Jump to content

Proszę o pomoc


kamienw
 Share

Recommended Posts

Jestem uczniem gimnazjum i mam 14 lat. Proszę o interpretację mojego snu :

 

Szedłem do mojej szkoły (dokładnie do gimnazjum) Była pochmurna pogoda ale nie padał deszcz. Podchodząc do drzwi wejściowych (do których w realu prowadzi droga, a w śnie zagradzał je las) pewna kobieta, ze znajomym głosem, której twarzy nie widziałem, powiedziała, że co jakiś czas wypędzane są ze szkoły duchy i moja jest w tym rola żeby ludzie wyszli ze szkoły i stanęli pod dziwnymi kokonami, które zwisały z drzew. Zacząłem wołać wszystkich ludzi żeby wyszli ze szkoły ale zamiast dzieci wychodzili sami emeryci. W szkole były również dzieci ale żadne z nich nie brało sobie na poważnie tego, co powiedziałem. Kiedy chciałem pobiec po resztę "mój instynkt" powiedział mi, że już za późno. Nagle koło szkoły zaczęło pojawiać się dużo duchów i zaczęły niszczyć wszystko wokół niej (i zaczął panować bardzo silny wiatr). Wszedłem do szkoły, bo było tam bezpieczniej (przynajmniej mi się tak wydaje) i zacząłem biec korytarzem do schodów. Po wejściu na 1-sze piętro pobiegłem na drugie (w realu nauczyciele zabraniają tam wchodzić uczniom i sam nie wiem co tam jest), a kiedy już wszedłem zauważyłem ludzi, którzy tańczą taniec Michaela Jacksona i sami są za Niego przebrani (sam nie przepadam za jego muzyka ale bardzo go szanuję. To mój brat na ma jego punkcie bzika). Chciałem przyłączyć się do tych ludzi ale zaczął gonić mnie duch i zbiegłem po schodach na 1-sze piętro. Biegnąc do schodów na prowadzących do parteru spotkałem moją dobrą (ale nie najlepszą) przyjaciółkę - Klaudię. Była bardzo wesoła i uśmiechnięta (z reszta jak zawsze) i zapytała mnie czemu tak uciekam. Odpowiedziałem jej, że gonią mnie duchy i żeby tez na siebie uważała. Chciałem iść dalej ale pomyślałem, że ona sama nie obroni się przed duchami, więc powiedziałem, że ją odprowadzę. Klaudia chciała tylko zobaczyć, co dzieje się na drugim piętrze. Pokazałem jej ludzi, którzy tańczyli do piosenki M J (zdaje się Thriller). W jednej chwili pojawił się duch M J (i chociaż to śmieszne) miałem bombę dymną, którą rzuciłem w jego stronę. Michael zaczął tańczyć w dymie a my z Klaudią uciekliśmy. Wyszliśmy ze szkoły i poza bramę, która ją otaczała i okazało się, że przy ucieczce ze szkoły duch podrapał Klaudii czymś nogę. Powiedziałem, że ją poniosę do domu ale straciłem równowagę i przyjaciółka zeskoczyła ze mnie. (teren wokół szkoły wyglądał tak : od bramy szkoły szła droga aż do dość szerokiego mostu. Most równocześnie był ulicą dla samochodów) Klaudia powiedziała, że musi zrobić jeszcze jedną rzecz. Wyszła na środek mało ruchliwej ulicy. Ja krzyczałem żeby szybko zeszła ale mnie nie słuchała. Po jakimś czasie przysunęła się do mnie i popchnęła mnie blisko barierki z mostu (prawie wpadłbym do rzeki). Klaudia uratowała mi życie - prawie wjechał na nas tir, którego prowadził uparty duch.

 

Reszty snu nie pamiętam. Pamiętam tylko, że uciekając przed duchami pomyliliśmy drogi i nasza podróż do domu przedłużyła się o kilka dni.

 

Pod koniec snu pamiętam tylko jak byliśmy koło mojego domu. Przechodziliśmy przez pewien budynek i trzeba było zejść po schodach. Niestety barierki schodów były zbyt blisko siebie, by przez nie przejść. Pomyślałem, że to już koniec ale Klaudia mnie motywowała. Nagle zza mnie wyskoczył duch. Popadłem w szał - wyrwałem z barierki rurę i uderzyłem ducha (grubej kobiety) prosto w twarz, po czym duch uciekł. Została tylko kwesta schodów. Zależało mi tak bardzo na Klaudii, że dostałem jakiejś mocy (trafniej super siły) i uderzyłem stopą (tąpnąłem) w schody, które poszerzyły się i mogliśmy przejść. Krzyknąłem Klaudii, że bezpieczniej będzie jak pójdziemy do mnie i sen się przerwał wcześnie rano (ok godziny 7.40)

 

Dla ułatwienia dodam tylko, że mam na imię Kamil. Klaudia jest w moim wieku i chodzimy do tej samej szkoły ale do innych klas. Nie łączy nas nic oprócz przyjaźni choć kiedyś bardzo mi się podobała.

 

Z góry serdecznie dziękuje za interpretację mojego snu i pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

a jak twoja sytuacja w szkole?ze snu bym wnioskowala ze masz jakies niemmile wspomnienia, byc moze czujesz sie nie rozumiany przez jakies srodowisko a klaudia byc moze pomogla ci w jakis ciezkich chwilach...

Link to comment
Share on other sites

Hmm... W szkol nigdy problemów nie miałem :) Chociaż jest jeden nauczyciel, za którym bardzo nie przepadam. Nie dogadujemy się i wszyscy widzą, że on również mnie nie lubi. Klaudia jest jak prawdziwa przyjaciółka. Pomaga mi kiedy tego potrzebuję i widzimy sie często poza szkołą :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...