dorotka8999 Napisano 1 Maja 2010 Napisano 1 Maja 2010 Moja prośba pewnie nie jest pierwsza ani tez ostatnią na tym forum. Pewnie nigdy bym nie opisywała swojego snu, który może przeczytać w zasadzie każdy, ale nie jest to pierwszy taki mój sen. Podobne sny miałam już wcześniej, w zasadzie miewam je od kilku miesięcy, czasem nawet pod rząd. Przejdę zatem do rzeczy. W moim śnie byłam z grupa znajomych ze studiów na weekendowym wyjeździe nad jeziorem (za kilka tygodni mam wyjechać na taki weekend). Byliśmy wszyscy w jakimś domku, ale w tym pomieszczeniu, w którym byłam ja był ze mną jeszcze tylko mój dobry znajomy L. ( w zasadzie oprócz tego że jest moim naprawdę dobrym znajomym to jest tez świetnym kumplem i pewnie nikogo nie zaskoczę tym, że bardzo mocno mnie do niego ciągnie ;] Problem polega na tym, że ja nie potrafię wyczuć czy on też lubi mnie bardziej. Czasem wydaje mi się ze to takie oczywiste, a następnego dnia już czuje że jestem tylko koleżanka). L. i ja rozmawialiśmy i śmieliśmy się tak po prostu jak to zwykle jest miedzy nami. L. z taką nieśmiałością zbliżył się do mnie i objął mnie. Pocałował mnie w policzek, szyję i ramię. Potem powiedział, że się chyba we mnie zakochał. Miał wtedy taki chłopięcy i nieśmiały wyraz twarzy. Widać było, że zastanawia się czy się nie wygłupił. Ja natomiast pocałowałam go w klatkę piersiowa (L. był bez koszulki), policzek i spojrzałam mu w oczy. Na sam koniec snu L. pocałował mnie namiętnie. Byłabym ogromnie wdzięczna jeśli ktoś kto zna się na interpretacji snów pomógłby zrozumieć mnie mój sen. Nie będę ukrywać, że od tego może też zależeć czy odważę się wziąć sprawy z L. w swoje ręce i pomóc troszkę losowi. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.