japko Napisano 18 Kwietnia 2010 Napisano 18 Kwietnia 2010 Zacznę od tego, że bardzo kocham mojego chłopaka. Patologicznie wręcz. O żadnej zdradzie nie ma mowy. I tu zaczynają się problemy, podświadomosc płata mi figle. Bardzo często powtarza mi się sen o tej samej tematyce, a mianowicie jestem gdzieś-w domu, na imprezie, u znajomego w odwiedzinach. Zwykle śnią mi się mężczyźni z którymi kiedyś spotykałam się przez chwilę, ale związek "nie został skonsumowany" icon_wink Często jest tak, że mężczyzna ten czyni bardzo wyraźnie i jednoznaczne kroki w moim kierunku. Początkowo daję się ponieść chwili. Jednak gdy sytuacja jest już naprawdę gorąca, orientuję się że nie mogę i uciekam lub wyganiam tego kogoś. We śnie w ogóle nie pamiętam że jestem w udanym związku, przypominam sobie o tym dopiero własnie w takiej sytuacji. Po każdym takim śnie czuję okropnie. Ale ostatni sen przebił wszystkie jakie miałam do tej pory. Byłam na jakiejś domówce, był alkohol i dobra zabawa. Poczułam chętkę, w pokoju obok siedział znajomy który kiedyś się do mnie mocno przystawiał, ale to raczej typ człowieka wrażliwego, który nie wykorzystuje dziewczyn. Dlatego w życiu realnym do niczego nie doszło między nami, nie chciałam się z nim wiązac. Jednak we śnie uwiodłam go bardzo perfidnie. na początku miał wątpliwości i się opierał, no ale jak już był bez spodni to myślenie się wyłączyło, jak każdemu facetowi icon_wink I znów to samo sytuacja bardzo gorąca, a ja przypominam sobie że nie mogę tego zrobic. Dalsza częsc snu będzie naprawdę absurdalna i nieodrzeczna. Ludzi o słabych nerwach proszę o nieczytanie Zrobiło mi się szkoda tego kolegi, który nieziemsko napalony już nie mogł usiedziec w miejscu. Uznałam że byłby to cios poniżej pasa, gdybym go tak zostawiła w takim stanie i wyszła. Uznałam że dobrze byłoby mu dac upust, doprowadziłam go do orgazmu tylko ręką. Pamiętam że widok jego spermy obrzydził mnie do granic możliwości, więc wyszłam z pokoju bez słowa, umyłam ręce i wyszłam z imprezy. Jakieś komentarze? inrepretacje? Cytuj
Sandrusia6 Napisano 18 Kwietnia 2010 Napisano 18 Kwietnia 2010 O wlasnie! Niech ktos zinterpretuje bo mialam podobne sny. Tez sie potem zle czulam z tego powodu. Hmm.. Moze to strach, ze moze zaistniec odwrotna sytuacja? Tzn nasi partnerzy nas zdradzaja? Ja jestem okropnie zazdrosna i mam nerwice jak tylko sobie pomysle o mezu i jakies krecacej sie wokol kobiecie a sama snilam takie rzeczy... Co sie dzieje w naszych glowach? Pozdrawiam Cytuj
lidk489 Napisano 20 Kwietnia 2010 Napisano 20 Kwietnia 2010 Ja również proszę o interpretacje snu ponieważ ja tak jak wyżej dziewczyny mam podobne sny ... Pozdrawiam Cytuj
Pysiaczek Napisano 21 Kwietnia 2010 Napisano 21 Kwietnia 2010 Japko moje pytanie brzmi : czy jest coś między Tobą a Twoim chłopakiem o co masz żal do niego, może go o coś obwiniasz ? Nie odczuwasz w stosunku do niego jakieś "niechęci" która może być spowodowana czymś co Ci się w nim nie podoba (wygląd, charakter, zachowanie...) ? Cytuj
japko Napisano 27 Kwietnia 2010 Autor Napisano 27 Kwietnia 2010 Miałam żal do niego, że spadło jego zainteresowanie moją osobą. A konkretniej czułam się lekceważona i miałam wątpliwości czy np. nie wolałby byc teraz ze swoją byłą itp. podobne mianiakalne problemy kobiety w trakcie PMS i z nieprawidłowo dobranymi pigułkami hormonalnymi Najlepsze jest to, że odkąd wybuchłam i powiedziałam mu wszystko co mi leżało na wątrobie, wyjaśniliśmy sobie kilka spraw te sny minęły. Częściej daje mi do zrozumienia że jestem na pierwszym miejscu i że mnie kocha. Moje zny z jego udziałem ograniczały się do tego, że zgadywał wszystkie panny dookoła, co chwilę jakąś zaczepiał, prawił komplementy a ja byłam tylko obserwatorem któremu krew w żyłach się gotowała. A gdy budziłam się rano, to pierwsze co to obrywał poduszką w łeb i obrażona odwracałam się na drugą stronę :D Cytuj
Pysiaczek Napisano 27 Kwietnia 2010 Napisano 27 Kwietnia 2010 Japko więc myślę, że już wiesz czym te sny były spowodowane Taka tematyka snów pojawia się najczęściej wtedy, gdy masz o coś żal do swojego partnera, obwiniasz go o coś lub nawet z jakiegoś powodu czujesz niechęć do niego. Najważniejsze, że już jest ok Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.