Jump to content

Straszny koszmar-Klątwa robaki-Pomóżcie


Saya
 Share

Recommended Posts

Oto mój sen....

 

Szłam z dwoma dziewczynami które były dla mnie koleżankami, wygłupialiśmy sie troche przez żart jedna mi dogryzła to w żarcie powiedziałam Gruba. W tym momencie wchodziliśmy na most. On obraziła się i powiedziała drugiej aby się ze mną zadawały i odsuneły się.Nie słuchały że to żart. Bardzo dotknięta tym przeszłam na drugą strone mostu. Chciałam aby zeszły mi z oczu więc zamiast górą chciałam iść pod mostem , gdy schodziłam tuż obok garaży stały dwie dziewczyny znałam je z widzienia bo chodzą do mojej szkoły.Oplotły mnie w tym momencie czarne macki, bylam przerażona.Usłyszałam głos jednej z nich:

-widziała nas trzeba się jej pozbyć

- nie widzisz że jest przestraszona rozżalona i pewnie z chęcią chciała by się ześcić na koleżankach

w tym momencie oblazły mnie robak karaluchy inne insekty.Maceki ketór mnie oplotły puściły.Usłyszałam tylko słowo "klątwa" i wszystko znikło dwie dziewczyny robaki....Szłam ulicą, weszłam do jakiegoś pomieszczenia i spotkałam je, uśmiechały się szyderczo, zaczeły się nabijać.Jaię zdenerwowałam i nagle dwie postacie moich koleżanek obeszły robaki.Po chwili zostały tylko same ubrania. Przyjechała policja byłam załamana i płakałam.Wziełam policje w miejsce gdzie spotkałam dziewczyne z mojej szkoły.Był tam stary garaż ale w środku wyglądał strasznie jak szopa po podłodze chodziły robaki uciekając w konta na środku były ubrania dwóch postaci i przy nich robaki jak przy tamtych ciałach...policjant powiedział:

-Niezyją, nie ma ciał sprawa zamknięta

czułam strach coś nie dało mi spokoju.Policja powoli wychodziła z tego pomieszczenia. Ja spojrzałam w prawo pod ścianą były lalki wielkości człowieka. Pod ścianą cały rząd lalek /tych teatralnych-na sznurkach/ obruciłam się już byłam prawie sama w pokoju i dostrzegłam że dwie ostatnie się poruszyły. Jedna powiedziała do drugiej:

-Przez nią musiałyśmy zamienić się w lalki

-nie martw się nosi klątwe

-To jeszcze nie koniec...

 

tak skończył się mój sen byłabym wdzięczna za wytłumacznie co on może oznaczać bo nie daje mi on spokoju... pomimo że śniłam go już jakiś czas temu...napisałam posta pod tematem insekty niestety nikt nie poradził mi..proszę o pomoc!!!

Link to comment
Share on other sites

Hmm, brzmi jak fabula dobrego trilera, ale tak naprawdę trudno powiedzieć. Bo może być to jedynie odzew umysłu na problemy w szkole z rówieśnikami, lub jakiś żal do koleżanek o coś.

Link to comment
Share on other sites

w sumie wtedy nie miałam żadnych problemów w szkole :)...a co do koleżanek akurat ze wszyskimi jak narazie żyje w zgodzie :)..masz racje... ja mam kosmiczne sny..czasem jak film hehe :) no szkoda bo czułam że to coś ważnego ale możliwe że coś mi leży na serduchu ;]

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

No a mi się śniło że poszłam do koleżanki,która nie dawno temu miała wypadek.(Wleciała pod samochód.)i jak byłam przed jej blokiem okazało sie ze jestem w piżamie.Wracając do domu przechodziłam przez ruchliwą ulicę i do tego moja siostra sie tam znalazła to wzięłam ją za rękę bo chodzi do 1 klasy i prawie wpadłyśmy pod samochód :shock: :shock: Mojej koleżanki tata zadzwonił po policję a my uciekałyśmy oczywiście ona nas dogoniła i ta babka powiedziała że jadę z nimi,a ja do niej że do 3 razy sztuka :mrgreen: :mrgreen: i mnie puściła,ale wzięła moją siostrę i powiedziała że jest na pewno głodna i jej dała lizaka :???: :???: :???: :shock: i moja mama przyszła i się pytała o co chodzi ....i się skończyło.Ja myślę że to ma jakiś związek z wypadkiem koleżanki,a co wy myślicie???????????? :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???: :???:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...