Jump to content

unoszenie się nad łóżkiem wbrew woli - od kilku lat śni mi się latanie


milink
 Share

Recommended Posts

te sny sa inne nix wszytskie. doskonale je pamietamz kazdym szczegółem. taki sen we śnie. sprawa jest na tyle dziwna, ze gdy juz się to śni, albo to jest TEN sen,WRACAM DO MIEJSC GDZIE ZOSTAL TEN SEN ZOSTAŁ PRZERWANY. doskonale znam te miejsca, wiem, ze tam byłam, znam tych ludzi, te miejsca i jaby akcja toczyła się dalej ale ciągle jest to surrealizm nieprzystający do teraźniejszego mojego życia.

te miejsca, to takie arkadie dzieciństwa - zwłaszcza "plenery" i pomieszenia - są subiektywne. teraz wyglądaja inaczej a ich obraz jest z przed kilkunastu lat; taki jaki zapamietalam jako małe dziecko kilkuletnie.

 

zawsze bardzo się chce obudzić. i nie mogę. chce sie obudzic dlatego, ze pojawia sie element latania, naglego wzniesienia się, do tamtego "snu" przerwanego. to nieprzyjemne, zawsze jest we mnie wtedy bardzo świadomy lęk, i ta fizyczność. to odczuwanie. wiecie, tak jak się jedzie windą w górę, te uczucie - albo gdy skacze się. nie wiem do czego to porownac, ze ma sie żołądek pod gardłem ? - strasznie nieprzyjemne.

 

dzisiaj - przed chwilą, śnił mi się moj brat, oglądaliśmy w TV coś, co było moim poprzednim snem, z przed kilku miesięcy. leżałam na łóżku. za chwilę miałam gorączkę. a po chwili czułam że zaczynam się unosić, albo cooś mnie unosi, znow to przerażenie i fizyczność o ktorej pisałam powyżej. zerknęłam na szafkę ktora wygieła się do tyługdy ja się unosiłam. ja im wyżej, szafka coraz bardziej odgięta.

chciałąm krzyczeć, nie mogłam. najlepsze jest to ze w śnie wiedziałam że to się z pewnością śni, bo wiele razy się śniło i zupełnie świadomie usiłowałam sie obudzić bezskutecznie. coś mnie położyło. krzyknełam do brata - widziałeś?

a on mówi że tak. obojętnie jakby to było dla niego normalne ze siostra wisi mu pol metra nad łóżkiem.

 

wiec wtedy zerwałam się i zaczełam wyrzucac wszystkie obrazy ktore namalowałam w dziwnym przekonaniu że to przez nie. ze cos w nich mieszka.

 

pozniej znow to unoszenie.

pojawila sie w kolejnej "scenie" postac ktora wcielała się w dzieci ktore byly w moim domu. wszyscy patrzyli jak się bawią, a w dziecko wchodził twór - bez oczu, z rozmazana twarzą. chudy i szkaradny, żylasty, na ugiętych kończynach z długą szyję i stawał się kkolejno dzieckiemm, kusząc inne do zachowań nie przystających do ich wieku. złych zachowań wg oceny jaka wydałam w tym śnie.

 

pozniejśniło mi się że się obudziłam. i poszłam zjeść.

 

zjadłam.

i nagle okazało się że sen trwa dalej... takie błędne koło - wątków było dużo, latanie czy to unoszenie się zawsze przenosi w inną scene lub ja kończy. jesli zdołam powtrzymac to unoszenie. trasznie trudne.

 

obuidziłam sie w koncu naprawde, zupełnie nie przytomna i cała mokra i roztrzesiona jak zawsze.

 

 

wiec czy ktos moze wie, co to do cholery jest?:)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...