Jump to content

ciąża i porwanie dziecka starszego, tragedia


magnat
 Share

Recommended Posts

:czytaj:Witam, miałam przedziwny i przerażający jednocześnie sen. Śnię rzadko, więc wyjątkowo mnie poruszył i pragnęłabym zrozumieć jego znaczenie. Proszę o pomoc.

Śniłam, że byłam z mężem w jakimś olbrzymim domu, którzy był jak labirynt, nie można było znaleźć z niego wyjścia i trafić w poprzednie miejsce.

Odbywała się w nim impreza, niby-biznesowa, niby-prywatna... Uczestniczyłam w niej ja z mężem i moje dziecko (odpowiada to stanowi faktycznemu naszej rodziny), tyle że męża i dziecka nie widziałam przez całą noc, bo nie potrafiłam znaleźć drogi w jakieś konkretne miejsce, ciągle byłam w nowych apartamentach, wspaniale urządzonych.

Częściowo pamiętam, że chodziłam z koleżanką z biznesu, ale sama jakoś czułam się zagubiona, chociaż fascynowała mnie nowa sytuacja, dopóki nie poczułam zmęczenia z powodu niemożności zrozumienia gdzie i po co jestem, gdzie jest moja rodzina. Ktoś mi powiedział, że mój mąż świetnie się bawił (na co dzień w rzeczywistości dużo pracujemy).

Kiedy trafiłam wreszcie do pomieszczenia, gdzie spały dzieci i dorośli (dziwnie - na podłodze, przykryci kocami, jakieś takie warunki polowe, pomimo takich apartamentów i wyposażenia domu-obiektu), znalazłam swoje dziecko (córka 4-letnia co odpowiada stanowi z rzeczywistości), które się przebudziło, a spało jakoś odizolowane. Nie pamiętam, ale zostawiłam je i poszłam po coś.

Niestety, znowu zabłądziłam, a kiedy dotarłam na miejsce, nie było już mojej córki. Wszystko wskazywało na porwanie. Wpadłam w stan histerii i panicznych poszukiwań. Cała trzęsłam się z bólu, strachu i przerażenia, a byłam w 2 trymestrze ciąży (stan faktyczny z rzeczywistości).

Jakaś kobieta pomagała mi szukać w tym zawiłym domu mojego dziecka. Chodziłyśmy, też poznawałam nowe pomieszczenia, w których mieszkali moi znajomi (nie miałam pojęcia, że byli na tej imprezie ze swoimi rodzinami) - nikogo już nie było.

Znalazłyśmy rzeczy mojej córki, mną cały czas władała panika, histeria i stan beznadziei oraz niemożność wybaczenia sobie czegokolwiek. Byłam sama w stanie krytyczny, w ciąży, bez dziecka i bez męża...... Przebudziłam się, gdy padła propozycja sprowadzenia detektywa (nie wiem, czy moja w półśnie czy jeszcze ze snu)...

Ratunku, co to może znaczyć?::czytaj:

Link to comment
Share on other sites

Dom to symbol nas samych.

Twój jest piękny, duży, bardzo reprezentacyjny. Ale strasznie... pusty. W śnie jak w życiu - błądzisz, nie wiesz, gdzie zmierzasz, po co... Chociaż wszyscy naokoło się cieszą (impreza) i sądzą, że Twoja praca jak i życie prywatne to ziszczenie marzeń, że masz wspaniale poukładane życie.

Twój mąż najwyraźniej też tak sądzi, ale Wy nie spędziliście całej zabawy wspólnie - Twój mąż wciąż myśli, że jest super, ale Ty czujesz, że jest coś nie tak w tym życiu. Nawet dziecko leży gdzieś dalej, a później jej szukasz, znajdujesz jej rzeczy - dopiero teraz zaczynasz tak naprawdę poznawać własne dziecko, jakim było i jest.

Sądzę, że jesteś na dobrej drodze, podejrzewam jednak, że zmartwiłaś się nie na żarty, czy przypadkiem nie nastąpi faktyczne porwanie - wątpię ;p Sny prorocze oczywiście się zdarzają i na dziecko zwracaj uwagę, bo to się powinno robić zawsze, ale 95% snów to odbicie aktualnej sytuacji życiowej i stanu psychicznego. Dlatego nie przejmowałabym się nimi aż tak :)

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...