Jump to content

domy, domy, domy


uhu
 Share

Recommended Posts

Sniło mi się, że jest zima. to chyba była warszawa, ale jakby obrzeża(klimat

niemalże wiejski).idę drogą. czegoś/kogoś szukam. ogólnie jest pusto. na

drodze jestem właściwie tylko ja. przebijam się przez śnieg. po jednej i

drugiej strony drogi stoja domy, ale są luźno rozstawione.-zwykłe domki.

gdzieś tam psy szczekają. Dochodzę nagle do tabliczki oznaczającej koniec

warszawy(a pod nią była podobna ale z inną nazwą miejscowości). dochodzę do

samej tabliczki, a potem wracam. Kogos spotykam, i ta osoba mówi, że tego

czegoś/kogoś nie ma-nie pamietam czego szukałam.

Ten sam sen. jestem w domu. dom jest pusty jakby czekał na umeblowanie. biale

sciany itd. siedzę na krześle pod scianą. przez przeciwległe okna widzę drugi

dom, a wlasciwie jego wnętrze(był baaaardzo blisko)niemalże wchodził do

mojego. sciany były pomalowane na cieply kolor, jakies obrazki. to chyba byl

zamieszkany dom. nie wiem, czy"sąsiedzi" wiedzieli o moim istnieniu.Bylam

ciekawa jak wygląda w srodku.

potem jest jakby przyjęcie w moim domu. jest wieczór. dużo osób i wogóle. ale

ja nie wiem czemu wychodzę na podwórze spoglądam na teren wokół-samochody

znajomych. jest noc. spoglądam wysoko na góry.

i to chyba koniec. Czy ktos mógłby mi podpowiedziec o co chodzi? zwłascza w

tej koncowej częsci z przyjeciem. dzieki. uhu.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...