Skocz do zawartości

Zabity pies i wiadukt.


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Była noc, ja wraz z moim dziadkiem spacerowałem, aż natrafiliśmy na psa (był to jamnik).

Przez pewien czas bawiłem się z nim, a następnie wziąłem go ze sobą.

Przechodziliśmy przez wiadukt kolejowy i nagle pies tak jakby wypadł. Jeszcze próbował się wdrapać na ten wiadukt, chciałem mu pomóc, lecz finalnie spadł na tory. Pies skulony leżał na jednej z szyn i w ten czas usłyszałem dźwięk pociągu, który niestety przejechał po tym psie. Pies oczywiście zginął rozjechany przez pociąg, o dziwo dużo krwi nie było (nie wyglądało to tak tragicznie).

Napisano

Wydaję mi się że może Ci się przypominać jakieś wspomnienie z np. dzieciństwa związane z jakimś zwierzęciem lub pasjonatem zwierząt. Być może tęsknisz za jakimś psem lub człowiekiem przywiązanym do psów/psa. To są poprostu jakieś wspomnienia.:) Pozdrawiam.:)

Napisano

Slem czy nie czujesz, że jakaś bliska Ci osoba zaczyna się oddalać od Ciebie, a Ty chcesz temu zaradzić, ale nie za bardzo Ci się to udaje ???

Napisano

Całkiem możliwe, chociaż w ostatnim czasie odłączyłem się od większości znajomych. Większość czasu spędzam samemu.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...