Jump to content

Ezoteryka, Okultyzmy i Egzorcyzmy: Co gdzie i jak?


SeSiaK
 Share

Recommended Posts

Ezoteryka, Okultyzmy i Egzorcyzmy: Co gdzie i jak?

 

 

Witam wszystkich chciałem się szczeże zapytać czy wie ktoś może gdzie i jaką literaturę nabyć aby dowiedzieć się coś o tych sprawach, może znacie jakieś zakony? Albo gdzie można brać nauki na te tematy?

jest to moja pasja, czyli sprawy duchowe i nie spocznę póki nie dowiem się czegoś na ten temat.

 

interesuje mnie tez wiedza na temat nekromancji.

 

Oczekuję szczerych odpowiedzi.

Edited by SeSiaK
czcionka
Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

Wystarczy po forum poszperać.. przy okazji trafi się jakaś recenzja książek

 

Masz coś z oczami?>?

Lepiej zmiejszę Ci czcionkę, zanim kogoś powali

Link to comment
Share on other sites

po mimo wszystko zastanawiam się nad zakonami takimi jak SolNova, krąg serafinów (szkoda że nikt nic o nim nie wie), skrajnie satanistyczne Dragon Rouge albo inne, jednak potrzebuje opinii i materiałów, a nawet jak się zdecyduję na sucho mi nie przyjmą przecież bez wiedzy. wiem że to mniej więcej jest na forum wszystko ale polećcie to co jest godne polecenia.

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

Zakony??

ajj SeSiak.. a wogóle wiesz w co sie pakujesz i z czym to sie je?

Nawet ciężko znaleźć kogoś, kto ma do nich dojście

 

 

 

a sprawy własnego rozwoju duchowego.. to i owszem, sporo tu tego i jest szansa, że ktoś Ci może pomóc (nie dotykając okultyzmu oczywiście)

Link to comment
Share on other sites

okultyzm mnie najbardziej interesuje jednak mogę dowiedzieć się czegoś na inne tematy

wiec pomóżcie trochę, jakieś książki, ludzie, grupy ludzi cokolwiek abym mógł dowiedzieć się coś więcej na te tematy plz

Edited by SeSiaK
Link to comment
Share on other sites

Co do egzorcyzmów to troszkę powiem coś bo mocno mnie to interesuję i w głównie tym kierunku od jakiegoś czasu zmierzam(choć nie tylko w tym). Napewno do praktykowania tego potrzebny jest spory spryt(cwaniactwo),nieugięta wola, plastyczność(dostosowywanie się do sytuacji), otwartość oraz żyłka detektywistyczna:). Napewno przyda się wiedza teologiczna, psychologiczna oraz najważniejsza: wiedza na temat wszelkiego rodzaju bytów(najlepiej z różnych źródeł). Jakoś na super obiektywistyczne i mocne źródło wiedzy na ten temat nie trafiłem ale można sobie wypracować własny pogląd na podstawie wnikliwej analizy dzieł dostępnych na rynku:)

Link to comment
Share on other sites

Co do egzorcyzmów to troszkę powiem coś bo mocno mnie to interesuję i w głównie tym kierunku od jakiegoś czasu zmierzam(choć nie tylko w tym). Napewno do praktykowania tego potrzebny jest spory spryt(cwaniactwo),nieugięta wola, plastyczność(dostosowywanie się do sytuacji), otwartość oraz żyłka detektywistyczna:). Napewno przyda się wiedza teologiczna, psychologiczna oraz najważniejsza: wiedza na temat wszelkiego rodzaju bytów(najlepiej z różnych źródeł). Jakoś na super obiektywistyczne i mocne źródło wiedzy na ten temat nie trafiłem ale można sobie wypracować własny pogląd na podstawie wnikliwej analizy dzieł dostępnych na rynku:)

 

a więc jesteś w stanie przekazać mi co nieco wiedzy? jeśli tak pisz

Link to comment
Share on other sites

a wiesz, że okultyzm i ezoteryka to jedno i to samo??? po prostu kiedys dawno temu kosciół katolicki 'wymyslił" nazwę "okultyzm' dla 'ezoteryki", by wkręcać ludziom, że to jest be, złe i w ogóle, że to jest związane z szatanem i takie tam bzdurne śmieci (jak to kościół - pranie mózgu, a przeciez kazdy ma swoją wolę i rozum, to niech robi co chce, byle nie źle...;p ;))... po prostu, by sie źle kojazyło.... wiesz o co chodzi... 2 słowa a o jedno chodzi.... ;)

Link to comment
Share on other sites

To chyba ty masz wyprany mózg jeśli uważasz, ze okultyzm i ezoteryka to to samo. To są jak najbardziej dwie różne rzeczy.

Link to comment
Share on other sites

Guest Iwanov

Ezoteryka to współczesna pulpa,worek gdzie wrzuca się wszystko,zaś termin okultyzm,"occulta"tajemne nadali sami praktykujący nauki tajemne.Radzę się dokształcić.

Link to comment
Share on other sites

To chyba ty masz wyprany mózg jeśli uważasz, ze okultyzm i ezoteryka to to samo. To są jak najbardziej dwie różne rzeczy.

 

powaga ? proszę, wyjaśnij na czym polega tak wielka różnica.

Link to comment
Share on other sites

Radze się wam dokształcić. Ezoteryka to po pierwsze termin większy znaczeniowo od terminu okultyzm. Po drugie ezoteryka nie jest żadną pulpą(to są chyba jakieś wieści wyciągnięte z księgarni internetowych, które do tego działu wrzucają wszystko) i znana była już w starożytności. Okultyzm natomiast powstał dopiero w czasach nowożytnych tak naprawdę, a okres świetności miał w XIX wieku, gdzie niestety rozpowszechniano słowo ezoteryka jako wyraz zamienny, co jest zupełnie błędne - z racji tego, że jest za to odpowiedzialny okultysta Eliphas Levi to nie dziwota, że chciał "złagodzić" dziedzinę jaką się zajmował, więc okultyzm zaczął błędnie nazywać ezoteryką; z resztą przywiązany był do Kościoła Katolickiego, miał być księdzem i wiecznie wygłaszał peany na jego cześć, więc bycie okultystą troszkę się z tym kłóciło. Po trzecie, w ezoteryce najważniejsza jest filozofia, a praktyka stoi na drugim miejscu, w okultyzmie jest odwrotnie. Po czwarte, W ezoteryce zawiera się okultyzm, ale ezoteryka nie jest okultyzmem - żeby zobrazować: kwadrat(okultyzm) jest prostokątem(ezoteryka), ale prostokąt nie jest kwadratem. Po piąte, okultyzm już z nazwy zakłada ukrywanie czegoś, a raczej objaśnianie jakichś tajemnic - tak jest rzeczywiście, nazwa wbrew pozorom nie ukazuje sekretnego charakteru okultyzmu, wręcz przeciwnie - pokazuje, że okultyzm jest dostępny dla wszystkich - zaiste tak jest, każdy może "studiować" okultystyczne dziedziny(nie każdemu to jednak wychodzi). Ezoteryka natomiast, jak widać z samej nazwy, zachowuje swój ekskluzywny i elitarny charakter(lecz nie tajemniczy, nikt nic przed światem nie ukrywa). Jest ukierunkowana na indywidualny rozwój wewnętrzny co ją odróżnia od religii, która w znakomitej większości polega na doświadczeniu zbiorowym. Ezoteryka jest z reguły bardziej analityczna, a okultyzm bardziej wizyjny. Proste? Bardzo i w dodatku prawdziwe.

Link to comment
Share on other sites

Proszę bardzo - słowo ezoteryczny znane było już zapewne w czasach Chrystusa albo jeszcze wcześniej, pierwszy zachowany raz to jest wyprzedaż filozofów lukiana z samosaty - 166 rok naszej ery, potem w 310 uzywa tego slowa jamblich, w obu przypadkach tyczy sie to pitagorejczykow, ktorych rzeczywiscie mozna uwazac za protoplastow ezoteryki, pierwszych ezoterykow, wskazuje na to ich filozofia - np. mistycyzm liczb, czy też charakter ich szkoly - dzielenie uczniow na egzo - i ezoterycznych. Nie napisalem ze pod taką nazwą - nic nie wiadomo na ten temat, aby sami pitagorejczycy uzywali tego slowa w stosunku do siebie, calkiem mozliwe ale nic nie wiadomo. Jedyne znane zastosowanie tego zwrotu tyczy sie osob traktujacych i nich, nie ich samych. Jednak ezoteryka narodzila sie w starozytnosci.

Link to comment
Share on other sites

Miło że dyskusja się toczy :) wile to wyjaśnia a nawet może komuś się przydać żeby napisać jakiś poradnik dla początkujących ale ja nadal kochani jestem w kropce ;/

a i Dzięki La Papesse za wyjaśnienie :)

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że wielce ciekawa. Ale najlepiej chyba zacząć od Picatrix, chociaż nie ma wersji polskiej :-( To zależy, co cię najbardziej interesuje, nie istnieje uniwersalny "podręcznik".

Link to comment
Share on other sites

Ja tam jestem wrogiem średniowiecznych grimuarów, czytam z chęci poznawczych a nie w celu praktyki. Najważniejsze są zasady czarowania a nie ideologiczna otoczka.

Link to comment
Share on other sites

Guest Iwanov
Czytać można, ale nie bezgranicznie wierzyć i stosować się do ich wymogów, chociaż nie powiem, że są nie prawdziwe, ponieważ nie stosowałem się do nich.

 

Jeżeli się nie stosowałeś i nie próbowałeś wykorzystać w praktyce to ta wypowiedź jest bezwartościowa.

Link to comment
Share on other sites

Ja zaś lubię grimuary,ale to ze względu na praktyczne rzeczy;)

 

Nie twierdzę że magia grimuarów jest zła, nie. Wręcz przeciwnie, nasi przodkowie udowodnili że jest bardzo skuteczna. Poprostu mam takie odczucie że to magia tamtych czasów, świat się zmienia, techniki magiczne ewoluują. "Oni" mieli "swoją magię" a my mamy "swoją". W tamtych czasach takie modele istniały i miały jakiś związek z kulturą i ówczesnym światopoglądem. Dziś mamy inny świat i powinno się(nic nie narzucam) praktykować w sposób nowoczesny, jesteśmy elementami naszego świata i taka magia bardziej do nas przemawia. Jestem zwolennikiem progresu a nie stagnacji(pozatym uważny obserwator zauważy że paradygmaty magiczne w jakiś sensie tworzą spójną linie rozwojową):)

Link to comment
Share on other sites

Dziś mamy inny świat i powinno się(nic nie narzucam) praktykować w sposób nowoczesny, jesteśmy elementami naszego świata i taka magia bardziej do nas przemawia.

Tak chociaż dzisiaj mamy 21 wiek to istnieje wielu tzw.pseudookultystów ,i pseudomagów oraz cała masa przesądów i zabobonów ,prawdziwej wiedzy trzeba poszukiwać w różnych żródłach i sprawdzać daną wiedzę doświadczalnie ,ponieważ nie ma jednego dobrego rodzaju wiedzy w tym temacie ,bardzo ważne są -wiele teorii i codzienna praktyka , nie wystarczy jakąś jedną dobrą pozycję przeczytać żeby twierdzić że to jest dobre ,każdy tworzy swój światopogląd i w oparciu tego twierdzi że jego teorie są słuszne :lol: (a tak być nie musi ).

Link to comment
Share on other sites

przyzwij sobie sukkuba i zapewnij nam rozrywkę :lol:

 

Mam nadzieje że wie, że sukkuby to faceci udający tylko kobiety:)

 

Skąd takie pomysły?Dziwaczne upodobanie,jakby królik nagle chciał zacząć żyć wśród wilków.

 

Może będzie przywoływał "słitaśne" demonki i grał z nimi w bierki:P

 

Z drugiej strony podkreśla się starożytność pewnych ścieżek, bo to ma się niby przekładać na wyższą jakość ;)

 

Właśnie "niby", nie zabronie jednak nikomu takiego myślenia(widzę potencjał ludzkiego rozumu i wiem że choć wiele wymyślono to może być zaledwie niewielki promil w porównaniu do tego co się pojawi).

 

Dzisiaj mamy urban magów rozpoznających pory roku na podstawie rachunków za prąd ;)

 

Hehe, sam swego czasu oddawałem cześć atomowi a na jednym chaockim forum czytałem o osiąganiu gnozy przy pomocy pralki bądź mikrofali:)

 

Tak chociaż dzisiaj mamy 21 wiek to istnieje wielu tzw.pseudookultystów ,i pseudomagów oraz cała masa przesądów i zabobonów ,prawdziwej wiedzy trzeba poszukiwać w różnych żródłach i sprawdzać daną wiedzę doświadczalnie ,ponieważ nie ma jednego dobrego rodzaju wiedzy w tym temacie ,bardzo ważne są -wiele teorii i codzienna praktyka , nie wystarczy jakąś jedną dobrą pozycję przeczytać żeby twierdzić że to jest dobre ,każdy tworzy swój światopogląd i w oparciu tego twierdzi że jego teorie są słuszne :lol: (a tak być nie musi ).

 

Systemy systemami, to otoczka wokół działania magicznego. Stawiam znak równości między wszystkimi bo każdy daje to samo. Ale czy wierzysz w Bafometa, Chao, Ra-Hoor-Khuita czy Rogatego boga to tak samo sobie możesz zrobić krzywdę. Chciałem zwrócić uwagę(podobnie ja A.O.S) że nie sposób działania a pewne uwarunkowania się liczą. Gdyby któryś system był lepszy niż inny to napewno tym co praktykują ten gorszy trudniej byłoby czarować. Co do nowoczesności- napisałem że do nas przemawia bo czasy są inne, dlaczego np. dzisiejsi kontynuatorzy starych pogańskich ścieżek zwą się neopoganami a nie poganami?? Napewno co krwawszych technik nie stosują(i nie tylko), świat się zmienił dlatego zwą się neopoganami.

Link to comment
Share on other sites

ue tam jak Infernus przyzwał sobie sukkuba, to raczej nie grał z nią w monopoly ;p

 

Bądź z nim. Ja tam bym się z taką "Miriam" nie zabawiał.

 

Oni się nazywają "neo" zazwyczaj ze względu na brak historycznej ciągłości. Mówiąc krótko rekonstruują coś co było, potem zdechło (zazwyczaj zostało zastąpione chrześcijaństwem), a teraz się to odtwarza na nowo.

Z drugiej strony rzeczywiście nie da się odtworzyć wszystkiego - ot choćby np. struktury społeczeństwa u Wikingów ;)

 

Pamiętajmy że 2 tysiąclecia chrześcijaństwa, humanizm, moralność odcisnęły swoje piętno na naszej kulturze. Niektóre pogańskie obyczaje nie byłby zgodne z prawem. Z tego powodu też jest ten prefiks "neo".

 

W kwestii starożytności - Crowley twierdził, że jest starożytny, Golden Dawn też powstał w celu badania rzekomo starożytnych manuskryptów. Taka była po prostu wtedy moda - Gardner tez twierdził, że jego wicca jest starodawna. Co ciekawe niektóre "wiccanki" dałyby się zabić za pogląd, że to religia pochodząca z neolitu :lol:

 

Moi znajomi wiccanie(jest tam nawet 1 osoba inicjowana) z innego forum naprawdę mają niezły śmiech z takich "wiccanek". Dla mnie te systemy to poprostu konglomerat już wtedy istniejących + coś od siebie+ nieco ceremonializmu, a każdy w zachwycie jaką to wielką magiję odkrył(folklorystyczna magia dobrze sobie radziła setki lat bez takiego Gardnera i zapewne dalej będzie sobie radzić nie wiedząc że taki pan istniał).

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
Ezoteryka to po pierwsze termin większy znaczeniowo od terminu okultyzm. Po drugie ezoteryka nie jest żadną pulpą(to są chyba jakieś wieści wyciągnięte z księgarni internetowych, które do tego działu wrzucają wszystko) i znana była już w starożytności. Okultyzm natomiast powstał dopiero w czasach nowożytnych tak naprawdę, a okres świetności miał w XIX wieku, gdzie niestety rozpowszechniano słowo ezoteryka jako wyraz zamienny, co jest zupełnie błędne

Też mi się zawsze wydawało, że ta "oryginalna" ezoteryka to było coś takiego raczej jak np. hermetyzm, natomiast to, co jest teraz to po prostu pokłosie średniowiecznych bajek oraz XIX-wiecznych wymysłów, teozofii itp. Wskutek czego w oryginalnej ezoteryce o coś chodziło, o jakąś mądrość życiową jednak, a w okultyzmie przeważnie o nic nie chodzi, tylko o złudzenie własnej wielkości*. Że ktoś wyszedł na dwór, spojrzał się na wschód, potem na zachód, potem prosto spojrzał i wyrzekł inwokację, a potem wrócił do domu i pomyślał, że jest wielki. I nic poza tym. Nuda. Albo, że ktoś usiadł i sobie wyobraził, że posiada chowańca jak w tej grze Black and White. A czasami to nawet Simsy przypomina wręcz. Średniowieczni i XIX wieczni okultyści to byli chyba jacyś protoplaści dzisiejszych graczy komputerowych

;)

 

Ja tam jestem wrogiem średniowiecznych grimuarów, czytam z chęci poznawczych a nie w celu praktyki. Najważniejsze są zasady czarowania a nie ideologiczna otoczka.

No właśnie, zasady czarowania. A "grimuarowcy" czasem zachowują się, jakby ich zasady i ich magia była jedyną prawdziwą.

 

 

Ja tam jestem wrogiem średniowiecznych grimuarów, czytam z chęci poznawczych a nie w celu praktyki.

Tak a propos to zawsze się zastanawiałem czym jest tak naprawdę tak chwalona na współczesnych forach ezo "praktyka"? Otóż jak na razie nie mam zielonego pojęcia czym jest, ale wiem jedno - jest strasznie przereklamowana.

 

Można oczywiście dużo mówić pustych frazesów o tym, że "teoria nie równa się praktyka" czy używać poetyckich porównania typu "z praktyką ezoteryczną a jej brakiem, jest trochę jak z seksem i jego brakiem. Trzeba więc dążyć do tego, żeby ją mieć", ale i tak, co by się nie mówiło, to ezoteryka polega po prostu na tworzeniu pewnych pojęć i korzystaniu z nich. Więc raczej kluczem do zrozumienia powinno być słowo "koncepcja" czy "idea", a nie coś tak niejasnego jak "praktyki ezoteryczne" (które i tak moim zdaniem są tylko środkiem, nie celem).

 

I tak - takie pojęcia jak np. astral, ciała subtelne itp. to jedynie coś, co pozwoli nam zbudować siatkę pojęciową. Nie trzeba jednak "wchodzić do astrala", żeby na nim operować. Nie trzeba robić nie wiadomo jakich wizualizacji, żeby pracować z ciałami subtelnymi (czasem prosta wizualizacja wystarczy). Kiedy mówimy o praktyce, to trochę jakbyśmy mówili np. o ćwiczeniach fizycznych. Jednak wydaje mi się, że ezoteryki nie powinno się porównać do ćwiczeń na siłowni. To przypomina raczej naukę obsługiwania się młotkiem/śrubokrętem. Tak mi się przynajmniej wydaje. Jeśli wiesz, że młotek służy do wbijania gwoździ, a śrubokręt wkręcania śrubek - jesteś w domu. Nie musisz długo ćwiczyć, ważne, że opanujesz metodę używania odpowiednich narzędzi w odpowiednim celu.

 

Takie przynajmniej mam podejście do ezoteryki.

 

====

*dobra, może jeszcze Crowley potrafił pomiędzy te iluzje wcisnąć trochę praktycznej filozofii życiowej, ale tak to, to nawet ta niby oświecona magia chaosu wypełniona jest po brzegi takimi iluzjami o posiadaniu rzekomych mocy przez adepta i nic poza tym.

Edited by LoonyMystic
Link to comment
Share on other sites

La Papesse ma wiele racji w tym ,twierdząc że Prawdziwa Ezoteryka Była znana od czasów starożytnych i ma wiele wspólnego z Magią ,Spirytyzmem I Mistycyzmem od Mistikos czyli Wtajemniczony w Arkana Wiedzy Tajemnej .

A Dzisiejszy zlepek Pseudomagii ,Egzoteryki ,trochę new papryki ,szczypta baraktyki także dwie fontyki ,mamy Egzotyki i niezłe Psychoezoterrotyki.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...