Jump to content

demon? a może coś innego się tu dzieje?


elfia wojowniczka
 Share

Recommended Posts

witam,

 

Chciałabym się spytać czy ktoś może coś kiedyś słyszał o takim przypadku. Opowiem w skrócie co o co chodzi.

Ostatnio leżałam sobie przytulona w środku dnia do Swojego Chłopaka. Nagle on mówi "ktoś tu jest" pytam czy wyczuwa złą czy dobrą energię powiedział, że raczej dobrą. I tyle było z rozmowy. Minęło kilka może kilkanaście minut. A On mnie po imieniu woła kilka razy tak jak by mnie nie było. I się pyta czy cały czas tu byłam i czy z nim rozmawiałam. Opowiedział mi co się działo z jego strony. Okazało się że wydawało mu się że mówił do mnie na bieżąco o tym co się dzieje, a dokładniej o tym że czuł jak ktoś stoi pod ścianą i na nas patrzy, a później jak by mu wszedł do głowy, że nie pozwala mu otworzyć oczu, że mnie dotykał ale nie wiedział czy jestem obok. a później mnie wołał.

co to mogło być bo zaczynam się martwić... nie pierwszy raz dziwna historia się dzieje.

 

zuz

Link to comment
Share on other sites

Może i jakiś byt... ale właśnie chodzi o to, że nie tylko przyglądał się ... a miał wpływ na Chłopaka. I to mnie bardziej nie pokoi a nie to, że ktoś lub coś było.

I takie sytuacje nie zdarzają się pierwszy raz. Kiedyś <i jestem o tym przekonana> szeptał mi na ucho wyrazy, których nie potrafiłam zrozumieć. A on przysięga, że nic tamtej nocy do mnie nie mówił.

Link to comment
Share on other sites

Guest User2

Nie muszą to być schizy i nie musi to od razu coś złego oznaczać. Kiedyś miałem taką sytuację, że mnie ktoś z Góry zaprowadził w pewne miejsce w podobny sposób.

Link to comment
Share on other sites

no to się dowiedziałam ... zmęczeni zeschizowani i po środkach psychoaktywnych... a jakby jednak wykluczyć te 3 aspekty?

Link to comment
Share on other sites

przykro mi.

 

widzisz, duchów jest od groma, obserwatorów i innych takich ... przejmowanie się nimi i dramatyzm(bo nie chodzi mi o samą percepcję, odczucie ) świadczą o leciutkich zaburzeniach.

Link to comment
Share on other sites

aaa czyli mam się tym nie przejmować, si ?? jeśli tak, to spoko. Przejełam sie bo przejełam ... ale jesli uwazacie ze to nic takiego i norma to mnie uspokoiliscie.

dzieki ;)

Link to comment
Share on other sites

Tym bardziej kiedy wiesz "co w trawie piszczy", "niemag" zawsze sobie jakieś wytłumaczenie wymyśli. Ja tam uśmiecham sie do takiego bytu jak widze że mnie obserwuje. Zawsze najfajniej jest zadziałać w taki sposób jakiego druga strona się nie spodziewa:)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...