Jump to content

Mieszkanie


alleksa
 Share

Recommended Posts

wynajęłam mieszkanie -w dziwnym, ale sympatycznym budynku i w dziwnym,ale miłym otoczeniu.

mieszkanie na 1 pietrze, w budynku, w którym do niedawna było kino.

budynek z zewnątrz niewielki - w środku olbrzymia sala.

a moje mieszkanko tak jakby na obrzeżu budynku.

na korytarzu wielkie okno.

w mieszkaniu po 2 okna w w każdym pomieszczeniu, w pokoju na ścianie jakby zamurowane dwa okna (prócz tych prawdziwych), ale za ścianą z zamurowanymi otworami jest inne pomieszczenie, czyli te jakby okna to po nic.

te okna są ważne - bo zamawiam nowe okna,które najpierw wędrują do cudzego budynku (na fakturze jest błędny adres dostawy), potem przyjeżdżają tam gdzie trzeba - ale nie wiedzieć czemu jest ich za mało.

 

na dodatek okazuje się, że w środku, w tej wielkiej sali jest dużo ludzi, którzy są bardzo zabiegani i czymś zajęci (to wygląda jak jakaś ukryta baza).

chyba nie przeszkadza mi to sąsiedztwo - oni nie wchodzą na moje pięterko.

 

aha, i na to pięterko wiodą drewniane, łukowato wygięte schody - dość przyjemne jak dla mnie, a zwykle nie lubię schodów.

no i okno przy podeście - to wielkie_ jest jakoś dziwnie, nie do końca osadzone - po bokach są szczeliny tylko zamaskowane białymi muślinowymi firanami - gdyby nie maleńkie, dopiero co urodzone, ale już raczkujące moje śliczne dzieciątko - w ogóle by mi to nie przeszkadzało, że są tam te dziury...

 

o co chodzi?:serducho_na:

Link to comment
Share on other sites

Zdaje się, że z tym dzieciątkiem to dużo szczęścia ale i trochę brak Ci "okna n aświat". Emocjonalnie dobrze się czujesz w tym małym świecie młodej mamy ale jednoczesnie tęsknisz za ludźmi i zwykłym życiem poza domem. Chcesz się trochę wyrwać (stąd te dodatkowe okna)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...