Jump to content

Tonę w bagnie


kolly_yosh
 Share

Recommended Posts

Witam :)

Kilka dni temu miałem dość ciekawy i trochę niepokojący sen.

Śniło mi się, że szedłem razem z kilkuosobową grupą (dokładnie nie pamiętam) przez łąkę. Natrafiliśmy na bagno prze, które przerzucona była kładka zrobiona z... pieczywa (coś jak płaska, ogromna bagietka). Najpierw przeszli przez nią moi towarzysze, w trakcie przeprawiania się na drugą stronę obrywali kawałki tego "mostu" i jedli. Kiedy przyszła kolej na mnie, chciwie rwałem kawałki bagietki, która w końcu nie utrzymała mojego ciężaru. Wpadłem po pas do bagna, zacząłem w nim tonąć. Widziałem jak ludzie, z którym szedłem wyciągali do mnie ręce chcąc pomóc mi wyjść, słyszałem ich krzyki. Jednak wiedziałem, że szarpanie się w bagnie jedynie pogorszy moją sytuację. Zanurzałem się coraz głębiej ze spokojem baranka prowadzonego na rzeź.

Kiedy z bagna wystawała mi tylko głowa, nabrałem powietrza i wstrzymałem oddech. Bagno przykryło mnie w końcu całego. Wiedziałem, że została mi już tylko minuta życia. W duchu dziękowałem za to że dane mi było przeżyć te 20 lat, przepraszałem wszystkich, których kiedykolwiek skrzywdziłem. Kończyło mi się powietrze, zrobiłem wdech... i obudziłem się strasznie zdyszany.

 

P.S. To wtedy nie wiedziałem, że jeśli we śnie przestane oddychać to nie będę odychał również w rzeczywistości ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...