Jump to content

Problem z myslami :(


polonos
 Share

Recommended Posts

Witam, jak sie pewnie domyslacie jestem tu nowy.

Pracuje w firmie informatycznej i przez wiekszosc czasu mam bardzo wiele spraw i problemow na glowie.

Ogolnie jestem czlowiekiem ktory latwo sie stresuje, wlasnie dlatego postanowilem zaczac medytacje.

Moj problem jest nastepujacy, przeczytalem wiele zeczy na temat medytacji itd ale....

Wieczorem w ciemnym pokoju usiadlem wygodnie na lozku i probowalem skoncentrowac sie na moim oddechu i oproznic umysl z mysli.

Przez 45 minut probowalem i przez caly ten czas przychodzily mi najrozniejsze mysli...

Po prostu nie moge oczyscic swojego umyslu, macie moze jakas rade ?

 

Z gory dziekuje

Link to comment
Share on other sites

Guest Dharma

ja mam jeden sposób... :) gdy zalewa Ciebie fala myśli, po prostu zaczynasz ja obserwować i to na luzie.. nie odrzucasz tego nie odganiasz się od myśli jak od natrętnych komarów tylko akceptujesz ze się pojawiają i je też zaczynasz obserwować jak coś co przychodzi i odchodzi musisz tylko przestać się z nimi utożsamiać ... co staje się również medytacją..

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z Dharmą, myśli są częścią Twojego umysłu i one się będą pojawiać. Po prostu nie przywiązuj do nich wagi. Po drugie - jesteśmy tak zabiegani, że to nic dziwnego, że nawet na 5 minut nie potrafimy uspokoić myśli. Medytacja to także nauka koncentracji i ona przyjdzie z czasem.

Link to comment
Share on other sites

Dziekuje bardzo za odpowiedzi.! :)

Ogolnie bardzo zdziwil mnie fakt roznorodnosci tych mysli.

W jednej sekundzie widzialem urywki meczu pilkarskiego a juz w nastepnej sekundzie taki glosik w srodku mowil mi zebym przestal bo to strata czasu...

Jednymi slowy mialem wrazenie ze jedna moja polowa bardzo chciala kontynuowac a druga polowa tak jakby sie od tego bronila.

Link to comment
Share on other sites

Jak zaczynasz medytacje to dobrze jest wyobrazić sobie ze jesteś pośrodku lasu szum drzew śpiew ptaków, potem laka kładziesz się na niej, słyszysz owady, czujesz zapach trawy, siana itd im więcej na początku będziesz sobie wizualizował takich spokojnych i miłych, relaksacyjnych

rzeczy tym łatwiej potem w prawdziwej medytacji np oddechowej tak przynajmniej u mnie bylo.

 

pozdrawiam i życzę sukcesów.

a jak to nie pomoże to pozwól myślą płynąc jak woda na morzu stan sie obserwatorem ale nie zagłębiaj sie w te myśli nie skupiaj się na nich tylko na chwili na oddechu, tak jak Reina i Dharma napisały.

Edited by brydziu
Link to comment
Share on other sites

Serdeczne Dzieki wszystkim za odpowiedzi!

Ostatni rok z powodu wielu wydarzen na tle zawodowym ale i prywatnym jestem jednym chodzacym klebkiem nerwow.

Chce poznac lepiej siebie samego i w koncu uwolnic sie od najrozniejszych mysli.

Zmienic swoj rodzaj myslenia i tam gdzie inni widza trudnosci ja chce dostrzegac okazje.

Link to comment
Share on other sites

Powracam do tematu...

Co wieczor probuje medytowac, czasem udaje mi sie zapasc w taki trans...

Czuje ciezka glowe, ucisk ponad brwiami i moje rece jako jednosc...

No ale bardzo czesto cos mi przeszkadza, a to w uchu za swedzi a to noga zdretwieje albo sasiadz wali w sufit....

Pomimo tego sadze ze z dnia na dzien udaje mi sie coraz lepiej panowac nad medytacja i myslami...

Problem w tym ze jezeli ktos lub cos wybije mnie z medytacji to pozniej nie ma szans abym sie znow skupil...

Link to comment
Share on other sites

No ale bardzo czesto cos mi przeszkadza, a to w uchu za swedzi a to noga zdretwieje albo sasiadz wali w sufit....

Bez przesady, jak zaswędzi to się podrap :) Bodźce fizyczne zawsze będziesz odczuwał, nie wierz w to, że medytujący nic nie czuje - a pewnie tak myślisz. Spokojnie możesz poruszyć ręką, nogą albo się poprawiać w siedzeniu. Najważniejsze PO CO medytujesz.

 

Co do transu - robisz medytację shine, jeśli próbujesz wyłączyć myśli. Nie chodzi w niej o trans albo efekt "pustej ściany", tylko o świadomość bycia tu i teraz i całej przestrzeni. Świadomość a niemyślenie to dwie różne rzeczy. Skupienie na oddechu ma Ci pomóc w nie zajmowaniu się przepływającymi myślami.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...