Jump to content

Sen o Bylej dziewczynie, psach i mrówkach...


Luka888
 Share

Recommended Posts

Witam serdecznie i z góry proszę o interpretację mojego snu.

 

Na początek parę słów wstępu, który moim zdaniem powinien tu mieć swoje miejsce. Byłem z dziewczyną ponad 8lat, 8 miesięcy temu mnie zdradziła i odeszła do innego,długo się po tym leczyłem, ale pozbierałem się po tym i prawdę mówiąc to sam już nie wiem co czuje do tej dziewczyny, jedno jest pewne, że potrafię już żyć bez niej... lakonicznie, ale chyba to pomoże w interpretacji snu... Nie wiem czy coś to pomoże, ale dodam jeszcze swoją datę urodzin: 12.12.1984r.

 

Oto mój sen:

 

"Rzecz dzieje się w jakimś lokalu, wystrój a'la MC'Donalds, siedzę sobie i nie wiem na co czekam patrze wchodzi nowy chłopak mojej Byłej, idzie, patrze się na niego z drugiej strony idzie uśmiechnięta od ucha od ucha moja Była, spotykają się, cmok, cmok i gadkę rozpoczynają, nie słyszę o czym rozmawiają, w pewnej chwili o coś się pokłócili, bo słychać ze on coś się pluje, a ona go tam przeprasza, blaga, itp. no i w pewnym momencie słyszę ich rozmowę, rozmawiają o ślubie, itp, a do mnie dochodzi, że cholerka, ale oni mogą mnie zobaczyć, wiec wstaje i uciekam, Była mnie zauważa, ale ja wybiegam z lokalu, i biegnę przed siebie, nagle w biegam w całkowity mrok, staje, bo nie mam pojęcia gdzie jestem, chwile zastanowienia i myślę, że to chyba znajoma dzielnica mojego miasta, wiec biegnę w mi znanym kierunku i dobiegam do placu zabaw, nagle biegnie na mnie czarny, wściekły pies, ja wskakuje na plot, pies ujada, dobiega drugi pies, jakiś DOG, ogromny pies bo prawie mnie człapnął na tym płocie, chwila walki na płocie o utrzymanie się na nim i w pewnej chwili budzę się ze snu...

 

Łeb mnie boli jak po kacu, patrzę na zegarek, jest godzina godzina 5:05, położyłem się dalej... i hehe, kolejny sen, tym razem o mrówkach, że złapałem tak duża mrówkę, że jak wróciłem z nią do domu, to z jej odwłoku wyszło całe stado, mrowisko mrówek :), ja uhahany idę po kolejna taką duża mrówkę, znajduje, wracam do domu, otwieram odwłok, a tam pusto, zero mrówek... Budzę się... Koniec...

 

Z góry dziękuje za jakąkolwiek interpretację, moja koleżanka się ucieszy :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...