Blasia Napisano 19 Marca 2010 Napisano 19 Marca 2010 Witam! Znowu bardzo Was prosze o interpretację.. Śniło mi się, że pozyczyłam swoje buty (chyba addidasy) znajomemu, który w rzeczywistości kiedys bardzo mi sie podobał, ale mnie perfidnie olał :/. Dałam mu swoje buty a sama stałam bez butów w skarpetkach. Było chyba zimno, bo miałam na sobie zimową kurtkę. On nigdy mi się nie śnił. Druga część snu: jechałam autbusem do liceum, które skończyłam kilka lat temu. Spózniłam się na zajęcia. Niosłam ze sobą jakiś rysunek. I w końcu trefiłam na basen szkolny, w którym chciałam się wykapać, ale nie miałam stroju. Pewnie nudny w interpretacji ale mimo wszystko proszę!
iridos Napisano 19 Marca 2010 Napisano 19 Marca 2010 a ten byly znajomy nie zainteresowal sie jakas twoja kolezanka? sen wybitnie o uczuciach mowi ty sama jestes?
Blasia Napisano 19 Marca 2010 Autor Napisano 19 Marca 2010 Nie, nie interesował się. Jestem w zwiazku, ale niezbyt satysfakcjonującym dla mnie:/
iridos Napisano 19 Marca 2010 Napisano 19 Marca 2010 to widac ze bys sie go chetnie pozbyla ale poki co cos na przeszkodzie stoi
Sephira Napisano 19 Marca 2010 Napisano 19 Marca 2010 Śniło mi się, że pozyczyłam swoje buty (chyba addidasy) znajomemu, który w rzeczywistości kiedys bardzo mi sie podobał, ale mnie perfidnie olał :/. Dałam mu swoje buty a sama stałam bez butów w skarpetkach. Było chyba zimno, bo miałam na sobie zimową kurtkę. On nigdy mi się nie śnił. Ten fragment po prostu mówi o Twoich odczuciach - dajesz drugiej osobie wiele od siebie w zamian nie dostając nic, w dodatku wieje chłodem. A dlaczego akurat ten kolega? Prawdopodobnie dlatego, że czujesz się teraz podobnie jak w tamtej sytuacji z nim - lekko olewana przez partnera.
Rekomendowane odpowiedzi