Skocz do zawartości
melisanna

Metoda BSM

Rekomendowane odpowiedzi

melisanna

Większość z Was pewnie już słyszała o B.S.M- sposobie samoleczenia polegającej na przywracaniu równowagi wewnętrznej organizmu, zachwianej w wyniku chorób i urazów.

Zabiegi są bardzo proste-polegają na przykładaniu dłoni do głowy nad ośrodkami kory mózgowej zawiadującymi chorymi częściami ciała. O tej metodzie nie tak dawno był program w telewizji itv z udziałem współautora metody Piotra Lewandowskiego, który rozpowszechnił tą metodę, dzięki której pomogło wielu ludziom wyjść z różnych chorób nawet tych nieuleczalnych. Napiszcie, czy zetknęliście się z tą metodą a może znajomi ją stosują z dobrym skutkiem? :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita

Sama ją stosuję przy bólu głowy, przykładam otwarte dłonie po obu jej stronach i trzymam tak ok. 5 - 10 min. W tym przypadku ta metoda nigdy mnie nie zawiodła. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ASIA-

Przyznam się, że nie przepadam za stosowaniem "schematycznych" metod samoleczenia. Nie znaczy to, że jestem przeciwniczką tego rodzaju sposobów, szczególnie, wiedząc, że przynoszą one wielu praktykującym oczekiwane rezultaty. Uczyłam się też reiki, ale odpowiada mi jednak coś innego.

Stosuję wymyślone przez siebie metody, polegające na wyobrażaniu sobie tego co podpowiada mi w danym momencie poświadomość. Np. widzę swój ból. Zbieram go w dłonie i w myślach wyrzucam do ognia. Przez chwilę słucham skwierczącego, palącego się ogniska i widzę jak ten "ból" znika w płomieniach. Czynność powtarzam kilka razy.

Ogień zastępuje czasami wodą lub wiatrem. Mnie pomaga. Kiedyś wyleczyłam się z dolegliwosci, jakie dokuczały mi kilka lat. Teraz jest ok. :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
melisanna

ASIU, nie każdy potrafi tak jak ty wpłynąć na swój organizm w sposób wyobrażeń. A ta metoda jest dosyć prosta i dosyć szybko niweluje różne niedomagania organizmu począwszy od różnie umiejscowionych stanów bólowych a kończąc na poważnych chorobach nawet tych zdaniem medycyny nieuleczalne. Dla wielu ludzi to ostatnia 'deska ratunku'.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bartko1988

W sumie to od BSM zaczęła sie moja przygoda z ezoteryką :), potem były wahadełka i różdżki ale nie było to coś co mnie wkręciło. Cały czas przykładam ręce jak nie mogę zasnąć :) zawsze pomaga. 2 min i mnie nie ma :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cukierka

ja też stosuję taką metodę kiedy mnie boli brzuch - "wyciągam" ból z siebie i wyrzucam - naprawdę pomaga! nauczyła mnie tego mama(czarownica!:D) kiedy byłam mała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Koral

Witam ! szukam pomocy i jest to dla mnie bardzo ważne,wiem,że do WAS o to mogę się zwrócić.Mój przyjaciel nagle,przez przypadek (rutynowe badania okresowe)dowiedział się,że ma nowotwór złośliwy płuca.Zrobił szczegółowe badania i okazało się,że ma przerzuty na miednicę ,węzły chłonne. Choroba u niego nie wywołała żadnych zmian fizycznych.Jest bardzo silny.To pogodny,wspaniały człowiek i choroby u niego na żadnym polu nie można dostrzec.Proszę Was o pomoc!!!I rady jak mu pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
roseflame

Koral, odpowiedziałam Ci już na Twój post w innym miejscu.

Rozumiem, że martwisz się ale w jednym miejscu wystarczy.

 

melisanna...

przykładanie rąk to metoda znana od wieków.

Jezus przykłądał ręce i pomagał w ten sposób.

Ten pan niczego nie wymyśłił, on to nazwał i robi na tym pieniądze.

Ale to nie istotne! Ważne, że działa i pomaga ludziom.

I nie ma znaczenia czy nazwiemy ten sposób BSM, Reiki, bioenergoterapia, wizualizacja czy jeszcze inaczej.

Zasada jest jedna - wyrównywanie poziomów energetycznych w organiźmie.

Może to ciutkę spłyciłam, ale uważam, że reklamowanie czegoś co daje nam Bóg i nazywanie tego "swoją metodą" to nie do końca etyczne.

Sama, dzięki Bogu, pomagam ludziom energią i choć uczyłam się tego pod nazwą Reiki to wiem, że nie Mikado Usuri to wymyślił, a jedynie przypomniał ludziom i tak jak nie Piotr Lewandowski.

To Bóg pomaga, my dajemy jedynie swoje ręce i umysły.

Konkluzja jest taka, że każdy może brać udział w cudownym procesie pomocy innym - wystarczy jak poprosi Boga o taką możliwość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szyla

To nie do konca tak Rose :) BSM jest inna niz praca z energia, to jest stymulowanie mozgu, jest to bardziej "przyziemne" ze tak powiem i medyczne. Dziala bardzo dobrze, ksiazka nie kosztuje wiele (jesli ktos jednak potrzebuje, uzycze) tylko trzeba pamietac o paru zasadach i srodkach ostroznosci. BSM nie ma wiele wspolnego z ezoteryka :) ale jest dobrym wyjsciem dla wielu, jesli potrafi sie byc systematycznym etc i woli sie bardziej naukowe zabiegi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Brio

Od kilkunastu lat zmagam sie z nerwica lekową. Myślalam, że BSM jest tym czego potrzebowałam, że mi pomoże. Zgodnie z opisem w książce sumiennie przykladałam ręce w poz I i dodatkowo IV, robilam tak 4 razy dziennie po 20 min. przez okres 2 mcy. Wówczas były to wakacje. Wiadomo wiekszy luz, saoboda. Na poczatku mialam wrazenie, że to działa.

Chcialam zacząć pracę i myslalam, że mi to pomogło, że jestem gotowa pójść miedzy ludzi nie stresujac sie, nie drżąc przed kazda rozmową. Niestey kiedy we wrzesniu poszlam do pracy okazało sie, ze moja nerwica nadal mocno mnie trzyma. Nie byłam w stanie przebywać i rozmawiac z tymi ludźmi.

 

Nic sie nie zmieniło. BSM mi nie pomogło, a tak bardzo w nie wierzyłam. Myslę, ze pomaga tylko zdrowym ludziom, na ból głowy, brzucha, czy jakies tam inne drobne dolegliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
natii2911
Od kilkunastu lat zmagam sie z nerwica lekową. Myślalam, że BSM jest tym czego potrzebowałam, że mi pomoże. Zgodnie z opisem w książce sumiennie przykladałam ręce w poz I i dodatkowo IV, robilam tak 4 razy dziennie po 20 min. przez okres 2 mcy. Wówczas były to wakacje. Wiadomo wiekszy luz, saoboda. Na poczatku mialam wrazenie, że to działa.

Chcialam zacząć pracę i myslalam, że mi to pomogło, że jestem gotowa pójść miedzy ludzi nie stresujac sie, nie drżąc przed kazda rozmową. Niestey kiedy we wrzesniu poszlam do pracy okazało sie, ze moja nerwica nadal mocno mnie trzyma. Nie byłam w stanie przebywać i rozmawiac z tymi ludźmi.

 

Nic sie nie zmieniło. BSM mi nie pomogło, a tak bardzo w nie wierzyłam. Myslę, ze pomaga tylko zdrowym ludziom, na ból głowy, brzucha, czy jakies tam inne drobne dolegliwości.

 

Witaj Brio wprawdzie napisałaś ten post jakiś czas temu,ale ja dopiero teraz go odczytałam i chcę na niego odpowiedzieć,otóz niezależnie jaką mętodę się zastosuje niestety nerwica lękowa ma to do siebie że lubi powracać i tak jak Ty pisałaś metodę BSM stosowałaś codziennie przeż okres 2 miesiecy ,gdzie myślałaś że wywoła ona u Ciebie jakieś zmiany związane z lepszą komunkacją między ludzmi,niestety tak to bywa,że jeśli my sami nie pokonamy tej bariery nikt i nic za nas tego nie zrobi,tu w pewnym sensie odzywa się jakaś bariera interpersonalna,i jeśli Ty się sama nie otworzysz na ludzi żadna technika Ci w tym nie pomoże,ja wiem że to jest trudne,ale najwazniejsze jest to by móc uwierzyć w siebie,a przede wszystkim, wierzyć w to że jest się w stanie zrobić wszystko by móc pokonać chorobę i nawet kiedy jest żle z całym sercem powtarzać sobie Jestem silna pokonam wszystko co stoi mi na przeszkodzie,bo tak naprawde to Ty jesteś kreatorem swojego życia,to Ty decydujesz o tym jak ludzie Cię postrzegają i jeżeli sama tego nie zmienisz zawsze będziesz szarą myszką pozostającą gdzieś w cieniu,wystraszoną,zalęknioną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
docia

Witam,mam pewien problem.Moja 3-letnia córeczka dostała na oczku,a raczej pod powieką dolna i górna tzw. GRADÓWKĘ,zakrapiam jej oczko i smaruje masciami,ale nic nie pomaga.Ponad to mała nie da sobie zrobic okladu,bo sie po prostu boi.Jakas paani poradzila mi metode BSM,znalazłam tą książkę na strychu(przypomnialam sobie ze kiedys ja dostałam)tylko ze nie bardzo wiem jaki uklad zastosowac do tej gradówki,bo w sumie jest napisane ze wady wzroku,a pod co podpiac takie schorzenie?(malej lekarze chca zrobic zabieg bo mowia ze leczenie jest nie skuteczne).Bardzo prosze o pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
squod
Od kilkunastu lat zmagam sie z nerwica lekową. Myślalam, że BSM jest tym czego potrzebowałam, że mi pomoże. Zgodnie z opisem w książce sumiennie przykladałam ręce w poz I i dodatkowo IV, robilam tak 4 razy dziennie po 20 min. przez okres 2 mcy. Wówczas były to wakacje. Wiadomo wiekszy luz, saoboda. Na poczatku mialam wrazenie, że to działa. ....

.

 

Wedlug mnie za krotko te 20 minut zbyt malo intensywnie. Ja jak mialem wolne to trzymalem po 8 h dziennie jak nie wiecej i rekacje byly powalajace po tygodniu moj ogranizm byl mocno wycieczony (brak skladnikow odzywczych) a odzywialem sie bardzo dobrze. Pomoglo mi na wiele rzeczy na ktore sie nie chcialem leczyc. Wazne jest to by dokonczyc leczenie wtedy choroba nie powroci.

Moje uwagi o B.S.M.:

- systematycznie sie leczyc stosowac sie do zalecen w ksiazce

- jezeli nie ma rekacji a zastosowalismy sie do zalecen to znaczy ze na pewno robimy cos nie tak (np. zle trzymay reke, dobrze trzymamy ale nie lezy dokalnie docisnieta na glowie - czesto jest to nieswiadome, za krotko trzymamy

- dokaldnie ulozenie rak wazne miejsce i jak ukladamy trzeba potestiowac.

- odzywianie i odpoczynek jest istotne by dobrze sie odzywiac bo rekacje sa ale po dlugim czasie i dosc slabe np. dopiero po 1,5 h jak jest sie wyczerpanym.

- ulozenie dloni dokladne cala dlon przyklega z lekkim naciskiem (powtarzam bardoz doklanie docisneita lekko reka)

Edytowane przez squod

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
squod
Witam,mam pewien problem.Moja 3-letnia córeczka dostała na oczku,a raczej pod powieką dolna i górna tzw. GRADÓWKĘ,zakrapiam jej oczko i smaruje masciami,ale nic nie pomaga.Ponad to mała nie da sobie zrobic okladu,bo sie po prostu boi.Jakas paani poradzila mi metode BSM,znalazłam tą książkę na strychu(przypomnialam sobie ze kiedys ja dostałam)tylko ze nie bardzo wiem jaki uklad zastosowac do tej gradówki,bo w sumie jest napisane ze wady wzroku,a pod co podpiac takie schorzenie?(malej lekarze chca zrobic zabieg bo mowia ze leczenie jest nie skuteczne).Bardzo prosze o pomoc

 

 

Wedlug mnie pozycja na wzrok VIII lub V

Najlepiej niech Pani sie skontaktuje z Panem Lewandowskim, zapewne zna takie przyapdki

Samoleczenie Metodą B.S.M. ® - Piotr Lewandowski. Metodę BSM może stosować każdy. Leczenie chorób, schorzeń, łagodzenie bólu w prosty sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Brio
Wedlug mnie za krotko te 20 minut zbyt malo intensywnie. Ja jak mialem wolne to trzymalem po 8 h dziennie jak nie wiecej i rekacje byly powalajace po tygodniu moj ogranizm byl mocno wycieczony (brak skladnikow odzywczych) a odzywialem sie bardzo dobrze. Pomoglo mi na wiele rzeczy na ktore sie nie chcialem leczyc. Wazne jest to by dokonczyc leczenie wtedy choroba nie powroci.

Moje uwagi o B.S.M.:

- systematycznie sie leczyc stosowac sie do zalecen w ksiazce

- jezeli nie ma rekacji a zastosowalismy sie do zalecen to znaczy ze na pewno robimy cos nie tak (np. zle trzymay reke, dobrze trzymamy ale nie lezy dokalnie docisnieta na glowie - czesto jest to nieswiadome, za krotko trzymamy

- dokaldnie ulozenie rak wazne miejsce i jak ukladamy trzeba potestiowac.

- odzywianie i odpoczynek jest istotne by dobrze sie odzywiac bo rekacje sa ale po dlugim czasie i dosc slabe np. dopiero po 1,5 h jak jest sie wyczerpanym.

- ulozenie dloni dokladne cala dlon przyklega z lekkim naciskiem (powtarzam bardoz doklanie docisneita lekko reka)

 

Tak, a co konkretnie wyleczyles ta metodą. 8 h dziennie, no świetnie, caly dzionek na kanapie przed TV i z reka na glowie. No cóz, niektorzy ludzie maja jeszcze inne zajecia do wykonania. Zastosowalam sie ściśle do zalecen w książce, czas tam podany to 15- 20 min. dlaczego mialabym go wydluzać do godzinnych sesji? Jesli byloby to konieczne, tak byloby napisane w książce.

A jesli metoda by dzialała, ja byłabym w tym momencie zdrowa. To po prostu nie działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
squod
Tak, a co konkretnie wyleczyles ta metodą. 8 h dziennie, no świetnie, caly dzionek na kanapie przed TV i z reka na glowie. No cóz, niektorzy ludzie maja jeszcze inne zajecia do wykonania. Zastosowalam sie ściśle do zalecen w książce, czas tam podany to 15- 20 min. dlaczego mialabym go wydluzać do godzinnych sesji? Jesli byloby to konieczne, tak byloby napisane w książce.

A jesli metoda by dzialała, ja byłabym w tym momencie zdrowa. To po prostu nie działa.

 

Ludzie jak sa naprawde chorzy to znajda czas... czesto jest tak ze 20 minut to jest zdecydowanie zbyt malo tak bylo w moim przypadku miedzyinnymi wyleczylem nerwice... ale to wymaga poswiecenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Brio

Wszyscy, którzy nie mogą przeleżeć w wyrku całego dnia, nie sa zatem naprawdę chorzy? Nie, oni tylko udają zapieprzając na dwóch etatach. Przestań prawic farmazony. Mówisz chyba o własnej metodzie leczenia, może napisz swoja książkę i polecaj. Bo w wydaniu Lewandowskiego nie ma słowa o 8 godzinnym trzymaniu łapy na glowie. A może TY po prostu wmawiasz sobie to ze sie wyleczyleś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
squod
Wszyscy, którzy nie mogą przeleżeć w wyrku całego dnia, nie sa zatem naprawdę chorzy? Nie, oni tylko udają zapieprzając na dwóch etatach. Przestań prawic farmazony. Mówisz chyba o własnej metodzie leczenia, może napisz swoja książkę i polecaj. Bo w wydaniu Lewandowskiego nie ma słowa o 8 godzinnym trzymaniu łapy na glowie. A może TY po prostu wmawiasz sobie to ze sie wyleczyleś?

 

Po co te nerwy nie rozumiem tego. Znam ludzi ktorym pomogo po dlugim czasie i potwierdza to rowniez autor. Bierzesz tylko aspekt czasu a nie tylko o tym pislalem cos zle robisz tego jestem pewien - nikt na sile nie bedzie Ci pomagal. Ja staralem sobie wmowic ze to niemozliwe ale nie dalo rady ... miedzyinnymi wchloney mi sie blizy z dziecinstwa... serdecznie pozdraiwam i powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NOOB-ik

Moje uwagi o B.S.M.:

- systematycznie sie leczyc stosowac sie do zalecen w ksiazce

Nie tak do konca:pije herbate, piwko tez sie zdarzy i rowniez dziala

- jezeli nie ma rekacji a zastosowalismy sie do zalecen to znaczy ze na pewno robimy cos nie tak (np. zle trzymay reke, dobrze trzymamy ale nie lezy dokalnie docisnieta na glowie - czesto jest to nieswiadome, za krotko trzymamy

I tu jest pies pogrzebany.Opuszki paclow musza scisle przylegac do czaszki, oidstawa dloni

- dokaldnie ulozenie rak wazne miejsce i jak ukladamy trzeba potestiowac.

Kazdy z nas ma inny uklad czaszki i wtedy dlon zle przylega czaski. Mozna czasem przesunac dlon w taka pozycje, w kt czujemy, ze dlon spasowala sie z glowa. :dostal_na:

odzywianie i odpoczynek jest istotne by dobrze sie odzywiac bo rekacje sa ale po dlugim czasie i dosc slabe np. dopiero po 1,5 h jak jest sie wyczerpanym.

Potwierdzam, troszke cwicze na silce i w tym dniu jak zle podjem, czuje ze pomimo przylozenie dloni nie czuje az takiego mrowienia, swedzenia lub pulsownia danej czesci ciala

- ulozenie dloni dokladne cala dlon przyklega z lekkim naciskiem (powtarzam bardoz doklanie docisneita lekko reka)

Polecam troche zmodyfikowac pozycje(dlon przylega scisle tak jak trzeba BARDZO SZYBKO ODCZUWAMY WTEDY mrowienie, pieczenie itp.) 1,2,3 w nastepujacy sposob

Prawa dlon np. ukladamy w pozycji 1, lewa reke kladziemy na prawej w taki sposob aby podsatwa lewej dloni znajdowala sie mniej wiecej na wysokosci gdzie zaczynaja sie paznockie. Podstawe prawej dloni lekko podnosimy aby maksymalnie sie rozciagnela i dokladnie przylegala do czaszki, nastepnie osciagamy kciuk dla lepszego/wygodniejszego ulozenia. Przyciaganie ziemskie przychodzi nam tu z pomoca wymuszajac powprawne uloznie dloni na czubku czuciowym. Pozycja ta jest bardzo wygodna a mrowienie mozna poczuc szybciutko w moim przyapadku jest to ok 1 min. i utrzymuje sie jeszcze dlugo.

Bardzo wazne jest, aby przed "sesja" zjesc pozywny posilek(kt spoteguje dzialanie lecznicze) np. szklanke platkow owsianych(zalac goraca woda, az napecznieja, z 2 szklankami kefiru+miod ewentualnie jakis sok z domowych przetworów.Wszytsko to dokaldnie zmiksowac. Polecam zapoznanie sie z "Dieta a grupa krwi"

Nastepnie puscic sobie jakas relekasacyjna muzyczke pozbyc sie zlych emocji (Zle emocje/stres zle wplywaja na prace organizm, mozgu. Wydziele sie o ile dobrze pamietal, moge sie mylic Kortyzol,kt nie jest wskazany) odczekac z 30 min(pozywienie powinno sie juz strawic-zostalo dobrze rozdrobnione) przylozyc rece jw. i czekac na reakcje organizmu.

 

Zycze powodzenia i zdrowka w tych kijowych czasach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ralf_83

Witam Was :)

 

Czy ktoś z Was używał metody BSM i zażywał równocześnie jakieś leki?

Ja biorę pewien lek, którego nie mogę odstawić nawet na kilka dni... czy odłożenie lekarstw jest zawsze bezwzględnie wymagane???.... czy ktoś stosował BSM i brał równocześnie jakieś lekarstwa? Jak się to skończyło? Może tylko lekarstwa z pewnego obszaru są niezalecane...

 

Snuję sobie pewne domysły.... może trzeba usunąć leki np. na serce jeśli działamy właśnie pozycją nr I na to schorzenie, czyli serce... moze jest tak, że jeśli bierzemy leki na coś innego a pracujemy nad sercem to nie ma tutaj problemu.....

 

Za wszelkie uwagi i rady z góry serdecznie dziękuję :))):_okok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NOOB-ik

Ja osobiscie nie jestem az tak powaznie chory i nie lykam zadnych tabl.

Moja znajoma lyka leki (niezbedne dla jej funkcjonowania-epilepsja i stosuje BSM) Jak narazie nie widac skutkow ubocznych. Wydaje mi sie, ze warto brac lek i sprobowac. Jak wszytsko bedzie w porzadku to mozna po jakims okresie zmniejszyc dawke przyjmownaych lekow. Oczywiscie po zasiegnieciu opini lekarza prowadzacego.

Mam nadzieje, ze troszke pomoglem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ralf_83

Dzięki NOOB-ik za odpowiedź :)

 

To fajnie, że Twojej znajomej to dobrze robi, może masz do niej kontakt? Jeśli nie jest to dla Ciebie za duży problem, chętnie wziąłbym jakiś namiar do niej, moze pozwoli mi się to trochę oswoić i poczuć się bardziej bezpiecznie :)

 

ja czuję wciaż taki hipohondryczny lęk i mam mieszane odczucia, spróbuję popracować nad tym lękiem, w końcu zawsze dzieje się to czego się boimy najbardziej ;D

 

dzięki i pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
squod
Nie tak do konca:pije herbate, piwko tez sie zdarzy i rowniez dziala

 

Ja w niewielkich ilosciach pije i tez dziala myslalem ze to wyjatek :]

Pod reszta podpisuje sie "rencamy i nogamy" :_okok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NOOB-ik

A wiesz co zauwazylem, ze mniej mnie ciagnie do slodkiego oraz % :)

P.S Polecam Jasne Piwko Noteckie z Czarnkowa, sprzedaja w zabce(woj. lubuskie, zachodnio-pomorskie,kujawskie, pomorskie). Od czasu kiedy je sprobowalem nie pijam sikow typu:Tatra, Harnas,Debowe itp :)

 

P.S2 Ralf_83 a Ty masz ta sama "chorobe" co znajoma?? Zapytam sie czy moge i jak cos dam znac. ;)

 

P.S 3 zuwazylem rozniez, a mianowiece:Jak spozyje wiecej witmainy C (czasem sok z ogorkow kiszonych) reakcja jest bardziej udczuwalna.

Polecam Vit. C Olimpa Pure whey 2g na dzien.

Edytowane przez NOOB-ik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
squod

Piwko zapewne regionalne :] jak bede przejazdem to skosztuje :)

 

To ja tez dodam kilka ciekawostek z mojej strony:

- Ostatnio przegialme na maxa z pozycja I caly dzien praktycznie trzymalem i tak mnie scielo ze dochodzilem kilak dni do siebie - bylem oslabiony bankowo od braku witamin.... nie uzupelnialem ich na biezaco... byle zimno i chrypka na gardle tak jakbym byl wycieczony.

- Zauwazylem ze czasmi jak sie dobrze rozkrece (regularnie i w dlugich sesjach sie lecze) nie moge zasnac jakby cos we mnie caly czas chodzilo, tak jakby mozg caly czas nie mogl sie wylaczyc... musze odstawic rece na 0,5h wyciszyc sie i film mi sie urywa ;). Natomiast jak trzymam krotko np. te 20-30 minut to zasypiam w mig :)

- Jezeli lecze sie dlugo systematycznie to kazde polozenie reki powoduje blyskawiczne reakcje, tak jakby moj organizm na to czekal

- Stosowalem pozycje V na pluca a zaczela mnie kluc nerka - szczegolowe wyniki wszystkich badan wskazywaly na idealny stan nerek... a jednak cos bylo nie tak. Okazalo sie ze za dzieciaka chorowalem na ta nerke... Teraz oczywiascie nic juz nie kluje :] - Leczac sie na jedno czesto odzywa sie cos innego...:)

- Na przykaldzie powyzszej nerki mam tak ze na poczatku kiedy poloze rece zaczyna mnie kluc lub cos odczuwam jakis bol ale taki bardziej bol ktory daje ulge nie potrafie tego opisac i po kilkunastu minutach przechodzi. Natepnym razem jest krocej i krocej az ustepuje i nic nie odczuwam. Wedlug mnie w czasie leczenia nie musi zawsze kluc rozgrzewac itd. choc najczesciej tak jest ale w koncowej fazie leczenia zawyczaj nic sie nie odczuwa...bynajmniej ja.

 

Ta metoda to temat rzeka i wedlug mnie to dopiero poczatek czubka gory lodowej z czasem sie rozwinie i bedzie powszechna.

 

 

pozdrowka :heej_na:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NOOB-ik

A więc tak, chciałem z moim szanownym kolegą :dostal_na: podzielić się technikami trzymania rąk na głowie. Dłoń ma tą wadę, że jest mała i ma mniej miękkich tkanek, kt promieniują(chyba, ze ma sie dłonie jak bochny chleba) :lol_na:

Zdjątko DSC00125,DSC00127- pozycja I+II+III+IV+V

Rękę ustawiamy tuż za uchem i przesuwamy ku przodowi małżowina uszna odchyla się na zewnątrz. Identycznie z przeciwległą ręką:wesoly:

 

Zdjątko DSC00128,DSC00129,DSC00132- pozycja I+II+III

Prawa dłoń np. układamy w pozycji 1, lewa rękę kładziemy na prawej w taki sposób aby podstawa lewej dłoni znajdowała się mniej więcej na wysokości, gdzie zaczynają się paznokcie. Podstawę prawej dłoni lekko podnosimy aby maksymalnie się rozciągnęła i dokładnie przylegała do czaszki, następnie odciągamy kciuk dla lepszego/wygodniejszego ułożenia. Przyciąganie ziemskie przychodzi nam tu z pomocą wymuszając poprawne ułożenie dłoni na czubku czuciowym.

 

C.D.N zaraz

Edytowane przez NOOB-ik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NOOB-ik

Zdjątko DSC00133,DSC00134 -pozycja II najbardziej tu pasuje (zależny od wielkości dłoni i czaszki/mózgu) :icon_lol: "rozpłaszczamy" dłoń max jak się da (odciągamy jedną dłoń jak na zdjęciu nr 132, pamiętając aby dłonie były splecione.

 

Zdjątko DSC00135,DSC00136 -pozycja Dla leniwych ( podczas oglądania tv) można na leżąco. Dla niektórych może być niewygodna w takim razie poza Zdjątko DSC00124

 

Odnośnie reakcji wew. organizmu. Co "powinniśmy czuć".Bywa to rożnie, czasem czuje kłucie, czasem jakby mnie mdliło (zwłaszcza jak wcześniej coś zjem)

 

To byłoby na tyle. Sugestie mile widziane. Kałabanga :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość EmptyHand
Stosuję wymyślone przez siebie metody, polegające na wyobrażaniu sobie tego co podpowiada mi w danym momencie poświadomość. Np. widzę swój ból. Zbieram go w dłonie i w myślach wyrzucam do ognia. Przez chwilę słucham skwierczącego, palącego się ogniska i widzę jak ten "ból" znika w płomieniach. Czynność powtarzam kilka razy.

Ogień zastępuje czasami wodą lub wiatrem. Mnie pomaga. Kiedyś wyleczyłam się z dolegliwosci, jakie dokuczały mi kilka lat. Teraz jest ok. :wink:

Muszę Ci powiedzieć ASIA-, że stosujesz metodę dobrze już znaną, wypróbowaną i niestety jej nie wymyśliłaś ;) Korzystasz z mocy i sposobu uzdrawiania szamanów a nawet jeśli nie i ja przypisuję ją szamanom i się mylę, to muszę powiedzieć, że ja jej używam z powodzeniem.

Raz wyleczyłem tą właśnie metodą zapalenie nerwów klatki piersiowej mojego przyjaciela. Wtedy to było coś na zasadzie "przysługa za przysługę", ale dzięki temu zacząłem odkrywać swoje prawdziwe umiejętności ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
annaxa

Witam :) Jestem nowicjuszką jeśli chodzi o metodę BSM i dlatego proszę Was o pomoc. Układu rąk "na przeziębienie" już spróbowałam - uważam że działa . Ale mam problem z ramieniem już kilkumiesięczny . Mam kłopoty szczególnie rano z ruszaniem ręką . Co może mi pomóc na takie schorzenie ?

Dziękuję za odpowiedź

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
annaxa

Znalazłam link do "Witryna ta powstała, aby każdy zainteresowany mógł BEZPŁATNIE

zapoznać się z metodą leczenia odkrytą i opracowaną przez Eugeniusza Uchnasta.

Z jej ORYGINALNĄ autorską wersją." Metoda BSM

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×