Skocz do zawartości

Wycieczka w gory


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Nastepny kawalek, choc nie wiem, czy wazny, to wycieczka w gory. Zawsze jedzilismy w realu z naszym w-f'ista na studiach, we snie bylismy w zamian z jego zona (ona tez byla w-f'istka). Pamietam tylko jak wracalismy, nie jechalismy busem, tylko vanem, bez siedzen. Byly tam same dziewczyny i kolezanki jak juz prawie bylismy na miejscu, zaczely palic w tym vanie, bylam troche zla, bo nieznosze dymu i zatykaja mi sie zatoki, prosilam zeby przestaly, ale one nic. W koncu podjechalismy (pod moj blok w Polsce, gdzie ostatnio mieszkalam). Byl zimowy wieczor, duzo sniego, jasno oswietlony parking, w-f'istka sie usmiechala.

Tyle pamietam.

Napisano

To są Twoje obecne koleżanki? Utrzymujecie kontakt? Jakikolwiek?

Napisano

One byly tak jakby niesprecyzowane, we snie znalam je i tak jakby byly to kolezanki z reala, z roznych etapow zycia, ale jakby raz np Magda byla Magda, a potem to juz byla inna kolezanka, jakos tak nie bylo to stale ze bylo ich tyle i tyle i dokladnie te a nie inne...

Napisano

Ale czy masz z nimi teraz kontakt, tylko o to mi chodzi :)

Napisano

A, nie. Raczej z zadna sie nie widzialam/slyszalam czy cos od dawna.

Napisano

Mhm, czyli jedna wersja odpada.

Dobra, biorę się do roboty, wyplewić tego lenia ze siebie :)

 

Słuchaj, nie wiem czy wiesz, ale papierosy, ogólnie używki śnią się na wydarzenie o posmaku, że tak powiem, pejoratywnym. Palące koleżanki, do tego nie szanujące Twojego zdania i jadące z Tobą w jednym pojeździe mogą wskazywać na to, że czujesz się zagubiona, czujesz się źle w jakimś towarzystwie. Papierosy, podobnie zresztą jak pająki chcą ostrzec przed możliwością knucia przeciw Tobie przez kogoś. Sądzę, że powinnaś mieć przez kilka dni szeroko otwarte oczy.

Jeśli masz jakieś pytania, zadawaj. :mrgreen:

Pozdrawiam!

Napisano

Hmm, kurcze to zaskakujace, ze tak powiem ostatnio nie ma mi kto knuc... chyba ze Ci najblizszi. A troche zabubiona moge sie czuc, bo np przez swieta, nie czulam sie swobodnie, z racji prac na rozwojem duchowym nie moglam w swietach i "wspolnym czasie" uczystniczyc, tak jakby rodzinka chciala, normalnie, wiec bylo czasem dziwnie. Moze to to?

Napisano

Sądzę, że to bardzo możliwe. Raczej na pewno to. A nie czujesz się przez kogoś odtrącona?

Napisano

Tak troszke bo moja mama jest sceptyk, wiec nie bardzo jej sie podoba to co robie, wiec mysle, ze to moze byc to :)

Napisano

Więc mamy interpretację. Trzymaj się Szylko ! :)

Napisano

Trzymam sie :) jeszcze tylko reszta snow i moze sie w koncu pozbieram :razz: :wink:

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...