Jump to content

Twórczość Maluszka :)


Aneta
 Share

Recommended Posts

Jeśli temat się rozkręci, może coś jeszcze dodam ? Zobaczymy, na razie próbka. :)

 

 

Peron drugi

 

Cicho, smutno, beznamiętnie

Wysiadam z pociągu.

To nasza wspólna wina.

Opuszczam ciepłe siedzenie,

które w drodze powrotnej było wyjątkowo twarde.

Opuszczam na zawsze,

To nie jest kolejna przesiadka.

 

Peron drugi płacze teraz razem ze mną,

Zimne płytki chytrze łapią słone krople.

Z utęsknieniem spoglądam w dal -

Tam już komin ciągnie za sobą szarą wstęgę,

serpentyny zwinnie obłapujące chmury.

 

Na kolejnej stacji,

Na innym peronie

Obca osoba zajęła właśnie moje miejsce

Link to comment
Share on other sites

dlaczego plytki chytrze lapia te slone krople

Cierpienie nie powinno pójść na marne, próbuję to sobie przetłumaczyć. Oprócz tego, skoro łapią chytrze łez jest ogromna ilość.

dlaczego spogladasz z utesknieniem na komin i serpentyny (tutaj nie zgadza mi sie tez liczba - wstega jest jedna, a serpentyn wiele - czy to jest zamierzone?)

Z utesknieniem... To wiersz o tym, jak zostawia mnie przyjaciółka, bo znajduje lepsze towarzystwo. Chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego z utęsknieniem.. :sad:

Spoglądam nie na komin, ale na szarą smużkę dymu, która po przyglądnięciu się uważniejszym zamienia się w serpentyny. Tak, to zamierzona operacja.

 

[ Dodano: 2007-12-27, 00:00 ]

ps. pociąg jest metaforą mojej z nią przyjaźni, dlatego patrzę z utęsknieniem.

Link to comment
Share on other sites

Musisz jednak wziasc pod uwage, ze zmieniasz sens i konktekst...

Cóż, uczymy się na błędach. Mam nadzieję, że nie jest to jednak błąd bardzo rzeczowy i da się zrozujmieć bez niego istotę wiersza.

Anetko, Sloneczko, nie musialas tlumaczyc (chociaz widac, ze gniew i rozczarowanie w Tobie jeszcze sa dosc silne)

wolałam. :mrgreen: wtedy od razu się dużo rzeczy wyjaśnia. Poza tym, pomimo, że to sieć, internet i te sprawy zaufałam temu forum ;) Zadomowiłam się tutaj, co zresztą widać po ilości moich wizyt, jeśli takie są w profilu widoczne i dobrze mi z tym. :wink:

Swoją drogą... Uraz i ból chyba zostaną na zawsze. Ale cóż. Tak to jest jak się nie myśli, komu się oddaje swoje serduszko. :)

pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

O powszechnym zmartwieniu

 

Zasłuchana w brzęczenie pszczół

okrytych lekkim puchem pyłków,

Odpływam.

Kradnąc sny leśnym boginiom,

Dotykając wilgotnymi dłońmi niemalże nieba,

Wzdycham.

Osuwam się w przyjemnej niemocy

wprost w otwarte ramiona zielonej Przyjaciółki.

Rozmyślam.

Odbiegam zmęczonym ciałem od prawdy.

Smakuję osuszonymi wargami porannej rosy.

Martwię się.

Muszę utkać złotą narzutę,

którą następnego dnia,

równo ze wschodem

zarzucę słońcu na spaloną,

zawstydzoną twarz..

 

czekam na jakieś opinie :)

Link to comment
Share on other sites

hmmm.... nie znam się na poezji, ale podobają mi się obydwa Twoje wiersze i nic bym w nich nie zmienił :smile: :wink:

zaszczycaj nas częściej swoimi działemi, bo są naprawde dobre! :grin: :

Link to comment
Share on other sites

hmmm.... nie znam się na poezji, ale podobają mi się obydwa Twoje wiersze i nic bym w nich nie zmienił :smile: :wink:

zaszczycaj nas częściej swoimi działemi, bo są naprawde dobre! :grin: :

w mym oku zakręciła się łezka. Dzięki Jarku za miłe słówka. :) Coś może jeszcze później umieszczę. :) Dzieki :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

anetka16_16, co do Twoich wierszy:

Obydwa są jak dla mnie niezłe, widać że masz jakiś pomysł pisząc wiersze, które nie stają się bezładem, ale tkwi w nich coś, do czego ludzie chętnie sięgną. W wierszu ukryta jest dusza jego twórcy. Co wyplotłem z Twoich jest moje i tylko moje, no i raczej pozostawiło to we mnie pozytywny wyraz.

Pierwszy wiersz a w szczególności perony, które się w nim przewijają nawlekają na mnie fragmenty jednej z moich ulubonych książek, jak ktoś lubi fantastyke polską - odsyłam - J. Grzędowicz 'Popiół i kurz'. Tylko prosze nie pytaj mnie dlaczego akurat to mi sie kojarzy, bo sam nie mam pojęcia. Tak już mam, że uslysze, badz przeczytam slowo 'peron' i juz brne w tym popole i kurzu :cool:

Acha: poetą nie jestem, znawcą poezji też nie, więc bawić w rozbieranie Twoich wierszy się nie bede, choc jak slyszalem, nie szlo mi to swojego czasu najgorzej.

Czytam teraz co ja tam wyżej napisałem i już widze że jak zwykle ugryzłem wszystko z jakiejs dziwnej strony. :lol: Zamiast napisać, że mi się podobają, bądz też nie podobają - jak to zrobil wyzej jarek_999, to ja 'kombinuje'. :cool:

Właśnie chyba dlatego unikam raczej oceniania innych, ("pisz dziewczyno, pisz - masz talent - wykorzystaj go!"), jeszcze by co niektórzy w samozachwyt popadli. :wink:

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

"pisz dziewczyno, pisz - masz talent - wykorzystaj go!"

Heh, no nie ukrywam, że słysząc to po raz pierwszy byłam zachwycona, i masz rację, lepiej przeczytać coś takiego jak Ty mi napisałeś niż krótkie i powtarzające się zdania. :)

Dzięki, wieczorem może jeszcze coś tutaj włożę.

W wierszu ukryta jest dusza jego twórcy.

Jeden z najlepszych komlepentów, naprawdę, dzięki Nikopol :)

Pozdrawiam :mrgreen:

 

[ Dodano: 2008-01-09, 21:30 ]

Może teraz dla rozkręcenia taki króciutki. Moje dylematy sięgają zenitu.

 

 

 

Poeta

 

Czasami muzyka, do której się bawiłeś

W mgnieniu oka staje się trenem.

Czasami niezdarne pióro chlapnie rozochoconym atramentem

Na białe kartki wyrywające się z rąk pisarza.

Zauważ!

Rzadko kiedy taniec ze śmiercią bawi,

Tak jak rzadko kiedy uciekałeś się do dostrzeżenia

Innej, odmiennej szarości.

Ten staruszek, senator ten, wszystko jednak zapisze.

Roztrzęsioną dłonią,

W bałaganie,

Z kubkiem kawy i podkrążonymi oczyma,

Na trzepoczącej kartce,

Zbuntowanym piórem…

Zapisze.

Ten sam poeta –

Wygnaniec świata lustrzanego…

 

 

 

to jedne z moich (według mnie) najtrafniej opisujących mnie i moje życie wierszy.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...
rastapastor

Mają to coś...styl którego używasz w pisaniu swoich wierszy wybrałaś trafnie...myślę że z ostatnim wierszem może utożsamić się wielu poetów...naprawdę podziwiam...podoba mi się niezmiernie...przy Twojej poezji...nie boję się tego powiedzieć w Twoim kontekście...ja jestem maluczki niczym ziarenko maku w tym ogromnym świecie :D...

 

więc na koniec powiem jedynie tyle...

 

WIĘCEJ WIĘCEJ

 

Pozdroo...BLESS

Link to comment
Share on other sites

Mój Boże

 

Bachtanko,

zabierz mnie ze swoim rydwanem

na podróż po lesie.

Pokaż mi tego boga,

do którego wznosząc modlitwy zostanę wysłuchana.

 

Spójrz, Bachtanko

na zawstydzoną twarz Tego,

który budując człowieka

pozwolił go zniszczyć

i pamiętając o jego wolnej woli

całkiem o niej zapomniał.

Link to comment
Share on other sites

Spójrz, Bachtanko

na zawstydzoną twarz Tego,

który budując człowieka

pozwolił go zniszczyć

i pamiętając o jego wolnej woli

całkiem o niej zapomniał.

this?

 

[ Dodano: 2008-05-05, 18:09 ]

właściwie pisałam to po śmierci bardzo bliskiego mi chłopaka, miałam zwątpienie we wierze, sądziłam, że Bóg jest niesprawiedliwy, że dał nam "wolną wolę" jak się mówi, a nie pozwala nam samym o wszystkim decydować. On chciał żyć, był młody, ambitny. Bóg stworzył człowieka i sam pozwala go niszczyć? PRzeciez kiedy dostajemy palec bierzemy całą rękę! Mógł o tym wiedzieć. Mógł pamiętać o tym wszystkim, kiedy On umierał.

Tak to wszystko widziałam.

 

[ Dodano: 2008-05-05, 18:14 ]

nie rozumiałam tego wszystkiego. Do dziś kiedy idę na Jego grób myślę o niesprawiedliwości Boga, która tak bardzo mnie wówczas dotknęła. To wszystko naprawdę bolało, a ja piszę tylko kiedy coś mnie boli. Chciałam wtedy takiego boga, który zrozumiałby to, jak się czuję i dlaczego się tak czuję oraz takiego, który cofnąłby czas. Byłam w opłakanym stanie psychicznym. Noce pełne rozmyślań i dni zajęte tym samym plus wierzenia rzymskie dały taki oto efekt. Jaśniej coś :wink: ?

Link to comment
Share on other sites

Boa jestes niesamowita, tak miało być tylko machnęłam się przy przepisywaniu z zeszytu, już poprawiam ;) że ja tego nie zauważylam hehehehe

Link to comment
Share on other sites

:n1 kill ya.

Ja to znam prawie na pamięć więc nie przykładam się za specjalnie w czytanie, tylko przepisałam, a że miałam coś innego na głowie pisząc to takie cuś powstało ;)

 

[ Dodano: 2008-05-05, 18:55 ]

ps - masz bardzo aktualną ilosć postów, jak dwa razy napiszesz:D

Link to comment
Share on other sites

rastapastor

Ehh cóż mogę powiedzieć...naprawdę świetnie piszesz :D...oby tak dalej :D...(kurde zazdroszczę talentu :D...ale nie ze wszystkim można się urodzić :D)...trzymam kciuki za rozwój Twojej twórczości...może kiedyś jakiś tomik ?? :D

 

Pozdroo...BLESS

Link to comment
Share on other sites

Żartujesz chyba Rastapastorze ;) są lepsi i nie mam zamiaru się wcinać, według mnie moje wiersze nie są dobre ani nie są złe. Są na dostat. A moja ocena jest chyba najprawdziwsza, bo oceniam tak, jak naprawdę czuję.

 

Boa, dawaj dawaj, bo nigdy już tak nie będzie, błagam, dokonaj tego wiekopomnego czynu rajt hija - czyli dokładnie tutaj! :D

Link to comment
Share on other sites

rastapastor

Ale nie jesteś dla siebie obiektywna...wiem to po sobie żaden mój wiersz mi sie osobiście nie podoba ;D..

 

Natomiast osoba trzecia z obiektywną bezwzględnością oceni Ciebie i to co piszesz :D

 

Pozdroo...BLESS

Link to comment
Share on other sites

Sie ja tez musze wypowiedziec i powiem Ci ze sie mnie podoba (to subiektywnie) i ze dajesz rade (to obiektywnie), to moze jeszcze ze blyskasz tryskeligenjca (a to po kabaretowemu, bo mi ta "profesja" od liceum nie przeszedl jeszcze :razz: )

Link to comment
Share on other sites

A i jeszcze o tej niesprawiedliwosci Bozej, mysle ze mamy juz wystarczajaco przeslanek i "zeznan" zeby bez obaw wierzyc, ze skoro tak bardzo chcial zyc, to dostal bilet do miejsca gdzie moze zyc i zyc ile zapragnie, bez ograniczen i tak, jakby tu nawet nie mogl pomarzyc :)

Pozdrawiam Cie najserdeczniej

Link to comment
Share on other sites

*

Przyjąć płacz jako podziękę

Albo odebrać Ci ból i cierpienie

Najlepiej teraz, dopóki Bóg jest ślepy taki!

Rzuca ziarna na żyzną ziemię,

A potem sam zsyła ptaki…

Link to comment
Share on other sites

Wychodzę z założenia, że kazdy na poczatku ma takie same szanse. Zalezy od tego, w jakim kierunku się kształtujesz. Ja nie uważam swoich wierszy za dobre ;)

Link to comment
Share on other sites

bo, że, niby, że dlaczego? Przynajmniej usłyszysz obiektywną ocenę, a ja tylko i wyłącznie dlatego tutaj te moje śmiecie wrzuciłam. A Ty piszesz coś?

Link to comment
Share on other sites

Jak to ktoś nazwał niedawno:D to moja mroczna strona i raczej wątpię żebym kiedykolwiek się zdecydował je opublikować.

Link to comment
Share on other sites

No przyznac sie, ze sie pisze i to jeszcze innym piszacym, i nie pokazac swoich?? No cos Ty chlopie, chlop jestes, czy co...? ;) Dawaj!

Link to comment
Share on other sites

Nie boję się krzyknąć.

Popchnąć bieg wydarzeń.

Zapiąć ostatni guzik.

Nie boję się.

 

Dostrzegłam, że ludzie

Wbrew sobie,

Nigdy nie krzyczą

I nie zapinają guzików.

 

Zaszczuci słuchają

Jak wiatr mściciel

Poniewiera rozpięte płaszcze

I niesie bluźnierstwo.

 

Coś wisi w powietrzu,

Należy coś zrobić.

Wydobędę kolejny,

Tym razem już nie głuchy

krzyk.

Powiem, co jest źle.

 

I zostaję mi czekać na dzień

gdy wśród krwi i chaosu

zostanę okrzyknięta wiedźmą

I pozbawiona będę głosu..

 

 

what about this?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...