Jump to content

Wisielec


atyde4
 Share

Recommended Posts

Jechałam z moim meżem samochodem byla wieczorna pora w pewnym momencie zauwazylam po prawej stronie przed domem(nie moim) wisi czlowiek jedziemy dalej znowu to samo inny wisielec sytuacja powtorzyla sie jeszcze raz(wsumie widzialam trzech wisielcow) maż tez to zauwazyl i powiedzial ze jest taki zwyczaj ze za kazdego widzianego wisielca trzeba zaplacic 20 euro. Wiec wsiedlismy z samochodu i chcac nie chcac trzeba bylo zaplacic przed domem stalastarsza kobieta ktora nas serdecznie przywitala w tym momencie sytuacja przeniosla sie do jakiejs szopy i tam moj maz "przymiezał"(tzn chcial zalozyc na głowe) jeden ze sznurów widzialam jeden groby drugi cienki wytrącilam mu to z reki sen sie urwal... hmm nie towarzyszylo mi uczucie strachu wrecz przeciwnie widzialam ze wszytko bedzie ok.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...