Jump to content

owady


rr101
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Nad ranem miałam taki sen, od pasa w gorę łącznie z głowa obciadły mnie szerszenie ( ogromne, wrr..... ), nawet miałam otwarte usta i na języku tez siedziały. Obsiadły mnie tak gęsto że nie było mnie widać. A po chwili odleciały i sie obudziłam.

 

z góry dziękuje za pomoc

Link to comment
Share on other sites

Rr101, owady, szerszenie, jak napisałaś, świadczą o tym, że spotka Cię szczęście. Być może to, że tak gęsto Cię obleciały i czułaś je także na języku świadczy o nagłym przypływie gotówki? Może warto się pokłócić z kimś i użyć tego "gęsto osiadłego przez szerszenie" języka? Hę? pozdrawiam i mam nadzieję, że pomogłam :wink:

 

[ Dodano: 2007-08-12, 19:14 ]

Rr101, owady, szerszenie, jak napisałaś, świadczą o tym, że spotka Cię szczęście. Być może to, że tak gęsto Cię obleciały i czułaś je także na języku świadczy o nagłym przypływie gotówki? Może warto się pokłócić z kimś i użyć tego "gęsto osiadłego przez szerszenie" języka? Hę? pozdrawiam i mam nadzieję, że pomogłam :wink:

 

[ Dodano: 2007-08-12, 19:14 ]

Rr101, owady, szerszenie, jak napisałaś, świadczą o tym, że spotka Cię szczęście. Być może to, że tak gęsto Cię obleciały i czułaś je także na języku świadczy o nagłym przypływie gotówki? Może warto się pokłócić z kimś i użyć tego "gęsto osiadłego przez szerszenie" języka? Hę? pozdrawiam i mam nadzieję, że pomogłam :wink:

 

[ Dodano: 2007-08-12, 19:15 ]

O matko... Moderatorzy do roboty, rozumiemy się bez słów :razz:

Link to comment
Share on other sites

Rr101, owady, szerszenie, jak napisałaś, świadczą o tym, że spotka Cię szczęście. Być może to, że tak gęsto Cię obleciały i czułaś je także na języku świadczy o nagłym przypływie gotówki? Może warto się pokłócić z kimś i użyć tego "gęsto osiadłego przez szerszenie" języka? Hę?

 

Anetko16_16,

nie za bardzo sie zgadzam z Twoja podpowiedzia.

Szerszenie nie budzily w sniacej milych uczuc. Wrecz przeciwnie: odraze. Poczula sie zaatakowana przez taka chmare istot zadlacych. Nawet jeden szerszen wystarczy, aby niezle ukasic. A ona nawet miala ich pelno w buzi na jezyku. No wlasnie, mnie sie to kojarzy z zadlacymi jezykami. Odpowiedz na pytanie, czy to sniaca zostala zaatakowana - moze w dzien poprzedzajacy sen - przez osobe z zadlacym jezykiem, nalezy juz do samej sniacej.

Zakladam, ze nie ona sama rzucila sie jak szreszen z jezykiem na kogos.

Pozdrawiam

sbb

Link to comment
Share on other sites

Anetko16_16,

nie za bardzo sie zgadzam z Twoja podpowiedzia.

Szu_bu_bu, Skarbie, działam z pomocą strony http://www.sennik.biz .

Nie sądzę, aby osoby układające ten sennik kłamały. :)

Moją interpretację snu poparłam na fachowych przekonaniach tych osób

Jeśli sądzisz, że Twoja wiedza przekracza wiedzę ludzi zawodowo się tym zajmujących, to proszę o Twoj przekład tego sennika :wink:

 

[ Dodano: 2007-08-13, 22:28 ]

Swoją drogą Pytająca może czuć odrazę do pieniędzy nieprawdaż? Bo nie zawsze przynoszą one szczęście. Więc może odganiała się, bo wiedziała, że wynikną z tego jakieś kłopoty? Ale jak na mój gust, na pewno nie masz racji, Szu_bu_bu. :) Pozdrawiam Cię serdecznie!

Link to comment
Share on other sites

Anetko, kochana,

wierze, ze jestes zbyt inteligentna osoba, abys zadawalala sie tego typu sennikowymi podpowiedziami typu szeszen=szczescie czy pieniadze.

Poza tym nie powiesz mi, ze przyszla pani psycholog (calkowiciie popieram pojscie za swymi marzeniami), ktora bedzie miala w swej praktyce pacjentow nagminnie jej opowiadajacych sny i szukajach u niej porady, po wysluchaniu snu wyciagnie sennik i powie pacjentce: wie pani, czekaja pania pieniadze czy wygrana loteria.

 

Nie, Anetko, wiem, ze to prowokacja z Twej strony. Nie dam sie nabrac.

 

Boa, ona sobie robi testy "psychologiczne", jak bardzo dorosli ludzie sa naiwni i w jakim stopniu korzystaja z sennikow.

pozdrawiam

szukaj_budz_buduj

 

[ Dodano: 2007-08-14, 21:13 ]

Anetko, kochana,

wierze, ze jestes zbyt inteligentna osoba, abys zadawalala sie tego typu sennikowymi podpowiedziami typu szeszen=szczescie czy pieniadze.

Poza tym nie powiesz mi, ze przyszla pani psycholog (calkowiciie popieram pojscie za swymi marzeniami), ktora bedzie miala w swej praktyce pacjentow nagminnie jej opowiadajacych sny i szukajach u niej porady, po wysluchaniu snu wyciagnie sennik i powie pacjentce: wie pani, czekaja pania pieniadze czy wygrana loteria.

 

Nie, Anetko, wiem, ze to prowokacja z Twej strony. Nie dam sie nabrac.

 

Boa, ona sobie robi testy "psychologiczne", jak bardzo dorosli ludzie sa naiwni i w jakim stopniu korzystaja z sennikow.

pozdrawiam

szukaj_burz_buduj

Link to comment
Share on other sites

Ps.

Boa, znalazlam to forum nawet pol roku wczesniej przed pojawieniem sie Rity, bylam zarejestrowana, ale wtedy forum padlo (chyba ze 2 razy) i wykasowalo wszystkie dane i sporo postow.

 

Forum a sennik to 2 rozne rzeczy. Mozna bardzo duzo skorzystac z forum, do tej pory w wolnych chwilach odwiedzam rozne fora senne i kopiuje sobie cenne podpowiedzi madrych osob do snow (wlasnie tu sobie kopiowalam Rity, el argento i innych, ktorzy tu wpadali i pisali, ale krocej).

Naprawde mozna sie duzo nauczyc.

 

pozdrawiam cieplutko

sbb

Link to comment
Share on other sites

oj......, co tu sie dzieje

 

Nie chciałam aby z mego powodu wybuchła kłótnia, dlategoprosze sie tak bardzo nie pzrejmować, ja raczej i tak podejde do każdej interpretacji troszkę z dystansem. Dziękuję ze wogole sie zajęliście tym tematem, poniewaz naprawde doceniam rady innych :smile:

Prosze nie kłoćcie sie zmego powodu, naprawde nie warto.

Link to comment
Share on other sites

rr101,

To az tak groznie wygladalo?

 

Nie, nie, chce Cie uspokoic. W sumie dyskusja wyszla faktycznie od Twego szerszenia, stworzonka zadlacego, ale my zadelek nie wyciagnelysmy. To tylko roznica zdan na temat sennikowego podejscia do szerszenia, czyli to juz nie dotyczylo Twego snu. mozesz byc spokojna.

 

I tak sie zlozylo, ze akurat potoczyla sie pod Twym snem, a mogla zupelnie w innym miejscu.

 

Ale chyba nie zaglebialas sie w nasza cala dyskusje, bo dalej wyciagnelysmy z Boadicea bardzo konstruktywne wnioski na temat forum.

 

Ale przyznaję szczerze - za małe Miki jestem, aby interpretować innym...
.

Boa, faktycznie jest bardzo trudno interpretowac cudze sny, bo osoba postronna nie znajaca sniacego, nie zna jego sytuacji, problemow, a sen zazwyczaj dotyczy tego, co sniacy wlasnie przerabia, co mu lezy na watrobie, czy siedzi w jego psychice. A skad to ma wiedziec ktos, kto przeczytal raptem jedno czy dwa zdania snu, bo czesto opis snu jest tak krotki.

Tak naprawde, zeby dobrze zinterpretowac sen, potrzeba by postawic wiele pytan uzupelniajacych. Jesli zwrocisz sie o interpretacje snu, oczywiscie dobrze opisanego snu, do specjalisty (ze strony, gdzie odplatnie wykonuje interpretacje snow), po nadeslaniu mu snu otrzymasz okolo 20 pytan dodatkowych i bedziesz musiala sprecyzowac rozne miejsca snu, sprecyzowac odczucia zwiazane z miejscami czy osobami wystepujacymi we snie, podac swoj wiek i rozne inne szczegoly. Okaze sie, ze po tych pytaniach jeszcze sporo opisu snu przybedzie. A kazdy szczegol jest wazny. Dodatkowy szczegol moze bardzo zmienic znaczenie snu.

 

Dlatego masz racje, ze innym trudno interpretowac sny.

 

pozdr

sbb

Link to comment
Share on other sites

No Ok, Szu_bu_bu, ale osoby piszące na tym forum z prośbą o interpretację chyba nie oczekują pytań dodatkowych i sądzę, że są zadowolone po części z tego, co ktoś im odpisał. Wiem, że nie jestem dobra z tłumaczenia snów, ale kilka razy, nie korzystając z sennika, metodą skojarzeń i symboli pomogłam paru Forumowiczom i faktycznie, miałam rację w tym, co pisałam, bo sami mi to mówili. :-)

Czy Adam Małysz zaczynał od skoczni w Finlandii? ;) Każdy popełnia błędy. Teraz wiem, że moja interpretacja była błędna i przyznaję się. Widzę, że najlepsze będą własne odczucia a nie korzystanie z sennika. Lub jeśli nie jestem pewna co sen oznaczał - nie interpretuje:P Dzieki za kopniaka dziewczyny;)

Link to comment
Share on other sites

No Ok, Szu_bu_bu, ale osoby piszące na tym forum z prośbą o interpretację chyba nie oczekują pytań dodatkowych i sądzę, że są zadowolone po części z tego, co ktoś im odpisał

 

Anetko, masz racje. Z moich obserwacji roznych sennych for (juz ponad 4-letnich) wynika to samo: wiele osob zadawala sie krotkim znaczeniem wlasnie sennikowym, Natomiast nie wiem, czy zwrocilas uwage, ile bardzo dobrych, obszernych komentarzy do snow chocby na tym forum (na innych jest podobnie) pozostalo bez zadnego echa, ani nawet bez elementarnego dziekuje (choc samo dziekuje nic nie powie komentujacemu, czy trafil albo ktore miejsca jego proby interpretacji byly trafne, a ktore nie). Jednym slowem w 90 czy 95 procentach komentujacy poswiecil czas dla autora snu zupelnie niepotrzebnie. A nauczyc sie mozna by o snach bardzo wiele, gdyby byla reakcja zwrotna sniacego, gdyby autor snu odpisal, co mu pasuje, a co nie. Wtedy obie strony sie ucza. A tu raptem jedna osoba na 10 czy 20 snow odpowie.

Wspolpraca nad wlasnym snem nie jest w cenie, bo mala jest wiedza na temat, jak podchodzic do snow. W szkole tego przeciez nie ucza, wiec dominuje podejscie do snow wieszczbiarskie i byle szybko, a senniki istnieja od tysiacleci.

 

Wiem, że nie jestem dobra z tłumaczenia snów, ale kilka razy, nie korzystając z sennika, metodą skojarzeń i symboli pomogłam paru Forumowiczom i faktycznie, miałam rację w tym, co pisałam, bo sami mi to mówili.

A ja nic takiego nie napisalam, ze nie jestes dobra. Wlasnie cos tam czytalam Twojego i mi sie podobalo. Kazdy z nas sie uczy, ja tak samo. A zakwestionowalam jedynie te definicje z sennika, bo gdyby byla logiczna, nic bym nie napisala, a byla taka z ksiezyca, ale juz sama zauwazylas blad (i nie odezwlabym sie, gdyby to ktos inny napisal). I sama widzisz, ze bez sennika trafilas z pomoca swej intuicji :grin: I najwazniejsze, ze wlasnie mialas reakcje zwrotne od sniacych, bo to oni sa ostatecznym autorytetem. wiec fajnie.

Pozdrawiam

sbb

 

[ Dodano: 2007-08-17, 21:30 ]

to jeszcze raz ja.

Wiesz, Anetko, czytalam sobie solidnie wczoraj temat pogrzeb w znaczeniach. Zajrzyj tam i juz na pierwszej stronie znajdziesz sen goscia (Marzenki). Wlasnie do niego Vatislav zadal od razu na wstepie autorce kilka bardzo istotnych pytan. I zobaczysz, jak juz same pytania pomogly sniacej zrozumiec, dlaczego pojawil jej sie ten sen. Moim zdaniem wlasciwe pytania to jest to.

 

Oczywiscie w wielu miejscach pod snami na tym forum znajdziesz postawione pytania komentujacych, na ktore wiele razy autor snu nie odpowiedzial, ale jednak niektorzy sie odezwali. Zobaczysz, jak to bardzo pomaga, a nieraz zmienia nasze poczatkowe myslenie, co taki sen mogl znaczyc.

 

Ps. Boa, moze wyodrebnic te dyskusje jako oddzielny temat (np. Czy wierzyc sennikom? lub jakos tak), zeby nikomu nie kojarzyla sie, ze my sie tu "szerszenimy"?

A swoja droge to ciekawe, ze w ogole ktos tak mogl pomyslec.

pozdro

sbb

Link to comment
Share on other sites

Boa, dzięki :razz:

I sama widzisz, ze bez sennika trafilas z pomoca swej intuicji I najwazniejsze, ze wlasnie mialas reakcje zwrotne od sniacych, bo to oni sa ostatecznym autorytetem. wiec fajnie.

Uff. No dzisiaj mi powiedziała taka dziewczyna, że wszystko się ekstra sprawdziło. :) Norrrmalnie myślałam, że się na miejscu o 1000 stopni ze szczęścia obrócę. Czasami pochwała pracy jest lepszym wynagrodzeniem od podziękowań:)

 

Ps.

A ja nic takiego nie napisalam, ze nie jestes dobra.

Nie jestem pyszną ignorantką. Nie jestem dobra, bo wiem, że są lepsi. :)

Nie jestem osobą, której należy tłuc, że nie jest ideałem i nie jest najgorsza. Mam swoje poczucie własnej wartości i wiem, że w interpretacji snów jestem o sześćset półek pod Ritą i Agą :)

Pozrawiam, sbb:)

Link to comment
Share on other sites

A mi sie spodobała wasza dyskusja z chęcią ja prześledziłam, nie jestem ekspertem więc sie nie wtrącam. Ale zauważyłam że w pierwszym momencie przyjęłam do wiadomości te rzeczy które chciałam z interpretacji snu, które mi poprostu podpasowały i pewnie tak jest w wiekszości takch osób jak ja " zielonych w tej materi ".

Ale parwdą jest też, że troszke z dystansem podchodzę do snów, nie wiem może już mam taką naturę.

Mimo wszystko dziekuję, pewnie jeszcze sie nie raz zwróce z prośbą o interpretację :smile:

Link to comment
Share on other sites

Mimo wszystko dziekuję, pewnie jeszcze sie nie raz zwróce z prośbą o interpretację

Tak z Awatarka Cię nazwę:P

Króliczku, a ja już zawsze będę sny tłumaczyła BEZ pomocy sennika. Bo Sbb i Boa miały rację, należy kierować się własna intuicją i nie korzystać z niesprawdzonych źródeł. Najlepszym źródłem jest umysł :grin:

Ps. Rr101, ja także jestem zielona. Jak już mówiłam gdzieś indziej albo tutaj, nie pamiętam:P Jestem sześćset półek pod Ritą i Agą na przykład. :)

Pozdrawiam.;)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...