italiakami Napisano 5 Lipca 2010 Napisano 5 Lipca 2010 Witam! Zaczne od tego iz moja tesciowa kilka dni temu opowiedziala mi swoj sen.. zrozumiala tylko jedno,ja,maz i synek...samochod...Pozniej...ktos przyprowadza jej naszego synka i pyta kto sie teraz nim zaopiekuje?!to straszne co was spotkalo...i wziela mojego synka i sie nim zaopiekowala. Wywnioskowala ze mielismy wypadek i zginelismy... Wczoraj moj sen.... Bylismy na targowisku cala rodzina...tesciowie moja mama siostra itp...Ktos powiedzial ze nasi rodzice mieli wypadek i nikt nie przezyl...(tesciowie i moja mama) Chwile pozniej jestem dzieckiem,nie wiem kim jest ten Pan,chce mnie zgwalcic...bije po twarzy...widze swoja twarz pokrwawiona..uciekam przez las....KONIEC.Obudzilam sie zalana potem.... Pozmozcie prosze. Cytuj
Slawomir Napisano 5 Lipca 2010 Napisano 5 Lipca 2010 Witam! Masz bardzo głęboko zaprogramowany lęk przed śmiercią nie wiem jak wygląda to u towjej teścowej ale w przypadku twojego snu baisz się starcić kogokolwiek ci bliskiego (będąc z mamą na targowisku uwierzyłaś że zginęła w wypadku)a to że wracasz do dzieciństwa może być spowodowane tym że ten lęk wzioł się właśnie z przeżyć twoich jako dziecka (śmiec bliskiej ci osoby - "podana" w niewłaściwy sposó to jest własnie ten gwałt na twojej psychice i ta ucieczka przez las ktora mówi o tym że jest to w tobie gdzieś w podświadości w jej mrocznych zakamarkach. Co do snu teściwej nie intrpretuj go gdyż jesteś "bardzo obciążona" dosłownym odbieraniem znaczen symboli w jej przypadku może znaczyć to że kończą się jej jakieś kłopoty i dochodzą nowe obowiązki. Pozdrawiam: Sławomir Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.