba 11.

Ona przy 2 zawsze chyba wychodzi, zgadza się? No bo nie ma innej możlliwości, aby uzyskać dwójkę.

I jak traktować tę 11?...

nie zawsze wychodzi 11, może wyjść 20 na przykład. A 11 traktujesz szu_bu_bu jak 11 - podałam jej znaczenie w temacie z podliczbami.

Izis,

mam nadzieję, że bedziesz tu jeszcze zaglądać, bo utknęłam w połowie i na pewno będę miec pytania.

spokojnie, będę tu jeszcze zaglądać, najlepiej od razu zadawaj dręczące Cię pytania, tak pójdzie Ci o wiele łatwiej, niezłą sobie zrobiłaś praktykę :wink:

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
szu_bu_bu

Najpierw się usprawiedliwię, że nie mam prywatnego netu, więc muszę po prostu specjalnie się wybierać do kafejki - dlatego nie pojawiam się często. No a druga sprawa, to chciałam już przybyć z konkretnymi pytaniami, ale wcześniej znaleźć lepszy dzień, aby przysiąść i popraktykować z tym wyliczaniem.

No to trafiłam tym razem na lepszą passę i wyliczałam, aż mi się mózg lasował - nie, to wcale nie jest trudne, ale po prostu trzeba wiedzieć co z czym, no i przede wszystkim wczytać się dokładnie (poprzednio miałam grypę, więc to mnie też zastopowało, a jeszcze jedna ważna w moim przypadku sprawa: w miarę szybko zauważyłam, że sprawia mi trudność robienie tego na komputerze, bo musiałam ciągle przwijać skopiowane lekcje to w przód, to w tył szukając odpowiednich partii materiału teorii czy przykładów wyliczeń. I przez to nie mogłam ogarnąć całości i się gubiłam. Wielce mi pomogło, gdy po prostu wzięłam kartkę papieru i tam zaczęłam wyliczać, robiąc skrótową ściągę, ale też miałam w pamięci, aby będąc kolejnym razem w kafejce wydrukować sobie całość kursu i potem kartkować jak z podręcznika. Piszę o takim szczególe "technicznym", bo dla mnie stanowił on mocne utrudnienie i o mały włos już chciałam porzucić kurs.

 

Gdy tak uważniej wczytałam się, to też znalazłam odpowiedzi na moje pytania. Bo gubiłam się, gdy pojawiały mi się z wyliczenia dwie podliczby, nie wiedziałam, co z tą drugą. (Tak samo jak nie wiedziałam, co wtedy, gdy żadna podliczba nie wyjdzie). A potem czy brać tę drugą pod uwagę przy liczeniu warunków - a to jak wiadomo więcej liczenia. No to teraz już wiem, że wszystko się bierze pod uwagę. A ustawiłam się ze swym postem akurat w tej części kursu, pod pytaniami Bei, bo jej wyliczenia i pytania mi pomogły, gdyż mam identyczną niemal datę do wyliczeń (w ramach tej praktyki, he, he), jak ona, też 29.04 tylko inny rok (jako ciekawostka to znam aż dwie osoby bliskie, które urodziły się 29 kwietnia i tej drugiej też zaczęłam liczyć wczoraj).

 

A już o inne rzeczy zapytam zaraz pod właściwą lekcją.

Tu tylko napiszę, że jestem dopiero w połowie. Już umiem wyliczać, ale jeszcze nie umiem zsyntetyzować tego wszystkiego, aby wyszła interpretajca, na razie jednak nie będę pytać. Może jak się dobrze wczytam, to znowu załapię, a jak nie, to wrócę z konkretnym pytaniem.

 

Mam pytanie natomiast o polecenie książki dla początkujących. Kiedyś tam, już kilka lat wstecz, zainteresował mnie znaleziony artykuł Małgorzaty Brzozy (na temat szóstki i nieporozumień na jej tle) i bardzo podobało mi się, jak ona pisze, no i że takie ciekawe rzeczy można wysnuć i podpowiedzieć na temat potencjałów człowieka. Wtedy pomyślałam, że warto by poznać coś więcej na ten temat. I później nawet nabyłam jedną książkę Małgorzaty Brzozy, ale właśnie chyba nie wybrałam właściwie, bo po zajrzeniu odłożyłam ją, chyba już była dla zaawansowanych (w tej chwili mam ją daleko i nie wiem, jak dziś bym zareagowała).

Też kiedyś skopiowałam sobie z cudu artykuły Nataszy Czarmińskiej, bo też mi się podobało to, co pisała (gdzieś tam je w jakimś pliku mam, odszukam i zobaczę w domu).

Od czego więc zacząć?

 

Kłania się numerologiczna siódemka (7/25,34,61)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
Kłania się numerologiczna siódemka (7/25,34,61)

miło mi szu_bu_bu, a co do książek, to naprawdę trudno mi cokolwiek doradzić, te, które wymieniłaś, autorki zwłaszcza, to właśnie osoby, u których poznawałam numerologię, więc moim zdaniem warto. Z tego, co piszesz, masz ten kurs, więc jest w nim dużo podstawowych informacji, teraz tylko rozwijaj i zgłębiaj tą wiedzę, jak na tyle Cię to interesuje, a wybieraj te książki, które "wpadną" Ci w ręce, tak najlepiej, dostaniesz wówczas to, czego właśnie potrzebujesz :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
szu_bu_bu

Teraz już pytanie ściśle na temat wyzwań (ostatnio nie zdążyłam tego zadać, bo już mi lokal zamykali).

 

Mam w dwóch przypadkach

I wyzwanie 2, a drugie zero, bo

I cykl 4, II cykl II, III cykl 4/22

albo I cykl 3, II -5, III -3/21

 

czy wtedy główne wyzwanie to 2?

Czyli to by na jedno wychodziło, że cały czas to wyzwanie 2 działa?

Czy nie ma wyzwania głównego?

 

ps. A z tą książką... Próbowałam teraz znaleźć w dziale jakiejś księgarni wysyłkowej z działu książek z numerologii, co to był dokładnie za tytuł i już wiem "Numerologia - kody reinakrnacji".

(chyba jednak za bardzo się rozpędziłam jak na zupełnie zieloną osobę)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
czy wtedy główne wyzwanie to 2?

Czyli to by na jedno wychodziło, że cały czas to wyzwanie 2 działa?

Czy nie ma wyzwania głównego?

szu_bu_bu, zawsze różnica, np:

I Wyzwanie 2 - II Wyzwanie 0 = 2 Główne,

tak wyzwanie główne wówczas jest - 2 i oddziałuje rzeczywiście w ciągu całego naszego życia, wyzwanie 0 swiadczy o braku tego wyzwania

"Numerologia - kody reinakrnacji".
:wink: przyjdzie czas, że zaczniesz z niej korzystać (zrozumiałam, że już ją masz) :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Psyche13

Witaj Izis

Mam pytanie, skąd taki sposób obliczania wyzwań? Na kursach numerologii oraz w większości książek sposób obliczania jest następujący:

1 wyzwanie wtórne = różnica pierwszego i drugiego cyklu

2 wyzwanie wtórne = różnica drugiego i trzeciego cyklu

wyzwanie główne = różnica 1 i 2 wyzwania wtórnego.

skąd więc sposób który podajesz? Graficzny układ diamentu zycia wyklucza takie obliczanie i zmusza nas do odpowiedniej logiki liczenia.

 

Jest też różnica pomiędzy systemem liczenia warunków, ja znam system, który nakazuje liczenie w sposób następujący:

1 - 1 cykl + 2 cykl; 2 - 2 cykl + 3 cykl; 3 - 1 war + 2 war; 4 - 1 cykl + 3 cykl.

 

Proszę wytłumacz skąd ten system?

 

Pozdrowionka serdeczne

psyche13

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
skąd więc sposób który podajesz? Graficzny układ diamentu zycia wyklucza takie obliczanie i zmusza nas do odpowiedniej logiki liczenia.

Psyche13, zgadza się, mówisz o systemie Nataszy Czarmińskiej, a ja wspomniałam we wstępie do tego kursu, dlaczego taki, a nie inny sposób "wyliczania" stosuje. Poznałam wszelkie możliwe "systemy" dostępne na naszym "rynku" i badałam, sprawdzałam wszystkie po kolei w praktyce, uznałam, że sposób, w jaki podałam "obliczenia" mi osobiście najbardziej odpowiada, bo się sprawdza w mojej pracy, dlatego postanowiłam się tym z Wami podzielić. To nie mój własny sposób, ale nauczycieli u których poznawałam numerologie, różnych nauczycieli, to co przedstawiłam w kursie, to "system", który stosuje w mojej praktyce numerologicznej i działa, tak uważam. Ale pamiętam, jak poznając i dochodząc do swoich własnych wniosków, sama miewałam podobne dylematy, co działa, a co nie, i dlaczego tak różne są sposoby przeliczeń, no i stanęłam przed możliwością wyboru, wybrałam to, co tutaj zamieściłam.

pozdrawiam :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Psyche13

Witaj Izis

Szkoda, że nie udzieliłaś odpowiedzi na pytanie skąd ten system. Mam juz swoje lata a numerologią zajmuje się już sporo latek... Nie ma czegoś takiego jak system Nataszy Czarmińskiej, ona sama uczyła się we Francji a system obliczeń ma conajmniej kilkaset lat więc trudno nazwać go systemem Nataszy. Tak jak wspomniałam układ graficzny diamentu życia zmusza nas do ściśle określonej logiki liczenia i nie ma tam miejsca na inny system.

Systemu tego nauczała już w przedwojennej Polsce Tomira Zori, naucza go również Helena Kowalska, która jest aktualnie najdłużej praktykującą numerolożką w Polsce. Nie istnieją żadne materiały, które by sugerowały system, który ty Izis stosujesz.. Lub jakikolwiek inny... Z jednym wyjątkiem.. Pani Brzoza skopiowała nieszczęśliwie błąd merytoryczny z książki Nataszy Czarmińskiej i umieściła go w swojej książce, zdaje się że w Esencja Numerologii... I to jedyne źródło tego systemu obliczeń. Oczywiście powyższe to tylko mój własny osąd, powstały na bazie wiedzy którą posiadam i mogę się oczywiście mylić, dlatego prosiłam o podanie źródła systemu, który stosujesz...

A na marginiesie, wspominałaś o wielu nauczycielach u których pobierałaś nauki, możesz zdradzić kto to?

Pozdrawiam cieplutko i proszę nie gniewaj się za moją upierdliwość :sad:

psyche13

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis

Psyche13 nie mam takiej wiedzy na temat pochodzenia danego systemu, jak Ty, a samej numerologii uczyłam się tak jak już wspomniałam we wstępie u Gladys Lobos, Nataszy Czarmińskiej i Małgorzaty Brzozy, a cała reszta to tylko seminaria i książki, a wszystko tylko po to, aby wybrać spośród wszystkiego to, co dla mnie jest najwłaściwsze i wybrałam, to co przedstawiłam, stosuje to w praktyce, działa i postanowiłam się tym podzielić, praktyką - dlatego ten kurs, potrzeba serca, nic więcej :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Psyche13

Witaj Izis

Bardzo byłam ciekawa skąd wiełaś system, którego nauczasz, niestety nie podałaś źródła.... Z mojej wiedzy wynika, że jedynym źródłem tego systemu jest książka Pani Brzozy - Esencja Numerologii, jest to ewidentny błąd przekopiowany z książki Pani Czarmińskiej, z tą różnicą, że Pani Czarmińska podaje również system prawidłowy i to wielokrotnie, więc nie trudno jest się domyślić, który system jest właściwy. Co ciekawe, Pani Brzoza, w kolejnej swojej książce - kody rainkarnacji - podaje już system prawidłowy. System, którego nauczasz, nie jest nauczany na kursach przez żadną z osób, które podałaś, podkreślam ŻADNĄ. Czy nie zauważyłaś Izis, że system liczenia, którego nauczasz, powoduje, że zawsze drugi i czwarty PZ są identyczne? Czy jest to prawidłowe, że każda istota na tym świecie, wg tego systemu, będzie miała zawsze drugi i czwarty PZ identyczny? Czy nie wzbudza to jakiś wątpliwości u ciebie?

Postępujmy wg starej zasady i uczmy się na błędach ale nie UCZMY BŁĘDÓW!

Pozdrawiam

Psyche

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
Esencja Numerologii,
kody rainkarnacji

Psyche13, ani jednej, ani drugiej książki nawet nie czytałam :wink:

a numerologia, którą się z Wami podzieliłam ( z czystego serca zaznaczam) wynika z kursu u Małgorzaty Brzozy i Gladys Lobos, ale już większość z opisów zamieszczanych tu przeze mnie to wynik już moich własnych numerologicznych doświadczeń. Korzysta z tego ten, kto chce, a tyle osób mi mówiło: "nie rób tego za darmo - nikt tego nie doceni", no cóż, w końcu całe życie się uczymy, prawda?

pozdrawiam serdecznie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Psyche13

Witaj Izis

Oczywiście to bardzo szlachetne, dajesz ludziom wiedzę nie żądając w zamian nic. Jest to z pewnością godne podziwu i chylę głowę przed tobą. Jednak system obliczania jest błędny i nic tego nie zmiani. Szkoda że nie odniosłaś się do tego. Szkoda że nie skomentowałaś tego że drugi i czwarty PZ będzie zawsze identyczny. Ja numerologią zajmuję się od z górą dziesięciu lat i nigdy nie wziąłam za to grosza.

Pani Brzoza jest autorką, która popełnia taką masę błędów, że nie sposób ich zliczyć. Nie wiem z czego to wynika, czy to z niedbalstwa, czy też z braku kompetencji. Gdyby usunąć z jej książek teksty skopiowane od innych autorów zostalyby czyste kartki. Nie jest dla mnie żadnym autorytetem.

Nie wiem ile zrobiłam analiz w życiu, przestałam liczyć jakieś 5 lat temu a wtedy było już kilka tysięcy. Nigdy nie odważyłabym się zmieniać systemu obliczeń, który funkcjonuje od setek lat i został sprawdzony przez osoby mające o numerologii wiedzę wręcz niewyobrażalną. Dlaczego te osoby nie poważają wiarygodności tego systemu?

Chodzi o to by przekazywać ludziom wiedzę sprawdzoną i nauczaną przez wielkich mistrzów - ekspertów, a nie rzeczy wydumane sobie ot tak po prostu. Ponieważ powoduje to powstawanie groteskowych i żałosnych sytuacji, gdzie ludzie uczący się numerologii upierają sie że istnieją dwa lub więcej sposobów obliczania drogi życia, podczas gdy istnieje tylko jeden.

Pozdrawiam i życzę wszytkich pozytywnych wibracji!

Psyche.

Share this post


Link to post
Share on other sites
blue-bonnet

Izis, proszę sprawdź czy dobrze policzyłam moje wyzwania:

 

I Cykl – 11 = 1+1 = 2

II Cykl – 10 = 1

III Cykl – 1968 = 1+9+6+8 = 24 =2+4 = 6

 

I WYZWANIE

I Cykl – II Cykl – 2-1 = 1

 

II WYZWANIE

I Cykl – III Cykl – 2-6 =(- 4)

 

WYZWANIE GŁÓWNE

I WYZWANIE – II WYZWANIE – 1- (-4 )= 1+4 =5

Share this post


Link to post
Share on other sites
marze7

Dziękuje IZIS za analize.jak zwykle wszystko sie zgadza,,,chcialam sie troszke ustosunkowac do wypowiedzi PSYCHE 13.pomimo iz jestem laikiem i nie powinnam sie odzywac ,to mysle jednak, ze kazdy ma prawo wyciagac wnioski z tego co czytamy,doswiadczamy i przekazywac swoj punkt widzenia.Nie jest powiedziane ,ze tradycja sie nie myli,to Kopernik mial racje a nie my wszyscy,moze wlasnie nikt nie mial odwagi odejsc od tradycji.my uczacy tez mozemy skonfrontowac to ze swoim zyciem i wybrac ,ktora analiza jest prawidlowa i sprawdza sie z naszym zyciem.I mY bardzo dziekujemy IZIS za jej dobra wole i poswiecony czas i wielu osóbkom otworza sie oczka i beda( próbowaly)prawidlowo realizowac swoj cel.

 

[ Dodano: 2008-06-08, 17:21 ]

a ja jeszcze nie dam ci spokoju IZIS bo mam jeszcze pare pytanek...jesli chodzi o wyzwania to chcialabym abys mi pomogla tak w jednym zdaniu opisac kazde bo duzo w opisie jest co nalezy robic,czego nie robic,, co w jednym zdaniu jest naszymi przeszkodami...1 wyzwanie to nadmiar energii,pokonywanie przeszkod,bez narzucania sie,2-zamkniecie na ludzi?3-rozpraszanie talentow,brak otwarcia dla innych?4-lenistwo,brak dyscypliny?5-awersja do zmian,nadmierna wolnosc?itd.opiszesz to tak w dwoch zdaniach? moja znajoma ,ktorą analizuję ma droge zycia 1 , ma klucz wcielenia 2, a wyzwania 1 i 2 ,co1 w moim przypadku 5 tki to nadmiar energii ,a w jej drodze to przeszkody na drodze czy niskie poczucie wlasnej wartosci/? a 2 dystans do otoczenia?i jeszcze dopowiedz mi co oznacza 8 z 26 w ostatnim cyklu bo gdzies wyczytalam ze to niekorzystne,pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
WYZWANIE GŁÓWNE

I WYZWANIE – II WYZWANIE – 1- (-4 )= 1+4 =5

blue-bonnet, ważna jest tylko różnica między energiami (liczbami), nie zwracaj uwagi na działania matematyczne wyliczając wyzwania, dlatego Twoje Wyzwania główne:

1-4 = 3

służy przede wszystkim nauce czerpania radości z codzienności, cieszenia się tym, co już masz i dbania o swój własny wygląd, co jest niezwykle ważne dla Ciebie.

 

[ Dodano: 2008-06-08, 18:29 ]

marze7, wyzwanie 1 - zawsze służy wypracowaniu silnego poczucia włłasnej wartości, czy towarzyszy Drodze 1, czy 5 - chodzi o silne poczucie włąsnej wartości i jak największą niezależność - samowładność, oczywiście dąży się do tego z biegiem czasu trwania danego wyzwania.

A 8 z 26 to nic innego marze7, jak dług karmiczny zaciągnięty w kontekście własnego ciała. Chodzi o wypracowanie "wpływu" na włąsne ciało - świadomego. Dzieje się to za sprawą, czy to świadomego wysiłku fizycznego, czy też niełatwych relacji międzyludzkich, gdzie należy świadomie panować nad własnym ciałem - emocjami, nieważne - chodzi o świadomą kontrolę reakcji własnegoi ciała.

Share this post


Link to post
Share on other sites
blue-bonnet

Rozumiem Izis i dziękuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
marze7

dziękuje IZIS,,,mam teraz pytanie, o ktorym chyba nie mowiono na forum- jak sprawdzic czy ktos pokonuje swa droge samotnie lub czy ma wpisany rozpad zwiazku w swojej drodze.jakie liczby swiadcza o tym?22,11, 5 z 14,7 z 16,czy 5 w ktoryms z cyklow tez o tym swiadczy?czy w drodze zycia ?w warunkach/?bo widze ze mozna realizowac warunki bedac w zwiazku jak i nie,,,czy mozesz o tym powiedziec?czy jest to zapisane juz w cyklach ,czy jesli nastapi rozstanie to jest to wynik zle przez nas zrealizowanego cyklu ?rozumiesz co mam na mysli,,,pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
rozumiesz co mam na mysli,,,pozdrawiam.

rozumie marze7 Jest w systemach numerologicznych możliwość "sprawdzenia" kto w ilu trwałych związkach "będzie", jednak ja osobiście nie znam tej metoty.

Z informacji, które Wam tu podaje, można określić tendencje, np:

każda 7 pojawiająca się w drodze, czy to cykle, czy warunki, bądź sama Droga Życia, wskazuje na znaczne utrudnienia w związku, ale nie do nie pokonania. Dużo tu zależy od pozostałych wibracji. Np będąc "7", a mając Cykl 6 - to zrozumiałe, że taka osoba czując się niejako samotnie, stara się jednocześnie tworzyć trwały związek i rodzinę, jednak ta sama "7" mając Cykl 7, to zadanie ma już znacznie utrudnione, chyba że jest 7/16, lub ma cykl albo warunki 7/16, wówczas spłaca dług karmiczny w kontekście rodziny - i jest w związku, jednak jest w nim dla niej ogrom poświęcania. Mając w drodze - energie 5, taka "7", czy każda inna droga dąży do zachowania i odczywania "wolności", więc może świadomie nie wchodzić w trwałe związki, chyba, że znajdzie odpowiedniego partnera.

To taki zarys, jaki podałam, jest to bardzo indywidualna kwestia i ile "ludzi", tyle możliwości. Jest przeznaczenie, które realizujemy, ale i mamy w tym wszystkim wolną wolę i naprawdę dużo od nas samych zależy, powiedziałabym nawet bardzo dużo. Numerologia (droga, którą kroczymy) odkrywa nasze przeznaczenie, natomiast energie imion pokazują jak korzystamy z własnej wolnej woli na własnej ścieżce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
marze7

rozumiem...a jesli ktos jest juz w malzenstwie to ta 5 w ostatnim cyklu moze oznaczac rozpad?czy raczej podroze,odpoczynek na emeryturze...?hehe.i taki przyklad znajoma -klucz wcielenia 2 z 11.cykl 2 - 5z 14.warunek drugi-5 z 11,2 energia 4 Z 22,31,13(NIC NIE MOWIA O ZWIAZKU ),natomiast 3 warunek 7z 26 i 2 energia 6 z 33.To ta 6 drugiej energii mowi ze jednak bedzie w zwiazku?czy wlasnie klucz wcielenia juz informuje ze musi wspolpracowac w zwiazkach,,, ? aha i jak to jest ze imiona i nazwiska mowia jak korzystamy z wlasnej woli?przeciez imiona sa zapisem przy urodzeniu ,wiec jak moga mowic o tym jak teraz postepujemy?rozumiem ,ze takie energie nas prowadza i uwarunkowuja to tak,ze tworza nasza osobowosc,charakter ,aby mogl sie przystosowac do drogi naszej.ale z wola co to ma wspolnego?z wyborami?to ksztaltuje sie teraz caly czas jestesmy zmienni moge miec zdolnosc wdrazania czegos duza ,a nie koniecznie to wykorzystywac i wdrazac.czyli nie ide tym.np.suma samoglosek i spolglosek imienia 1 czyli to jak chcemy i wychodzi w praktyce...to mnie zastanawia,,,

 

[ Dodano: 2008-06-09, 15:49 ]

a jesli chodzi o liczby mistrzowskie to one bardziej od nas wymagaja czy pomagaja,,,?jesli np jest w warunkach 5 z 11 to nie to ze mamy juz wypracowana ta 11 i przez to nie mamy problemu z korzystaniem z wolnosci ,tylko wymaga aby inni brali z nas przyklad ,mamy byc kaplanem ludu i uczyc wlasnym przykladem,musimy caly czas to utrzymywac...?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
a jesli ktos jest juz w malzenstwie to ta 5 w ostatnim cyklu moze oznaczac rozpad?czy raczej podroze,odpoczynek na emeryturze...?

niekoniecznie marze7, trzeba spojrzeć na obie drogi partnerów, jak się one toczą i w jakim kierunku zmierzają. 7/16 - to poświęcanie się w stosunku do najbliższych, ale i możliwosć stwarzania naprawdę cudownego związku - na każdym poziomie. A 6 - to potrzeba opiekowania się i obdarzania miłością i troską najbliższych - jak nie partner to chociaż zwierzątko, czy kwiatek...

Energie imion kształtują naszą osobowość - to energie, za pośrednictwem, których wyrażamy siebie - tak, a nie inaczej, dlatego też wiadomo jakie decyzje podejmujemy, do czego jesteśmy skłonni, a do czego nie. Te energie oddziałują na nas od urodzenia, zgadza się, ale ... zdobywamy z wiekiem doświadczenia, rozwijamy się, dojrzewamy, ale... nadal zmierzamy i wyrażamy się w kierunku, na jaki wskazują energie naszych imion. Przybierając nazwisko męża - wszystko się zmienia, całkiem po prostu inne energie zaczynają na nas oddziaływać.

 

[ Dodano: 2008-06-09, 16:01 ]

a jesli chodzi o liczby mistrzowskie to one bardziej od nas wymagaja czy pomagaja,,,?

a to głównie zależy od tego, "z jakiej pozycji" na nas oddziałują. Każda, pojawiająca się w programie naszego życia, czy też energiach imion liczba mistrzowska wkazuje na nasz potencjał, jaki określa dana cyfra. To to, co mamy już w sobie, coś, co już dawno temu wypracowaliśmy. Jednak - stawia ona przed nami ogromne wymagania, to wszystko, co napisałam w "Etyce wewnętrznej mistrza" w temacie z liczbami mistrzowskimi (podliczbami) - to ciągła praca nad sobą i ogromne wyzwania losu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
marze7

kurcze skomplikowane to jednak...czyli zawsze sa 2 opcje i nie da sie do konca tego okreslic czy ktos bedzie podazal droga sam czy z kims...a 6 nie do konca mowi o tym ze ktos bedzie dawal milosc w zwiazku.../moze w tu bardziej pomoze tarot...nie draze,,,jesli chodzi o energie imion i nazwisk to troszke mam wrazenie ze jest to jednak troszke ustawione i nie mamy do konca na to wplywu,energie zmuszaja nas w pewien sposob do takiego a nie innego zachowania,steruja nami.czyli to jakby nie do konca nasza wola.to chyba to co wypracowalismy w poprzednim wcieleniu dalo nam te energie ktore kreuja nas troszke,a w momencie zawarcia zwiazku malzenskiego ,,,?to co wypracowalismy do tej pory,,,czy nowe warunki...?a nie wazne za bardzo draze,,,wspomnialas IZIS ze trzeba spojrzec na 2 drogi partnerstwa,jak zanalizowac i spojrzec wspolnie malzonkow aby odnalezc ich wspolny cel,co maja wspolnie zrobic na wspolnej drodze?na co zwrocic uwage...?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
jesli chodzi o energie imion i nazwisk to troszke mam wrazenie ze jest to jednak troszke ustawione i nie mamy do konca na to wplywu,energie zmuszaja nas w pewien sposob do takiego a nie innego zachowania,steruja nami.czyli to jakby nie do konca nasza wola.to chyba to co wypracowalismy w poprzednim wcieleniu dalo nam te energie ktore kreuja nas troszke

dokładnie tak jest marze7

a w momencie zawarcia zwiazku malzenskiego ,,,?to co wypracowalismy do tej pory,,,czy nowe warunki...?

tak, to nasz nowy etap, nic tu nie dzieje się przypadkiem

trzeba spojrzec na 2 drogi partnerstwa,jak zanalizowac i spojrzec wspolnie malzonkow aby odnalezc ich wspolny cel,co maja wspolnie zrobic na wspolnej drodze?na co zwrocic uwage...?

marze7, rozpisujesz własną drogę (całą), partnera, Wasze energie imion i analizujesz, po kolei - patrzysz na czas, w jakim znajdujecie się obecnie, na to, co było, a co doprowadziło Was do tego miejsca, na Wasze doświadczenia i "przewidujesz" w oparciu o to, co widzisz (co sobie rozpisałaś) tendencje tego związku - to co Was może łączyć w przyszłości, a co kierować w inne strony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
marze7

dziekuje IZIS,,,szkoda,ze nie mozna zsumowac tych drog malżonków,,,byloby łatwiej,,,:)A tak to wyższa szkoła jazdy,,,IZIS czy mozna cos jeszcze wyczytac z naszej drogi o poprzednich wcieleniach oprocz tego jakie dlugi karmiczne mamy i mistrzowskie liczby?i czy mozna z tej drogi juz cos wywnioskowac o przyszlym zyciu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
IZIS czy mozna cos jeszcze wyczytac z naszej drogi o poprzednich wcieleniach oprocz tego jakie dlugi karmiczne mamy i mistrzowskie liczby?i czy mozna z tej drogi juz cos wywnioskowac o przyszlym zyciu?

marze7, numerologia zapewne daje taką możliwosć, ale ja osobiście nie zajmuje się tym. Liczby karmiczne wystarczająco dużo mówią, myślę, że wystarczy nam wiedzieć, co mamy do "przepracowania", a świadome życie samo w sobie otwiera przed nami przyszłość - to, co teraz czynimy i jak teraz działamy, już samo w sobie kształtuje nasze przyszłe losy. Może wystarczy żyć świadomie, starać się nie popełniać tych samych błędów, uczyć się wybaczać - przede wszystkim sobie i starać się akceptować otaczający nas świat i ludzi takimi, jacy są, bo czym są innym, jak nie tylko naszym własnym odbiciem. Sami kreujemy swój własny los...

Share this post


Link to post
Share on other sites
marze7

zgadzam sie z tym w pelni,,,i to by bylo swietne podsumowanie,ale mam jeszcze pytanko-wg numerologii najlepszym czasem na poznanie partnera zyciowego dla mnie byloby teraz kiedy jestem w 6 roku numerologicznym i 6 osobistym,bo jestem w nich do sierpnia i wrzesnia.potem wchodze w 7,,,?tak?czy bardziej temu sprzyja czas gdy wejde w 1 rok przy zmianie warunkow ok.31 lat z 1 na 2/?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis

marze7, 3 lata są sprzyjające zawieraniu nowych znajmości, 1 jak najbardziej - to długotrwałe związki, a 6 sprzyja powstawaniu rodziny. Wiesz 6 rok bardzo często "zdradza" czym będziemy się zajmować w kolejnym cyklu numerologicznym, dlatego może się w nim pojawić czasem coś, co chcielibyśmy już robić, jednak nie jest to jeszcze czas na realizację tego. Najczęściej nie dopuszczamy do siebie stałego partnera, właściwego dla nas ze względu na nasze uprzedzenia w tym temacie - postaraj się otworzyć na miłość i popracuj nad uczuciem godności miłości, a pozwolisz właściwej dla Ciebie osobie zbliżyć się do Ciebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
marze7

Wiesz 6 rok bardzo często "zdradza" czym będziemy się zajmować w kolejnym cyklu numerologicznym, dlatego może się w nim pojawić czasem coś, co chcielibyśmy już robić, jednak nie jest to jeszcze czas na realizację,,,wiesz IZIS nie wiem czy dobrze zrozumialam...czyli ze jeszcze musze nad soba popracowac i raczej poznam ta osobe w 1 roku numerologicznym?niz teraz w 6?ojoj ilez mozna nad soba pracowac ,chyba juz nia mam sily,,,

Share this post


Link to post
Share on other sites
Grazyna

Witam,

Jestem na forum nowicjuszem. Izis, czy mogę prosic o zinterpretowanie mojej daty urodzenia 08.11.1948 /piąteczka/ .

Posadziłam drzewko -prawie las ,wybudowałam dom , urodziłam syna,przygarnęłam koty i psy. Od kilku lat mieszkam na wsi.Ciekawa jestem, czy wybór tej drogi życia był zapisany w mojej dacie urodzenia.

Serdecznie pozdrawiam

Grażyna

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
wiesz IZIS nie wiem czy dobrze zrozumialam...czyli ze jeszcze musze nad soba popracowac i raczej poznam ta osobe w 1 roku numerologicznym?niz teraz w 6?ojoj ilez mozna nad soba pracowac ,chyba juz nia mam sily,,,

w każdej chwili możesz ją spotkać marze7, teraz to już tylko od Ciebie to zależy, kiedy będziesz w stanie przyjąć do siebie szczęście - otworzyć się na nie.

 

[ Dodano: 2008-06-13, 21:43 ]

Izis, czy mogę prosic o zinterpretowanie mojej daty urodzenia 08.11.1948 /piąteczka/ .

Grazyna, mogę Ci pomóc w "przerabianiu" lekcji z tego kursu, sprawdzić co będziesz chciała, czy też pomóc zinterpretować dany etap życia. Jeżeli chcesz zabrać się za "przeliczanie" własnej Drogi, pomogę Ci oczywiście.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Grazyna

Witaj IZIS,

Jasne,że chcę.Zatem rzuć proszę okiem, czy moje wyliczenia są prawidłowe.Pomóż mi również w interpretacji,gdyż brak mi jeszcze doświadczenia i odpowiedniej lektury.

 

Portret numerologiczny: /08.11.1948/

 

Metoda horyzontalna: 8+1+1+1+9+4+8 =32/podliczba/ 3+2=5

Metoda wertykalna : dzień urodz. 8

m-c 11

rok 1948

---------------

1967 =1+9+6+7=23/podliczba/ 2+3=5

Suma cyfr zredukowanych:

dzień urodz. 8

m-c 11

rok 1948 /1+9+4+8=22

-------

8+11=19+22=41/podliczba/ 4+1=5

 

Wibracja główna 5

Podliczby:23,32,41

 

I pkt.zwrotny 19/1 do 31 r.ż

II 12/3 lub 30/3 od 31-40 r.ż

III 40/4 lub 49/31/13/4 0d 40-49 r.ż

IV 24/6 lub 33/16/6 od 49 do końca

 

Cykle:

I: 2/11 , II: 8 , III: 4/22

 

Spełnienia:

I do 31 r.ż 1/10/19

II do 40 3/12,30

III do 49 4/13,22,31,40,49

IV po 49 6/15,24,33

 

Wyzwania:

I do około 40 r.ż 6

II po około 40 r.ż 4/lub2/

Główne przez całe życie 2/lub4/

 

Droga życia : 5/14,23,32,41

 

Pozdrawiam i dziękuję

Grażyna

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis

Grażyna, w Drodze Życia tylko 5/23,32 i 41

a Twoje Warunki:

I - 1/10,19

II - 6/15,24,33

III - 7/16,25,34,43,52

IV - 3/12,21,30

Cykle ok, a Wyzwania:

I - 6, II - 2, Główne - 4

Zapoznajesz się z Twoją Drogą Życia, główną wibracją, oddziałującą na Ciebie, patrzysz na Twój I Cykl, który rozwijał Twoją osobowość i na I Warunki - to bardzo istotne. Następnie mozesz spojrzeć kiedy następowały zmiany Warunków bądź Cykli i w jakim kierunku, na jaką energię się zamieniały. Wyzwania oddziałują niezależnie od pozostałych wibracji.

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
magmal

Izis

Bardzo proszę sprawdź także poprawność moich wyliczeń Wyzwań:

 

ur. 11.06.1974

 

I Warunki: 8/17

II Warunki: 9/18,27

III Warunki: 8/17,26,35,44

IV Warunki: 5/14,23,32

 

 

 

WYZWANIA:

I: 4

II: 3

III:1

 

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
Izis

Bardzo proszę sprawdź także poprawność moich wyliczeń Wyzwań:

ur. 11.06.1974

 

WYZWANIA:

I: 4

II: 3

III:1

 

Bardzo dobrze magmal. Pamiętaj, że ich energie działają niezależnie od pozostałych wibraci (Cykle, Warunki), ale działają i testują nas cały czas.

I Wyzwanie pilnuje Twojego zorganizowania, uporządkowania w najdrobniejszych sprawach, II będzie wymagało czerpania radości z codzienności, tak ogólnie, a Główne skłania Cię do wypracowania w sobie silnego poczucia własnej wartości, co może nie być zbyt łatwe dla Ciebie, ponieważ Ty, jako "2" zbyt wiele od siebie nierzadko wymagasz. Tu czeka na Ciebie lekcja akcepracji siebie taką, dokładnie taką, jaką jesteś tu i teraz.

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
agawa1

witam !

Izis to ja chyba nie umiem tego obliczac , dziekuje Ci bardzo ,że poprawiłaś mi te warunki :)

a wyzwania wyszły mi tak , moja data jeszcze 16.07.1974

 

I Wyzwanie - 0 no bo 7- 7

II wyzwanie - 4

wyzwanie głowne : -4 czy 4 ?

pozdrawiam i czekam na sprawdzenie .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis

16.07.1974

I Wyzwanie - 0 no bo 7- 7

II wyzwanie - 4

wyzwanie głowne : -4 czy 4 ?

 

agawa1, I Wyzwanie = 0, II = 4, a Główne = 4, tu jest ważna tylko różnica między energiami

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
agawa1

Witam ! Izis a to jak ja mam to interpretować skoro tam jest 0 ??!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izis
Witam ! Izis a to jak ja mam to interpretować skoro tam jest 0 ??!

agawa1, nie interpretujesz, po prostu nie masz tego wyzwania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
bacchante

Przeczytałam uważnie Waszą dysputę, Izis i Psyche, i nie wiem jak mam się teraz odnieść do tych systemów numerologicznych... z ciekawości zrobiłam parę portretów jedną i drugą metodą i zwykle okazywało się, że bardziej pasuje ten podany przez Psyche. Skąd wziąć wiarygodne źródło?

Mimo wszystko, podziwiam Cię, Izis za wytrwałość i pasję w przekazywaniu wiedzy... tylko czy to są właściwe i wiarygodne informacje?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aurora89

CYKL I - 2

CYKL II - 6

WYZWANIE I - 4

WYZWANIE II - 0

WYZWANIE GŁÓWNE - 4

Wydaje mi się, że wszystko policzyłam poprawnie

Edited by Aurora89

Share this post


Link to post
Share on other sites
czarodziejka9
agawa1, nie interpretujesz, po prostu nie masz tego wyzwania.

Wyzwanie 0

Zazwyczaj faktycznie oznacza ,ze to wyzwanie jest nieaktywne ,ale czasem tez oznacza ,ze kręcimy się w koło i powtarzamy te same błędy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
agatke

Czy ktoś mógłby mi pomóc, bo się nieco w tym pogubiłam.

30.11.1993

i wychodzi mi:

cykl I-11/2

cykl II-3

cykl III-22/4

i nie wiem czy brać tą 11 i 22 czy 2 i 4?

I wyzwanie:

11-3=8

II wyzwanie:

11-4=7

III wyzwanie:

8-7=1

cz to jest dobrze?

Share this post


Link to post
Share on other sites
lrpawlak

Witam

Mam pytanie mając takie cykle I-4, II-1/10/28, III-6/24 otrzymałam wyzwania I-3, II-5 lub2, III główne 2 lub 1i nie rozumiem dlaczego tak wychodzi i jak te podwójne cyfry interpretować. Z góry dziękuję za podpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FullMoon
Witam

Mam pytanie mając takie cykle I-4, II-1/10/28, III-6/24 otrzymałam wyzwania I-3, II-5 lub2, III główne 2 lub 1i nie rozumiem dlaczego tak wychodzi i jak te podwójne cyfry interpretować. Z góry dziękuję za podpowiedź.

 

to dlatego, że

 

I czarny szczyt, wynikający z odjęcia od siebie liczb pierwszego i drugiego cyklu tj. 4-1=3

II czarny szczyt, z odjęcia od siebie liczb drugiego i trzeciego cyklu tj. 6-1=5

czarny szczyt główny, wynika on z odjęcia od siebie liczb czarnych szczytów wtórnych tj. 5-3=2

Share this post


Link to post
Share on other sites
paulalinka

OJ oj mam z tym duży problem, prosze pomóżcie

I Cykl- 8

II Cykl- 10 czy 1 ???

III Cykl- 3

 

I Wyzwanie- 2 czy 7 ???

 

II Wyzwanie- 5

 

Wyzwanie główne- 3 czy 2 ???

aha moja data to 10.08.1983

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pysiaczek

Paulalinka

I Cykl - 8

II Cykl - 1/10

III Cykl 3/21

 

I Wyzwanie - 7

II Wyzwanie - 5

Wyzwanie główne - 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
trutka

Hej, mam koleżankę która ma I wyzwanie - 0 , II wyzwanie- 0 , wyzwanie główne - 0

To oznacza, że jej życie będzie przebiegać bez wyzwań? Ona jest trochę jakby pozbawiona charakteru... no znaczy ma charakter jak każdy, ale mam wrażenie czasami, że jest strasznie płytka, nie ma przemyśleń głębszych niż "ja pierdaczę" na różne tematy... poza tym nie ma ŻADNYCH zainteresowań. Żyje ot, tak z dnia na dzień (wiem bo z nią mieszkam). Nie ma celu ani planu na życie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
czarodziejka9

To nie tak.Liczba 0 to takie wszystko i nic.Chaos,symbol poczatku i konca.To takie symboliczne jajo w ktorym jest wszystko aby to zycie powstało.A wiec patrzac na wyzanie to tak jakbysmy mieli w zyciu wyzwania ale takie nieokreslone taki galimatias wszystkiego po trochu.Nie ma czegos co by przewazało nad innymi wyzaniami

Hej, mam koleżankę która ma I wyzwanie - 0 , II wyzwanie- 0 , wyzwanie główne - 0

To oznacza, że jej życie będzie przebiegać bez wyzwań? Ona jest trochę jakby pozbawiona charakteru... no znaczy ma charakter jak każdy, ale mam wrażenie czasami, że jest strasznie płytka, nie ma przemyśleń głębszych niż "ja pierdaczę" na różne tematy... poza tym nie ma ŻADNYCH zainteresowań. Żyje ot, tak z dnia na dzień (wiem bo z nią mieszkam). Nie ma celu ani planu na życie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tylka

Wyzwanie zero, jak się uaktywni, daje po wsiem i to dokładnie! Po materii, po związkach, po życiu, najogólniej mówiąc.

Można to w jakiś sposób zniwelować? Można! Trzeba wszystko dopinać, nie żyć tak, jakby życie wieczne było. Zwracać uwagę na nasze zobowiązania, nie zostawiać czegokolwiek na później, zwracać uwagę, na sygnały od ludzi, niczego nie bagatelizować. Bo może być tak, ze pomimo, naszego wkładu pracy, jedno nasze zaniedbanie w niwecz obróci nasze dotychczasowe starania.

Przy tej liczbie, tylko i wyłącznie terminowość, sumienność, nie pozostawiania niczego na żywioł. Cały czas uwaga, na to co robimy, musi być napięta., jak struna!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest agnibani
Wyzwanie zero, jak się uaktywni,(...)

 

tzn. jak sie zacznie dzialanie tego zera w czasie? czy tez masz na mysli ze sa tez zera "nieaktywne"? troche nieprecyzyjnie sformulowane i niestety nie rozumiem, a jestem zainteresowana, bo syn znajomej ma same zera, ale ma dopiero 14 lat, a one zaczna dzialac jak bedzie mial 33 lata. troche mu pewnie bedzie ciezko z ta sumiennoscia i terminowoscia, bo analogicznie ma prawie wszystkie cykle zycia 5/14.

Edited by agnibani

Share this post


Link to post
Share on other sites
CiociaKarla

wyzwanie III - ZERO , często to się zdarza?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Vianne 22
wyzwanie III - ZERO , często to się zdarza?

 

No ja też mam zero wyzwanie III (główne). I w sumie to się zgadza, bo nigdy nie mogłam określić, co jest moim głównym celem, a zainteresowań mam bardzo dużo :).

Share this post


Link to post
Share on other sites
1819

Dlaczego na anglojęzycznych stronach widzę obliczenia dla 4 wyzwań, a na polskich 3? Również nie ma podziału na do 40 i po 40. Wyzwania lecą równo z warunkami życia. Czy coś źle rozumuję i ktoś mógłby to wyjaśnić? :)

Nasze drugie wyzwanie jest tutaj czwartym:

First Challenge Number = Day of Birth – Month of Birth

Second Challenge Number = Year of Birth – Day of Birth

Third Challenge Number = Second Challenge Number – First Challenge Number

Fourth Challenge Number = Year of Birth – Month of Birth

Share this post


Link to post
Share on other sites
Eufemia
bea40170, wyzwania głównego po prostu nie masz, następnym tematem będą podliczby, a kolejnym Lata numerologiczne i osobiste - powinno Ci to wiele wyjaśnić

pozdrawiam cieplutko

 

jak to nie ma wyzwania głownego, przeciez jest: 0 i to też cos chyba oznacza?

i drugie pytanie: jak właściwie liczy się biale i czarne szczyty, znaczy w jakiej kolejności, bo kabalistycznie? jest miesiąc - dzień - rok a gdzieś było że w kolejnosci dzień - miesiąc - rok

 

skąd to sie wzieło, bo przecież ta pierwsza kolejnosć jest nienaturalna nikt tak daty nie zapisuje a przecież to ma wpływ na obliczenia, co innego wychodzi, czy ktoś to sprawdzał jak wychodzi w praktyce, któy system jest prawidlowy albo lepszy znaczy sprawdzający się?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer

@ 1819

 

Jest tak dlatego że na anglojęzycznych stronach dostosowano obliczenia do aktualnych koncepcji a na polskich jeszcze tego - w tym akurat temacie - nie zrobiono.

J.Jordan obliczała trzy czarne szczyty (czyli wyzwania) a potem został "odkryty" czwarty. Kto go odkrył i wprowadził - właściwie nie wiem, bardzo trudno jest dotrzeć kto co wymyślił, odkrył i wprowadził. Współczesna numerologia to raptem półtora wieku badań i odkryć, a numerolodzy bazują głównie albo na systemie Balliett - Jordan i następców albo na G.Lobos. Jest też nurt francuski (Fermier, Avery) na których w głównej mierze opierała się N. Czarmińska, a który to nurt zasadniczo nie odlatuje od J.Jordan, różni się nieistotnymi szczegółami (tzn. w porównaniu różnicy z numerologią G.Lobos - J.Jordan).

Jest wreszcie Cheiro ze swoim systemem, on opracował tabelę numerologicznych wartości liter w oparciu o alfabet hebrajski, ale Cheiro nie uwzględnia obliczania drogi życia z daty urodzenia ze wszystkimi jej cyklami, białymi i czarnymi szczytami. I nie jest to system cieszący się popularnością.

 

@ Percontor:

 

1) zero oznacza, że... nie wiadomo jak się wyzwanie objawi ;p

Jeśli ktoś pisze, że jak jest zero to "nie interpretujesz, bo wyzwania nie ma", to się grubo myli.

Zerowe wyzwanie pojawiło się przecież z dwóch takich samych liczb i te liczby coś oznaczają.

A ponieważ jest to czarny szczyt to liczby tamże symbolizują trudności, przeciwności, są to konflikty, które mogą powstać, pojawiający się wrogowie, jakieś zagrożenia albo cechy destruktywne bo te liczby są też cechami charakteru najbardziej przeszkadzającymi w życiu, stanowią problem, wstrzymują rozwój, to swoista inwolucja.

Krótko rzecz ujmując wyzwania to są liczby ostrzeżenia. Ta ostatnia to cecha / rzecz / sprawa najbardziej przeszkadzająca w życiu.

I teraz poczytaj sobie co oznacza zero i masz wykładnię - zero jest m.in. liczbą potęgującą coś, zarówno dobre jak i złe, ale nie wiadomo jak ostatecznie się przejawi. Tam gdzie się zero pojawi trzeba bardzo uważać, jeśli to czarny szczyt - pracuj /panuj nad negatywnymi cechami liczby go tworzącej.

 

2) szczyty liczy się tylko jedną metodą: miesiąc - dzień - rok.

 

Nie ma innej kolejności.

Ten błąd (tzn. dzień - miesiąc - rok) rozpowszechniła p.Brzoza, o czym jest tu napisane (patrz posty psyche13 - ona wie co mówi) - i nie jest to system "kabalistyczny", ani wynikający ze sposobu zapisywania daty (których to sposobów jest przecież kilka) tylko wynikający z koncepcji:

 

- pierwsza liczba: miesiąc urodzenia to jest jednocześnie astrologiczny znak urodzenia, symbolizuje poznawanie własnych uwarunkowań i możliwości, buduje osobowość, nazywana jest też "charakter", ten etap trwa najdłużej

 

- druga liczba: dzień urodzenia symbolizuje duszę, indywidualną realizację, dusza zajmuje centralne miejsce.

Dzień urodzenia (dusza) działa przez całe życie i największy wpływ wywiera do ok. 56 lat, przez 3 etapy ma największy wpływ, także przy wyborze zawodu ma duże znaczenie, a na czwartym górnym szczycie jej wpływ jest najmniejszy. Utożsamiana jest też z "karmą" - z tego co w duszy gra człowiek nie zrezygnuje nigdy, nawet jak nie będzie miał możliwości (czasowej lub w ogóle) możliwości realizacji.

 

- trzecia liczba: rok urodzenia symbolizuje ostatni etap, nazywana jest "los", symbolizujący "wynik" charakteru (miesiąca) i duszy (dnia)

 

Szczyty i koncepcję ich obliczania wprowadziła do numerologii J.Jordan i jak na razie jest to jedyny używany system.

Edited by Ismer

Share this post


Link to post
Share on other sites
Perdo

Chciałem policzyć sobie te wyzwania i cykle życia, ale na samym początku któregoś tematu jest błąd

WYZWANIA ŻYCIA (KOREPETYCJE)

 

Przykładowa data urodzenia:

7.9.1964

I Cykl – 9

II Cykl – 7

III Cykl – 2

 

I WYZWANIE (oddziałuje od urodzenia do około 40 roku życia):

 

I Cykl – II Cykl (dzień – miesiąc urodzenia)

9 – 7 = 2

I Wyzwanie – 2

 

CYKLE ŻYCIA

 

Przykładowa data urodzenia:

7.9.1964

 

I CYKL – wibracja miesiąca urodzenia:

W naszym przykładzie – 9

 

II CYKL – wibracja dnia urodzenia:

 

 

I teraz nie wiem czy cykl 1 to dzień urodzenia czy miesiąc, i odwrotnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer

Perdo, przeczytaj uważnie co jest tu wyżej (no i niżej ;p) napisane o sposobie wyliczania szczytów i będzie po problemie.

Niestety Izis nieco naplątała, (przy czym sama sobie przeczy jeśli idzie o kolejność zapisu) więc faktycznie trudno się zorientować, ale: w temacie 2 - Cykle życia tłumaczy:

 

„OBLICZANIE” CYKLI ŻYCIA

 

Przykładowa data urodzenia:

7.9.1964

 

I CYKL – wibracja miesiąca urodzenia:

W naszym przykładzie – 9

Jeśli miesiąc urodzenia składa się z podwójnej cyfry, wówczas jest ona podliczbą I Cyklu, a jego podstawową wibracją jest jej suma, np.: miesiąc urodzenia – grudzień: 12 = 1+2 = 3 (3 – wibracja główna, a 12 – podliczba – Cykl I – 3/12)

 

II CYKL – wibracja dnia urodzenia:

W naszym przykładzie – 7 – i tu podobnie jak w I Cyklu, jeżeli dzień urodzenia jest podwójną cyfrą – ona jest podliczbą, a jej suma główną wibracją Cyklu II.

 

III CYKL – wibracja roku urodzenia:

Sumujemy pojedyncze cyfry roku urodzenia: 1964 – 1+9+6+4 = 20 = 2+0 = 2

Z naszego przykładu otrzymaliśmy – 2/20

 

Tu widać wyraźnie (i prawidłowo) że: 1 cykl to miesiąc urodzenia, drugi to dzień urodzenia, trzeci to rok urodzenia.

To jest data urodzenia, której zapis - w tej kolejności właśnie - jest bazą do obliczeń szczytów i stanowi kolejność odczytu Cykli Życia.

 

Czyli:

- miesiąc urodzenia jest cyklem formującym

- dzień urodzenia jest cyklem produktywnym ("twórczym")

- rok urodzenia jest cyklem żniwnym ("współpracy").

 

A to zapewne już wiesz, ale dla pewności, by rozwiać ew. wątpliwości:

Białe szczyty czyli Warunki

Pierwszy biały szczyt powstaje z dodana miesiąca i dnia urodzenia, on trwa najdłużej, jest zwany "kluczem wcielenia"

Drugi biały szczyt powstaje z dodania dnia urodzenia i roku urodzenia.

Trzeci biały szczyt powstaje z dodania tych dwóch poprzednich (czyli jest to suma która powstała z dodania liczby 1 szczytu do liczby 2 szczytu)

Czwarty biały szczyt powstaje z dodania miesiąca urodzenia i roku urodzenia.

 

Czarne szczyty, czyli Wyzwania powstają w ten sam sposób, tylko zawsze odejmuje się liczbę mniejszą od większej ;)

 

I mamy gotowy Diament Życia oraz wyznaczone Cykle Życia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Perdo

Ok, czyli mając 29.08.1987 wychodzi mi:

Cykle:

I 8

II 2/11

III 7

Warunki:

I 1

II 9

III 1

IV 6

Wyzwania:

I 6

II 5

III 1

IV 1

 

dobrze to policzyłem?

Edited by Perdo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer

Prawie. Dlaczego 4 wyzwanie wyszło Ci 6? mnie wyszło 1 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Perdo
Prawie. Dlaczego 4 wyzwanie wyszło Ci 6? mnie wyszło 1 ;)

 

Oj, widać odjąłem nie to co trzeba.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Eufemia
Ta ostatnia to cecha / rzecz / sprawa najbardziej przeszkadzająca w życiu.

 

Ale która jest ostatnia, 3 wyzwanie jak bylo najpierw (bo 4 nie bylo)-czy jak weszło 4 wyzwanie to ono jest teraz tym najbardziej przeszkadzajacym?

 

I co z tymi latami przed 40 i po 40, znaczy jaki jest teraz podział taki jak przy warunkach czy inny?

 

zero czytałam że jest liczbą wznosząca tzn doświadczenie jest na innym poziomie czyli co, to znaczy że jedna 2 na wyzwaniach jest podstawowym działaniem tej liczby a 0 z dwójek jest innym wyrazem 2 i nieznanym jeszcze komuś? czy podwojeniem cech negatywnych liczby 2?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer

Dobre pytania ;)

To zależy jak sobie liczysz, jeśli cztery wyzwania to ostatnim jest czwarte, jeśli trzy to ostatnim jest trzecie ;P

 

Ja liczę cztery wyzwania, ale trzecie uważam za główne, dominujące nad pozostałymi, wychodząc z założenia, że jest to podobnie jak z warunkami.

Ale nie oznacza to, że liczy się tylko ten trzeci szczyt, a pozostałe nie, bo musisz pamiętać co szczyty oznaczają oraz jakich okresów życia dotyczą.

O tym masz wyżej, w skrócie dodam, że PZ to jakby "przepowiednia" - wskazują na okoliczności z którymi spotykasz się na drodze życia, a Wyzwania to słabości, wady charakteru, które przeszkadzają ci w życiu, w realizacji siebie, utrudniają ci życie.

 

I teraz: póki były 3 wyzwania to cechą najbardziej przeszkadzającą w życiu była liczba trzeciego wyzwania.

Teraz mówimy tylko o tym co przeszkadza a nie kiedy przeszkadza, bo to druga sprawa.

 

Ale doszło czwarte wyzwanie i znów zaczęły się schody. Ja robię tak:

Dzielę cztery wyzwania na cztery okresy czasowe, tak jak to jest w PZ, uznając jednocześnie trzecie wyzwanie jako tą główną cechę utrudniającą mi prawidłowe funkcjonowanie w życiu.

Jej siłę działania określam zawsze na tle całego numerogramu, czyli nie tylko na tle Drogi Życia i wynikających z niej cykli, ale również z tym co wynika z analizy imion i nazwisk.

 

Teraz czas trwania czarnych szczytów - otóż przy trzech wyzwaniach funkcjonował taki schemat:

1 szczyt wpływa do 40 – 45 lat; 2 szczyt dotyczy drugiej części życia; 3 szczyt - główny - dominuje nad całym życiem.

Pytanie tylko czego on dotyczy: czy problematycznych cech, które po kolei się ujawniają zgodnie z tym harmonogramem i w związku z tym również wpływają na wydarzenia życiowe sygnalizowane przez PZ czy są to po prostu tylko same negatywne wpływy liczb, które jeśli pokrywają się np. rok uniwersalny czy osobisty niosący liczbę taką samą jak wyzwanie stanowi jakieś "zagrożenie", tzn. czy może wtedy zadziać się coś niemiłego?

 

Moje doświadczenie wskazuje, że dotyczy to obu zagadnień.

Z jednej strony liczba trzeciego wyzwania jest tą najbardziej paskudną cechą (a czwarta tak źle nie wypada) z drugiej trzeba pamiętać o regułach analizy numero, np.

"Lekcje karmiczne (tak braki w Nazwie jak wynikające z reszty analizy) pokrywające się z którąś z liczb szczytów (obu!) wymagają szczególnej uwagi, ponieważ one nasilają problemy, a szczególnie jest to widoczne, kiedy taka liczba odpowiada liczbie z czarnego szczytu."

Przy czym liczą się wszystkie wibracje, zarówno jak liczba szczytu np. 4 jest podliczbą z 13 jak i z czwórki. W tym wypadku każda 4 wskaże na intensyfikację sprawy, gdyż jest związana z tą 13 wynikającą czy to z Drogi Życia czy z Nazwy itp.

Określenie wagowe czyli ciężaru gatunkowego ;) nie jest łatwe i naprawdę trzeba dużo ćwiczyć, by określić intensywność / siłę oddziaływania kluczowych liczb.

 

Co do czasu trwania wpływów szczytów, to jestem w trakcie eksperymentów, lecz skłaniam się ku koncepcji, że czasowo działa to tak jak PZ, szczególnie jeśli chodzi o wydarzenia ale też i przy ujawnianiu się / wpływie cech (zachowań, reakcji, emocji, postaw życiowych, nastawień itd.) negatywnych, niesprzyjających mi w tym danym okresie życia i niosących problemy, a ten cholerny trzeci działa przez całe życie i dokucza najbardziej.

 

Jeśli chodzi o zero tak to można określić jak mówisz, bo ono:

- niesie nowe doświadczenia związane z daną liczbą, jest to doświadczenie związane z jakimś aspektem działania danej liczby, ale takim, które jest nowym etapem, którego jeszcze się nie doświadczyło i wszystko jest przed nami.

Przy czym nie wiadomo jak się przejawi liczba z zerem, bo ona jeszcze nie ma wypracowanych / znanych wzorców postępowania, przy zerze trzeba ten wzorzec zdobyć, nauczyć się, dlatego m.in. zero jest problematyczne.

- potęguje, wzmacnia działanie danej liczby, kładzie większy nacisk na liczby wokół których jest, informuje o większym znaczeniu doświadczenia związanego z liczbą przy której się pojawiło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Perdo

Ismer, z tego opisu takim razie można dojsć do wniosku że nasz główny problem w życiu zależy od tego jak sobie go wyliczymy. A co w przypadku jeśli oba wyzwania będą sobie wchodzić w konflikt? Tamto swoje IV wyzwanie już poprawiłem.

Kupa jedynek... z imienia i nazwiska tez mi wychodzi od groma 1...

Edited by Perdo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer
Ismer, z tego opisu takim razie można dojsć do wniosku że nasz główny problem w życiu zależy od tego jak sobie go wyliczymy.

 

Dobre :D

Ale to właśnie są uroki stosowania różnych systemów. I nie ma innej metody dojścia do tego, która jest, nazwijmy to "prawdziwa" jak ta, aby sprawdzać wszystko obiema i to na wszystkich numerogromach któe robimy a nie tylko na swoim. Swój jest najbardziej subiektywny ;)

Z reguły robią to tylko zaawansowani, profesjonalni numerolodzy a nie amatorzy tak jak użytkownicy forów i blogów, czy nawet i sympatycy / entuzjaści numero - ale właśnie jedynie sympatycy - a to nie jest miarodajne. Poza tym nie każdy, kto się mieni numerologiem /i jeszcze zakłada firmę ;)/ nim jest.

I trzeba być przy tym uczciwym; mówię tu o nie przyznawaniu się do błędów...

A drugiej strony to, że ktoś jest autorytetem w danej dziedzinie nie znaczy, że ma absolutną i niepodważalną rację i że już nic innego, nic nowego nie ma prawa ujrzeć światła dziennego.

Panie Balliett i Jordan stworzyły współczesną numerologię, lecz czy to ma być koniec numerologii? Owszem, to były i prekursorki i osoby bardzo doświadczone oraz zasłużone na polu chwały, lecz numerologia - jak każda dziedzina wiedzy - rozwija się dalej.

No i mimo wszystko - nie są nieomylne i trzeba wziąć pod uwagę poziom wiedzy np. astrologicznej i związanej z nią pojęć, dostępnej 100 lat temu a poziom i pojęcia dzisiejsze.

Już nie wspomnę o tłumaczeniach z oryginałów, które są niesłychanie ciężkie do zrozumienia, i nie tylko z powodu używanych ówcześnie pojęć (teozofia i masoneria się kłania) ale też z powodu języka, bo to nie jest dzisiejszy angielski.

Np. twierdzenie że numerologia jest "księżycowa" bo oparta jest na cyklach Księżyca, a astrologia "słoneczna" bo oparta jest na cyklu Słońca świadczy jedynie o bezmyślnym powielaniu tego stwierdzenia, bez zagłębiania się w istotę rzeczy. No ale to inny temat, tu użyłam go jako przykładu ewolucji pojęć.

Można się spierać i toczyć boje, który nurt jest bliższy prawdy: Jordan czy Lobos (to są dwa główne nurty, z których czerpią "pisarze") ale bez sprawdzenia tego w praktyce nie ma mowy o dojściu do czegokolwiek.

Ja uważam, że Jordan, lecz nie bezkrytycznie, mam swoje uwagi i poglądy, co oczywiście nie znaczy, że to ja mam rację, lecz na podstawie długiego doświadczenia popartego "eksperymentami", czyli porównaniami różnych wersji uważam, że to czemu hołduję dzisiaj ma ręce i nogi.

 

A co w przypadku jeśli oba wyzwania będą sobie wchodzić w konflikt?

Nihil novi, jak wyżej - porównujesz, które jest bliższe Twojemu życiu i najlepiej żeby też ktoś obiektywny to porównał i ocenił ;P

 

Kupa jedynek... z imienia i nazwiska tez mi wychodzi od groma 1...

Z jedynkami troszeczkę inaczej się liczy niż z resztą liter, ponieważ wiele jedynek daje samogłoska A, która najpowszechniej występuje w strefie naszego alfabetu, stąd jej "średnia równowagi" jest nieco wyższa niż innych.

Lecz jeśli przy tym jest sporo jedynek z Drogi i wynikających z niej obliczeń to jest to nadmiar. Jeśli przy tym sprzęgną się cechy horoskopowe kompatybilne z jedynką, to jest ogień i dym :D tak w negatywnych jak pozytywnych przejawach / formach osobowości, ekspresji i wydarzeń.

 

edit: Perdo, pomijając wszystko inne, co do pierwszego cytatu: nie ma innej metody niż zaproponowana przez J.Jordan.

G. Lobos w ogóle nie liczy szczytów, natomiast M.Brzoza powieliła błąd w "Esencji numerologii" ale nagle potem w innej książce już liczy prawidłowo.

A niektórzy do dziś mają problem z Y, także dzięki działalności p. Lobos ale i Czarmińskiej, która w pierwszym wydaniu swojej książki (nie wiem jak w drugim) też niestety podała Y jako spółgłoskę, jednak tam od razu była korekta redakcji, natomiast wyznawcy Lobos idą niczym bezmyślne barany za swoją przewodniczką.

Edited by Ismer

Share this post


Link to post
Share on other sites
Perdo
Dobre :D

Z jedynkami troszeczkę inaczej się liczy niż z resztą liter, ponieważ wiele jedynek daje samogłoska A, która najpowszechniej występuje w strefie naszego alfabetu, stąd jej "średnia równowagi" jest nieco wyższa niż innych.

Lecz jeśli przy tym jest sporo jedynek z Drogi i wynikających z niej obliczeń to jest to nadmiar. Jeśli przy tym sprzęgną się cechy horoskopowe kompatybilne z jedynką, to jest ogień i dym :D tak w negatywnych jak pozytywnych przejawach / formach osobowości, ekspresji i wydarzeń.

 

Mogę ci podesłać moje pełne dane, a moje cechy horoskopowe można zobaczyć tu na forum bo swoje kółko też dałem, i mi powiesz czy będzie z tego ogień i dym jesli chcesz, bo ja tego do kupy nie poskładam :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer

Kłamczuszek... poskładasz, bo masz zdolności do dłubania i rozgryzania ;P

 

Z reguły nie podejmuję się analizy bo mam za mało czasu na wszystko, co chciałabym (i co muszę) zrobić. Ale jeśli moje plany urlopowe wypalą, to może... :mysli:

Jak się ułoży po mojej myśli to dam Ci znać - obiecywać nie chcę, bo głupio mi będzie jak się nie wywiążę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Perdo
Kłamczuszek... poskładasz, bo masz zdolności do dłubania i rozgryzania ;P

 

Z reguły nie podejmuję się analizy bo mam za mało czasu na wszystko, co chciałabym (i co muszę) zrobić. Ale jeśli moje plany urlopowe wypalą, to może... :mysli:

Jak się ułoży po mojej myśli to dam Ci znać - obiecywać nie chcę, bo głupio mi będzie jak się nie wywiążę.

 

Do dłubania i rozgryzania to tak ale do skladania do kupy już nie bardzo :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...