Jump to content

II woja, niemiecki żołnierz, morderstwo


jul.nik
 Share

Recommended Posts

Przypomniał mi się jeszcze jeden mój sen z przed kilku dni

 

Akcja dzieje się w czasie drugiej wojny światowej Na kawałku pola na którym rośnie zielona krótka soczysta trawa stoi dom Ale nie jest to zwykły dom Stoi jakby częściowo na ziemi a częściowo nad strumykiem/rzeką Woda jest spokojna, płytka, ale kolor ma mętny niebiesko szary Drzwi do tego domu są takie duże jak od garażu, ale nie otwierają się tak jak tradycyjne drzwi tylko jak brama nad fosą (do góry, trzeba pociągnąć za linę) Nie jest to mój dom tylko jakiejś rodziny, która czuje się zagrożona, że ktoś może do nich przyjść i ich zabić Ja stoję na trawie i obserwuję sytuację Widzę jak ojciec (w sensie głowa tej rodziny) ciągnie za sznur i podnosi drzwi do góry, żeby je zamknąć Nagle wszyscy członkowie rodziny włącznie ze mną klęczą we wodzie oraz jakiś niemiecki żołnierz (śnił mi się już kiedyś), który morduje wszystkich członków tej rodziny po kolei Strzela do nich w głowy a oni padają martwi do rzekiJa to wszystko obserwuję i boję się, żeby mnie tez nie zabił, ale nie robi mi krzywdy

 

Nie jestem pewna ale chyba coś dalej się jeszcze dzieje, niestety już tego za bardzo nie pamiętam Kojarzy mi się,że gdzieś odchodzę, ale nie mogę tego napisac na 100%...

 

Najbardziej dziwi mnie ten żołnierz, śnił mi się już kiedyś.... W lutym albo w mracu

Link to comment
Share on other sites

Już napisałem ale mi wcielo, jutro wrócę do tego bo jest bardzo ciekawy, rzekłbym wielowymirowy.

A i jeszcze jedno zastanów się jakie odczucia budzą w tobie mundury żolnierzy niemieckich z czasów II wojny

Pozdrawiam:

Sławomir

Edited by Slawomir
Link to comment
Share on other sites

bardzo czekam na te interpretację

 

napisze ci jeszcze jeden sen o tym żołnierzu z przed kilku miesięcy Z tamtego snu dowiedziałam, że ten żołnierz zginął na wojnie (to było takie uczucie jakby mi to przekazał myślami bo nic nie mówił do mnie) Również w tym moim śnie ukrywał się w jakiś ruinach(coś takiego, trudno określić co to było) Ubrany był w białą koszulę i chyba spodnie od munduru Ogólnie to ubiór jego był zniszczony, niekompletny i brudny od kurzu i pyłu I przy sobie miał chyba jakieś klamoty, graty, które mu pozostały I uśmiechał się do mnie ALe wyraz jego twarzy był taki sztywny, skamieniały, jakby ktoś mu przykleił taką minę na stałę i był dosyc blady, miał blond włosy,i był brzydki, hehe ;) więcej nie pamietam

 

Co do mundurów, to hm... Ciężko mi cokolwiek napisac Nawet sobie w googlach wyszukałam obrazki z niemieckimi żołnierzami z tamtego czasu ;) Sam mundur, nieważne jakiej formacji budzi we mnie zachwyt Mundury są bardzo dostojne Uwielbiam parady wojskowe i to co z wojskiem związane Natomiast niemiecki żołnierz, myślę, że jak każdemu kojarzy się jedynie ze śmiercią, ze złem, z brutalnością Munudur - pozytywnie, niemiecki żołnierz - negatwynie ;)

Link to comment
Share on other sites

Mysle że tego snu nie powinnaś interpretować żadnymi kanonami, widac jasno że twoja Energia przypomina sobie jedno z poprzenich wcieleń, Przypomina mi to czasy Heleny Bawarskiej (jedno z moich wcieleń również istniało w tamtych czasach). Powinnaś spróbować zamknąć oczy i dokłądnie przeanalizować/przypomnieć wszystko co widziałąś w tych snach związanych z poprzednim wcieleniem, Ten żołnierz może być twoim strużem(przewodnikiem kimś kto pokazuje Ci te poprzednie wcielenia) jak i możre to być ktoś z kim byłaś w jakiś sposób związana mentalnie... możemy się zastanawiac tu ale jak chcesz to pisz na moje gg (w moim profilu w zakładce wpisy w profilu ) lub pisz na mail z chęcią pomoge, pare swoich poprzednich wcieleń odkryłem

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Rzeczywiście ten sen ma prawdopodobnie związek z jednym z poprzednich wcieleń. Czyli to co pisze Mat potwierdzam i ja. Stąd było moje pytanie odnośnie odczuć co do niemieckich żołnierzy. Jak ci pisałem wcieło mi to co napisałem stąd dzisiaj odwarzam:

Jak juz pisałem wcześniej sen jest wielowymiarowy i trzeba go interpretować odrobinę inaczej ( oczym wspominał Mat).

Zaczynając od początku.

Zielona trawa symbol życia zaś rzeka symbol przemijania (również życia ale w sęsie upływania). Dom który spina fundamentem dwa światy obecny (trawa) i ten który upłynał (rzeka) i oczywiści drzwi a raczej brama (która po opuszczeniu łączy doczesność z przeszłością). Stan zagrożenia jest wszechogarniający głowa domu przeczuwając to co ma nastąpić próbuje przeciwdziałać zamyka bramę (brama jest symbolem życia po życiu - patrz brama Piotrowa) ale to nie pomaga i te symboliczne klęczenie w rzece a po egzekucji ciała które zabiera rzeka (znowu przemijanie). Co do twojej osoby ja bym raczej wskazał że ty również tam zginęłaś a wrażenie że nic ci nie zrobił pochodzi z tego że duszy nie można zabić ale zwróć uwagę że nie płaczesz nad ciałami bliskich nie złożeczysz oprawcy tylko po praostu odchodzisz (sprawy cielesne ju z cię nie dotyczą).

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Żołnierz to to był ale nie regularnej armi (bo skąd biała koszula) jego ubiór i ruiny wskazywałyby na partyzanta albo powstańca bardzo możliwe że uśmiechasz się sama do siebie także nie dziw się jego lekko zaskoczonej minie (wyobraź sobie swoją minę jak zobaczysz ducha tym bardziej swojego). Czasem u osób które zginęły pozostają takie obrazy które wychodzą albo we wczesnym dzieciństwie do 3 roku życia albo w postaci snów ( ale tu moze byc tylko zbierzność wydarzeń ale nie koniecznie postaci i miejsc) w życiu późniejszym. Czasem wspomnienia z innych wcieleń przekształcają się w różnego rodzaju fobie np: lęk przed wodą czy lęk przed lataniem samolotem itp.

Jest możliwość sprawdzenia poprzedniego wcielenia w regresie hipnotycznym ale niesie to za sobą niebezpieczeństwa bo czy napewno dana osoba chciałaby się dowiedzieć że była najbardziej bezwzględnym kapo w obozie koncetracyjnym i czy potrafiłby dalej żyć swoim życiem dobrotliwego małego czlowieczka wiedząc że na "rękach" jego duszy są setki jak nie tysiące istnień ludzkich. Ale naszczęście jest "amnezja wcieleniowa" co ułatwia nam odpracownie naszych grzeszków z przeszłości.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

hmm... a jego mina była rzeczywiście taka trochę zaskoczona, głupkowata i pytającą, na zasadzie "Ale o co chodzi?" Gapił się na mnie jak na wariatkę ;) ale jak pisałam, ta twarz była jak z kamienia, nieruchoma... Dziwne i bardzo interesujące zarazem Dziękuję CI bardzo

 

A co do tego snu drugiego, to jak mam go zrozumiec? tak prostym językiem ;) jakie sprawy mnie nie dotycza, jakie cielesne, chodzi o zdrowie na przyklad? nie kumam za bardzo, eh... padam już dziś trochę ;| sory ;)

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Odpowiem po chłopsku prosto i dosadnie. Strzela, padasz martwa, dusza ulatuje a swoje ciało masz w "poważaniu" chodzi mi oto że nieraz ludzie którzy giną w podobnych jak te okolicznościach w chwili po śmierci maja wrażenia, że nic się nie stała może są trochę zdziwieni, że ich ciała leżą nieruchomo na ziemi w kałuży krwi ale nie maja wrażenia końca obecnego żywota , często błakają sie jeszcze po "łez padole" i wymagaja przeprowadzenia do światłości, Boga.

Nie rozpatruj tego snu kryteriami życia obecnego i nie doszukuj się znaczeń w życiu obecnym traktuj go jak wycieczkę w przeszłość do poprzedniego wcielenia na zasadzie oglądania filmu z tobą w roli głównej.

Pozdrawiam:

Sławomir

Edited by Slawomir
Link to comment
Share on other sites

aha, no teraz zrozumiałam,hihi ;)

 

spoko, moja dusza to jakiś niemiecki terrorysta z czasów II wojny światowej :) dlatego uwielbiam wojsko, mówię biegle po niemiecku, i ogólnie interesuję się niemiecką kultura Z charakteru jestem twarda i stanowcza, aż za surowa czasami (moje biedne dziecko;) matka herta hihihi :)

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Kobieto demonizujesz tam na froncie wlaczyli również ludzi tacy jak ty czy ja walczyli o swoją niemiecką ojczyzne bo jeżeli myslisz że radziecka armia wyzwoleńcza była lepsza od niemców to jesteś w błedzie. Pomyśl sobie o spokojnym niemieckim chłopaku wcielonym na siłe do wojska w imię jedynie słusznych zasad z których on nic anic nie rozumiał i wiedził tylko tyle że musi zabijać jezeli chce przeżyć bo gdy wezma go do niewoli to lepiej zginąć od kuli niż w łagrze na głebokiej syberii.

pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Szok jest zrozumiały ale podejdź do tego jak do doświadczenia z któego trzeba wyciągnąć wnioski, poza tym gdyby nie to że w tedy byłaś w Niemczech itp może nie była byś tak dobra w niemieckim nie miałą byś takiego charakteru jaki masz czy innych rzeczy, jak wpominałem doświadczenia z poprzednich wcieleń owocują w tym a także w przyszłych w pewnym stopniu. Dzięki tamtym doświadczeniom masz takie upodobania jakie masz i nie ma co się rpzerażac pozostaje tylko odkrywac nadal swoje poprzednie wcielenia samemu a jak będziesz gotowa i pewna na 100% to mimo wszystko skorzystać z hipnozy reinkarnacyjnej i tyle :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...