Jump to content

Satanizm LaVeyański


Kaos
 Share

Recommended Posts

  • 2 months later...

Dlaczego na temat satanizmu świeci tu pustkami?...Czy na tylu użytkowników nie ma ani jednego satanisty? ;D

 

Bardziej mi tu chodzi o satanistów teistycznych...chociaż się domyślam, że tych znajdzie się jeszcze mniej jak nie ani jeden ;D

 

No ale jeśli ktoś się znajdzie to prosiłbym o przybliżenie...ideologi?...wierzeń, itp.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
Guest Mafciek

Ja tam w satanizmie nie wiedzę nic fajnego, no może podoba mi się jedno z przykazań ;) szatana "Jeżeli ktoś uderzy Cię w policzek oddaj mu dwa razy mocniej".

Link to comment
Share on other sites

Dlaczego na temat satanizmu świeci tu pustkami?...Czy na tylu użytkowników nie ma ani jednego satanisty? ;D

 

Bardziej mi tu chodzi o satanistów teistycznych...chociaż się domyślam, że tych znajdzie się jeszcze mniej jak nie ani jeden ;D

 

No ale jeśli ktoś się znajdzie to prosiłbym o przybliżenie...ideologi?...wierzeń, itp.

 

a co chcesz się zaangażować :chytry:

Link to comment
Share on other sites

bo poco komu satanizm ... jak chcesz poczytaj biblie szatana tam masz zarys tej rekigii i jej egoistycznych celow ktore z rozwojem MOIM skromnym zdaniem nie maja wiele wspolnego.mialem kolege ktory to lubil i jedyne co z niego wyplywalo to ogromna ignorancja i narastajacy egocentryzm.tyle od poszukujacego

Link to comment
Share on other sites

no skoro są ludzie którym potrzeba - to jest potrzeba

ja w zasadzie zgadzam się z niektórymi postulatami satanizmu i niektórymi praktykami

lepsze to niż fluffy bunny :P

Link to comment
Share on other sites

budda ty z szatanem ? a powaznie to z jakimi praktykami sie utozsamiasz lub praktykujesz i jakie postulaty do ciebie trafiaja??

Link to comment
Share on other sites

tak:) Pozwolisz że nie będę na tym słodkim i cukierkowym forum rozmawiał o czarnej magii, cieniu i paru innych rzeczach...

 

ogólnie ja mam lekko satanistyczne podejście do moralności i czarnej magii i bardzo mi się podoba desocjalizacyjne/transgresyjne podejście do rytuałów i praktyk. No i oczywiście ścieżka rozwoju samo-ubóstwienia - zamiast zlania się jedno z wszechświatem/oświecenia :)

Link to comment
Share on other sites

to moze daj namiar na mniej cukierkowe? a propo podejscia do moralnosci - tez sie zgadzam ale nie calosciowo a co do samo ubostwienia to chyba szczescia w zyciu nie przyniesie. ogolnie - AVE... ;-]

Link to comment
Share on other sites

wiesz - ale nawet jeśli nie chcesz takiego wewnętrznego oświecenia przez ubóstwienie - to nie jest to zły start uświadomić sobie jak wiele rzeczy jest nam wtłoczonym do umysłu od dzieciństwa,usunąć część z nich, podbudować sobie poczucie własnej wartości i wiarę w siebie, może nawet zrealizować cześć materialnych pragnień - a potem ewentualnie "Zacząć szukać Królestwa Bożego - ezoterycznego" :P

 

wiem że jest polskie forum http://www.okulta.com/ no i anglojęzyczne ogólne - ale można rozmawiać również o czarnej magii itd. http://www.occultcorpus.com/forum/forum.php. Tylko ja na nich zacznę pisać jak skończę taka jedną praktykę... zobaczymy ile to mi zajmie :/

Edited by Buddha
Link to comment
Share on other sites

BUdda tylko z szatanem sie nie brataj w tych praktykach;p chyba ze uwazasz ze szatan to tylko pewna metaforyczna czesc ludzkiej natury[jestem jak chinski znak rownowagi...rownowaga skun mi w tym pomaga} ;-] zycze udanej praktyki i szybkich efektow.

Link to comment
Share on other sites

Guest Mafciek
BUdda tylko z szatanem sie nie brataj w tych praktykach;p

Nie widzę powodu, dla którego ktokolwiek miałby się bratać z szatanem. Jeśli jednak istnieją jakieś rozsądne pobudki to nie widzę też problemu, byt jak każdy inny. Ze wszystkim się można dogadać.

Link to comment
Share on other sites

hahaha najlepiej podejść do satanizmu z miłosierdziem i ładnie pokazać szatanowi żeby się pocałował :peace:

Można się też pomodlić: drogi Lucku, proszę o pokój na świecie i o wszechogarniającą nas miłość :)

fajnie, mam temat na modlitwe

Link to comment
Share on other sites

a tak z innej BECZKI; = co mowi satanizm na temat zycia po smierci????????????????????????????/ co ten lucek ma do zaoferowania? ;-]

Link to comment
Share on other sites

Guest Mafciek

Poszukujący zapytałem się o to kiedyś katechetki to mi powiedziała, że sataniści nie mają żadnych ulg w piekle i cierpią tak samo. No ale co miała baba mówić... Wiadomo, że kościół stara się ustrzec swoje wierne owieczki przed "ciemną stroną mocy". Mój osobisty pogląd to, że takie osoby po śmierci stają się pomocnikami/demonami tego co czcili w wypadku chrześcijaństwa właśnie szatana. Zresztą zależy to od rodzaju satanizmu bo tak właściwie to teraz "prawdziwy" satanizm ma niewiele wspólnego z jego filmowo-książkowymi opisami.

Link to comment
Share on other sites

Według Chrześcijaństwa Szatan nienawidzi wszystkich ludzi, przecież wypędzono go z Raju za to, że nie chciał oddać im pokłonu. (o ile się nie mylę) Szczerze mówiąc, nie dziwię mu się, ja na jego miejscu też nie pokłoniłbym się słabszym i niedoskonałym istotom. Więc Szatan raczej nie będzie zwracał uwagi na to czy ludzie którzy trafili do jego "lokalu" służyli mu lub nie, wszyscy razem pójdą do kociołka :icon_wink: Jeszcze tak a propo satanizmu jak i wszelkich innych religii. Dlaczego ludzie (nie wszyscy oczywiście) od wieków zawsze szukają kogoś stojącego ponad nimi, dlaczego zawsze muszą komuś służyć, słuchać czyichś nakazów czy przykazań? Dlaczego zawsze muszą być na niższych szczeblach, a nie na szczycie drabiny?

Link to comment
Share on other sites

Bo większość ludzi jest zbyt słaba psychicznie, nie umieją poradzić sobie sami ze sobą więc muszą wierzyć że zawsze ktoś im jednak pomoże, i to ktoś kogo istnienia nawet nie umieją ogarnąć :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Mafciek

Bo gdyby myśleli, że stoją wyżej ponad innymi istotami to duma nie pozwoliłaby im pracować i zdechliby z głodu.

HellVard szatan nienawidził ludzi dlatego, że byli słabsi a on miał się przed nimi ukorzyć ale sataniści właściwie oddają mu cześć i to oni się przed nim kłaniają zwracając mu jego honor dlatego właśnie myślę, że może ich traktować ze szczególnymi względami.

Link to comment
Share on other sites

1. co czeka po smierci sataniste wedlug ich dodmatu???

2.Hellvard ludzie od zawsze poszukiwali czegos czego nie potrafili sprecyzowac a to ze uwazali bysmy sie za 1 szczebel drabiny wcale nie daloby nam szczescia wrecz przeciwnie taki egocentryzm zatrzymalby postep...

3. nie sadze by istota tak zatwardziale zla miala na kogo kolwiek wzglad jak juz to tylko dla korzysci wlasnych i chwilowo.

4.wedlug biblii BOG stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo czyli kazde zwyciestwo szatana jest porazka BOGa i udowodnieniem jednej z wazniejszych Prawd szatana czyli slabosci samego BOGA jak i jego owieczek{podobienstw}

5.z innej beczki ; co myslicie na temat opetan np. glosna saprawa emilii rose itp. jezeli w nie wierzycie to napiszcie dlaczego sa tak zadkie ??? i jakie okolicznosci musza zajsc zeby stac sie osoba opentana??

 

ave... dobrzy tego swiata...

Link to comment
Share on other sites

Guest Mafciek

3: Z drugiej strony nikt z nas nie zna go osobiście więc żadne z nas nie może na 100% powiedzieć jaki jest. :)

5: Uważam, że są możliwe ale większość z głośnych spraw to same kłamstwa... Co do Emily Rose to przypuszczam bo tylko tyle mogę, gdyż nie było mnie tam, że była ona chora i tyle. Wmówili jej, że jest opętana a ona uwierzyła. Tak się wkręciła, że w końcu sama się wykończyła.

Kiedyś koleżanka, która mieszka na wsi czego skutkiem jest jej wielka bogobojność opowiedziała mi pewną historię. Podobno jej kuzynka była na obozie gdzie jakaś dziewczyna patrząc na krzyż zaczęła przeklinać, następnie upadła na ziemię i zaczęła się wić w boleściach i mówić coś w dziwnym języku. Nie pamiętam jak się skończyła ta historia ale pamiętam, że się nieźle uśmiałem jak to usłyszałem =D.

Edited by Mafciek
Link to comment
Share on other sites

3 . tak jak wielu rzeczy -mozemy przypuszczac to nie GRZECH 5. proponuje obejrzenie dokumentu o tym przypadku mnie w duzej mierze przekonuje....choc watpliwosci tez mam. W Afrykanskich kultach i obrzedach w duzej mierze standartem jest ze w osoby wstepuja duchy i manifestuja sie ale sa to mysle mieszkancy nizszych planow astralnych co widac po ich manifestacjach choc biore pod uwage ze to tylko z TANSOwy czarny umysl tworzy ta manifestacje i wychidza po prostu blokady i ciemne zakamarki ludzkiej psyche

Link to comment
Share on other sites

Guest Mafciek

Widziałem ten film i mnie nie przekonuje. Jakiś ksiądz wypowiada się, że Emily mówiła nieludzkim głosem, który sam potrafię naśladować... Albo o tym, że kopała kubek z wodą a się woda nie wylewała to są kpiny jakieś, ciemnota ludzka i tyle.

Zważ, że jeśli była chora psychicznie to można było jej wmówić praktycznie wszystko. Powiedzieli jej, że jest opętana no to ona uwierzyła i zaczęła się zachowywać tak jak osoba opętana.

To co jak piszesz dzieje się w afrykańskich plemionach to czysty szamanizm, niekoniecznie mający wiele wspólnego z opętaniem. Choć mechanizmy czasami bywają tutaj podobne.

Link to comment
Share on other sites

ludzie- poczytajcie trochę na stronie Satan.pl - [satanizm] bo nic a nic nie rozumiecie a buzie to się wam nie zamykają.

 

Bo gdyby myśleli, że stoją wyżej ponad innymi istotami to duma nie pozwoliłaby im pracować i zdechliby z głodu.

HellVard szatan nienawidził ludzi dlatego, że byli słabsi a on miał się przed nimi ukorzyć ale sataniści właściwie oddają mu cześć i to oni się przed nim kłaniają zwracając mu jego honor dlatego właśnie myślę, że może ich traktować ze szczególnymi względami.

litości...

Link to comment
Share on other sites

Guest Mafciek

Gdybym uparcie twierdził, że szatan to samo ZUO to bym nie pisał o układaniu się z nim..

Buddho, istnieje wiele odmian satanizmu a ta strona nie wyjaśnia ich zbyt wielu..

Link to comment
Share on other sites

tak - wiem że istnieje wiele odmian satanizmu- zwłaszcza że przyznałem się że od czasu do czasu uważam się za satanistę :)

Jednak nie jest satanizmem "odmiana" którą omawiacie- a właściwie składacie z tego co możecie na poczekaniu wymyślić o Szatanie/Lucyferze/Diable/...i jego wyznawcach...

 

Poza stronką satan.pl - jeśli ją przeczytałeś jest jeszcze taka bardzo satanistyczna stronka dla głodnych wiedzy - Google

Link to comment
Share on other sites

Guest Mafciek

Ale uwierz mi, że czytałem znacznie więcej na ten temat niż mówi ta stronka. Czytałem wiele podobnych stron, biblię szatana, i kilkanaście autorskich tekstów na ten temat. Sam kiedyś od tego zaczynałem to znaczy nie od satanizmu w dokładnej/ych jego formach. Zresztą pisałem już o tym kilka razy.

Owszem to co tutaj piszę jest moim prywatnym zdaniem na ten temat jednak nie wymyślonym na poczekaniu. Jest to raczej składanka tego co uznałem za wiarygodne i sensowne. Można tu wypisywać oklepane regułki tylko po co jeżeli tak naprawdę większość z nich jest tylko po części wiarygodna, przynajmniej według mnie.

Jeżeli dalej będziemy prowadzić taką dyskusję równie dobrze możemy dojść do wniosku, że sataniści nie szanują szatana i mają go za nic...

Link to comment
Share on other sites

Zapraszam do lektury:

 

Anton Szandor LaVey - Biblia Szatana

 

Po pierwsze, satanizm teistyczny (wg. mnie najbardziej zbliżony do tego podwórkowego) oraz laveyański dzieli przepaść, wg mnie nawet większa niż porównanie do chrześcijaństwa.

Po drugie, satanizm laveyański to nie jest nawet religia, w praktyce bardziej skrajna odmiana ateizmu. Doktryna filozoficzna. Obecnie 90% populacji ludzkiej ją przyswaja w sposób naturalny (w większym lub mniejszym stopniu), nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Po trzecie, nieprawdą jest, że sataniści tylko nienawidzą. Uważam, że są to najbardziej odpowiedzialni i sprawiedliwi ludzie jakich można spotkać.

 

Powodem, dla którego nie jest to nurt dominujący na świecie jest fakt, iż jest to doktryna niewygodna do praktykowania ponieważ stawia człowiekowi wyzwania zamiast celebrować bezczynność oraz wiare w mrzonki i cuda na kiju. A przeciętny człowiek to taka właśnie wygodnicka małpa.

Link to comment
Share on other sites

Satanizm lavyeański ma z założenia opierać się na egoizmie, a według samego La Veya może go wyznawać nawet gosposia, czy inna kucharka. No sorry, ale ja tu widzę, że coś tu nie gra.

Uważam, że są to najbardziej odpowiedzialni i sprawiedliwi ludzie jakich można spotkać.

A chrześcijanie są kanibalami. Nie ma sensu generalizować, bo po każdej stornie znajdują się szumowiny. Jeżeli jednak kwalifikujesz - według Twojego zdania - 90% ludności jako ludzi odpowiedzialnych i sprawiedliwych to ja się dziwię dlaczego ten świat wygląda tak jak wygląda, a nie jest jakimś rajem na ziemi, czy czymś takim.

Powodem, dla którego nie jest to nurt dominujący na świecie jest fakt, iż jest to doktryna niewygodna do praktykowania ponieważ stawia człowiekowi wyzwania zamiast celebrować bezczynność oraz wiare w mrzonki i cuda na kiju. A przeciętny człowiek to taka właśnie wygodnicka małpa.

Moim zdaniem jest na odwrót. To satanizm jest dla ludzi wygodnych i przeciętnych. Chrześcijaństwo zmusza człowieka do wyrzeczeń, trudno być prawdziwym (a nie tylko deklaratywnym) katolikiem z wyboru dla wygody. No bo jakoś sobie nie wyobrażam tego jaką wygodą jest choćby cotygodniowa msza święta. A to przecież jest jedna z najdrobniejszych spraw. Wygodniej byłoby przecież w niedzielę sobie pospać dłużej, odespać sobotnią imprezę, czy coś takiego, prawda? :)

Link to comment
Share on other sites

Powodem, dla którego nie jest to nurt dominujący na świecie jest fakt, iż jest to doktryna niewygodna do praktykowania ponieważ stawia człowiekowi wyzwania zamiast celebrować bezczynność oraz wiare w mrzonki i cuda na kiju. A przeciętny człowiek to taka właśnie wygodnicka małpa.
Moim zdaniem jest na odwrót. To satanizm jest dla ludzi wygodnych i przeciętnych. Chrześcijaństwo zmusza człowieka do wyrzeczeń, trudno być prawdziwym (a nie tylko deklaratywnym) katolikiem z wyboru dla wygody. No bo jakoś sobie nie wyobrażam tego jaką wygodą jest choćby cotygodniowa msza święta. A to przecież jest jedna z najdrobniejszych spraw. Wygodniej byłoby przecież w niedzielę sobie pospać dłużej, odespać sobotnią imprezę, czy coś takiego, prawda? :)

Wydaje mi się że prawda jak zwykle leży pośrodku (jak to Lec dodaje -"najczęściej bez nagrobka" :P). Bo mówimy tu o dwóch różnych ścieżkach - ścieżce humanistycznej - tj. deifikacji człowieka/jednostki i ścieżce poddania się Bogu/absolutowi/zjednoczenia się z czymś. I teraz a priori nie można uznać że jedna jest łatwiejsza druga trudniejsza. Bo z jednej strony - satanizm mówi - ty masz być niezależnym umysłem, masz nie podporządkowywać się nikomu, masz sam wyrobić sobie kodeks postępowania - ale z drugiej strony internet jest pełen "satanistów" którzy są przeciętniakami i słabymi umysłami.

 

No a analizując chrześcijaństwo należy się zapytać jak Ghandhi - jakie? Bo jeśli mówimy o takiej wersji katolicyzmu i chrześcijaństwa jaki dominuje w Polsce - to jest to najbardziej wygodnicka religia dla kompletnych przeciętniaków - baranów. Baranów którzy po latach religii, chodzenia do kościoła itd. maja problem "co kościół myśli o magii" albo "jaki jest katolicki bóg"?

Natomiast jeśli mówimy o chrześcijaństwie które można znaleźć w Ewangeliach, pełne pokory, oddania Bogu, miłosierdzia do bliźniego , pełnego wiary i dobrych uczynków - a nie tylko wymagane raz na czas do spowiedzi, chrzest, bierzmowanie ślub i pogrzeb... to to nie jest już takie łatwe - taka walka z instynktami i natura niepasującą do praw i zasad religii. nie jest łatwe zmienić siebie, nauczyć się kochać bliźniego jak siebie samego itd.

Link to comment
Share on other sites

Satanizm z załozenia to kult lęku i wszystkiego co nie jest Boskie?

Sprecyzuj proszę co masz na mysli. Jeśli przez lęk miałaś na myśli strach to to właśnie Chrześcijaństwo jest na nim zbudowane (Rob tak albo nie pojdziesz do nieba, będziesz smazyl sie w piekle). Jeśli źle cie zrozumiałem wybacz, oraz sprecyzuj się.

 

Satanizm jako coś co sie sprzeciwia Kosciołowi nie ejst satanizmem tylko buntem pzreciw doktrynie chrześcijańśkiej

Czym jest w takim razie satanizm jeśli nie buntem przeciwko chrzescijanskiej doktrynie? :P

 

ale tak czy ibaczej kultywuje coś co nie od Boga pochodzi

Czego? Bo z tego co wiem to "podobno" wszystko od Boga pochodzi :P

 

Czyli brak Miłosci, brak wiary, brak nadziei

To by było jak tu ujęłaś "kultowaniem niczego". A wiare i nadzieje to oni mają, lecz w co innego.

 

jak chcesz poczytaj biblie szatana tam masz zarys tej rekigii

Nie konieczie religii, lecz jej wersji według LaVey'a, za którą nie przepadam.

 

wiem że jest polskie forum Okulta :: Strona Główna

Dzięki za reklame :) mi nie pozwolili. Lecz tu sam cie ktos o link poprosil więc powinno być ok :) PS. Na portalu tego forum (zmienic .com na .pl) znajdzie sie niedlugo moj dosc obszerny artykul na temat Arymanicznej (satanistycznej) Jogi. Jest to rodzaj 'satanistyczny' odłam kundalini jogi.

 

a tak z innej BECZKI; = co mowi satanizm na temat zycia po smierci????????????????????????????/ co ten lucek ma do zaoferowania? ;-]

Staniem sie "jak Lucek". :)

 

Poszukujący zapytałem się o to kiedyś katechetki to mi powiedziała, że sataniści nie mają żadnych ulg w piekle i cierpią tak samo

Katechety pytaj sie o satanizm, daleko na tym zajdziesz. Równie dobrze możesz farmera pytac sie o informatyke.

 

Jeszcze tak a propo satanizmu jak i wszelkich innych religii. Dlaczego ludzie (nie wszyscy oczywiście) od wieków zawsze szukają kogoś stojącego ponad nimi, dlaczego zawsze muszą komuś służyć, słuchać czyichś nakazów czy przykazań? Dlaczego zawsze muszą być na niższych szczeblach, a nie na szczycie drabiny?

Opisałeś właśnie religie monoteistyczne. Co do ostatniego zdania i przebywaniu na szczycie drabiny, to właśnie jest satanizm, czy też ścieżka lewej ręki.

 

Bo większość ludzi jest zbyt słaba psychicznie, nie umieją poradzić sobie sami ze sobą więc muszą wierzyć że zawsze ktoś im jednak pomoże, i to ktoś kogo istnienia nawet nie umieją ogarnąć :)

Również prawda.

 

ale sataniści właściwie oddają mu cześć

Też ci ten dowcip katecheta opowiedział? Bo mi kiedyś też, ja sie uśmiałem nie wiem jak ty.

 

1. co czeka po smierci sataniste wedlug ich dodmatu???

To zależy od odłamu satanizmu. Nie ma czegoś co "napewno każdego spotka" lecz jest cel, na który trzeba sobie zapracować, rozwijać się by stać się Bogiem, a jeśli nie zdążysz osiągnąć tego w tym życiu, to w innym (reinkarnacja).

 

4.wedlug biblii BOG stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo czyli kazde zwyciestwo szatana jest porazka BOGa i udowodnieniem jednej z wazniejszych Prawd szatana czyli slabosci samego BOGA jak i jego owieczek{podobienstw}

Można to tak ująć. Katolicy to owieczki, a satanisci to wilki.

 

5.z innej beczki ; co myslicie na temat opetan np. glosna saprawa emilii rose itp. jezeli w nie wierzycie to napiszcie dlaczego sa tak zadkie ??? i jakie okolicznosci musza zajsc zeby stac sie osoba opentana??

Tutaj zacytuje wypowiedź pewnej osoby, sam lepiej bym tego w słowa nie ujął.

 

W każdej religii do opętania przez złego ducha nazwijmy to tak ogólnie dochodzi wówczas gdy osoba mocno wierząca zrobi coś niestosownego względem swego sumienia . Dochodzi w ten sposób do pustki w psyche którą można wypełnić . Jeżeli wypełni ją zły duch mamy do czynienia z opętaniem.

 

No właśnie, skąd wiadomo,że Szatan jest taki zły i okrutny? Może zawinił tylko tym, że sprzeciwił się woli Boga, nie jest zły ze swej natury.

Co do buntu który wcześniej opisaliście, był to bunt Lucyfera, nie Szatan, nie chciał kłaniać się przed ludzmi tylko dlatego że jest od nich lepszy, oraz że kochał Boga tak bardzo, że nie chciał kłaniać się przed nikim innym. Przez to upadł. Co do Szatana, jeśli dobrze pamiętam to chciał stawać się coraz lepszy i silniejszy, jak Bog lub nawet silniejszy, dlatego upadł.

 

Czytałem wiele podobnych stron, biblię szatana

Z Biblii Szatana zbyt wiele się nie dowiesz.

 

Z szatanem jest tak jak ze sw.Mikolajem - z wiekiem sie z tego wyrasta :P

Ja bym powiedział że z wiekiem (oraz wiedzą) się do niego dojrzewa :)

 

kurcze- ja z wiekiem wyrosłem z Boga/bogów :P no ale w sumie to jeden Czort :P

Ja również :) Z Boga, nie z bogów, lecz napewno z czczenia ich.

 

Po pierwsze, satanizm teistyczny (wg. mnie najbardziej zbliżony do tego podwórkowego)

Podwórkowego? Rozwiń to prosze, co masz na mysli.

 

Po drugie, satanizm laveyański to nie jest nawet religia, w praktyce bardziej skrajna odmiana ateizmu.

Religią może tak a może i nie, lecz podchodzi mi pod ateizm tu sie zgodze.

 

Po trzecie, nieprawdą jest, że sataniści tylko nienawidzą. Uważam, że są to najbardziej odpowiedzialni i sprawiedliwi ludzie jakich można spotkać.

Tu też się z tobą całkowicie zgodze.

 

Powodem, dla którego nie jest to nurt dominujący na świecie jest fakt, iż jest to doktryna niewygodna do praktykowania ponieważ stawia człowiekowi wyzwania zamiast celebrować bezczynność oraz wiare w mrzonki i cuda na kiju. A przeciętny człowiek to taka właśnie wygodnicka małpa.

To jeden z powodów. Innym jest taki, że Chrześcijanizm starannie postarał się o władze, przez co jest to teraz najczęstsza religia na ziemi.

 

No a analizując chrześcijaństwo należy się zapytać jak Ghandhi - jakie? Bo jeśli mówimy o takiej wersji katolicyzmu i chrześcijaństwa jaki dominuje w Polsce - to jest to najbardziej wygodnicka religia dla kompletnych przeciętniaków - baranów. Baranów którzy po latach religii, chodzenia do kościoła itd. maja problem "co kościół myśli o magii" albo "jaki jest katolicki bóg"?

Natomiast jeśli mówimy o chrześcijaństwie które można znaleźć w Ewangeliach, pełne pokory, oddania Bogu, miłosierdzia do bliźniego , pełnego wiary i dobrych uczynków - a nie tylko wymagane raz na czas do spowiedzi, chrzest, bierzmowanie ślub i pogrzeb... to to nie jest już takie łatwe - taka walka z instynktami i natura niepasującą do praw i zasad religii. nie jest łatwe zmienić siebie, nauczyć się kochać bliźniego jak siebie samego itd.

Pięknie powiedziane.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli jednak kwalifikujesz - według Twojego zdania - 90% ludności jako ludzi odpowiedzialnych i sprawiedliwych to ja się dziwię dlaczego ten świat wygląda tak jak wygląda, a nie jest jakimś rajem na ziemi, czy czymś takim.

 

Czytaj uważniej. Nie napisałem, że 90% populacji to sataniści, ale że taki mniej więcej procent w swoim trybie życia wykazuje przejawy. W tendencji wzrostowej. A to świadczy o tym, że liczba ludzi o moralności satanistycznej rośnie w szybkim tempie, czego efektem jest imponujący skok technologiczny naszej cywilizacji w samym ostatnim stuleciu. Niestety niesie to ze sobą pewne ryzyko, gdyż stopniowe unicestwianie chrześcijaństwa jednocześnie nie zostawia po sobie "następcy" (większość ludzi jest zbyt głupia by mieć wystarczająco szerokie horyzonty, pozwalające żyć bez drogowskazów). Efekt jest taki, że ową "lukę" wykorzystują religie zacofane (ale i zwarte) będące na etapie średniowiecznego chrześcijaństwa. Jak np. Islam. Jestem zdania, że chrześcijaństwo powinno zostać pielęgnowane jeszcze pare dekad jako swoisty "bezpiecznik", do momentu aż ludzie dojrzeją do następnego kroku.

 

Moim zdaniem jest na odwrót. To satanizm jest dla ludzi wygodnych i przeciętnych. Chrześcijaństwo zmusza człowieka do wyrzeczeń, trudno być prawdziwym (a nie tylko deklaratywnym) katolikiem z wyboru dla wygody. No bo jakoś sobie nie wyobrażam tego jaką wygodą jest choćby cotygodniowa msza święta. A to przecież jest jedna z najdrobniejszych spraw. Wygodniej byłoby przecież w niedzielę sobie pospać dłużej, odespać sobotnią imprezę, czy coś takiego, prawda? :)

 

Po pierwsze bardzo fajnie, że nazywasz jednotygodniowe podniesie się z łóżka jakimkolwiek "wyrzeczeniem" (nawet drobnym). Taki pokaz ambicji mógł wyjść tylko ze strony sekciarza KK.

Po drugie, to o czym mówisz to zwyczajne lenistwo, a to akurat jeden z cięższych "grzechów" dla satanisty.

 

A zresztą ... Tu nie chodzi o przechwalanie się kto będzie prowadził cięższe życie, satanista czy katolik z punktu widzenia codziennego trybu życia.

 

Ale zadaj sobie pytanie, co jest bardziej wymagające moralnie?

 

Kochać każdego, czy kochać i nienawidzieć sprawiedliwie?

Negując konsekwencje zła (bo czym innym jest wynalazek "spowiedzi"), czy kontrolować się z obawy przed nimi?

Wierzyć ... czy wiedzieć?

 

Podwórkowego? Rozwiń to prosze, co masz na mysli.

 

Satanizm teistyczny to najbardziej żyzny grunt dla podwórkowców.

 

Każda religia składa się z dwóch sfer - tej sacrum z dogmatami itd, oraz moralnej, która daje nam wskazówki jak życ na codzień. Satanizm teistyczny przez swój charakter powoduje najwięcej okazji do nadużyć ze wszystkich religii, ponieważ łączy typowo satanistyczną moralność, z jednoczesnym wyłączeniem samodzielnego myślenia poprzez obecność dogmatów, realną hierarchię, oraz oczywiście podporządkowanie rodzajowi bóstwa.

 

Satanizm Laveyański to o wiele logiczniejszy odłam, ponieważ nie narzuca praktykantom konkretnych wyznań ezoteryczno-duchowych, zachęcając do własnej inicjatywy, kreatywności i odkrywania. Od teistycznego różni go tyle co zapisaną kartkę od pustej.

Edited by Henryy87
Link to comment
Share on other sites

Satanizm teistyczny przez swój charakter powoduje najwięcej okazji do nadużyć ze wszystkich religii, ponieważ łączy typowo satanistyczną moralność, z jednoczesnym wyłączeniem samodzielnego myślenia poprzez obecność dogmatów, realną hierarchią, oraz oczywiście czczeniem bóstwa.

 

 

Tu się z tobą całkowicie nie zgodze. To właśnie satanizm wskazuje na samodzielne myślenie, a nie myślenie w stadzie (jak to chrzescijanie). Aha, nadal nie wytłumaczyłeś co rozumiesz poprzez "podwórkowy satanizm". "Grunt dla podwórkowcóow"?

 

Satanizm Laveyański to o wiele logiczniejszy odłam, ponieważ nie narzuca praktykantom konkretnych wyznań ezoteryczno-duchowych, zachęcając do własnej inicjatywy, kreatywności i odkrywania. Od teistycznego różni go tyle co zapisaną kartkę od pustej.

Chrzescijanstwo rowniez narzuca praktykantom konkretne wyznania duchowe, jest zamet nielogiczne?

Link to comment
Share on other sites

A to świadczy o tym, że liczba ludzi o moralności satanistycznej rośnie w szybkim tempie, czego efektem jest imponujący skok technologiczny naszej cywilizacji w samym ostatnim stuleciu.

No tak, wynaleziono tyle nowych wymyślnych sposobów na mordowanie drugiej strony, pomogły w tym dwie największe w historii wojny, czyli I i II wojna światowa. Jaki to wtedy był postęp... I to nie tylko technologiczny, popatrz no Ty, po pierwszej wojnie zdmuchnęło większość monarchii i jeszcze przyniosło komunizm w Rosji, po drugiej zaś komunizm pchał się już aż do Niemiec. To się nazywają korzyści z tej Twojej zmiany moralności.

Po pierwsze bardzo fajnie, że nazywasz jednotygodniowe podniesie się z łóżka jakimkolwiek "wyrzeczeniem" (nawet drobnym). Taki pokaz ambicji mógł wyjść tylko ze strony sekciarza KK.

Nie wiem jak Ty, ale ja z łóżka podnoszę się codziennie. Oczywiście, że jest to wyrzeczenie, zwłaszcza dla człowieka współczesnego, który nie lubi "jakichś nudnych mszy". Po co wstawać rano? Można spać! To jest bardzo drobne wyrzeczenie, ale od tego się przecież zaczyna, prawda? KK to jest Kodeks Karny. Jeżeli już chcesz używać skrótowej nazwy to pisz KRK. Nie wiem o co chodzi z tymi ambicjami, ale uwierz mi, że je mam i są one dużo większe niż poranna pobudka i przejście około 500 metrów do kościoła ;)

Po drugie, to o czym mówisz to zwyczajne lenistwo, a to akurat jeden z cięższych "grzechów" dla satanisty.

Ty, patrz, zgadzamy się! Lenistwo jest jednym z siedmiu grzechów głównych!

Kochać każdego, czy kochać i nienawidzieć sprawiedliwie?

Dla mnie dużo ciężej jest kochać każdego... Chociaż jak ja mam kochać każdego? Ej, to serio z mojej "sekty" jest? :P Nie jestem pewien... :)

Negując konsekwencje zła (bo czym innym jest wynalazek "spowiedzi"), czy kontrolować się z obawy przed nimi?

Przecież spowiedź nie jest zanegowaniem zła. Nieszczera spowiedź jest nieważna, jeżeli idziesz tam, bo tak Ci się opłaca w myśl zasady "nagrzeszę i się wyspowiadam, więc będę czysty" to to nic nie da. Katolicy też powinni się kontrolować przed popełnianiem grzechu. Nie jest przecież nigdzie w Biblii powiedziane - idzie i grzeszcie, bo Bóg jest cool i i tak wam odpuści. No wai. Bóg jest sędzią SPRAWIEDLIWYM. Czy to nie sprawiedliwości się domagasz?

Link to comment
Share on other sites

No tak, wynaleziono tyle nowych wymyślnych sposobów na mordowanie drugiej strony, pomogły w tym dwie największe w historii wojny, czyli I i II wojna światowa. Jaki to wtedy był postęp... I to nie tylko technologiczny, popatrz no Ty, po pierwszej wojnie zdmuchnęło większość monarchii i jeszcze przyniosło komunizm w Rosji, po drugiej zaś komunizm pchał się już aż do Niemiec. To się nazywają korzyści z tej Twojej zmiany moralności.
tak - ale wzrosła przeżywalność noworodków, wzrosła średnia długość życia, mamy całkiem dobrze przestrzegane prawa człowieka, nie umieramy na jakieś głupie choroby bo możemy je jednym zastrzykiem wyleczyć, mamy szczepionki przed całą masą chorób, mamy samochody, łatwiej jest zdobyć wykształcenie, mamy większy dostęp do wiedzy w tym duchowości, no i mamy Internet żeby pisać różne bzdury na forach... to tak żeby wymienić kilka...

 

Nie wiem jak Ty, ale ja z łóżka podnoszę się codziennie. Oczywiście, że jest to wyrzeczenie, zwłaszcza dla człowieka współczesnego, który nie lubi "jakichś nudnych mszy". Po co wstawać rano? Można spać! To jest bardzo drobne wyrzeczenie, ale od tego się przecież zaczyna, prawda? KK to jest Kodeks Karny. Jeżeli już chcesz używać skrótowej nazwy to pisz KRK. Nie wiem o co chodzi z tymi ambicjami, ale uwierz mi, że je mam i są one dużo większe niż poranna pobudka i przejście około 500 metrów do kościoła ;)
wiesz dobrze Czyhir-Much, że dla większości polskich katolików jest to wyrzeczenie do którego są zdolni i to raz na jakiś czas - żeby "być na spowiedzi".

 

Tu się z tobą całkowicie nie zgodze. To właśnie satanizm wskazuje na samodzielne myślenie, a nie myślenie w stadzie (jak to chrzescijanie). Aha, nadal nie wytłumaczyłeś co rozumiesz poprzez "podwórkowy satanizm". "Grunt dla podwórkowcóow"?

@ Aziuciel Dahak

chodzi o to - i czesciowo się z tym zgadzam- że satanizm teistyczne często robi za anty-katolicyzm - czyli katolicy modlą się tak - to my przerabiamy (albo odwracamy) te modlitwę na "szatańską". Oczywiście są tu wyjątki - ale zauważyłem że większość będzie tego szatana czcić i przestrzegać tych wszystkich anty-praw niezwykle fanatycznie i głupio. Inaczej mówiąc - jak Szatan - realny i rzeczywisty zareagowałby na fanatyczne go czczenie?

 

i to własnie z satanizmu teistycznego wynikają pseudo sataniści co to scyzorykiem kota w ofierze składają - ku chwale kochanego ojca Szatana :P i wydaje mi się że o to właśnie chodziło w wypowiedzi o "podwórkowatosci"

Link to comment
Share on other sites

Buddha, co do tych "odwracania modlitw" nie do konca bym sie zgodizl, jako ze czczenie szatana jako zewnetrzna istote mija sie z celem. Co do satanizmu teistycznego, (popraw mnie jesli sie myle, bo zadnego 'czciciela' w zyciu nie spotkalem) wierza w istnienie szatana, jako byt, a nie jako symbol jak to niektore odmiany, lecz biora od niego przyklad, chca sie stac takimi jak on, a nie czcic.

Link to comment
Share on other sites

no cóż są tacy i tacy. Niestety duża część satanistów teistycznych to po prostu wyznawcy odwrotnego-katolicyzmu. Natomiast masz rację że ideą jest stanie się jak Szatan a nie jego czczenie.

Link to comment
Share on other sites

Tu się z tobą całkowicie nie zgodze. To właśnie satanizm wskazuje na samodzielne myślenie, a nie myślenie w stadzie (jak to chrzescijanie). Aha, nadal nie wytłumaczyłeś co rozumiesz poprzez "podwórkowy satanizm". "Grunt dla podwórkowcóow"?

 

Mówisz ogólnie o "sataniźmie", racja, że gloryfikuje samodzielne myślenie. Przecież o tym cały czas pisze. Ale dlaczego to właśnie odłam teistyczny nakłada więcej ograniczeń wyjaśniłem konkretnie do czego się nie odniosłeś. I żeby było jasne - to oczywiste, że w porównaniu z chrześcijanami każdy wypada jako wolny człowiek :) Laveyanski vs Teistyczny to raczej kosmetyczny wybór z punktu widzenia "mainstreamu". W obu przypadkach naiwność i głupota jest tępiona, ale ja osobiście wole doktryny Lavey'a ponieważ zawsze miałem wątpliwości co do zaakceptowania istnienia "Diabła" w typowo ludzkim, realnym pojmowaniu.

 

A "podwórkowość" rozumiem oczywiście poprzez uciekanie w subkultury, oraz postępowanie "złe", podczas gdy satanizm tak naprawde nie zna tego pojęcia, podobnie jak dobra. Takie podejście do tematu powoduje, że praktycznie zawsze zapędy praktykanta przewyższają realne możliwości.

 

Chrzescijanstwo rowniez narzuca praktykantom konkretne wyznania duchowe, jest zamet nielogiczne?

 

W ogóle o to pytasz? Oczywiście! Jak każda religia.

Link to comment
Share on other sites

racja, że gloryfikuje samodzielne myślenie. Przecież o tym cały czas pisze

A to to co? :

Satanizm teistyczny przez swój charakter powoduje najwięcej okazji do nadużyć ze wszystkich religii, ponieważ łączy typowo satanistyczną moralność, z jednoczesnym wyłączeniem samodzielnego myślenia

 

Ale dlaczego to właśnie odłam teistyczny nakłada więcej ograniczeń

Na przykład które?

 

Ale dlaczego to właśnie odłam teistyczny nakłada więcej ograniczeń

uważasz że ktoś normalny zmienił by swą religie tylko po to by należyć do jakiejś tam subkultury?

Link to comment
Share on other sites

uważasz że ktoś normalny zmienił by swą religie tylko po to by należyć do jakiejś tam subkultury?

 

Coś ci w moim poście umknęło, bo uważam że jest zupełnie odwrotnie. To subkultury są najpierw oblegane (głównie przez plebs i głupców), żeby poczuć sie "wyznawcą" tej elitarnej religii.

 

Satanizm jako ogolne pojęcie (nawet ten teistyczny) napewno wspomaga samodzielność i inteligencję jeśli za punkt odniesienia przyjmiemy chrześcijański bełkot. Ale zastanawiając się nad tym na "własnym podwórku", ewidentnie widać że Ci teistyczni przejawiają taki sam system oparty na hierarchii, dogmatach i pojęciu "wiary" co chrześcijanie oraz inne religie. Różni ich jedynie antagonistyczne pojęcie moralności. Buddha trafnie nazwał ich "odwróconymi katolikami".

 

Jeśli masz inne doświadczenia z tym odłamem satanizmu to sie nimi po prostu podziel.

Link to comment
Share on other sites

Coś ci w moim poście umknęło

Tobie w moim też, na przykład to pytanie :

Ale dlaczego to właśnie odłam teistyczny nakłada więcej ograniczeń

Na przykład które?

 

A co do tego pytanie :

Ale wiesz co' date=' jeśli masz inne doświadczenia z tym odłamem satanizmu to sie nimi po prostu podziel.

[/quote']

Też ci coś umknęło :

 

Co do satanizmu teistycznego' date=' (popraw mnie jesli sie myle, bo zadnego 'czciciela' w zyciu nie spotkalem) wierza w istnienie szatana, jako byt, a nie jako symbol jak to niektore odmiany, lecz biora od niego przyklad, chca sie stac takimi jak on, a nie czcic.

[/quote']

 

Dodam jeszcze że moja ścieżka, Lucyferianizm, też jest pewnym odłamem satanizmu teistycznego lecz można też go pojąć w bardziej psychologicznym znaczeniu. W Lucyferianizmie wierzy się w istnienie takiego bytu jak Szatan, oraz w istnienie Lucyfera, (choć niektórzy odbierają go tylko jako archetyp, bo również mamy ateistów w naszych kręgów), lecz go nie czcimy, lecz dążymi do stania się "jak on", do stania się Przeciwnikiem, Adwersarzem, Antychrystem.

Link to comment
Share on other sites

Ale dlatego to właśnie odłam teistyczny nakłada więcej ograniczeń
Na przykład które?

 

Przecież pisałem o tym w 2 postach, sam te wypowiedzi cytowałeś. Obecność dogmatów, hierarchia, ukierunkowanie wierzeń ezo.

 

Co do satanizmu teistycznego, (popraw mnie jesli sie myle, bo zadnego 'czciciela' w zyciu nie spotkalem) wierza w istnienie szatana, jako byt, a nie jako symbol jak to niektore odmiany, lecz biora od niego przyklad, chca sie stac takimi jak on, a nie czcic.

 

Dodam jeszcze że moja ścieżka, Lucyferianizm, też jest pewnym odłamem satanizmu teistycznego lecz można też go pojąć w bardziej psychologicznym znaczeniu. W Lucyferianizmie wierzy się w istnienie takiego bytu jak Szatan, oraz w istnienie Lucyfera, (choć niektórzy odbierają go tylko jako archetyp, bo również mamy ateistów w naszych kręgów), lecz go nie czcimy, lecz dążymi do stania się "jak on", do stania się Przeciwnikiem, Adwersarzem, Antychrystem.

 

To od początku zaznacz, że w swojej argumentacji o lucyferian ci chodzi. Odłam, wycinek. Dla mnie taki pogląd jak najbardziej wydaje sie do zaakceptowania, tyle, że niewiele ma on wspólnego z typowymi teistami.

Link to comment
Share on other sites

tyle, że niewiele ma on wspólnego z typowymi teistami.

Dużo. Tu masz przykład :

Teizm (gr. θεoς theos - bóg) to wiara w istnienie Boga, bogów lub bogiń, którzy są osobami ingerującymi w losy świata, który jest ich dziełem; czuwającymi nad biegiem wydarzeń lub podtrzymującymi świat w istnieniu. Antonimem wyrazu "teizm" jest słowo "ateizm", czyli zaprzeczenie istnienia Boga/bogów.

Jest to sama wiara w istnienie czegoś, nie koniecznie tego czegoś czczenie.

Deifikacja (łac. deificatio; deus ’bóg’, facere ’czynić’) – ubóstwienie, przypisanie cech boskich temu co Bogiem nie jest a następnie uprawienie kultu ubóstwionej istoty lub rzeczy.

Teizm może obejść się bez deifikacji. W Lucyferianizmie (ODŁAMIE satanizmu teistycznego oraz ateistycznego), mówi się o samo-deifikacji, ubóstwieniu samego siebie, nie zaś żadnego bóstwa.

Link to comment
Share on other sites

To może inaczej. Akceptujesz swojego "boga" w formie zaprojektowanej przez ludzi-hierarchów, czy może dopuszczasz odstępstwa od normy?

Edited by Henryy87
Link to comment
Share on other sites

Nie akceptuje go w formie opisanej przez Kościoł, lecz w formie opisanej (między innymi) w Biblii.

 

Czyli koniec końców wolisz sztywne ramy.

 

Nie żebym uważał za niedorzeczną koncepcje szatana "biblijnego", prawdę mówiąc zgadzam się z nią w całej rozciągłości. Ale co do samego wyznania, "technicznej" strony tematu.... No, tutaj mam pare koncepcji, które niewiele mają wspólnego z szatanem jako "Lucyferem".

Link to comment
Share on other sites

Nie żebym uważał za niedorzeczną koncepcje szatana "biblijnego", prawdę mówiąc zgadzam się z nią w całej rozciągłości. Ale co do samego wyznania, "technicznej" strony tematu.... No, tutaj mam pare koncepcji, które niewiele mają wspólnego z szatanem jako "Lucyferem".
no to mnie rozwaliło :D O jakiego szatana Ci chodzi? w sensie tego w nowym czy starym testamencie? A moze króla Tyru - gwiazdę zaranną? a może diabła? :P
Link to comment
Share on other sites

Czyli koniec końców wolisz sztywne ramy.

 

A więc jakie są "nie sztywne"? :P

 

EDIT

 

A no i ciekawi mnei rowniez twoja odpowiedz na post Buddhy bo tez mnie to zaciekawilo :)

Link to comment
Share on other sites

O żadnego. Każdy z nich jest za bardzo jednoznaczny.
o żadnego ale zgadzasz się z nimi w całej rozciągłości.. zgubiłeś mnie gdzieś na zakręcie Twojego rozumowania...
Link to comment
Share on other sites

Ale co do samego wyznania, "technicznej" strony tematu.... No, tutaj mam pare koncepcji, które niewiele mają wspólnego z szatanem jako "Lucyferem".

 

Pisałem o sacrum vs moralność codzienna/praktykii pare stron wczesniej.

Link to comment
Share on other sites

czy ktos z was czytal chociaz biblie szatana ? jesli nie to niech lepiej sie nie wypowiada ,ja czytalam i musze przyznac ze zgadzam sie z wiekszoscia stwierdzen

Link to comment
Share on other sites

nikoletta4mm, duzo katolikow nie czytalo biblii a wypowiada sie na tematy religijne. ksieza nie studiowali okultyzmu a wypowiadaja sie onim ze jest zuo etc. a odlamow satanizmu jest wiecej niz jeden, niz ten ktory akceptuje biblie szatana antona laveya. oraz jest o wiele wiecej zrodel na temat satanizmu niz ta marna ksiazka.

Link to comment
Share on other sites

są nawet tacy co twierdzą że Szatan jest super-mega-extra-cool i nie jest oszustem jak ten chrzesciajański :D

 

ale cały problem w tym co to jest to zło. Poza tym szatan symbolizuje raczej wolność, niezależność i potęgę niż zuuuuoooo :P

Link to comment
Share on other sites

Henryy87 chyba chodziło też o twoje pojęcie "Szatana jako Lucyfera".

 

Ezo-tematy i związane z nimi doktryny postrzegam bardziej jako samodzielne wymiary egzystencji, których oczywiście jest nieskończenie wiele tak samo, jak wiele jest poglądów. "Lucyfer" to jeden z nich. Bynajmniej nie pojedynczy byt.

 

Praktykujący chrześcijanie mają swoje "niebo" pełne miłości i współczucia, nietrudno więc sobie wyobrazić coś przeciwnego - miejsce nieskrępowanej siły, władzy oraz wyuzdania. To nie piekło. Ale inny raj - dostosowany do gustów duszy za życia:)

 

Pozdrawiam,

Wiecie Kto.

Link to comment
Share on other sites

Praktykujący chrześcijanie mają swoje "niebo" pełne miłości i współczucia, nietrudno więc sobie wyobrazić coś przeciwnego - miejsce nieskrępowanej siły, władzy oraz wyuzdania. To nie piekło. Ale inny raj - dostosowany do gustów duszy za życia:)

 

Dokładnie!!!

Link to comment
Share on other sites

Naprawdę tak Was podnieca powrót do zasad społecznych epoki jaskiniowej? :)

1) bo jak się rozejrzysz po świecie to zobaczysz tę wysoką cywilizację :P

2) to nie chodzi o to żeby krzywdzić kogoś - to nie chodzi o działanie - chodzi o oczyszczenie umysłu z narzuconej moralności i stworzenie własnych zasad.

Link to comment
Share on other sites

1) bo jak się rozejrzysz po świecie to zobaczysz tę wysoką cywilizację :P

 

Napewno jest dużo wyższa niż w czasach gdy żyliśmy w jaskiniach :)

 

2) to nie chodzi o to żeby krzywdzić kogoś - to nie chodzi o działanie - chodzi o oczyszczenie umysłu z narzuconej moralności i stworzenie własnych zasad.

 

Ale kto Ci broni to zrobić?

 

Już nie mówiąc o tym że nie tworzysz własnej etyki, a jedynie przejmujesz tą satanistyczną :) Jest taki sam jak wszyscy inni...

Link to comment
Share on other sites

przede wszystkim szatan to najlepszy przyjaciel kosciola , ot co , kosciol zeby zmusic ludzi do porzucenia naturalnych instynktow czlowieka jak np walka , zabijanie, poczucie zemsty , nienawisci wymyslil szatana by ich straszyc! sam zreszta kosciol zabrania wszystkiego tego co moze sprawiac przyjemnosc, dlaczego mamy z niej rezygnowac? dlaczego jesli ktos pragnie sie opychac jedzeniem kosciol uznaje to za grzech ? skoro ma to dlaczego nie ? zycie nalezy do nas , a biblia szatana mowi nam wyraznie ZYJCIE TU I TERAZ korzystajcie z zycia wpelni.

chrzescijanstwo to taka wiara ktora uwaza sie za najlepsza, kosciol polacze jak to niby cierpial gdy chrzescijanie byli przesladowani a sami nie pamietaja co robili w sredniowieczu ?? czyzby nie powielili czyjegos bledu ?? zmuszali ludzi doo przyjecia wiary a jak nie to zabijali...

przede wszystkim jestem za wolnoscia , i kazdy ma prawo robic w zyciu co uwaza za sluszne, nie bede kochac wszystkich tak jak kosciol nakazuje , bo wtedy nie potrafilabym selekcjonowac ludzi, na tych lepszych i gorszych , zreszta niekazdy zasluguje na nasza milosc. kosciol zaprzecza sam sobie, a ludzie wcale nie postepuja wedlug zasad jaka ukazuje bibila, przede wszystkim chrzescijanie to taki narod ktory udaje jacy to nie sa swieci a w rzeczywistosci mowia" niech bog go pokara " jaki jest sens tego wszystkiego ????

Link to comment
Share on other sites

Napewno jest dużo wyższa niż w czasach gdy żyliśmy w jaskiniach :)
no nie słyszałem żeby "jaskiniowcy" mordowali się za inny kolor oczu czy religię... przynajmniej nie ma masowych grobów :P

 

Ale kto Ci broni to zrobić?

Już nie mówiąc o tym że nie tworzysz własnej etyki, a jedynie przejmujesz tą satanistyczną :) Jest taki sam jak wszyscy inni...

nie - nie przejmuję - tworzę - uwalniam się a potem tworzę lub nie - własną ...

Link to comment
Share on other sites

przede wszystkim szatan to najlepszy przyjaciel kosciola ,

 

Widzę że nadal nie potrafisz się wyzwolić od nauki kościoła, nawet odrzucając ją (jak sądzę), wybierasz najprościej - czyli jej przeciwieństwo, jakim jest szatan. Aby naprawdę pozbyć się tego balastu, musisz porzucić nie tylko Jahwe, ale również Szatana, ponieważ nawet krytykując, odnosisz się do kościoła, czym subtelnie tylko wzmacniasz przywiązanie do niego.

 

kosciol zeby zmusic ludzi do porzucenia naturalnych instynktow czlowieka jak np walka , zabijanie, poczucie zemsty , nienawisci wymyslil szatana by ich straszyc!

 

Gdyby takie instynkty nadal wśród homo sapiens dominowały, to jako kobieta mogłabyś być (czego nigdy bym Ci nie życzył) codziennie bita i gwłącona przez silniejszych samców, tego tak pragniesz?

 

sam zreszta kosciol zabrania wszystkiego tego co moze sprawiac przyjemnosc, dlaczego mamy z niej rezygnowac?

 

Ale kto powiedział że masz być katoliczką?

 

dlaczego jesli ktos pragnie sie opychac jedzeniem kosciol uznaje to za grzech ? skoro ma to dlaczego nie ?

 

Ano dlatego że to jest dość prymitywne zachowanie tak poddawać się swoim pragnieniom.

 

nie bede kochac wszystkich tak jak kosciol nakazuje , bo wtedy nie potrafilabym selekcjonowac ludzi, na tych lepszych i gorszych ,

 

A po co Ci to selekcjonowanie?

 

Jak się czujesz gdy ktoś Ciebie selekcjonuje?

 

zreszta niekazdy zasluguje na nasza milosc.

 

Nie kocha się za coś, ale pomimo czegoś...

 

kosciol zaprzecza sam sobie, a ludzie wcale nie postepuja wedlug zasad jaka ukazuje bibila, przede wszystkim chrzescijanie to taki narod ktory udaje jacy to nie sa swieci a w rzeczywistosci mowia" niech bog go pokara " jaki jest sens tego wszystkiego ????

 

Więc może lepiej po prostu odpuścić to chrześcijaństwo? A nie taplać się w błocie...

Link to comment
Share on other sites

no nie słyszałem żeby "jaskiniowcy" mordowali się za inny kolor oczu czy religię... przynajmniej nie ma masowych grobów :P

 

Jaskioniowcy mordowali się za kawałek padliny, albo za partnerkę.

 

nie - nie przejmuję - tworzę - uwalniam się a potem tworzę lub nie - własną ...

 

Ale jak to ma się do satanizmu, na który (jak sądzę) się powołujesz?

Link to comment
Share on other sites

Jaskioniowcy mordowali się za kawałek padliny, albo za partnerkę.
wolę to - to w końcu jakiś sensowny powód - w sensie przetrwanie :D

 

Ale jak to ma się do satanizmu, na który (jak sądzę) się powołujesz?
do tego zachęca i daje metody

 

Widzę że nadal nie potrafisz się wyzwolić od nauki kościoła, nawet odrzucając ją (jak sądzę), wybierasz najprościej - czyli jej przeciwieństwo, jakim jest szatan. Aby naprawdę pozbyć się tego balastu, musisz porzucić nie tylko Jahwe, ale również Szatana, ponieważ nawet krytykując, odnosisz się do kościoła, czym subtelnie tylko wzmacniasz przywiązanie do niego.
łatwiej poweidzieć niż zrobić :) łatwiej jest wykorzystać Szatana jako symbol i pracować na własnej psychice

 

wbrew pozorom satanizm w "mojej wersji" jest bardziej psychologią niż religią... o to prawie jak buddyzm :P

Link to comment
Share on other sites

do tego zachęca i daje metody

 

Więc aby stworzyć włąsną etykę potrzebujesz pomocy z zewnątrz? To czym się to różni od niesatanizmu:co_na:?

 

 

łatwiej poweidzieć niż zrobić :) łatwiej jest wykorzystać Szatana jako symbol i pracować na własnej psychice

 

Ale kto powiedział że wolność jest łatwa? Łatwo to jest być katolikiem w Polscem a nie wolnym człowiem:oczko:

 

wbrew pozorom satanizm w "mojej wersji" jest bardziej psychologią niż religią... o to prawie jak buddyzm :P

 

Mógłbyś przedstawić założenie tej swojej satanistycznej psychologii?

 

Pozdrawiam

Edited by Damian907
Link to comment
Share on other sites

Więc aby stworzyć włąsną etykę potrzebujesz pomocy z zewnątrz? To czym się to różni od niesatanizmu?
żeby uwolnić się od starych programów w umyśle dobrze jest mieć dobre techinki- szybkie przede wszystkim - a przełamanie pewnych rzeczy działa szybko...

 

Mógłbyś przedstawić założenie tej swojej satanistycznej psychologii?
chodzi głównie o to że jesteśmy programowani rozmaitymi opartymi o moralność i emocję - i żeby to łatwo "rozbroić"/unieszkodliwić - używa się rozmaitych metod- transgresji - czyli łamiesz symbolicznie zasady moralne i to te "mocne" - związane z seksem, przemocą itd. - i albo to się robi wizualizacją albo w rzeczywistości. Do tego wszelkie religijne "motywy/programy/podłączenia" zrywasz dzięki rytuałom "szatańskim" i bezbożnym :P. Do tego stosuje się przywołania pewnych aspektów- demonów - w celu osłabienia bądź wzmocnienia pewnych części swojej podświadomości - ogólnie to magia :D w celu doskonalenia :D

 

Ale kto powiedział że wolność jest łatwa? Łatwo to jest być katolikiem w Polscem a nie wolnym człowiem
no właśnie nie jest :D
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
  • 1 month later...

troszke miałam ubaw, dziwi mnie krytykowanie kościoła.....z powodu następującego....

to kościół wykreował i stworzył szatana.

to kościół stworzył wiare w niego ( w przypadku jednych bojaźń przed szatanem, piekłem- czy jak to tam zwą, lub odwrotny przypadek - bunt, oddawanie czci ect...)

 

Po krócitkim wstępie podsumowując ;) Prawda jest taka, że gdyby nie kościół i chrześcijaństwo kogoś takiego jak szatan wogółe by nie było:)

 

Zaraz pewnie pojawią się odpowiedzi, że coś podonego pojawiało się w innych religiach ( błąd!) Byli przychylni bogowie i Ci nazwijmy że troche mniej ( głównie chodzi o bogów wojny) sęk w tym, że modlono się do jednych i do drugich co wzajemnie się nie wykluczało.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 3 years later...

Wspólne cechy wielu odmian i nurtów satanizmu to niekiedy skrajny indywidualizm, niechęć do "chodzenia za stadem", szacunek dla wolności jednostki, egoizm rozumiany jako dążenie do zaspokojenia swoich potrzeb, dbanie o siebie i swoje cele, racjonalizm-kierowanie się własnym rozumem, dystans i sceptyczne podejście do zasad narzucanych przez innych, gdy kolidują one z własnym interesem i ich głosiciele starają się podporządkowywać, wykorzystywać i kontrolować innych (zwłaszcza do chrześcijaństwa), sprzeciw wobec hipokryzji i obłudy religijnej, testowanie przydatności życiowej obcych idei, posługiwanie się magią. Satanizm to nie bunt przeciw wszystkiemu, ale system przekonań dla ludzi myślących i rozwijających się samodzielnie, nie chcących być jedynie kolejną owcą w stadzie, jednym z wielu kółeczek-trybików składających się na machinę cywilizacji;

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się że prawda jak zwykle leży pośrodku (jak to Lec dodaje -"najczęściej bez nagrobka" :P). Bo mówimy tu o dwóch różnych ścieżkach - ścieżce humanistycznej - tj. deifikacji człowieka/jednostki i ścieżce poddania się Bogu/absolutowi/zjednoczenia się z czymś. I teraz a priori nie można uznać że jedna jest łatwiejsza druga trudniejsza. Bo z jednej strony - satanizm mówi - ty masz być niezależnym umysłem, masz nie podporządkowywać się nikomu, masz sam wyrobić sobie kodeks postępowania - ale z drugiej strony internet jest pełen "satanistów" którzy są przeciętniakami i słabymi umysłami.
Satanizm to bunt przeciw chrześcijaństwu. Sataniści są mniejszością i żyją głównie w rozwiniętych krajach zachodu . Dyskryminowanie ich (choć nielegalne i sprzeczne z prawem) jest powszechnie akceptowane. Sataniści nie czczą chrześcijańskiego diabła, personifikacji wszelkiego zła. Jest on mitem wykreowanym przez biblijnych autorów, aby ich opowieść zyskała więcej dramatyzmu i konfliktu.

 

No a analizując chrześcijaństwo należy się zapytać jak Ghandhi - jakie? Bo jeśli mówimy o takiej wersji katolicyzmu i chrześcijaństwa jaki dominuje w Polsce - to jest to najbardziej wygodnicka religia dla kompletnych przeciętniaków - baranów. Baranów którzy po latach religii, chodzenia do kościoła itd. maja problem "co kościół myśli o magii" albo "jaki jest katolicki bóg"?
W Polsce dominuje najbardziej zewnętrzna forma chrześcijaństwa, pełna teatralnych ceremonii, bombastycznych obrzędów, wystawnych świętowań, ale całkowicie pomijająca ducha Ewangelii i obojętna wobec jej treści.
Natomiast jeśli mówimy o chrześcijaństwie które można znaleźć w Ewangeliach, pełne pokory, oddania Bogu, miłosierdzia do bliźniego , pełnego wiary i dobrych uczynków - a nie tylko wymagane raz na czas do spowiedzi, chrzest, bierzmowanie ślub i pogrzeb... to to nie jest już takie łatwe - taka walka z instynktami i natura niepasującą do praw i zasad religii. nie jest łatwe zmienić siebie, nauczyć się kochać bliźniego jak siebie samego itd.
Dobrze piszesz- istnieje takie chrześcijaństwo..ale tylko na kartach

Pism chrześcijańskich. A instynktów przyrody jeszcze nikt nie zniszczył w ludzkiej naturze, bo są z nią nierozłączne.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...
W dniu ‎2010‎-‎10‎-‎12 o 21:32, MichałDGL napisał:

Dlaczego na temat satanizmu świeci tu pustkami?...Czy na tylu użytkowników nie ma ani jednego satanisty? ;D

 

Bardziej mi tu chodzi o satanistów teistycznych...chociaż się domyślam, że tych znajdzie się jeszcze mniej jak nie ani jeden ;D

 

No ale jeśli ktoś się znajdzie to prosiłbym o przybliżenie...ideologi?...wierzeń, itp.

oto jestem o sześć lat za późno :) ale poczytam relaksacyjnie

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...