Jump to content

pokój/dziewczyna/gorycz/strach


sturmberg
 Share

Recommended Posts

przysnił mi sie mały jasny pokoik. w ktorym były dwa łóżka. jedno pod scianą drugie prawie posrodku koło drzwi. dalej stała w głab jakas szafka czy regał.

 

sen zaczoł sie tak ze siedziałem na ziemi za łózkiem tym na srodku. pierwsze co zobaczyłem to krzyż nad drzwiami (chyba to był krzyż) lekko uchylone przeszklone drzwi. pokój wydaje mi sie znany juz kiedys tu byłem. rozgladałem sie po nim. z dalsza dobiegały znajome głosy drzwi były lekko uchylone. patrze dalej. na łóżku pod scianą siedzi dziwczyna. znam ją. jest smutna bardzo smutna. chyba nawet zapłakana. siedze juz na łuzku tym na srodku na przeciwko niej. pytam co sie stało. mowi mi o swoim chłopaku. zali sie. ze nie moze znieść jego spojrzenia, ze wymaga czegos od niej, jest zadrosny, boi sie go mowiła cos jeszcze nie kojaze juz niesety. w jej oczach była gorycz i strach.

 

nie wiedziałem co zrobic. podejs przytulic co powiedziec jak pocieszyc. chyba wstałem siadłem obok niej.

 

telefon zadzwonił i sie obudziłem. nie chciałem zasypiac dalej. z reguły sny mi sie snia dalej.

 

ta dzwiczyna mi sie chyba podba.

 

co mi o tym powiecie tu. poradzili mi to forum.

Link to comment
Share on other sites

Piszesz, że byłes już tam, że znasz ten pokój, to miejsce. Jeśli tak, to sobie je przypomnij, przypomnij sobie okoliczności tamtego pobytu. To dość ważne, miejsca które się nam śnią często są symboliczne dla śniącego, czasem jednak mimo poczucia wcześniejszej obecności w takim miejscu, jest ono całkowicie fikcyjne. Dlaczego tak się dzieje? - gdyż zmysły nie kończą się na wzroku, węchu, powonienia...itd.

 

piszesz bardzo ogólnikowo mimo iż Twa podświadomość daje konkretne znaki: łóżko - nawet dwa, dziewczyna, która znasz, krzyż, uchylone drzwi..

 

Sen to jedna wielka wątpliwość ,podobnie jak Twoja o nim relacja.

ta dzwiczyna mi sie chyba podba

ja bym zaczął od wykreślenia słowa 'chyba'.

Podpowiedziałbym Ci również, że jesteś pełen obaw, może Cie Ona intryguje, ale nie masz śmiałości do niej podejść.

Jesteście w jednym pokoju, ale są dwa łóżka (bez podtekstów) - czyli coś Was dzieli. Może to ten gościu, o którym tak gorzko łkała.

Sturmberg, w swoim już stylu, tłumaczyć Ci jak ja to widze - nie bede. Zato zachęcam do przewietrzenia pamięci i wyszukania w niej tego pokoju. Namysłu i wykreślenia kilku 'chyba', bo tak naprawde tylko Ty to możesz. ja moge tylko nakierować, pomóc - byś zrozumiał swój sen.

Link to comment
Share on other sites

Powiem ze to miejsce przypomina mi pokój w ktorym kiedys mieszkałem przez dwa lata. te drzwi i wielkosc pokoju szczególnie. as takze to co widziałem za uchylonymi drzwiami.

 

ale to całe mieszkanie jest w odległości jakis 300-400 km od tego w ktorym sie znajduje teraz i to ze kiedys tam wroce jest bliższe zeru niz to ze juz nigdy nie będę rozmawiał z ową dziewczyna.

 

dobra a jeśli wytnę to chyba z tego tekstu to co wtedy to zmieni?

 

a co do tych dwoch łużek. jak mieszkałem w tym pokoiku to było tam tylko jedno łuzko.... ale ktos mi kiedys wspominał ze kiedys tam były dwa łuzka.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...