Jump to content

Wypadek


Zak
 Share

Recommended Posts

Dla mojej ex dziewczynie się śnił sen na którym na jej ulicy była oblodzona ulica a ja z kolegami wyjechaliśmy motorami na jej ulicę wpadłem w poślizg i wbiłem się w płot ... krwawiłem i umierałem koledzy na innych skuterach się zatrzymali i zaczeli mnie reanimować ktoś z kumpli szepnął coś do ucha i zaraz do ziomków coś krzyczał (to działo się ok.5 nad ranem) moja była dziewczyna kazała dla jej siosty z którą mam dobry kontakt zadzwonić po karetkę a jej siostra zemdlała... więc moja ex wybiegła z domu na ulicę i zobaczyła że wstaliśmy i ja też i pojechaliśmy dalej ....

 

chciałbym się dowiedzieć co może się stać w realu dla mnie mając udział w wypadku w tym śnie

Jak i co czeka dla osoby która ten sen widziała ...

Link to comment
Share on other sites

Z pewnością nie wydarzy sie wypadek. Piszesz, że to sen byłej dziewczyny... najprawdopodobniej bardzo cierpiała z powodu rozstania z Tobą. Na ten moment widać wyraźnie, że się "podniosła". Jej podświadomość pozwoliła Tobie "odjechać", emocje zmalały i cóż... mam wrażenie, że "odpuściła sobie". Pozdrawiam

 

P.S. Wydaje mi się, że decyzja o rozstaniu bardzo ją zaskoczyła.

Link to comment
Share on other sites

Zak, być może w takim razie ona śniła o tym powodzie, dla którego to zrobiła. Ze snu widać, że coś ją zaskoczyło, myślała że umierasz (odchodzisz). W końcu sama sobie "odpuściła". Symbolika jest zbyt drastyczna, aby Wasze rozstanie "spłynęło" po niej. Przecież ja nie mam na myśli osoby, która "tylko" wypowiedziała słowa - "To koniec...", tutaj chodzi o to, czyja to była głównie wina? Myślisz, że nie można cierpieć, czy być zaskoczonym z powody rozstania, nawet jeśli jest się tą osobą, która kończy relację?

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...