Jump to content

szkoła wypadek krew


tequilcia
 Share

Recommended Posts

Zazwyczaj nie przejmuje się snami ale ostatnio miewam je bardzo dziwne;/

No więc było to tak : byłam w szkole w toalecie (mamy takie podłużne łazienki na drugim pietrze) było tam sporo osób i jakis mężczyzna z dzieckiem chyba znalazł się tam przypadkiem, było głośno wszyscy rozmawiali, mężczyzna pospieszał dziecko. Nagle zobaczyłam po drugiej stronie okna na parapecie dziewczynę w czarnym płaszczu cos mówiła ale przez szybe nie słyszałam, chciałam powiedzieć innym ale kazdy był zagadany, za chwile ktos inny tez ją zobaczył i krzyknął że ona tam jest. Jakaś dziewczyna powiedziała, że trzeba otworzyć okno i ją tu wpuscić bo jeszcze spadnie, i w tym momencie zwiał wiatr a dziewczyna nagle zniknęła-runęła na boisko szkolne, gdy patrzyłam przez okno widziałam pod nią ogromną kałuże krwi i wnetrznąści. Z ostaniej łazienki wyszła dziewczyna miała otwarte okno i podczas gdy tamta spdała krew chlusnęła tak wysoko ze przez to okno całą ją oblała i wyszła z twarza we krwi. Poźniej zapomniałam o tym spotkałam w szkole kolegę, który wyjechał i dawno go nie widziałam on rozmawiał ze wszystkimi swoimi znajomi, był tak zalatany myslałam ze mnie nie poznał. Ale gdy wychodziłam ze szkoły podszedł i rozmawiał ze mna mówił, że za nami tęskni ale nie może zostać, ja tez powiedziałam, że mi go brakuje i wróciłam do domu. Wtedy przypomniałam sobie o dziewczynie i zaczełam płakać. Wyrzucałam sobie, że tak spokojenie rozmawiam sobie ze znajomymi podczas, gdy wydarzyła się taka tragedia, że mogłam wczesniej otworzyć to okno. Zapłakana powiedziałam rodzicom o wypadku w szkole a mama odpowiedziała mi tylko: "widzisz musisz uważać na ulicy" a ja na to "co ma do tego ulica?" tata też o to zapytał i na tym się skończyło...

co może oznaczać ten sen? z góry dziękuje:* wiem, że się strasznie rozpisałam ale chciałam byc dokładna;)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...