owsik Napisano 15 Kwietnia 2010 Napisano 15 Kwietnia 2010 Witam, miałam dziś bardzo dziwny sen. Mianowicie, jechałam ze znajomymi tramwajem i nagle wysiedliśmy pod wiaduktem. Tam była impreza i bardzo dużo ludzi, którzy nie chcieli mnie przepuścić,żebym przeszła(nie znałam tych osó.Zaczęłam uciekać, gdyż oni krzyczeli coś do mnie i podążali za mną, znów wsiadłam do tramwaju, który tym razem nie zatrzymał się pod wiaduktem, tylko pojechał dalej i nagle znalazłam się w innym mieście, parku na ławce, gdzie spotkałam chłopaka do którego przysłowiowo czuję miętę(nie widzimy się na co dzień, dano się już nie widzieliśmy w sumie). Miał na sobie niebieską elegancką koszulę a był to późny wieczór, jadł smażoną rybę a ja do niego mówiłam on mi zdawkowo odpowiadał ... Kompletnie nie wiem,czy da się z tego snu odczytać jakieś znaczenie, ale bardzo proszę o pomoc. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.