Napor Napisano 7 Maja 2010 Napisano 7 Maja 2010 Witam. Dziś na ranem miałem nast. sen: Siedziałem na kocu ze znajomymi i kilkudziesięcioma nieznanymi mi osobami niedaleko mojego bloku. Była słoneczna pogoda, i nagle pojawił się samochód policyjny na sygnale a za nim trzy karawany z trumnami w środku. W pierwszym był chłopak ubrany w czerwoną koszulę. Za chwilę kondukt ponownie przejechał obok nas, lecz do pierwszego samochodu podszedł mężczyzna ubrany w garnitur z różą i znikł. Po chwili ludzie zaczęli krzyczeć, że stał się cud i widzą głowę Chrystusa na asfalcie, w tym miejscu gdzie stał ten człowiek. Wszyscy podbiegli do tego miejsca, lecz najdziwniejsze jest to że ja siedząc widziałem tą głowę. Czy możecie jakoś zinterpretować mój sen. Dodam jeszcze że od pewnego czasu mam kryzys wiary. Cytuj
Sylwia2813 Napisano 11 Maja 2010 Napisano 11 Maja 2010 muwisz o kryzysie wiary wiec to jest na pewno przyklad tego że masz przezwyciężyc ten kryzys a Jezus ci w tym, pomoże Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.