brotherhood Napisano 28 Czerwca 2010 Napisano 28 Czerwca 2010 w tym śnie byłem z moim najlepszym kumplem i zadzwonił do mnie Bóg. Powiedział że za 2 dni umre z kolega. Po tej informacji zaczeliśmy szaleć... i tyle pamiętam. Prosił bym o interpretacje. Cytuj
Gość Indhi Napisano 28 Czerwca 2010 Napisano 28 Czerwca 2010 A czy Ty przypadkiem nie lubisz trochę życia na krawędzi?Mocne imprezy jakieś głupie pomysły?Coś co podnosi adrenalinę, bo jeśli tak to powinieneś przystopować:)Przed Tobą długie życie, tylko za bardzo się nie eksploatuj:) Cytuj
Atapi Napisano 28 Czerwca 2010 Napisano 28 Czerwca 2010 Sen najprawdopodobniej oznacza zbliżające się zmiany. Cytuj
brotherhood Napisano 28 Czerwca 2010 Autor Napisano 28 Czerwca 2010 to jest całkiem możliwe bo wyb ieram się na studia tylko jeszcze poczekam na wyniki matury ale ostatnimi czasy żyłem dosc "hardcorowo" ale wielkie dzięki za interpretacje Cytuj
Gość Indhi Napisano 28 Czerwca 2010 Napisano 28 Czerwca 2010 To już nie żyj tak ,,hardcorowo'' tylko oszczędzaj się Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.