Jump to content

Ranny koń i dżdżownice...


Pavla
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich,

 

Śniło mi się coś niecodziennego. Byłam w miejscu które znam, a konkretnie przy starym liceum. Stał tam brązowy koń, do połowy obdarty ze skóry (z pyska i przedniej nogi, boku) i jakiś dorosły mężczyzna (czarne włosy i zarost) kroił z niego mięso na sprzedaż. Ważył je na wadze (takiej jak w sklepie mięsnym). Koń stał spokojnie. Nie wiem czy to ja sprzedawałam to mięso ale ktoś 'ode mnie' kogo znałam (nie znam w rzeczywistości, nikt znajomy ale w śnie wiem ze go znałam), bo na początku nic nie robiłam gdy patrzyłam na tego konia...mięso było chude, wyglądało jak stek wołowy, nie było w ogóle krwi...

Nie wiem w jakich okolicznościach ale wzięłam tego konia , zaczęłam go prowadzić chcąc uratować, ale nie biegłam. Nie chowałam się. Sceneria - dość zwykły ale pochmurny dzień. Ulica.Nagle w ręce okazało się ze ciągnę go 'za dżdżownicę' zamiast uzdy...Miedzy moimi nogami pojawiły się długie dżdżownice...i zaplątały mi się miedzy nogami, jakby chciały(!) mnie przewrócić...przewróciłam i się. Koniec - obudziłam się.

Coś mam wrażenie, że to niezbyt pozytywny sen...

Z góry dziękuje, za interpretację...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...