Jump to content

strzelnica, pogrzeb, wycieczka, smierc, pociag


aniaaa89
 Share

Recommended Posts

bylam na strzelnicy (trenowalam kiedys strzelectwo sportowe) , czesc zawodnikow szykowala sie na jakis wyjazd. niewiem czemu ale pojechalam z nimi gdzies gdzie dowiedzialam sie ze nie zyje moj wykladowca angielskiego, bylam na jego pogrzebie. a potem nagle tak jakbym cofnela sie w czasie do 2 wojny swiatowej, bylam mala dziewczynka ( ale umysl mialam dzisiejszy wiedzialam ze cofnelam sie w czasie), jechalam autokarem z innymi dzieciakami na jakas wycieczke, powiedziano nam ze zatrzymamy sie w jeszcze jednym miejscu pozwiedzac a pozniej pojedziemy gdzies gdzie wszyscy wezmiemy prysznic (wiedzialam ze to oznacza tylko jedno - chca nas zabrac do komory gazowej i usmiercic). [tutaj nagle z przerazeniem sie obudzilam, probowalam rozmyslac o czyms milym o wyjezdzie na wekend pod namioty na woodstock z chlopakiem ktory mi sie podoba ze idziemy pod scene tanczymy i takie tam ale tamto i tak wrocilo] siedzialam na laweczce z kolega (dalej bylam w przeszlosci) i czekalismy na autokar jak podjechal do chcemy do niego wsiasc ale w nim sa juz jakies dzieci ktore siedza takie smutne przygaszone (juz wiedzialy dokad jada) na ostatnim przystanku przed tym "prysznicem" bylismy w jakims domu i nagle nasza opiekunka powiedziala do jednej dziewczynki ze ja ukryje, bylam blisko niej wiec obydwie nas wsadzila szybko w jakies drzwi, okazalo sie ze prowadza do jakiegos przedsionka. nagle jakis facet zaczal krzyczec ze brakuje dzieci i ze za kazde brakujace zginie kilkanascie innych.

 

nalge prawie wszystko sie zmienia ale dalej jestem mala dziewczynka w okolicach tego samego domu tylko ze juz nie chca mnie nigdzie zabierac siedze w tym domu z jakims facetem, nagle cos sie zaczyna palic, dom splonal, przyjechali jacys wojskowi i chca mnie zabrac do gazowni bo mialam ukryte pieniadze ktore dostalam skads a oni twierdza ze jestem zlodziejka i okradlam tego wojskowego u ktorego bylam. i nagle juz jestem dorosla i wpychaja mnie do wagonow razem z innymi dziewczynami ktore nie zabardzo wiedza co sie dzieje bo wszystko juz jest wspolczesne, po dlugiej podrozy ktora jakbym przespala we wlasnym snie dojechalismy do jakiejs stacji i tam nas dalej rozdzielano, kazano mi isc do pierwszego wagony, weszlam do niego ale zaraz za inna dziewczyna wyszlam i weszlam do drugiego, nagle pociag ruszyl drzwi sie pozamykaly a ja patrze a w tym wagnonie siedzialo paru murzynow i azjatow ktorzy mowia do mnie "to sobie nie postudiowalismy" (czy jakos tak ale wspomnieli cos o studiach) i wiedzialam ze zle zrobilam wsiadajac do tego wagonu ze to juz moj koniec. i tak ostatecznie sie obudzialm.

 

wiem ze to troche pogmatwane ale zadko pamietam dokladnie swoje sny, choc ten pamietam az za dokladnie, nie moge tego wszystkiego wyrzucic z glowy, boje sie znowu zasnac zeby znowu mi sie to nie snilo, boje sie ze takie cos moze kiedys mnie naprawde spotkac.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...