Jump to content

Niemowle w skradzionym samochodzie


kttosiek
 Share

Recommended Posts

Wychodzę na ulicę i widzę że nie ma mojego samochodu, który jeszcze przed chwilą był tu zaparkowany. Początkowo myślę że zapomniałem gdzie go zostawiłem, ale po chwili mam pewność że został mi skradziony. Dzwonię już na policję, ale gorączkowo rozglądając się wokół widzę, że jest zaparkowany na innej ulicy. Jest otwarty a na siedzeniu kierowcy stoi jakieś pudło. Wyjmuje je z pewną obawą i widzę, że jest w nim niemowlę z dziwnymi znakami namalowanymi na twarzy. Dziecko uśmiecha się do mnie a ja biorę je na ręce. W tym momencie pojawiają się dwie kobiety i pokazują mi kartkę na której napisane jest, iż matka zrzeka się praw do dziecka. Obydwie kobiety są wręcz zadowolone z całego zdarzenia i mówią, że jeśli dziecko było w moim samochodzie to powinienem ja przygarnąć. I tu koniec.

 

Rany to już mój piąty post w ostatnim czasie - jeśli i ten pozostanie bez odpowiedzi to stracę wiarę w ludzi :-)

A może ktoś zajrzy na moje wcześniejsze posty pls.

Link to comment
Share on other sites

We śnie chodzi o pewne ograniczenie narzucone na Twoją niezależność, coś Cię zablokowało w działaniu. To "coś" wynikało bardziej z subiektywnego poczucia zagrożenia przez Ciebie, niż z rzeczywistych faktów mających miejsce w Twoim życiu. Okazało się jednak, że otrzymałeś "dar od losu", rozumiany jako nową koncepcję do realizacji... coś na co byś nie wpadł samodzielnie, jakby wskazówka, dokąd dalej należy zmierzać. Twoja niezależność na tym nie ucierpi, nie ma obaw, co więcej - rozwinie sie silnie nowa cecha: odpowiedzialność. Wszystko zależy od tego, czy "przygarniesz dziecko", czyli - czy podejmiesz właściwą decyzję? Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Ba - ale która jest właściwa! Moja "nowa droga" nie będzie właśnie odpowiedzialna w rozumianym przez większość życiu, natomiast "stara droga" będzie dalej mnie tłamsić. Może jest złoty środek, ale zwykle złote środki po czasie okazują się z tombaku.

 

Mimo wszystko dziękuję.

Link to comment
Share on other sites

A zastanowiłeś się nad tym, że może stara droga jest drogą nową, a nowa starą? :-) To tylko tak dziwnie brzmi... :-) We śnie chodzi przecież o nowy element, coś czego do tej pory nie zauważałeś. Dlaczego zakładasz z góry, że on sie pojawił w związku z kolejną alternatywą?

natomiast "stara droga" będzie dalej mnie tłamsić
- niekoniecznie, pamiętaj, że odnalazłeś swój samochód, to było wciąż to samo auto.

Pomyśl o tym i podziel się, jeśli masz ochotę, wnioskami.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Pewnie jest w tym wiele racji. Ale pozostając przy motoryzacyjnych rozważaniach :-) gdy stare auto już się rozsypuje - naprawa jest naprawdę nieopłacalna. Na dodatek coraz częściej zastanawiam się czy nie czas na nowe auto. Wprawdzie taka ucieczka od naprawy nie jest odpowiedzialna - może ciut trąca tchórzostwem, ale za to jest jaka prosta. Tylko czy "bank" da mi kredyt :-))

Link to comment
Share on other sites

Pewnie jest w tym wiele racji. Ale pozostając przy motoryzacyjnych rozważaniach :-) gdy stare auto już się rozsypuje - naprawa jest naprawdę nieopłacalna. Na dodatek coraz częściej zastanawiam się czy nie czas na nowe auto. Wprawdzie taka ucieczka od naprawy nie jest odpowiedzialna - może ciut trąca tchórzostwem, ale za to jest jaka prosta. Tylko czy "bank" da mi kredyt :-))
- zapytam, aby się upewnić - to jest ten dylemat ze snu?
Link to comment
Share on other sites

Wybaczcie że wam przerwe tą ciekawą rozmowe o drogach :grin:

Według mnie większość snów to nasze ukryte marzenia, obawy, zachcianki coś czego nie możemy mieć lub bardzo byśmy chcieli (albo nie chcieli) w realnym świecie.

Może podświadomie chcesz zrobić dziecko w samochodzie :mrgreen: ?

Albo będziesz bezpłodny i zaadoptujesz dziecko, które zostanie satanistą. Dobra już cie nie strasze. :razz:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...