Jump to content

Medycyna, Wojna


Marcin1111
 Share

Recommended Posts

Poszedlem z ojcam i siostrami rozwiesic ciuchy na strych.Nagle uslyszelismy jakies odglosy zmierzajace w naszym kierunku ojciec zamkna drzwi niestety nic to nie dalo jakis swir azjatka i blondynka wlamali sie rzucili na ojca i siorke a ja schowalem sie za sciana i obserwowalem.Zrobili z nich kroliki doswiadczalne skalpelem rozcinali im skore na szyji rownolegle do siebie.Zbieglem na dol prosic o pomoc do matki ale uznala to za kiepski zart.Wyjzalem przez okno zobaczylem jak siedem pojazdow policji i 3 karetki zmierzaja do nas pod sygnalem.Wbieglem na strych szybko przymknalem drzwi i czekalem z nadzieja.Policja nagle wywarzyla drzwi zabrala 3 świrów za to lekarze i mojego ojca i 2 siostry.Wbiegłem do domu opowiadam wszystko mamie mame najwyrazniej nie interesowalo co mowie...

Mialem problem z zamknieciem drzwi nie chcialy sie zamkna ruszalem zamkiem ale nic musialem je podniesc i na tej wysokosci na ktorej je trzymalem musialem przekrecic zamek -udalo sie !:)

Nagle powrocil ojciec zadowlony chwalacy sie z blizny raczej jej brak(rana wygladala jak normalna rana zeschnieta krew na szyji)Zastanawialo mnie gdzie sa siostry.Nagle wkroczyly na prog mieszkania uff!:) Siedza w pokoju uwaznie obserwuje ich rany mam wewnetrzne wyrzuty sumienia( jak nie moglem im pomoc przeciez sam moglem wziasc noz i ich pozabijac...)Gdy nastal spokoj a powrocilismy do normalnosci nagle uslyszelismy potworne dzwieki dobiegajace z centrum miasta wyjrzelismy przez okno a tam lecace samoloty w nasza strone ogromne wycie syrenu oglaszajacy stan wojny.Wzialem najmlodsza siostre za reke i pobieglismy do przedpokoju.Rzucilismy sie na podloge gdy nagle jeden z pociskow wyladowal na naszym podworku.Odgłos rozrywał nam bebenki bylo strasznie. Patrze na kuchnie a babcia spokojnie sobie gotuje i mowi: no widzisz co sie dzieje?

Wchodze do pokoju patrze na rodzicow i siostre mlodsza spokojnie siedza w pokoju mam gra na kompie ojciec oglada tv.

Wchodze do pokoju wygladam przez okno jakis czlowiek spuszcza wrecz skacze z pit bullem przez okno z 3 pietra i poszli na spacer w moja strone cos lecialo przewalilem sie ale to byl tylko golab.W pokoju w ktorym wszyscy przebywali z telewizji odbiegaly glosy Marg bar Amrika! Marg bar Polonia! Oznaczajace smierc ameryce i smierc polsce.

Nagle kolejny rzad samolotow nadlatywal i ojca słowa: Ku**a jedno sie nie skonczylo to drugie sie zaczyna pocisk wyladowal na ulicy wszystko spoza okna nie bylo nic widocznego przez kupe mgly wrecz dymu po dynamitach.

I sie obudzilem. Wiecie co moze oznaczac?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...