Jump to content

Morze


Lucyper
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Ostatni czasy zauwazylem ze bardzo czesto sni mi sie morze. Za kazdym razem inne. Raz jest wzburzone, raz jest slonecznie, a raz byl sztorm i przyplyw naraz a ja moczylem w nim nogi, ale chcialbym teraz poznac interpretacje snu ktory mi sie snil dzisiaj.

 

Przyszedlem z kolega na plaze i rozpakowalismy rzeczy, przy wydmie. Plaza wygladala identycznie jak w Łukecinie (jak ktos byl moze sobie lepiej to wyobrazic) przy nas byly 2 sasiedztwa. Po lewej stronie matka z dwoma corkami ktore bawily sie w piasku, a po drugiej stronie byla zaslonieta szmatami skulona kobieta, miala okulary przeciwsloneczne (jak Jaruzelski) i byla lysa. Kolega poszedl od razu plywac ja jednak ze dbam o swoje rzeczy to poprosilem panią po lewej by popilnowala mi rzeczy. Zgodzila sie. Ja popatrzylem na morze i widzialem mielizny (słońce świeciło na morze). Jedna, ktora byla zawsze tam jest takim pasem, ktory jest oddalony w pewnej odleglosci od brzegu, druga natomiast byla niewielka okragla i byla znacznie blizej od tamtej drugiej. No to ja pomyslalem- fajna sprawa jak sie pojdzie na ta druga. Patrze tylko że zniknela ta pani z córkami, a rzeczy ktos musi pilnowac. Spytalem sie pani po prawj czy by chciala popilnowac moje rzeczy. Odwrocila sie do mnie i z usmiechem stwierdzila ze chetnie. no to ja w niebie! Biegne do kolegi co juz plywa nad morzem i pytam sie czy idzie ze mna na ta blizsza mielizne. On sie zastanawia, ja nie. Kiedy dostalem sie na ta mielizne fale morskie byly tak silne (fala na mieliznach sie zalamuje) ze wyrzucila mnie na plaze. no to ja wsciekly wracam i... cos jeszcze przysnilo mi sie ze wzywa mnie krol lemurow, a potem to mialem koszmary, pewnie z goraca.

 

Czy ktos chce zinterpretowac ten sen? Z gory dziekuje ;-)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...