Jump to content
Kot

Zbite lusterko

Recommended Posts

Kot

Dzisiaj w dzień moich urodzin mój kot zbił mi lusterko,porpstu je stącił kiedy sciągałam go z szawki:) Niby zbite lusterko to pech, czy powinnam doprawic jakiś rytułał?

 

Noszę przy sobie jako amulety ochronne Trzecie oko i Terczę Algiz.

 

Proszę o podpowiedzi,dzięki:))

Share this post


Link to post
Share on other sites
Porzucona22

hmmmmmm,

moim zdaniem jezeli w Twoje urodziny to powinnas mieć szczęście.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lucinda

Hey ,

 

Nie wiem czy to dobre miejsce na umieszczenie tego tematu ale zaryzykuje . Wlasnie potlulkam lusterko , wiedzialam to od dluzszego czasu , po prostu przeczucie i zaczelam sie zastanawiac czy w dalszym ciagu panuje taki przesad ze to przyniesie 7 lat '' nieszczescia '' czy z to po prostu '' zmiany '' . JAkies przemyslenia ????

 

Lucinda xx

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeanne66

Hej :) Mam nadzieję, że to tylko przesąd bo za dużo już w życiu luster pobiłam :)

Ale pewnie jest tak, że jak mocno wierzysz w to, to każde niepowodzenie będziesz przypisywać temu pechowi :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest greg639

:lol: pracuję w firmie, w której wykorzystujemy lustra do produkcji mebli, trzeba całe tafle przycinać do odpowiednich wymiarów, a resztki tłucze się na drobny mak i wyrzuca

- przez rok czasu tyle tych luster natłukłem :szok: i nie zauważyłem żadnego związku z moim życiem :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
shimmy

Jeanne ma rację,jak uwierzysz to wszystko będziesz przypisywać potłuczonemu lusterku. Tak samo jest z czarnym kotem i piątkiem 13tego...olej to po prostu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
maddlen

jeśli wierzysz, że to przyniesie pecha to pewnie tak będzie, najlepiej sobie powiedzieć, że to raczej na szczęście ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Zgadzam się z przedmówcami aczkolwiek...

 

"Nawet najwięksi racjonaliści przeżywają moment zwątpienia

i mocno chwieje się w posadach ich zdrowy rozsądek,

kiedy zdarzy im się rozbić lustro. Podświadomość szepcze bowiem

natrętnie: to pech, nieszczęście, zobaczysz — nie powiedzie

ci się.

Magowie twierdzą, że jest na to niezawodny sposób. Uspokaja

on zarówno podświadomość, jak i odwraca od pechowca

czające się tuż, tuż nieszczęście.

Na białą czystą kartkę należy zebrać starannie wszystkie

kawałki i kawałeczki, a nawet drobniutkie odpryski lustra (to

ważne!). Potem trzeba zapalić świecę, najlepiej woskową, i kadzidło.

Teraz przez chwilę potrzymaj w dymie kadzidełka każdy

kawałek rozbitego lustra. Jeżeli zaś rozbiło się na maleńkie

drobinki, wówczas trzeba zapalić trzy kadzidła i po zgaszeniu

ich (kiedy zacznie snuć się dym) — starannie okadzać nimi całą

powierzchnię, na której leżą okruchy rozbitego lustra. Po tej

operacji magicznej trzeba każdy kawałeczek pomalować na

czarno, aby już nie mógł odbić żadnego obrazu, a potem wrzucać

do bieżącej wody (rzeczki, strumyka) po jednym kawałku

każdego dnia.

Gdy zaś lustro rozbije się na zbyt małe drobiny, by je wziąć

do ręki, wtedy kartkę, na którą zostały one zebrane, maluje się

czarną farbą czy lakierem w sprayu, bardzo dokładnie, tak by

żaden okruch nie dawał refleksów świetlnych. Następnie zaś

drze się tę kartkę z rozbitymi fragmentami zwierciadła na kawałeczki i codziennie jeden wrzuca się do bieżącej wody.

Z braku rzeczki czy strumyka można te kawałeczki papieru

z okruchami lustra zapakować w czarny papier lub czarne płótno

(oczywiście każdy osobno! To ważne!) i zakopać je bardzo

głęboko w ziemi.

Jeżeli ta operacja wydaje Ci się zbyt skomplikowana — nic

na to nie poradzę. Jednak każdy powinien pamiętać, że:

NIE WOLNO wrzucać zebranych razem kawałków rozbitego

lustra od razu do śmieci. Powinny być oddzielone od siebie,

każdy należy zapakować oddzielnie, tak by nie znajdowały

się razem i nie odbiły — w zdeformowanym kształcie — twarzy,

która się nad nimi pochyli.

Nie ukrywam, iż to sposób dla cierpliwych lub tych, którzy

chcą się cierpliwości nauczyć.

Natomiast osobom w gorącej wodzie kąpanym radzę drobiny

stłuczonego lustra — zamiast przeliczać je, by się dowiedzieć,

ile lat nieszczęścia Was czeka — polać właśnie gorącą

wodą. Para zasłoni to, co mogłoby Was przerazić. Potem szybko

trzeba okruchy lustra zebrać do czarnej, plastikowej torby

na śmiecie, a na wierzch wsypać garść cukru, garść soli i garść

maku, jeśli ktoś ma go w domu. Jeśli nie — z powodzeniem zastąpi

go garść okruszków chleba lub jakakolwiek kasza.

Sypiąc sól, cukier i okruszki trzeba szeptać następujące słowa:

„Słodzę cię, solę cię, karmię cię — jesteś syty i syty wyruszasz

z tego domu w drogę. Amen." (Oczywiście myślicie

o przysłowiowym pechu, ale nie wypowiadacie jego imienia).

Teraz trzeba jak najszybciej worek wynieść z domu."

 

Poniższy fragment pochodzi z ksiązki Reny Marciniak "Szkoła czarownic"

Share this post


Link to post
Share on other sites
vision_33

Mam nadzieję,że wyrzuciłaś te wszystkie kawałki?

I nie żałowałaś?

Pękło czyjeś "złe oko".

 

Acha, jeszcze jedno-jeżeli Twój kot trafił do Ciebie dziwnym trafem,tzn. że jest na Twoją ochronę.

Dbaj o niego i załóż mu czerwoną kokardkę.

:)

Edited by vision_33

Share this post


Link to post
Share on other sites
Madlen Butterfly

Taaak, zbite lusterka. Pamiętam kiedys taka sytuacje że moja koleżanka upuściła lusterko. Ja jej go podniosłam. Potem nie rozumiałam czemu jej szczęście sprzyja a mnie prześladuje pech. Potem zrozumiałam. Nie można przejrzeć się w rozbitym lustrze. To właśnie przynosi pecha. A co zrobić z odłamkami? to bardzo ważne. Nie należy po prostu go wyrzucać. Resztki zbitego lustra muszą być zakopane na rozstaju dróg. Dopiero wtedy ewentualny "pech" nas opuszcza. Ja niestety w to wierze. Niestety, bo zbite lustra pokazały mi wielokrotnie swoją moc...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Queen
Taaak, zbite lusterka. Pamiętam kiedys taka sytuacje że moja koleżanka upuściła lusterko. Ja jej go podniosłam. Potem nie rozumiałam czemu jej szczęście sprzyja a mnie prześladuje pech. Potem zrozumiałam. Nie można przejrzeć się w rozbitym lustrze. To właśnie przynosi pecha. A co zrobić z odłamkami? to bardzo ważne. Nie należy po prostu go wyrzucać. Resztki zbitego lustra muszą być zakopane na rozstaju dróg. Dopiero wtedy ewentualny "pech" nas opuszcza. Ja niestety w to wierze. Niestety, bo zbite lustra pokazały mi wielokrotnie swoją moc...

 

Ok, a powiedz mi, proszę, co w takim razie zrobić, kiedy już doszło do przeglądania się w rozbitym lustrze i to wielokrotnie? W pracy mam takie i korzystałam... Nie wiedząc o tym, że właśnie to przynosi pecha. Czy trzeba to jakoś "odczynić", czy wystarczy zaprzestać, a pech się odczepi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Madlen Butterfly

Wystarczy zaprzestać. Pójść zakopać i zapomnieć. W miejsce starego postawić nowe żeby nic nie przypominało o tamtym. Jeszcze niedawno pamiętałam wyjaśnienie takiego a nie innego działania ale dziś ciężko mi sobie to przypomnieć. Ważne jest to, że to działa. Przynajmniej ja się tak od tego uwalniam. bo zbite lusterka mnie prześladują i bagatelizowane naprawde wprowadzają niezły zamęt w moim życiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Domi_

Ach ta wiara ,bo przecież ona nadaje im taką moc .

 

Znam ludzi co prawie codziennie rozbijają lustra ,lusterka . Co by oni poczęli gdy ich wiara w pecha i to rozbite lustro była taka silna .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Tak jest, święta racja, że to tylko taka wiara człowieka ,w rozbite lustra i tym podobne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
katrin266

Ja kiedyś stłukłam, ale dawno to było i nic się strasznego nie stało:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
różdżka

Ale to nie Ty zbiłaś lusterko prawda? Tylko kot więc on będzie pechowy jeśli już:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Madlen Butterfly

Niekoniecznie. Bo w całej tej magii zbitego lustra chodzi o to, kto w takim lustrze się przegląda. Mniej o to kto był sprawcą jego zniszczenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciastusiowy_marzyciel

hm to dziwne ale analizując ostatnie siedem lat mojego życia, to pasmo niepowodzeń,nieporozumień, wypadków, ogólnie rzecz biorąc pod górkę pod każdym względem, dodam, że jak zbiłam lustro wcale się tym nie przejęłam, we wrześniu minie 7 lat od tego momentu, mam nadzięję, że wszystko się odwróci na lepsze, dziwne ale pamiętam dokładnie kiedy to było 18.09.2004 chyba jednak coś w tym jest, choć wcale nie brałam tego pod uwagę:)

tak więc czekam na szczęśliwy finał

Share this post


Link to post
Share on other sites
ciastusiowy_marzyciel

hm to dziwne ale analizując ostatnie siedem lat mojego życia, to pasmo niepowodzeń,nieporozumień, wypadków, ogólnie rzecz biorąc pod górkę pod każdym względem, dodam, że jak zbiłam lustro wcale się tym nie przejęłam, we wrześniu minie 7 lat od tego momentu, mam nadzięję, że wszystko się odwróci na lepsze, dziwne ale pamiętam dokładnie kiedy to było 18.09.2004 chyba jednak coś w tym jest, choć wcale nie brałam tego pod uwagę:)

tak więc czekam na szczęśliwy finał

Share this post


Link to post
Share on other sites
froschi

Ja gdzieś wyczytałam, że takie odłamki powinno się pozbierać (najlepiej wszystkie jesli to możliwe) i opłukać pod bieżącą woda, można też opłukać je woda z domieszką soli. Potem najlepiej zakopać te odłamki w ziemi gdzieś z dala od naszego domu. W kawałkach stłuczonego lustra nie powinno się przeglądać, bo zniekształca to obraz naszej osoby, co podobno ma jakieś bliżej nieokreślone negatywne skutki.

 

A wie ktoś może co np. z przedmoitami, które miały przynosić szczęście? Miałam kiedyś takiego różowego ceramicznego słonika z podniesioną trąbą, i niestety kiedyś mi upadł i trąba się ułamała. Byłam wtedy jeszcze dzieckiem i nie zwracałam uwagi na takie rzeczy, ale może miało to jakiś wpływ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
saritha_86

Ja akurat wierze, w stłuczone lusterko i 7 lat nieszczęść... Bo niestety przeżyli to moi rodzice... Jak tylko się wprowadziliśmy do nowego domu, będąc przed domem usłyszeliśmy, że coś się potłukło w środku. Kiedy weszliśmy do środka, okazało się, że lustro które wisiało na ścianie od tak sobie spadło i rozbiło się. To były naprawdę ciężkie 7 lat w życiu moich rodziców...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Wszystko co widzimy i słyszymy bądź czytamy ,Trzeba rozpatrywać w symbolicznych znaczeniach ,które trwają od pokoleń i utrwaliły się w głębi ludzkiej psychiki - Królestwie Archetypowych Symboli ,Poczytaj sobie o "Czakrach ", " Energii Kundalini " -7 - miu Poziomach Świadomości Duchowej -Drodze przez Metaforyczne Piekło I Ciężkich Doświadczeniach W Życiu - Własnych i Swoich Biskich ,Bo Jak Na Górze ,Tak Na Dole ,I Jak Wewnątrz Czowieka (Wduszy jego,psychice ) ,Tak Na Zewnątrz W Świecie I Najbliższym Otoczeniu ,by budząca się "Wężowa Energia " (Wąż Z Ogrodu Eden ) ,przechodząc ruchem wężowym przez każde z 7 -miu - Czakr-Ośrodków Mistycznych,Bram/Wymiarów Do Duchowego Poznania ,Aż Do Siódmego Ośrodka/Czakry ,Kiedy To Następuje Mistyczne Zjednoczenie Z Bogiem ,Lub Mistyczne Zaślubiny .

Symbolicznie Zintegrować Dwie Połowy Mózgu (Lewą -Logika-Adam) ,I (Prawą -Psychika-Emocje - Ewa).

 

Tu Masz Taki Filmik ,Żebyś Wiedziała Mniej więcej O Co Chodzi : THE ILLUMINATED CHAKRAS - ANODEA JUDITH

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lady Charlotte

Podobno nie należy dawać ani przyjmować lustra w prezencie, Ja kiedyś dostałam piękne lusterko od koleżanki i się go pozbyłam :/ Z kolei moja przyjaciółka opowiadała że jej rodzice dostali od znajomych piękne stare lustro które wisiało w domu który znajomi sprzedawali. Odkąd rodzice koleżanki zawiesili podarowane lustro u siebie, nad jej domem rodzinnym zawisło fatum...

 

a takie info znalazłam kiedyś w necie :)

 

Lustro w naszej kulturze odbierane jest nie tylko jako przedmiot codziennego użytku, ale także jako obiekt łączący w sobie wiele przesądów. Lustro zdaje się, że zawsze było postrzegane jako magiczny przedmiot. Pochodzenie, źródła takiego sposobu myślenia na ten temat trzeba by było szukać w właściwościach omawianego przedmiotu. Lustro zamyka w sobie świat, według dawnych wierzeń, jest w stanie uwięzić w sobie przedmioty. Robi to w sposób nietypowy, bo symetryczny. Ludzie, którzy dawniej nie potrafili sobie wyjaśnić tej właściwości zwierciadła, przypisali każdemu z nich magiczne właściwości.

 

Oto kilka ciekawych przesądów związanych z lustrem:

1. Aby we śnie ujrzeć swoją drugą połowę, należy zasnąć z lusterkiem pod poduszką.

2. Stłuczone zwierciadło to siedem lat nieszczęścia, aby jednak go uniknąć należy zakopać kawałki szkła.

3. Spoglądanie w lustro przy świecy, zwłaszcza w Święto Zmarłych przynosi pecha.

4. Gotowa do ślubu panna młoda nie powinna zerkać w lusterko, iż to może przynieść pecha.

5. Rychłą śmierć zapowiada spadnięcie lustra ze ściany.

6. Dziecko do pierwszego roku życie nie powinno przeglądać się w zwierciadle, aby te nie skradło mu duszy.

7. podczas burzy należy zasłaniać lustra, aby nie przyciągały piorunów.

8. Lustro, które zostało obramowane jedynie z trzech stron, było najprawdopodobniej używanie przez czarownice do patrzenia w dal.

9. W zwierciadle nie odbijają się wiedźmy i wampiry, ponieważ nie posiadają duszy.

10. Kiedy ktoś umrze należy zasłonić lustro, aby nie skradło umarłemu duszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tao-Universum

jestem ciekaw kwestii kradzieży duszy przez lustro. Jak dokładnie ona się objawia? Swoją drogą niektóre przesądy są po prostu bzdurne, ale jakoś tak zaciekawiły mnie te dotyczące kradzieży dusz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...