Jump to content

Nawiedzone mieszkanie


kilgor
 Share

Recommended Posts

Odkąd mieszkam w 'nowym' mieszkaniu w starej kamienicy, czyli od jakichś 16 lat, co pare dni/tygodni powtarza sie u mnie pewien motyw senny. Mianowicie sni mi się że mój dom jest nawiedzony. Sny są do siebie bardzo podobne. Przez pierwsze lata utrzymywał się jeden schemat, dość luźny ale jednak schemat, natomiast od ostatnich paru lat praktycznie każdy sen jest niemal identyczny.

 

Wszystko zaczyna się w moim pokoju, znajduję się przy włączniku światła, za oknami jest ciemno dlatego staram się zapalić żyrandol, jednak żarówki ledwo się tlą, w pokoju panuje pół mrok, dodatkowo moje oczy jakby są za mgłą. W długim korytarzu prowadzącym do łazienki jest niemal całkowicie ciemno, udaje się jedynie dostrzec tyle drogi aby nie wpaść na sprzęty. Przechodzę przez korytarz idąc na jego koniec do łazienki właśnie, ze świadomością w sobie że w niej jest właśnie źródło duchów, jakby miejsce z którego one się biorą. Wchodzę do pomieszczenia, staram się zapalić światło jednak sytuacja podobna jak w pokoju w którym sen się zaczyna. Żarówka ledwo się tli. Myję ręce lub robię cos przy zlewie tuż przy drzwiach, i czuje lub widze obecność czegoś na koncu pomieszczenia przy toalecie. Czasem widze jakas zjawę, czasem tylko ją czuję, jednak potem szybko opuszczam pomieszczenie. Dalsza część snu jest już różna. Raz rozmawiam ze zjawami, raz wiem że są groźne i się chowam. Ostatnio jednak od kilku miesięcy podejmuje walke z tymi złymi zjawami ktore chca mi zagrozić, łapię je, wyrzucam za drzwi lub oknem. Sny są dodatkowo o tyle dziwne, że czuje się w nich jakbym nie spał, jakby to była rzeczywistość i potrafię się obudzić w środku nocy czasem z walącym sercem.

 

Dziś po raz kolejny miałem tego typu sen, najpierw spotkalem duchy łagodne, rozmawiałem z nimi, a potem złe niewidoczne atakowały mnie i rodzinę, zabrały klamki z drzwi zeby nas uwięzić a ja staralem sie skupić ich uwage na sobie i podjąć walkę.

 

Bardzo zastanawia mnie jak powinienem interpretować te sny, pewnie zbagatelizowałbym je gdyby nie to że powtarzają się tak często od bardzo wielu lat i dzis po kolejnym pomyślałem że moze podświadomość daje mi jakieś sygnały, moze cos jest źle i ja tego nie widzę? Prosiłbym o pomoc w interpretacji tych wizji.

Link to comment
Share on other sites

Jakie odczucia towarzyszą Ci w tych miejscach i sytuacjach na jawie?

 

Czy wypierasz ze świadomości wszelkie odczucia, że ktoś obok Ciebie jest i Cię obserwuje?

 

Czy dopiero we śnie przeżywasz te sytuacje na nowo i wtedy pozwalasz sobie je przeżyć w pełni, takimi jakimi są?

 

Czy na jawie próbowałeś przeżywać je tak, jak odczuwasz w tych snach?

 

Co by było, gdyby te zjawiska były rzeczywiste?

 

 

A może wolisz typową interpretację "duchów" jako personifikację Twoich problemów, z którymi walczysz?

 

Czy raczej chcesz zobaczyć coś więcej?...

 

Czerwona czy niebieska pigułka - wybór należy do Ciebie ;)

 

[video=youtube;te6qG4yn-Ps]http://www.youtube.com/watch?v=te6qG4yn-Ps

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...