Jump to content

Dom z pułapkami


qpa
 Share

Recommended Posts

Od razu ostrzegam, że opis może być lekko zagmatwany, ale to był dosyć dziwny sen i ciężko niektóre rzeczy jest opisać.

 

Wszystko zaczęło się od tego, że spotkałem 3 bezdomnych i poszedłem z nimi do opuszczonego magazynu. Gdy zeszliśmy do piwnicy okazało się, że jest tam podziemna jaskinia po części zalana wodą i żeby się tam dostać zmieniłem się w ptaka. W środku jaskinia wyglądała jak stary drewniany dom, ale było tam mnóstwo pułapek. Cała podłoga była najeżona piłami tarczowymi, które rozcięły mi skórę na stopach. Chodziłem po pokojach tego domu, żeby rozwiązywać dziwne zagadki, które w jakiś sposób miały pomóc nam się wydostać stamtąd. W jednym z pomieszczeń był wściekły kot, który rzucał się na wszystkich ale w momencie gdy ja wszedłem do pokoju zaczął miałczeć i przymilać się do mnie. W tym domu były jeszcze 4 inne osoby, które nas goniły (byli wielcy, łysi i mieli szaty jak mnisi). W kolejnym z pokoi musieliśmy przelać siecz w naczyniach połączonych, ale byliśmy atakowani przez pszczoły.

 

Dodam, że nie oglądałem wczoraj "Piły". ani niczego podobnego, co mogłoby wpłynąć na moją podświadomość.

Jest to najdziwniejszy sen jaki kiedykolwiek mi się śnił. I naprawdę nie mam pojęcia jak mam do tego podchodzić. Wygląda jak majaczenia pijaka, ale tylko tyle z niego byłem w stanie sobie przypomnieć. Mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie wyłapać sens tego co tutaj napisałem.

Link to comment
Share on other sites

Ten sen nic nie znaczy, ewentualnie może coś mówić o twoich relacjach z ludźmi. Po prostu za dużo filmów i gier. Gratuluję nicka, bardzo rzeczowy. Aha, i jeśli uważasz, ze ktoś jest taki naiwny żeby pisać elaboraty na temat twojego snu, to raczej źle trafiłeś. Tutaj panuje taka zasada(chociaż nikt o tym otwarcie nie mówi), żeby osobom nowym, które wchodzą tu z zamiarem tylko interpretacji snu(bo to twój pierwszy post) - nie odpisywać. I rzeczywiście, mało osób to robi. Zauważ, że mnóstwo próśb leży odłogiem tylko dlatego, że to są pierwsze posty. TO troszkę nieuczciwe z obu stron, bo tacy jak ty po prostu chcą tylko się czegoś dowiedzieć, nic nie dając w zamian, zachowują się jak żule; z kolei osoby z forum udają mądrzejszych niż są, a wielu z nich jest po prostu niemiłych. Ale wierzcie, naprawdę denerwuje nas to, że ktoś rejestruje się tutaj tylko po to, żeby ktoś mu wyjaśnił sen. Co do twojego snu - naprawdę nie jest znaczący, nie przejmuj się nim(i mną XD).

Link to comment
Share on other sites

W sumie dobry sposób na to żeby nieaktywnych użytkowników się pozbyć, ale z drugiej strony od czegoś trzeba zacząć, żeby móc się rozkręcić na forum ja również nie zarejestrowałam się tu dawno bo na początku marca i też właśnie dodałam prośbę o interpretację, ale właśnie zwróciłam uwagę że mój post jest omijany... Pierwszy wpis dlatego bo nie przypuszczałam wcześniej, że może mi się to przydać, no ale jednak jestem ciekawa co może oznaczać mój sen :) myślę że z forum będę korzystać na pewno nie bardzo często, ale w miarę możliwości... Ogólnie mówiąc liczę na odpowiedź ;)

Link to comment
Share on other sites

W sumie dobry sposób na to żeby nieaktywnych użytkowników się pozbyć, ale z drugiej strony od czegoś trzeba zacząć, żeby móc się rozkręcić na forum ja również nie zarejestrowałam się tu dawno bo na początku marca i też właśnie dodałam prośbę o interpretację, ale właśnie zwróciłam uwagę że mój post jest omijany... Pierwszy wpis dlatego bo nie przypuszczałam wcześniej, że może mi się to przydać, no ale jednak jestem ciekawa co może oznaczać mój sen :) myślę że z forum będę korzystać na pewno nie bardzo często, ale w miarę możliwości... Ogólnie mówiąc liczę na odpowiedź ;)

 

Na interpretacje snu o którym piszesz czekasz niecałą godzinę.

Są osoby, które czekają po parę dni.

Nie można mieć wszystkiego na już, teraz, w tej chwili.

Trochę cierpliwości kobieto.

Link to comment
Share on other sites

Oj niedobrze, ja też świeżo się zarejestrowałam i zamieściłam prośbę o interpretację snu. Ale spróbuję Ci pomóc, bo temat jest mi bliski. Twój sen świadczy o niezwykłej osobowości i wyobraźni śniącego oraz wewnętrznej sile, która pcha Cię ku rozwojowi, bo duży potencjał w Tobie leży obecnie odłogiem. Co prawda poraniłeś sobie w nim stopy, ale nie wspominasz żeby Cię to obeszło. Za to dziki kot łasił się do Ciebie i potrafiłeś zmienić się w ptaka :-)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki hehe... :) No fakt cierpliwość nie jest moją mocną stroną, ale nawiązałam też do odpowiedzi przede mną dlatego tak napisałam... a to że napisałam że liczę na odpowiedź nie chodziło mi że już teraz... nagle :P tylko ogólnie... Ale Dzięki ;) Pozdrawiam...

Link to comment
Share on other sites

Wiem :) że na inny temat ale, że pod moim postem nic nie napisali i akurat zaczęłam czytać ten temat i przy okazji komentarz to odpowiedziałam ;)

No smutne smutne... ale co zrobić... mają tu swój staż co poniektórzy jakby nie było...

Link to comment
Share on other sites

No smutne smutne... ale co zrobić...

 

Smutne, ale niestety prawdziwe. Takie ciche "zasady". I nie obraź się, że Ci nie zinterpretowałem snu, ale naprawdę uważam, że jest mało znaczący, tzn nie jest ważny zbytnio.

Link to comment
Share on other sites

Ale wy pierdzielicie...

W wyświetlaniu postów nie jest napisane który to post danego użytkownika (1, 15 czy 250) - na to akurat nie zwracam (przynajmniej ja) absolutnej uwagi.

I nie wmawiaj La Papesse ludziom takich kitów:

 

I rzeczywiście, mało osób to robi. Zauważ, że mnóstwo próśb leży odłogiem tylko dlatego, że to są pierwsze posty.

 

Bo koszyki wyplatasz w tym momencie ;) Nie mierz wszystkich swoja miarką, proszę.

 

Na prawdę nie wiem o co Wam chodzi... brakuje rąk do pracy - czy to tak ciężko zrozumieć, ze osoby interpretujące tutaj można policzyć na palcach, a osób proszących jest na pęczki?

Sama nie mam teraz możliwości przesiadywania na forum, nie bez powodu dałam takie małe "ogłoszenie" w sygnaturce.

Jak ktoś pisze na gg też nie wypytuję go o ilość postów na forum.

Więc reasumując skończcie sapy

O uzyskaniu interpretacji absolutnie nie decyduje ilość postów osoby proszącej o takową.

Link to comment
Share on other sites

Guest SooYoung
Smutne, ale niestety prawdziwe. Takie ciche "zasady". I nie obraź się, że Ci nie zinterpretowałem snu, ale naprawdę uważam, że jest mało znaczący, tzn nie jest ważny zbytnio.

 

pierwsze słyszę o jakiś zasadach a trochę czasu już jestem tu na Snach :)

 

dodam jeszcze że Każdy sen ma znaczenie, nie ma snów co są "mało znaczące", zresztą o tym powinna decydować osoba która śni a nie interpretujący,

jak ktoś prosi o interpretację to znaczy że ten sen ma dla niego znaczenie, przynajmniej ja to tak odbieram :)

Link to comment
Share on other sites

To dziwne, że tego nie zauważyłyście. Nie wyplatam koszyków i nikogo nie atakuję przecież.

"W wyświetlaniu postów nie jest napisane który to post danego użytkownika (1, 15 czy 250)" - a te z boku "postów:1" to co to jest?

Ale wiem, wiem, nie mam racji tylko dlatego, że włożyłem kij w mrowisko. Ale zrobiłem to dlatego, że nie lubię pruderii. I to co mówię jest prawdą, bo były nawet takie posty ostro "narzekające" na to, że ktoś prosi o znaczenie, a to jest jego (teoretycznie) pierwszy post. W archiwum snów kilka razy na to trafiłem :chytry:

Edited by La Papesse
Link to comment
Share on other sites

La Papesse, no masz rację. Mary mary jest na tym forum jak dobry duszek i każdemu chętnie pomaga, ale w zasadzie ludzie lubią wzajemność chociaż nie ma tego w regulaminie

Link to comment
Share on other sites

"W wyświetlaniu postów nie jest napisane który to post danego użytkownika (1, 15 czy 250)" - a te z boku "postów:1" to co to jest?

Ale jak klikam w Co nowego? wyświetlają się tylko tytuły i nazwy autorów. Co gorsza, jeśli temat jest starszy niż jeden dzień nie wyświetla się nawet data jego utworzenia.

Żeby zobaczyć licznik postów trzeba wejść w dany temat, a ja nie wchodzę w ogóle jeśli nie mam zamiaru przeczytać snu.

Sprawa wygląda więc raczej tak, że prośby o interpretacje są w ogóle nie czytane, niż czytane i odrzucane ze względu na jakieś zmyślone kryteria.

 

Może tak to wygląda z zewnątrz, ale nie macie pojęcia o selekcji postów przy interpretacji, więc La Pepesse powtórzę - pleciesz aż głowa mała i nie jesteś obiektywny (tak wiem, ja też nie jestem)

Tak Cię mierzi? To sam się weź za interpretowanie mądralo :)

Link to comment
Share on other sites

Pomijając wszystko co zostało tu już napisane, pozostaje jeszcze jedna sprawa.

Gdybyśmy zwracali uwagę na ilość postów i na swój staż na forum to pewno żadna "nowa" osoba nie otrzymałaby interpretacji swojego snu.

wendy co do Twoich słów :

Swoją drogą to smutne, ze te stare wyżeracze nas olewają

napiszę tylko tyle, że moim zdaniem nie masz prawa nikogo tak nazywać tylko dlatego, że nikt nie zinterpretował Twojego snu...

Dajesz tym wyraz tego jak bardzo brakuje Ci szacunku do osób, które starają się tu ZA DARMO pomóc nie tylko osobom mającym określoną liczbę postów...

Link to comment
Share on other sites

Może tak to wygląda z zewnątrz, ale nie macie pojęcia o selekcji postów przy interpretacji, więc La Pepesse powtórzę - pleciesz aż głowa mała i nie jesteś obiektywny (tak wiem, ja też nie jestem)

Tak Cię mierzi? To sam się weź za interpretowanie mądralo :)

Mierzi? Wiele razy interpretowałem ludziom sny, tylko mam mało czasu na wchodzenie na to forum. Nic mnie nie mierzi, tylko myślę, ze to dziwna sytuacja. Nie mam zamiaru nikogo osądzać, tylko mówię to dla tych nowych, bo wiem, że dużo osób rejestruje się tu z nadzieją, ze dostaną odpowiedź na swój sen. nawet nigdzie indziej się nie udzielają, tylko w prośbach o interpretację:))

Link to comment
Share on other sites

Czasami naprawdę wyjaśnienie jest bardzo prozaiczne i nie trzeba tu dorabiać teorii spiskowych. ]

 

Właśnie też o tym już wspominałem:)

Link to comment
Share on other sites

Wiele razy interpretowałem ludziom sny, tylko mam mało czasu na wchodzenie na to forum.

A myślisz, że reszta z osób które interpretują sny ma tego czasu tyle, że by non stop tu się udzielać ?

Też mamy go mało.

Link to comment
Share on other sites

Ok, ok, już się nie denerwujcie, bo jeszcze mnie zablokujecie i koniec bajki. Z resztą, każdy ma o tym swoje zdanie.

Link to comment
Share on other sites

czyżby jakaś kolejna niepisana zasada w myśl której załoga banuje osoby niewygodne ;)?

He, he, he.

Może nie tyle nie wygodne co samolubne - ja nie mam czasu, ale inni powinni go mieć :)

Może dlatego, że mają więcej postów ???

Hmmm...???

Link to comment
Share on other sites

ja niczego nie oczekuję. Nie wiem, może tek to odebrałeś, ale ja nikogo nie oceniam, nie mówię czy jakaś postawa jest dobra czy zła, mówię tylko, że się tak zdarza:))

Link to comment
Share on other sites

odebrałeś

Tak dla sprostowania - jestem kobietą ;)

Owszem, zdarza się tak, że są posty, które pozostają bez odpowiedzi, ale w moim odczuciu nie dzieje się tak dlatego, że pisze go osoba, która jest pierwszy raz na forum.

Osobiście nie interpretuję snu, którego "nie czuję" bo nie mam zamiaru pisać bzdur na forum i myślę, że wiele osób nie podejmuje się tłumaczenia snów, których z niczym nie kojarzą.

Zaś osoby, które, że tak powiem swego rodzaju szantażem chcą wymusić na nas wyjaśnienie ich snu (bo i tak się tu zdarzało) wywiearają u mnie efekt odwrotny do zamierzonego przez nich.

My nie jesteśmy tu po to, by na siłę coś interpretować, wyjaśniać czy tłumaczyć.

Jesteśmy po to by pomóc, ale tylko wtedy gdy wiemy, że potrafimy to zrobić.

Nie jest tak ?

Link to comment
Share on other sites

A wracając do tematu...

qpa, nie napisałeś nic o sobie, jaką osobą jesteś?

Jak na co dzień radzisz sobie z problemami, masz ich dużo?

Link to comment
Share on other sites

Niepytany starałem się nie zabierać głosu, ponieważ nie łapię się w tych forumowych zasadach. Poprosiłem o interpretację, ponieważ zdarzały się dziwne sny wcześniej, ale takiego dziwnego snu nie miałem przedtem.

Coś o mnie. Jestem zodiakalnym bykiem i większość cech przypisywanych bykom idealnie do mnie pasuje. Jestem ambitny i staram się być niezależny. Mam własne zdanie na większość tematów i raczej go nie zmieniam. Jestem dosyć egoistyczny i nie zwracam uwagi na krzywdę innych o ile nie dotyka mnie to w jakiś pośredni sposób. Jestem odpowiedzialny i zanim podejmę decyzję długo się nad tym zastanawiam rozważając plusy i minusy. Lubie mieć wszystko z góry zaplanowane, ale często przeszkadza mi w tym mój słomiany zapał. Nie lubię konfliktów i staram się łagodzić niepewne sytuacje, ale gdy już moje nerwy nie wytrzymują to wybucham i zachowuję się agresywnie. W takich sytuacjach łatwo się obrażam i nie wyciągam pierwszy ręki o ile nie ma mojej ewidentnej winy (a i wtedy przychodzi mi to z trudem). Nie lubię przyznawać się do porażek. Lubię dominować w każdej sferze życia (praca, kontakty z ludźmi, związek).

Mam nadzieję, że tyle pomoże w EWENTUALNEJ ;) interpretacji. W razie jakichkolwiek pytań lub niejasności jestem gotowy na dalsze odpowiedzi.

Z góry dziękuję.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...