Skocz do zawartości

schody w górę schodami w dół


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Jestem w pracy, wchodzę po klatce schodowej i gdy dochodzę do półpiętra schody prowadzą znów w dół - tworzą pętlę bez wyjścia. Kręcę się tak w kółko i widzę, że jednak są schody prowadzące w górę. Tylko są ledwo widoczne, przeźroczyste jak woda czy gęste powietrze, które widzimy latem nad drogą. Stawiam krok ale przechodzę przez nie i znów jestem na schodach w dół. Pojawiają się moi znajomi (nie przyjaciele a ludzie których znam) oni mogą wejść na schody bez problemu. Próbują mnie wprowadzić ale ja i tak przez schody przepływam. Myślę tylko przy tym, że ja muszę sam na nie wejść.

 

W śnie nie pojawiają się jakieś szczególne emocje a jednak wydaje się być ważny. Chodząc po schodach nie żałuje, że nie mogę pójść w górę, ani nie przeżywam, że idę w dół. Może w tym wszystkim jest trochę rezygnacji, zobojętnienia. Dodam, że mimo miejsca - praca - sen się do niej raczej nie odnosi. To co zaprząta moje myśli to raczej życie osobiste. Sam mam pewną wizję na temat tego o czym jest ten sen. Chciałbym jednak by ktoś z zewnątrz mógł go zinterpretować.

Napisano

Najprościej było by naisać, że masz problemy w pracy, jest Ci pod górkę i tak jak by praca Cię przytłacza, ale skoro nadmieniłes, żeby pomyślec w stronę życia osobistego to może oznaczać, że problemy osobieste wpływają na jakość pracy a dokładniej coś co aktualnie przezywasz nie pozwala Ci "piać się po schodach kariery do góry". Napisz teraz swoją wizję. plis ...

Napisano (edytowane)

No niestety nie. W pracy jestem zrealizowany i choć zawsze można piąć się wyżej i wyżej, to na szczęście nie mam takich ambicji. Schody z pracy pojawiły się tu pewnie dlatego ze po nich najczęściej chodzę - ot i cały związek jak mniemam. Z całym szacunkiem nie chodzi o to by zgadywać znaczenie snu.

Edytowane przez kttosiek
Napisano

a ja myślałam, że o to własnie chodzi, ale wychodzi na to że mamy być wizjonerami. Bez obrazy, ale jak ja w pracy cały czas wykonuję jedną czynność i potem mi się śni to nie zaprzątam innym myśli na forum żeby odgadneli co się dzieje w mojej psychice. Chciałam pomóc, wyszłam na idiotkę. Trudno.

Napisano

Kttosiek, myslę, że jakieś niedopowiedziane sprawy z przeszłości Ci zawadzają, stąd podświadomie nie możesz realnie posunąć się do przodu. Skoro wiesz co to jest, polecam stawić czoło swojej przeszłości i powyjaśniać stare tematy. Ja też analizuję za podstawie doświadczeń a przeczucie mówi mi, ze wiesz lepiej i nie dojrzałeś do konfrontacji

Napisano

Surprise88 nawet przez głowę mi nie przeszło by Ci umniejszyć lub urazić.

 

Wendy i ja o tym myślałem że wracam do czegoś od czego całe życie uciekałem. A widać nie można uciekać, bo to nie pozwoli iść mi dalej. Wielkie dzięki.

Napisano

rzeczywistosc zycia odbiega od marzen i tu ladnie ci ten sen to zobrazowal...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...