Jump to content

samolot, katastrofa i dużo zwłok...


loseselfcontrol
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich. Bardzo proszę o interpretację, gdyż pierwszy raz spotykam się z takim snem. Mimo wszystkich koszmarów jakie mi się w moim krótkim życiu przyśniły ten mnie po prostu przeraził, choć wcale nie jest aż tak straszny.

 

Tak więc czekałam aż moja babcia przyleci do mnie samolotem, nawet nie wiem skąd ani po co, ale mniejsza o to. I nagle usłyszałam ogromny huk. Potem urywek: jakieś płomienie, wrak. Potem znowu jakaś dziura i pamiętam ze snu tyle, że poproszono mnie o identyfikację zwłok. Nie mogli znaleźć zwłok mojej babci więc zaprowadzili mnie do pomieszczenia, gdzie tych zwłok było mnóstwo. Była też ze mną moja mama, ale kazałam jej zostać na zewnątrz (z tego co wnioskuję to zrobiłam tak dla jej zdrowia - w tym śnie - choć w rzeczywistości jest bardzo zdrowa..). Weszłam z jakimś mężczyzną do tego pomieszczenia, było tam mnóstwo ciał. Babcię poznałam od razu po włosach. Leżała na boku pod prześcieradłem, ale głowę miała odkrytą, wyglądała tak jakby spała. Podeszłam do niej, facet pozwolił mi się przyjrzeć i zajął się rozmową z innym mężczyzną. Po chwili gdy patrzyłam na twarz mojej babci jej oczy się po prostu otworzyły. Patrzyły na mnie, były całe przekrwione, powieki też miała jakieś zaczerwienione. Gdy zaczęłam krzyczeć, że ona otworzyła oczy, że ona żyje - znów je zamknęła. Podszedł mężczyzna, zaczął ją badać, świecił jej po oczach latarką, badał tętno i otworzył jej usta. Potem coraz szerzej, miałam wrażenie że jej rozrywa szczękę. Przy tej całej sytuacji była również moja ciotka, ale to był tak jakby epizod. Wprowadziła na tą salę z tymi wszystkimi zwłokami małą kuzynkę, a ja się do niej dosłownie wydarłam, że chyba ją coś rąbnęło żeby takie dziecko małe przyprowadzać w takie miejsce. Pamiętam też, że szukałam w tym wszystkim mojej drugiej babci, nie wiem również dlaczego, może leciała tym samym samolotem? No i mówiłam, że mogę ją rozpoznać po obrączce, gdyż jest to pamiątka rodzinna. Potem się obudziłam..

 

Szczerze mówiąc długo zastanawiałam się nad tym snem, bo z reguły sny nie wywołują we mnie emocji, a ten mi zepsuł humor i zmusił do refleksji. Ogólnie rzecz biorąc lekko jestem przerażona. Nie mogę również znaleźć większych poszlak do wytłumaczenia tego snu. Czy mogę Was prosić o pomoc?

 

Pozdrawia.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...