Jump to content

szkola, mama mowi, ze musi umrzec


anecisko
 Share

Recommended Posts

witam,mam 30 lat śniła mi sie moja mama weszłam do swojej byłej szkoły podstawowej i zobaczyłam w jednej z klas że mama leży w trumnie trumna była otwarta weszłam żeby się z nią pożegnać a ona zaczęła sie ruszać i poprawiać miała w rękach swoją torebkę a na dole nóg leżały jej kosmetyki wystawały z kosmetyczki 3 pędzelki do malowania,potem wstała i powiedziała że musi mi pokazać gdzie zmarła i pożegnać się i sen przeniósł sie do szpitala mieszkam w sosnowcu a mówiła że to szpital w czeladzi i ciągle jeżdziłyśmy windą po piętrach po których mnie oprowadzała ,chodziłyśmy uliczkami koło szpitala i mówiła że tu jeżdzi tylko autobus 55 ,(a wiem że do czeladzi niej jeżdzi w ogóle taki numer autobusu) i była ubrana w białą koszulę i miała czarne pół długie włosy,a mamuśka moja ma krótkie i siwawe włosy ale twarz była jej ,przez cały sen płakałam i mówiłam żeby nie odchodziła ,ale mówiła że ma jeden dzień żeby się pożegnać a potem musi umrzeć,potem nagle znikła a ja chodziłam i szukałam czarnych ubrań i ciemnych butów po sklepach i mówiłam że dlatego że mama moja zmarła i zaczęłam przymierzać buty potem sie obudziłam ale sen utkwił mi bardzo ,jeżeli można to proszę o interpretacje snu. :sad: :?:(moja mama pracowała w szpitalu,była laborantką,obecnie jest poważnie chora i boję się że choroba się pogłębia obym się myliła)

Link to comment
Share on other sites

dziękuje za odpowiedz ostatnio mam pełno zawirowań w życiu zmiana ,pracy,dziecko,mąż ,dom na głowie i choroba mamy myślę że mama widzi że jestem wciąż zabiegana i nie mam czasu nawet usiąść i pogadać muszę to ustabilizować i spędzić też trochę czasu z mamuśką którą kocham nad życie i która zawsze mi pomaga gdy tego potrzebuje,dziękuję :???: :cry:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...