Feder111 Napisano 13 Kwietnia 2010 Napisano 13 Kwietnia 2010 Witam. W tamtym tygodniu z poniedzialku na wtorek snilo mi sie ze moja ukochana dziewczyna umarla.. we snie plakalem, bylem zalamany, nawet razo obudzilem sie ze lzami w oczach.. Zinterpretowaliscie mi tak, ze mozemy oddalic sie od siebie uczuciem, i w pewnym sensie tak sie stalo. Poklocilismy sie we srode i czwartek, i ona chciala tydzien przerwy bez zobowiazan, i ze za tydzien w czwartek mam sie odezwac bo ona sie nie odezwie. W piatek do mnie dzwonila i jest juz wszystko dobrze. Ale dzisiaj tez mialem dziwny sen. Jakas dziewczyna bala sie wrocic do domu to ja odprowadzalem. Ktos nas gonil.. uciekalismy. Pozniej juz bylo wszystko dobrze, objalem ja i zaczelismy sie calowac. Pozniej bylem z nia w lozku. Nie uprawialismy seksu tylko zaczelismy sie calowac, i calowalem ja po piersiach. I pozniej sie obudzilem.. Co mogl oznaczac ten sec ? czy to ma jakies powiazanie ? Bardzo prosze o interpretacje Cytuj
Pysiaczek Napisano 13 Kwietnia 2010 Napisano 13 Kwietnia 2010 Feder111 sen o którym piszesz na początku ja Ci interpretowałam więc pociągnę temat dalej Sen o który chodzi w tym poście jest moim zdaniem powiązany w pewnym sensie z tym poprzednim... Oznacza on, że masz jakiś ukryty żal do swojej dziewczyny, obwiniasz ją o coś, ale coś Cię blokuje by jej o tym powiedzieć.... Cytuj
Feder111 Napisano 13 Kwietnia 2010 Autor Napisano 13 Kwietnia 2010 No tak.. ty mi interpretowalas moze nie obwiniam, ale mam maly zal.. i nie chce jej o tym mowic.. wiem jaka ona jest, i pozniej znowu bedzie masakryczna klotnia.. Dziekije Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.