Jump to content

Szpital, Noworodek, Śmierć taty


Ryfka
 Share

Recommended Posts

Jeśli ktoś poświęci mi chwilkę będę wdzięczna. Jednej z ostatnich nocy miałam sen, a właściwie był to zlepek snów. Nie umiem sobie wytłumaczyć, czy to co mi się przyśniło jest tylko i wyłącznie odreagowaniem ostatnich wydarzeń, które miały miejsce w moim życiu, czy są to obrazy nic nie znaczące, czy może mówiące o czymś, czego zupełnie nie umiem zauważyć.

Otóż pierwszym z wątków tego snu było to, iż znajduję się w szpitalu. Był to duży, stary, zaniedbany szpital. Chodziłam po korytarzach i zagladałam do sal. Najwyraźniej czegoś lub kogoś szukalam, lecz nie wiem co lub kto to mógł być. Zajrzałam do jednej z sal. Otworzyłam wielkie drewniane drzwi. Sala była ogromna, a na łóżkach leżały same kobiety w róznym wieku. Nastepnie wyszłam z powrotem na korytarz, otworzyłam znowu jakieś wielkie, drewniane drzwi. Przede mną wyjawiła się również sala chorych. Tym razem była to mniejsza sala i było w niej masę łóżek, na których leżeli starzy, chorzy mężczyźni. Ich widok napawał mnie smutkiem. Zatrzasnęłam drzwi i szłam nadal ciemnym korytarzem. W pewnym momencie podbiegły do mnie dziewczyny (we snie wiedziałam, ze są to moje koleżanki, lecz teraz dokładnie nie umiem przypomniec sobie kto to był). Koleżanki dały mi malutkie dziecko, noworodka, zawiniętego w jakiś kolorowy kocyk. Widać było, że to dzieciątko dopiero co się urodziło . Jego buźka była jeszcze czerwona. Pamiętam, że miało czarne włoski na główce. Nie chciałam brać tego dziecka, mówiłam, że to nie moje dziecko. One jednak upierały się, że mam wziąć dziecko; że to moje dzieciątko. Sen w tym momencie się urwał.

Nastepnie przysniło mi się, że mój tata umarł. Bardzo płakałam. A po chwili nastepny sen, że przyjeżdżam do rodziców, wchodze do bloku i nie mogę znaleźć drzwi ich mieszkania. Błąkam się po korytarzu, wchodzę na piętro rodziców i widzę, że nie ma tam drzwi oznaczonych nr. ich mieszkania. Są jakieś inne wejścia, inne mieszkania i inne nr. mieszkań, co było niedorzeczne, gdyż na tym piętrze nie powinny się one znajdowac. Byłam zdezorientowana i przestraszona.

Nie wiem, czy sen ze szpitalem i noworodkiem mam odnieść tylko i wyłącznie do odreagowania tego co działo się ostatnio w moim życiu (a mianowicie znalazłam się w szpitalu i straciłam Aniołka, którego nosiłam pod serduszkiem; natomiast śmierć taty we snie mam traktować tylko i wyłącznie jako moje obawy, gdyż tata jest po 2 zawałach, a przed kilkoma dniami na moich oczach umierał mężczyzna w jego wieku, również na zawał serca)?

A co miało znaczyć poszukiwanie mieszkania rodziców?????

Proszę o pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Witaj.

Sądzę, że fajnie zinterpretowałaś sobie ten sen, który opisałaś. Tak, mogą to być wydarzenia na tle czysto emocjonalnym. Czasami, gdy Twoja Dusza chce się "oczyścić" z tego, z czego na jawie się oczyścić nie może, to wykorzystuje sny.

Mieszkanie rodzciów i niemoc w jego znalezieniu... Wiesz, sądzę, że przed Tobą może nastać ciężki okres spięć w rodzinie. Ty martwisz się o Twojego Tatę, ale czy On nie ma dość pesymistycznego stosunku do własnej osoby? Mieszkanie, Ryfko, jest według mnie ostoją spokoju i bezpieczeństwa. Dlaczego nie mogłaś go znaleźć i dlaczego ostoja spokoju była pogmatwana z innymi mieszkaniami? Sądzę, że na to pytanie musisz odpowiedzieć sama. Ostatnie wydarzenia zmusić Cię powinny do refleksji nad sobą i stosunkami między Tobą a rodzicami, koleżankami, refleksją na temat tego, co chcesz dalej robić.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Witaj Sloneczko,

 

Po tych wszystkich wydarzeniach, potrzebujesz uzdrowienia swojego cierpiacego wnetrza. (szpital - symbolicznie w snach oznacza uzdrowienie )

( jak sama napisalas, czegos szukalas)

W tym snie otrzymalas informacje, ze sa w okolo Ciebie pomocni ludzie. :wink:

I zaczynasz nowy etap w swoim zyciu, ktory przez te minione doswiadczenia nie chcesz zaakceptowac.

(dziecko - w snach oznacza cos nowego w naszym zyciu oraz rozwoj duchowy )

Najwazniejsze, ze w swoim snie przyjelas tego noworodka, czyli wszystko sie ulozy jestes na dobrej drodze.

 

Na pewno te sny sa takze odreagowaniem tego co sie dzialo w rzeczywistosci

 

Sen dot. poszukiwania mieszkania rodzicow, mowi o braku bezpieczenstwa i stabilizacji w twoim domu rodzinnym. Poszukiwaniu wyjscia z obecnej sytuacji.

 

Obserwuj kolejne sny i rozajrzy sie do okola sa ludzie, ktorzy chca Tobie pomoc

 

Pozdrawiam cieplutko

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...