Jump to content

Bycie bezdomnym.


grem
 Share

Recommended Posts

Witam użytkowników,

 

Od ostatniego czasu śnią mi się "długie sny". To znaczy nie jakieś krótkie, przerywane sny, tylko długie z "rozpisanym planem wydarzeń". Co dziwne. Te sny mi się przydarzają nad ranem. Gdy się budzę o ok. 5-4 rano i kładę się z powrotem spać wtedy zaczynam śnić.

 

Otóż opiszę sen.

 

Początkowo prowadziłem normalne życie. Szkoła, spotykanie z rówieśnikami itp. Lecz gdy byłem już w pewnym, białym pokoju zauważyłem dziewczynę. Oni mi się spodobała, lecz była z moim kumplem. Później, jak to w snach, sceny się diametralnie zmieniły. Siedziała sobie na murku właśnie ta dziewczyna, a ja zaczynałem z nią rozmawiać, "podrywać". (Gdzie w rzeczywistości miałbym większe problemy by do nieznajomej dziewczyny podejść). Kiedy spacerowałem z tą dziewczyną i z kilkoma innymi mężczyznami, którzy w się uchodzili za moich kumpli, zacząłem im opowiadać pewną rzecz z danym miejscem, że to się już kiedyś wydarzyło, a tak naprawdę ta sytuacja, którą opowiadałem przyśniła mi się później. Otóż jakimś sposobem rozbiliśmy obóz obok śmietnika. Wszystko normalnie, do póki nagle stałem się bezdomnym, wraz z innymi. Dziewczyna, w której ja się rzekomo zakochałem stała się dorosłą kobietą z dwojgiem 5-6 letnimi dziećmi. Ona była moją partnerką, a chłopcy to byli moi synowie. Reszta z tamtego towarzystwa też była już dorosła. Mieszkaliśmy dalej w tym "obozie". Zacząłem zdobywać pieniądze bądź też jakiś posiłek by wykarmić moją "rodzinę". Kolejne zdziwienie jakie mnie spotkało to to, że jak choćby odwracałem głowę, lub odchodziłem gdzieś za każdym razem umierała jedna osoba. Miałem już tego dosyć chciałem powrócić do domu, bo miałem taką możliwość. Lecz bałem się zostawić żonę z dziećmi. Zmusiłem siebie, poszedłem na działki gdzie obmyłem twarz. Tam jak zwykle jeden działkowicz zaczął mnie gonić, ale uciekłem. Znalazłem radio, ze słuchawkami, gdzie podczas powrotu do reszty ludzi słuchałem je sobie. Gdy wróciłem pod śmietnik stał tam z moją partnerką i dziećmi pewien mężczyzna. W zwykłych okularach, łysawy i w szarym garniturze. Kazał mi zanieść zwłoki mojego kolegi do ośrodka zdrowia. Gdy podszedłem do zwłok były już one w rozkładzie. Oczy zmatowiały... wyglądała prawie jak mumia. Nie zgodziłem się. Poszedłem pod trzepak, gdzie pogłośniłem muzykę w radiu i wręczyłem go koledze. Wszyscy zaczęli się ruszać na boki w rytm tej muzyki, siedząc. Byli uradowani. Wraz z resztą bezdomnych siedziało tam dwóch kumpli z mojej klasy, gdzie w rzeczywistości istnieją. Pożegnałem się i wracałem do domu. Zostawiłem żonę z dziećmi. Gdy wracałem, na komórkę dzwoniła do mnie zapłakana matka. Prosiła żebym wrócił. Dodatkowo mówiła, że tata siedzi przy komputerze i coś tam robi. (Zdziwiłem się, jako że mój ojciec pracuje we Francji obecnie). Gdy chciałem ją przytulić i pocieszyć, ta diametralnie z poważniała. I zaczęła się wypytywać mnie, gdzie byłem. Ja odpowiedziałem, że brałem udział we własnym projekcie. Chciałem zobaczyć jak to jest. Postawiłem nogę na schodach i się przebudziłem.

Link to comment
Share on other sites

Słuchaj - normalnie sny są jeszcze dłuższe lecz większą część z nich zapominamy więc jeżeli śpisz tylko 2 godziny to nic dziwnego, że śnią Ci się bardzo długie i możesz je odtworzyć.

Link to comment
Share on other sites

Śpię normalnie. Od tam 23:00 do rana. Lecz gdy się przebudzam od tej 5-4 nad ranem i znów zasypiam to wtedy zaczynają się te sny.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...