ataga Napisano 3 Czerwca 2007 Napisano 3 Czerwca 2007 w sobotę byłam na koncercie. W tym zespole gra pewien chłopak, w którym kocham się od jakiegoś półtora roku, ale on o tym nie wie. Oczywiście moja nadzieja została ugaszona, bo nie stał się żaden cud, na który tak bardzo liczyłam. W nocy, po koncercie przyśniło mi się, że stoję na balkonie w mieszkaniu mojej najbliższej cioci (ja sama balkonu we własnym mieszkaniu nie posiadam) i słyszę muzykę. Patrzę w dół(stałam na drugim piętrze), a tam on gra na gitarze razem ze swoim zespołem. Bardzo się ucieszyłam i chciałam przez barierki zejść do nich na dół, ale bałam się wysokości. Ciągle się wracałam. Balkon to najwyraźniejsza rzecz, jaką zapamiętałam. Serdecznie proszę o interpretację mojego snu, pozdrawiam
Mateczka_Natura Napisano 8 Czerwca 2007 Napisano 8 Czerwca 2007 Zgadzam sie z NoMercy. Ten sen chce Ci powiedziec: dziewczyno dzialaj! I zdobadz tego faceta Balkon jest tu metafora Twojego strachu, to Twoja psychiczna bariera nie pozwala Ci sie do niego zblizyc. Pozdrawiam! Trzymaj sie cieplutko!
ataga Napisano 8 Czerwca 2007 Autor Napisano 8 Czerwca 2007 dzięki kochani ludzie! Właśnie, bo ja się bardzo, bardzo boję.. Bo on jest taki boski, a ja nijaka.. Nie wiem, jak się za to zabrać, po prostu.. no nic, zobaczymy co będzie:) kolejne starcie 24 czerwca, trzymajcie kciuki :mrgreen:
Rekomendowane odpowiedzi