Jump to content

Tajemnicza Staruszka


Alodia
 Share

Recommended Posts

Śniłam,że idę cudownym polem..w sierpniu(mój ulubiony miesiąc).Wszystko wygląda jak z baki,zboża,łąki..ciepłe sierpniowe światło.Napotykam staruszkę, która stoi pośrodku krzaków z truskawkami i malinami(cudowne owoce i liście-w życiu tak pięknych nie widziałam)

Podeszłam do Staruszki..zaczęłam porozumiewać się z nią telepatycznie.Była szczupła i ubrana na czarno,miała siwe ładne włosy i okulary na twarzy."Powiedziała" mi, że jest niewidoma i że potrafi przewidywać przyszłość.

Później sytuacja się powtórzyła..znowu szłam tym polem i znowu do niej podeszłam..poprosiłam Staruszkę żeby powiedziała mi czy będę samotna..ona odparła"Jak Ty masz być samotna to niech ja umrę".Następnie dodała: "Ona ma z tobą problem" (on to mój były chłopak-z którym sytuacja była trudna i niejasna) co ja zinterpretowałam w tym snie(pamiętam swoje myśli),że on nie nie może przestać o mnie myśleć.Staruszka dodała jeszcze,że ta sytuacja wyjaśni się w niedzielę..zapytałam w którą..ona odparła, że w najbliższą.Sen się skończył.

Jest w nim dużo symboli, z którymi nie umiem dac sobie rady, których nie potrafię złożyć w całość..

Link to comment
Share on other sites

witaj Alodio!

znajomi mówią, że czasem udaje mi się w dosyć ciekawy sposób interpretowac sny. nie jestem jakimś alfą i omegą ale postaram się choć trochę Ci pomóc.

zastanawia mnie tylko czy w drugiej sytuacji (gdy podeszłaś do staruszki po raz drugi) ona też stała pomiędzy tymi pięknymi krzakami z owocami... jeżeli w drugiej sytuacji owoce nie były już widoczne to możnaby odebrać to pierwsze spotkanie jako zachętę dla Ciebie żebyś zasięgnęła porady staruszki, pomocy (co się w końcu stało). a druga sytuacja znakomicie obrazuje Twoje pragnienie szczęścia (łaknienie wiedzy typu - jak będzie wyglądało moje życie, co zdarzy się dalej)

teraz przejdźmy do samej osoby staruszki i tego, że porozumiewałaś się z nią telepatycznie (a więc doskonale się z nią rozumiałaś). ja bym to rozumiał jako fakt, że w Twoim otoczeniu znajduje się osoba, która doskonale Cię rozumie, chce żebyś była szczęśliwa (ktoś ze znajomych, przyjaciół) osoba której zależy na Twoim szczęściu ale jest jak gdyby w ukryciu (okulary, fakt że była niewidoma), nie chce się afiszować z sympatią do Ciebie. samo stwierdzenie "Jak Ty masz być samotna to niech ja umrę" świadczy o tym najdobitniej.

przejdźmy do stwierdzenia: "on ma z Tobą problem"...

Otóż - może to oznaczać, że nie jest świadom do końca swoich uczuć do Ciebie, nie potrafi sobie z nimi poradzić albo po prostu ma problem, czyli Ciebie, że nie jesteście sobie przeznaczeni...

mam pytanie: czy w tę najbliższą niedzielę coś się wydarzyło? pamiętasz jakieś wydarzenie (nawet najdrobniejsze) które utkwiło Ci w pamięci? może w nim własnie tkwi ta odpowiedź której szukałaś...

lecz może ta "najbliższa niedziela" niekoniecznie oznacza właśnie tę najbliższą tylko którąś niedzielę właśnie takiego gorącego lata...

sorry jeżeli bardzo Ci namotałem... mam nadzieję że choć procent z tego w czymkolwiek Ci pomoże...

jakby co - do usług

czarnogłowy

Link to comment
Share on other sites

Witam Czarnogłowy:)

Bardzo się cieszę,że odpisałeś na mój post.Postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania.Jeśli chodzi o owoce to mam wrażenie,że były równie piękne za drugim razem (ale nie jestem pewna czy nie zasugerowałam się pytaniem:)A w najbliższą niedzielę i w kolejne nic nie zwróciło mojej uwagi( a byłam "czujna" ;) -może faktycznie muszę poczekać na tę niedzielę do mojego ulubionego miesiąca..pomyślałam też ,że niedziela może być przenośnią..symbolem..np święta.hm..sama nie wiem..

Twoja interpretacja samej osoby Staruszki jest bardzo ciekawa i rzuca nowe światło na ten sen..moje skojarzenia z ta osobą były trochę inne..stara kobieta jako symbol mądrości na jakimś wyższym poziomie oraz mądrości życiowej, trochę nawet ludowej.Zastanawia mnie jednak jej czarne ubranie i nienaganna figura ( jak na kobietę w jej wieku)poza tym okoliczności w jakich ja spotkałam.Cały sen był przyjemny i miły,otoczenie ciepłe i piękne...ale sama rozmowa z nią co najmniej intrygująca i trochę niepokojąca jak dla mnie.Owoce podobno uchodzą za symbol seksualny..hmm..naprawdę nie wiem, w którą stronę iść.Co do chęci poznania przyszłości nie mylisz się ani trochę..wynikać może to z pewnego rodzaju zwrotem akcji w moim życiu(do tej pory nie wiem czy pozytywnym)ale podobno nic nie dzieje się bez przyczyny:)

Będzie mi bardzo przyjemnie jeśli ustosunkujesz się jeszcze d tego co napisałam.

Ciepło pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

widzę, że bardzo zależy Ci na przeniesieniu na rzeczywistość tego o czym śniłaś, na jakimś rozwiązaniu. ja też drążę i analizuję moje sny, staram się dociec ich znaczenia w moim życiu. jak kiedyś coś ciekawego mi się przyśni (mam taką nadzieję bo od dawna nie śniłem) to zapraszam serdecznie do skomentowania, widzę że też masz w sobie taką żyłkę detektywa...

hmmm mówisz, że w tę niedzielę, która nastąpiła po Twoim snie nic się nie stało. niestety nie zaskocze Cię pewnie jeżeli stwierdzę, że są dwa rozwiązania tej sytuacji. Otóż:

pierwsze - nic się nie wydarzyło jako znak, że nic między wami już nie będzie, nie będziecie razem

drugie - tak jak sama stwierdziłaś - ten dzień jeszcze nastąpi, może właśnie jakaś "niedziela" pięknego lata, jakiś świąteczny dzień...

ale zdaję sobie sprawę, że takie czekanie na rozwiązanie, jasną odpowiedź może być bardzo wyczerpujące, można się zakorbić, dlatego jakoś specjalnie nie wywołuj w sobie presji na tę drugą opcję bo możesz też przy okazji przegapić wiele innych, interesujących rzeczy, których wówczas nie będziesz w stanie dostrzec

 

z tymi owocami jako symbolem seksualnym... też bardzo dobry trop. wydaje mi się, że symbolizują Twoje szczęście, pragnienia, Twoje idealne wyobrażenie przyjemności w łóżku (związane z poprzednim partnerem) ale również Twoje obawy przed tym, że z nikim nie będzie Ci już tak dobrze jak z nim.

wracając jeszcze do staruszki - wydaje mi się, że ona symblizuje własnie ten niepokój przed nieznanym, tym co nowe, zmianami, obawę przed spróbowaniem czegoś nowego. może to właśnie ta osoba w ukryciu, ktoś z Twojego otoczenia, jakaś przyjazna dusza. wybacz, ze zabrzmi to trochę rewolucyjnie ale być może nie oznacza ona kobiety w Twoim prawdziwym życiu... oprócz niepokoju ta postać niesie ze soba jakąś tajemnicę, wywołuje Twoje zainteresowanie, może chęć bliższego, głębszego poznania.

sorry że tak wnikam - napisz jak długo byłaś ze swoim chłopakiem. to też pewnie ma dość istotne znaczenie

dokładnie - nic nam się nie zdarza bez jakiejś konkretnej przyczyny. też tak sądzę. dlatego te zwroty akcji w Twoim życiu na pewno mają sens, nie myśl przede wszystkim o nich negatywnie

proszę o wybaczenie jeżeli bardzo Ci zapętliłem to wszystko...

pozdrawiam

ps. interesujący nick

Link to comment
Share on other sites

widzisz...wszystkie sposoby interpretowania poszczególnych symboli są bardzo interesujące,ale nie mogę dać sobie rady ze złożeniem tego w jednolita całość..Byliśmy ze sobą ponad trzy lata(jest to długa i dosyć intrygująca historia)co ciekawe przed naszym rozstaniem(którego zupełnie się nie spodziewałam-bynajmniej świadomie),miałam sen, że wychodzę za mąż za obcego mężczyznę..tej samej nocy moja mama miała ten sam sen-trzy dni później rozstaliśmy się.

Ciekawa jestem jakie jest Twoje zdanie na temat liczb w snach..jakiś czas temu śniła mi się godzina której cyfry po zsumowaniu dawały numerologiczną ósemkę, którą jestem..ale to jedyny trop(może to sen wzmacniający po prostu).Mam wiele dziwnych snów..chociaż ostatnio rzadziej..ale nie chcę Cię zadręczać;)

A co do Twojego "nie śnienia" to moim zdaniem po prostu kwestia zaniedbania tej sfery..może powinieneś poświęcać jej na nowo więcej uwagi..ja zauważyłam to u siebie:)Z przykrością stwierdzam jednak,że w moim życiu chyba nie ma tak intrygującej osoby,którą miałabym ochotę "zgłębić"..mam wielu oddanych znajomych ale chyba nikogo tak tajemniczego;)

Link to comment
Share on other sites

rzeczywiście - po 3letnim okresie wspólnego życia niezwykle trudno się pozbierać. z kolei nietrudno o obsesyjne sny na temat osoby z którą się było...

przyznaję, po takim w połowie proroczym śnie (bo innego mężczyzny rozumiem na horyzoncie nie ma), gdybym był Tobą, też bardzo zależałoby mi na rozwiązaniu zagadki - co oznacza ten sen ze Staruszką.

może ta Staruszka to właśnie Twoja mama - osoba, która chce dla Ciebie jak najlepiej, która chce żebyś była szczęśliwa.

a propos jeszcze śnienia tego samego przez dwie osoby z rodziny. moja przyjaciółka często miewa podobne lub praktycznie identyczne sny jak jej mama. uważam że jest to niesamowite, świadczy o ogromnej więzi...

jeżeli chodzi o liczby to raczej nigdy o nich nie śniłem, a numerologią interesuję się raczej z racji przyswojenia sobie pewnych ulubionych cyfr, praktycznie to można powiedzieć, że już z przyzwyczajenia. mam pewne obsesje na temat niektórych... a są to 19 i 44.

uwierz mi poświęcam uwage tej sferze - na wszystkie możliwe sposoby, które są opisywane i na razie posucha. ale nadzieja mnie nie opuszcza...

co do tej intrygującej osoby jeszcze - mówiłem że nie jestem alfa i omegą ;) chyba tutaj raczej interpretacja z Twoją mamą jest najwłaściwsza:)

pozdrawiam serdecznie

ps. nie zadręczasz - czemu tak uważasz. to raczej ja się narzuciłem;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...