Jump to content
Kaos

Satanizm LaVeyański

Recommended Posts

Kaos

Ogólnie o sataniźmie, wnioski, pytania itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
MichałDGL

Dlaczego na temat satanizmu świeci tu pustkami?...Czy na tylu użytkowników nie ma ani jednego satanisty? ;D

 

Bardziej mi tu chodzi o satanistów teistycznych...chociaż się domyślam, że tych znajdzie się jeszcze mniej jak nie ani jeden ;D

 

No ale jeśli ktoś się znajdzie to prosiłbym o przybliżenie...ideologi?...wierzeń, itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek

Ja tam w satanizmie nie wiedzę nic fajnego, no może podoba mi się jedno z przykazań ;) szatana "Jeżeli ktoś uderzy Cię w policzek oddaj mu dwa razy mocniej".

Share this post


Link to post
Share on other sites
carlotta
Dlaczego na temat satanizmu świeci tu pustkami?...Czy na tylu użytkowników nie ma ani jednego satanisty? ;D

 

Bardziej mi tu chodzi o satanistów teistycznych...chociaż się domyślam, że tych znajdzie się jeszcze mniej jak nie ani jeden ;D

 

No ale jeśli ktoś się znajdzie to prosiłbym o przybliżenie...ideologi?...wierzeń, itp.

 

a co chcesz się zaangażować :chytry:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek

Kiedyś już był na forum wątek na ten temat, wspólnymi siłami podsumowaliśmy wtedy satanizm jako połączenie egoizmu z hedonizmem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poczatkujacy poszukujacy

bo poco komu satanizm ... jak chcesz poczytaj biblie szatana tam masz zarys tej rekigii i jej egoistycznych celow ktore z rozwojem MOIM skromnym zdaniem nie maja wiele wspolnego.mialem kolege ktory to lubil i jedyne co z niego wyplywalo to ogromna ignorancja i narastajacy egocentryzm.tyle od poszukujacego

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

no skoro są ludzie którym potrzeba - to jest potrzeba

ja w zasadzie zgadzam się z niektórymi postulatami satanizmu i niektórymi praktykami

lepsze to niż fluffy bunny :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
poczatkujacy poszukujacy

budda ty z szatanem ? a powaznie to z jakimi praktykami sie utozsamiasz lub praktykujesz i jakie postulaty do ciebie trafiaja??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

tak:) Pozwolisz że nie będę na tym słodkim i cukierkowym forum rozmawiał o czarnej magii, cieniu i paru innych rzeczach...

 

ogólnie ja mam lekko satanistyczne podejście do moralności i czarnej magii i bardzo mi się podoba desocjalizacyjne/transgresyjne podejście do rytuałów i praktyk. No i oczywiście ścieżka rozwoju samo-ubóstwienia - zamiast zlania się jedno z wszechświatem/oświecenia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
poczatkujacy poszukujacy

to moze daj namiar na mniej cukierkowe? a propo podejscia do moralnosci - tez sie zgadzam ale nie calosciowo a co do samo ubostwienia to chyba szczescia w zyciu nie przyniesie. ogolnie - AVE... ;-]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

wiesz - ale nawet jeśli nie chcesz takiego wewnętrznego oświecenia przez ubóstwienie - to nie jest to zły start uświadomić sobie jak wiele rzeczy jest nam wtłoczonym do umysłu od dzieciństwa,usunąć część z nich, podbudować sobie poczucie własnej wartości i wiarę w siebie, może nawet zrealizować cześć materialnych pragnień - a potem ewentualnie "Zacząć szukać Królestwa Bożego - ezoterycznego" :P

 

wiem że jest polskie forum http://www.okulta.com/ no i anglojęzyczne ogólne - ale można rozmawiać również o czarnej magii itd. http://www.occultcorpus.com/forum/forum.php. Tylko ja na nich zacznę pisać jak skończę taka jedną praktykę... zobaczymy ile to mi zajmie :/

Edited by Buddha

Share this post


Link to post
Share on other sites
poczatkujacy poszukujacy

BUdda tylko z szatanem sie nie brataj w tych praktykach;p chyba ze uwazasz ze szatan to tylko pewna metaforyczna czesc ludzkiej natury[jestem jak chinski znak rownowagi...rownowaga skun mi w tym pomaga} ;-] zycze udanej praktyki i szybkich efektow.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek
BUdda tylko z szatanem sie nie brataj w tych praktykach;p

Nie widzę powodu, dla którego ktokolwiek miałby się bratać z szatanem. Jeśli jednak istnieją jakieś rozsądne pobudki to nie widzę też problemu, byt jak każdy inny. Ze wszystkim się można dogadać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

Oj uwierz mi - istnieją bardzo rozsądne pobudki :D Zresztą każdy z nas gdzieś tam mocno wierzy w swój racjonalizm :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Page

hahaha najlepiej podejść do satanizmu z miłosierdziem i ładnie pokazać szatanowi żeby się pocałował :peace:

Można się też pomodlić: drogi Lucku, proszę o pokój na świecie i o wszechogarniającą nas miłość :)

fajnie, mam temat na modlitwe

Share this post


Link to post
Share on other sites
poczatkujacy poszukujacy

a tak z innej BECZKI; = co mowi satanizm na temat zycia po smierci????????????????????????????/ co ten lucek ma do zaoferowania? ;-]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek

Poszukujący zapytałem się o to kiedyś katechetki to mi powiedziała, że sataniści nie mają żadnych ulg w piekle i cierpią tak samo. No ale co miała baba mówić... Wiadomo, że kościół stara się ustrzec swoje wierne owieczki przed "ciemną stroną mocy". Mój osobisty pogląd to, że takie osoby po śmierci stają się pomocnikami/demonami tego co czcili w wypadku chrześcijaństwa właśnie szatana. Zresztą zależy to od rodzaju satanizmu bo tak właściwie to teraz "prawdziwy" satanizm ma niewiele wspólnego z jego filmowo-książkowymi opisami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Według Chrześcijaństwa Szatan nienawidzi wszystkich ludzi, przecież wypędzono go z Raju za to, że nie chciał oddać im pokłonu. (o ile się nie mylę) Szczerze mówiąc, nie dziwię mu się, ja na jego miejscu też nie pokłoniłbym się słabszym i niedoskonałym istotom. Więc Szatan raczej nie będzie zwracał uwagi na to czy ludzie którzy trafili do jego "lokalu" służyli mu lub nie, wszyscy razem pójdą do kociołka :icon_wink: Jeszcze tak a propo satanizmu jak i wszelkich innych religii. Dlaczego ludzie (nie wszyscy oczywiście) od wieków zawsze szukają kogoś stojącego ponad nimi, dlaczego zawsze muszą komuś służyć, słuchać czyichś nakazów czy przykazań? Dlaczego zawsze muszą być na niższych szczeblach, a nie na szczycie drabiny?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Page

Bo większość ludzi jest zbyt słaba psychicznie, nie umieją poradzić sobie sami ze sobą więc muszą wierzyć że zawsze ktoś im jednak pomoże, i to ktoś kogo istnienia nawet nie umieją ogarnąć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek

Bo gdyby myśleli, że stoją wyżej ponad innymi istotami to duma nie pozwoliłaby im pracować i zdechliby z głodu.

HellVard szatan nienawidził ludzi dlatego, że byli słabsi a on miał się przed nimi ukorzyć ale sataniści właściwie oddają mu cześć i to oni się przed nim kłaniają zwracając mu jego honor dlatego właśnie myślę, że może ich traktować ze szczególnymi względami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poczatkujacy poszukujacy

1. co czeka po smierci sataniste wedlug ich dodmatu???

2.Hellvard ludzie od zawsze poszukiwali czegos czego nie potrafili sprecyzowac a to ze uwazali bysmy sie za 1 szczebel drabiny wcale nie daloby nam szczescia wrecz przeciwnie taki egocentryzm zatrzymalby postep...

3. nie sadze by istota tak zatwardziale zla miala na kogo kolwiek wzglad jak juz to tylko dla korzysci wlasnych i chwilowo.

4.wedlug biblii BOG stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo czyli kazde zwyciestwo szatana jest porazka BOGa i udowodnieniem jednej z wazniejszych Prawd szatana czyli slabosci samego BOGA jak i jego owieczek{podobienstw}

5.z innej beczki ; co myslicie na temat opetan np. glosna saprawa emilii rose itp. jezeli w nie wierzycie to napiszcie dlaczego sa tak zadkie ??? i jakie okolicznosci musza zajsc zeby stac sie osoba opentana??

 

ave... dobrzy tego swiata...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek

3: Z drugiej strony nikt z nas nie zna go osobiście więc żadne z nas nie może na 100% powiedzieć jaki jest. :)

5: Uważam, że są możliwe ale większość z głośnych spraw to same kłamstwa... Co do Emily Rose to przypuszczam bo tylko tyle mogę, gdyż nie było mnie tam, że była ona chora i tyle. Wmówili jej, że jest opętana a ona uwierzyła. Tak się wkręciła, że w końcu sama się wykończyła.

Kiedyś koleżanka, która mieszka na wsi czego skutkiem jest jej wielka bogobojność opowiedziała mi pewną historię. Podobno jej kuzynka była na obozie gdzie jakaś dziewczyna patrząc na krzyż zaczęła przeklinać, następnie upadła na ziemię i zaczęła się wić w boleściach i mówić coś w dziwnym języku. Nie pamiętam jak się skończyła ta historia ale pamiętam, że się nieźle uśmiałem jak to usłyszałem =D.

Edited by Mafciek

Share this post


Link to post
Share on other sites
poczatkujacy poszukujacy

3 . tak jak wielu rzeczy -mozemy przypuszczac to nie GRZECH 5. proponuje obejrzenie dokumentu o tym przypadku mnie w duzej mierze przekonuje....choc watpliwosci tez mam. W Afrykanskich kultach i obrzedach w duzej mierze standartem jest ze w osoby wstepuja duchy i manifestuja sie ale sa to mysle mieszkancy nizszych planow astralnych co widac po ich manifestacjach choc biore pod uwage ze to tylko z TANSOwy czarny umysl tworzy ta manifestacje i wychidza po prostu blokady i ciemne zakamarki ludzkiej psyche

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek

Widziałem ten film i mnie nie przekonuje. Jakiś ksiądz wypowiada się, że Emily mówiła nieludzkim głosem, który sam potrafię naśladować... Albo o tym, że kopała kubek z wodą a się woda nie wylewała to są kpiny jakieś, ciemnota ludzka i tyle.

Zważ, że jeśli była chora psychicznie to można było jej wmówić praktycznie wszystko. Powiedzieli jej, że jest opętana no to ona uwierzyła i zaczęła się zachowywać tak jak osoba opętana.

To co jak piszesz dzieje się w afrykańskich plemionach to czysty szamanizm, niekoniecznie mający wiele wspólnego z opętaniem. Choć mechanizmy czasami bywają tutaj podobne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

ludzie- poczytajcie trochę na stronie Satan.pl - [satanizm] bo nic a nic nie rozumiecie a buzie to się wam nie zamykają.

 

Bo gdyby myśleli, że stoją wyżej ponad innymi istotami to duma nie pozwoliłaby im pracować i zdechliby z głodu.

HellVard szatan nienawidził ludzi dlatego, że byli słabsi a on miał się przed nimi ukorzyć ale sataniści właściwie oddają mu cześć i to oni się przed nim kłaniają zwracając mu jego honor dlatego właśnie myślę, że może ich traktować ze szczególnymi względami.

litości...

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

No właśnie, skąd wiadomo,że Szatan jest taki zły i okrutny? Może zawinił tylko tym, że sprzeciwił się woli Boga, nie jest zły ze swej natury.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek

Gdybym uparcie twierdził, że szatan to samo ZUO to bym nie pisał o układaniu się z nim..

Buddho, istnieje wiele odmian satanizmu a ta strona nie wyjaśnia ich zbyt wielu..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

tak - wiem że istnieje wiele odmian satanizmu- zwłaszcza że przyznałem się że od czasu do czasu uważam się za satanistę :)

Jednak nie jest satanizmem "odmiana" którą omawiacie- a właściwie składacie z tego co możecie na poczekaniu wymyślić o Szatanie/Lucyferze/Diable/...i jego wyznawcach...

 

Poza stronką satan.pl - jeśli ją przeczytałeś jest jeszcze taka bardzo satanistyczna stronka dla głodnych wiedzy - Google

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek

Ale uwierz mi, że czytałem znacznie więcej na ten temat niż mówi ta stronka. Czytałem wiele podobnych stron, biblię szatana, i kilkanaście autorskich tekstów na ten temat. Sam kiedyś od tego zaczynałem to znaczy nie od satanizmu w dokładnej/ych jego formach. Zresztą pisałem już o tym kilka razy.

Owszem to co tutaj piszę jest moim prywatnym zdaniem na ten temat jednak nie wymyślonym na poczekaniu. Jest to raczej składanka tego co uznałem za wiarygodne i sensowne. Można tu wypisywać oklepane regułki tylko po co jeżeli tak naprawdę większość z nich jest tylko po części wiarygodna, przynajmniej według mnie.

Jeżeli dalej będziemy prowadzić taką dyskusję równie dobrze możemy dojść do wniosku, że sataniści nie szanują szatana i mają go za nic...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ulf

Z szatanem jest tak jak ze sw.Mikolajem - z wiekiem sie z tego wyrasta :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
Z szatanem jest tak jak ze sw.Mikolajem - z wiekiem sie z tego wyrasta :P

kurcze- ja z wiekiem wyrosłem z Boga/bogów :P no ale w sumie to jeden Czort :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Henryy87

Zapraszam do lektury:

 

Anton Szandor LaVey - Biblia Szatana

 

Po pierwsze, satanizm teistyczny (wg. mnie najbardziej zbliżony do tego podwórkowego) oraz laveyański dzieli przepaść, wg mnie nawet większa niż porównanie do chrześcijaństwa.

Po drugie, satanizm laveyański to nie jest nawet religia, w praktyce bardziej skrajna odmiana ateizmu. Doktryna filozoficzna. Obecnie 90% populacji ludzkiej ją przyswaja w sposób naturalny (w większym lub mniejszym stopniu), nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Po trzecie, nieprawdą jest, że sataniści tylko nienawidzą. Uważam, że są to najbardziej odpowiedzialni i sprawiedliwi ludzie jakich można spotkać.

 

Powodem, dla którego nie jest to nurt dominujący na świecie jest fakt, iż jest to doktryna niewygodna do praktykowania ponieważ stawia człowiekowi wyzwania zamiast celebrować bezczynność oraz wiare w mrzonki i cuda na kiju. A przeciętny człowiek to taka właśnie wygodnicka małpa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyhir-Much

Satanizm lavyeański ma z założenia opierać się na egoizmie, a według samego La Veya może go wyznawać nawet gosposia, czy inna kucharka. No sorry, ale ja tu widzę, że coś tu nie gra.

Uważam, że są to najbardziej odpowiedzialni i sprawiedliwi ludzie jakich można spotkać.

A chrześcijanie są kanibalami. Nie ma sensu generalizować, bo po każdej stornie znajdują się szumowiny. Jeżeli jednak kwalifikujesz - według Twojego zdania - 90% ludności jako ludzi odpowiedzialnych i sprawiedliwych to ja się dziwię dlaczego ten świat wygląda tak jak wygląda, a nie jest jakimś rajem na ziemi, czy czymś takim.

Powodem, dla którego nie jest to nurt dominujący na świecie jest fakt, iż jest to doktryna niewygodna do praktykowania ponieważ stawia człowiekowi wyzwania zamiast celebrować bezczynność oraz wiare w mrzonki i cuda na kiju. A przeciętny człowiek to taka właśnie wygodnicka małpa.

Moim zdaniem jest na odwrót. To satanizm jest dla ludzi wygodnych i przeciętnych. Chrześcijaństwo zmusza człowieka do wyrzeczeń, trudno być prawdziwym (a nie tylko deklaratywnym) katolikiem z wyboru dla wygody. No bo jakoś sobie nie wyobrażam tego jaką wygodą jest choćby cotygodniowa msza święta. A to przecież jest jedna z najdrobniejszych spraw. Wygodniej byłoby przecież w niedzielę sobie pospać dłużej, odespać sobotnią imprezę, czy coś takiego, prawda? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
Powodem, dla którego nie jest to nurt dominujący na świecie jest fakt, iż jest to doktryna niewygodna do praktykowania ponieważ stawia człowiekowi wyzwania zamiast celebrować bezczynność oraz wiare w mrzonki i cuda na kiju. A przeciętny człowiek to taka właśnie wygodnicka małpa.
Moim zdaniem jest na odwrót. To satanizm jest dla ludzi wygodnych i przeciętnych. Chrześcijaństwo zmusza człowieka do wyrzeczeń, trudno być prawdziwym (a nie tylko deklaratywnym) katolikiem z wyboru dla wygody. No bo jakoś sobie nie wyobrażam tego jaką wygodą jest choćby cotygodniowa msza święta. A to przecież jest jedna z najdrobniejszych spraw. Wygodniej byłoby przecież w niedzielę sobie pospać dłużej, odespać sobotnią imprezę, czy coś takiego, prawda? :)

Wydaje mi się że prawda jak zwykle leży pośrodku (jak to Lec dodaje -"najczęściej bez nagrobka" :P). Bo mówimy tu o dwóch różnych ścieżkach - ścieżce humanistycznej - tj. deifikacji człowieka/jednostki i ścieżce poddania się Bogu/absolutowi/zjednoczenia się z czymś. I teraz a priori nie można uznać że jedna jest łatwiejsza druga trudniejsza. Bo z jednej strony - satanizm mówi - ty masz być niezależnym umysłem, masz nie podporządkowywać się nikomu, masz sam wyrobić sobie kodeks postępowania - ale z drugiej strony internet jest pełen "satanistów" którzy są przeciętniakami i słabymi umysłami.

 

No a analizując chrześcijaństwo należy się zapytać jak Ghandhi - jakie? Bo jeśli mówimy o takiej wersji katolicyzmu i chrześcijaństwa jaki dominuje w Polsce - to jest to najbardziej wygodnicka religia dla kompletnych przeciętniaków - baranów. Baranów którzy po latach religii, chodzenia do kościoła itd. maja problem "co kościół myśli o magii" albo "jaki jest katolicki bóg"?

Natomiast jeśli mówimy o chrześcijaństwie które można znaleźć w Ewangeliach, pełne pokory, oddania Bogu, miłosierdzia do bliźniego , pełnego wiary i dobrych uczynków - a nie tylko wymagane raz na czas do spowiedzi, chrzest, bierzmowanie ślub i pogrzeb... to to nie jest już takie łatwe - taka walka z instynktami i natura niepasującą do praw i zasad religii. nie jest łatwe zmienić siebie, nauczyć się kochać bliźniego jak siebie samego itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak
Satanizm z załozenia to kult lęku i wszystkiego co nie jest Boskie?

Sprecyzuj proszę co masz na mysli. Jeśli przez lęk miałaś na myśli strach to to właśnie Chrześcijaństwo jest na nim zbudowane (Rob tak albo nie pojdziesz do nieba, będziesz smazyl sie w piekle). Jeśli źle cie zrozumiałem wybacz, oraz sprecyzuj się.

 

Satanizm jako coś co sie sprzeciwia Kosciołowi nie ejst satanizmem tylko buntem pzreciw doktrynie chrześcijańśkiej

Czym jest w takim razie satanizm jeśli nie buntem przeciwko chrzescijanskiej doktrynie? :P

 

ale tak czy ibaczej kultywuje coś co nie od Boga pochodzi

Czego? Bo z tego co wiem to "podobno" wszystko od Boga pochodzi :P

 

Czyli brak Miłosci, brak wiary, brak nadziei

To by było jak tu ujęłaś "kultowaniem niczego". A wiare i nadzieje to oni mają, lecz w co innego.

 

jak chcesz poczytaj biblie szatana tam masz zarys tej rekigii

Nie konieczie religii, lecz jej wersji według LaVey'a, za którą nie przepadam.

 

wiem że jest polskie forum Okulta :: Strona Główna

Dzięki za reklame :) mi nie pozwolili. Lecz tu sam cie ktos o link poprosil więc powinno być ok :) PS. Na portalu tego forum (zmienic .com na .pl) znajdzie sie niedlugo moj dosc obszerny artykul na temat Arymanicznej (satanistycznej) Jogi. Jest to rodzaj 'satanistyczny' odłam kundalini jogi.

 

a tak z innej BECZKI; = co mowi satanizm na temat zycia po smierci????????????????????????????/ co ten lucek ma do zaoferowania? ;-]

Staniem sie "jak Lucek". :)

 

Poszukujący zapytałem się o to kiedyś katechetki to mi powiedziała, że sataniści nie mają żadnych ulg w piekle i cierpią tak samo

Katechety pytaj sie o satanizm, daleko na tym zajdziesz. Równie dobrze możesz farmera pytac sie o informatyke.

 

Jeszcze tak a propo satanizmu jak i wszelkich innych religii. Dlaczego ludzie (nie wszyscy oczywiście) od wieków zawsze szukają kogoś stojącego ponad nimi, dlaczego zawsze muszą komuś służyć, słuchać czyichś nakazów czy przykazań? Dlaczego zawsze muszą być na niższych szczeblach, a nie na szczycie drabiny?

Opisałeś właśnie religie monoteistyczne. Co do ostatniego zdania i przebywaniu na szczycie drabiny, to właśnie jest satanizm, czy też ścieżka lewej ręki.

 

Bo większość ludzi jest zbyt słaba psychicznie, nie umieją poradzić sobie sami ze sobą więc muszą wierzyć że zawsze ktoś im jednak pomoże, i to ktoś kogo istnienia nawet nie umieją ogarnąć :)

Również prawda.

 

ale sataniści właściwie oddają mu cześć

Też ci ten dowcip katecheta opowiedział? Bo mi kiedyś też, ja sie uśmiałem nie wiem jak ty.

 

1. co czeka po smierci sataniste wedlug ich dodmatu???

To zależy od odłamu satanizmu. Nie ma czegoś co "napewno każdego spotka" lecz jest cel, na który trzeba sobie zapracować, rozwijać się by stać się Bogiem, a jeśli nie zdążysz osiągnąć tego w tym życiu, to w innym (reinkarnacja).

 

4.wedlug biblii BOG stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo czyli kazde zwyciestwo szatana jest porazka BOGa i udowodnieniem jednej z wazniejszych Prawd szatana czyli slabosci samego BOGA jak i jego owieczek{podobienstw}

Można to tak ująć. Katolicy to owieczki, a satanisci to wilki.

 

5.z innej beczki ; co myslicie na temat opetan np. glosna saprawa emilii rose itp. jezeli w nie wierzycie to napiszcie dlaczego sa tak zadkie ??? i jakie okolicznosci musza zajsc zeby stac sie osoba opentana??

Tutaj zacytuje wypowiedź pewnej osoby, sam lepiej bym tego w słowa nie ujął.

 

W każdej religii do opętania przez złego ducha nazwijmy to tak ogólnie dochodzi wówczas gdy osoba mocno wierząca zrobi coś niestosownego względem swego sumienia . Dochodzi w ten sposób do pustki w psyche którą można wypełnić . Jeżeli wypełni ją zły duch mamy do czynienia z opętaniem.

 

No właśnie, skąd wiadomo,że Szatan jest taki zły i okrutny? Może zawinił tylko tym, że sprzeciwił się woli Boga, nie jest zły ze swej natury.

Co do buntu który wcześniej opisaliście, był to bunt Lucyfera, nie Szatan, nie chciał kłaniać się przed ludzmi tylko dlatego że jest od nich lepszy, oraz że kochał Boga tak bardzo, że nie chciał kłaniać się przed nikim innym. Przez to upadł. Co do Szatana, jeśli dobrze pamiętam to chciał stawać się coraz lepszy i silniejszy, jak Bog lub nawet silniejszy, dlatego upadł.

 

Czytałem wiele podobnych stron, biblię szatana

Z Biblii Szatana zbyt wiele się nie dowiesz.

 

Z szatanem jest tak jak ze sw.Mikolajem - z wiekiem sie z tego wyrasta :P

Ja bym powiedział że z wiekiem (oraz wiedzą) się do niego dojrzewa :)

 

kurcze- ja z wiekiem wyrosłem z Boga/bogów :P no ale w sumie to jeden Czort :P

Ja również :) Z Boga, nie z bogów, lecz napewno z czczenia ich.

 

Po pierwsze, satanizm teistyczny (wg. mnie najbardziej zbliżony do tego podwórkowego)

Podwórkowego? Rozwiń to prosze, co masz na mysli.

 

Po drugie, satanizm laveyański to nie jest nawet religia, w praktyce bardziej skrajna odmiana ateizmu.

Religią może tak a może i nie, lecz podchodzi mi pod ateizm tu sie zgodze.

 

Po trzecie, nieprawdą jest, że sataniści tylko nienawidzą. Uważam, że są to najbardziej odpowiedzialni i sprawiedliwi ludzie jakich można spotkać.

Tu też się z tobą całkowicie zgodze.

 

Powodem, dla którego nie jest to nurt dominujący na świecie jest fakt, iż jest to doktryna niewygodna do praktykowania ponieważ stawia człowiekowi wyzwania zamiast celebrować bezczynność oraz wiare w mrzonki i cuda na kiju. A przeciętny człowiek to taka właśnie wygodnicka małpa.

To jeden z powodów. Innym jest taki, że Chrześcijanizm starannie postarał się o władze, przez co jest to teraz najczęstsza religia na ziemi.

 

No a analizując chrześcijaństwo należy się zapytać jak Ghandhi - jakie? Bo jeśli mówimy o takiej wersji katolicyzmu i chrześcijaństwa jaki dominuje w Polsce - to jest to najbardziej wygodnicka religia dla kompletnych przeciętniaków - baranów. Baranów którzy po latach religii, chodzenia do kościoła itd. maja problem "co kościół myśli o magii" albo "jaki jest katolicki bóg"?

Natomiast jeśli mówimy o chrześcijaństwie które można znaleźć w Ewangeliach, pełne pokory, oddania Bogu, miłosierdzia do bliźniego , pełnego wiary i dobrych uczynków - a nie tylko wymagane raz na czas do spowiedzi, chrzest, bierzmowanie ślub i pogrzeb... to to nie jest już takie łatwe - taka walka z instynktami i natura niepasującą do praw i zasad religii. nie jest łatwe zmienić siebie, nauczyć się kochać bliźniego jak siebie samego itd.

Pięknie powiedziane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Henryy87
Jeżeli jednak kwalifikujesz - według Twojego zdania - 90% ludności jako ludzi odpowiedzialnych i sprawiedliwych to ja się dziwię dlaczego ten świat wygląda tak jak wygląda, a nie jest jakimś rajem na ziemi, czy czymś takim.

 

Czytaj uważniej. Nie napisałem, że 90% populacji to sataniści, ale że taki mniej więcej procent w swoim trybie życia wykazuje przejawy. W tendencji wzrostowej. A to świadczy o tym, że liczba ludzi o moralności satanistycznej rośnie w szybkim tempie, czego efektem jest imponujący skok technologiczny naszej cywilizacji w samym ostatnim stuleciu. Niestety niesie to ze sobą pewne ryzyko, gdyż stopniowe unicestwianie chrześcijaństwa jednocześnie nie zostawia po sobie "następcy" (większość ludzi jest zbyt głupia by mieć wystarczająco szerokie horyzonty, pozwalające żyć bez drogowskazów). Efekt jest taki, że ową "lukę" wykorzystują religie zacofane (ale i zwarte) będące na etapie średniowiecznego chrześcijaństwa. Jak np. Islam. Jestem zdania, że chrześcijaństwo powinno zostać pielęgnowane jeszcze pare dekad jako swoisty "bezpiecznik", do momentu aż ludzie dojrzeją do następnego kroku.

 

Moim zdaniem jest na odwrót. To satanizm jest dla ludzi wygodnych i przeciętnych. Chrześcijaństwo zmusza człowieka do wyrzeczeń, trudno być prawdziwym (a nie tylko deklaratywnym) katolikiem z wyboru dla wygody. No bo jakoś sobie nie wyobrażam tego jaką wygodą jest choćby cotygodniowa msza święta. A to przecież jest jedna z najdrobniejszych spraw. Wygodniej byłoby przecież w niedzielę sobie pospać dłużej, odespać sobotnią imprezę, czy coś takiego, prawda? :)

 

Po pierwsze bardzo fajnie, że nazywasz jednotygodniowe podniesie się z łóżka jakimkolwiek "wyrzeczeniem" (nawet drobnym). Taki pokaz ambicji mógł wyjść tylko ze strony sekciarza KK.

Po drugie, to o czym mówisz to zwyczajne lenistwo, a to akurat jeden z cięższych "grzechów" dla satanisty.

 

A zresztą ... Tu nie chodzi o przechwalanie się kto będzie prowadził cięższe życie, satanista czy katolik z punktu widzenia codziennego trybu życia.

 

Ale zadaj sobie pytanie, co jest bardziej wymagające moralnie?

 

Kochać każdego, czy kochać i nienawidzieć sprawiedliwie?

Negując konsekwencje zła (bo czym innym jest wynalazek "spowiedzi"), czy kontrolować się z obawy przed nimi?

Wierzyć ... czy wiedzieć?

 

Podwórkowego? Rozwiń to prosze, co masz na mysli.

 

Satanizm teistyczny to najbardziej żyzny grunt dla podwórkowców.

 

Każda religia składa się z dwóch sfer - tej sacrum z dogmatami itd, oraz moralnej, która daje nam wskazówki jak życ na codzień. Satanizm teistyczny przez swój charakter powoduje najwięcej okazji do nadużyć ze wszystkich religii, ponieważ łączy typowo satanistyczną moralność, z jednoczesnym wyłączeniem samodzielnego myślenia poprzez obecność dogmatów, realną hierarchię, oraz oczywiście podporządkowanie rodzajowi bóstwa.

 

Satanizm Laveyański to o wiele logiczniejszy odłam, ponieważ nie narzuca praktykantom konkretnych wyznań ezoteryczno-duchowych, zachęcając do własnej inicjatywy, kreatywności i odkrywania. Od teistycznego różni go tyle co zapisaną kartkę od pustej.

Edited by Henryy87

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak
Satanizm teistyczny przez swój charakter powoduje najwięcej okazji do nadużyć ze wszystkich religii, ponieważ łączy typowo satanistyczną moralność, z jednoczesnym wyłączeniem samodzielnego myślenia poprzez obecność dogmatów, realną hierarchią, oraz oczywiście czczeniem bóstwa.

 

 

Tu się z tobą całkowicie nie zgodze. To właśnie satanizm wskazuje na samodzielne myślenie, a nie myślenie w stadzie (jak to chrzescijanie). Aha, nadal nie wytłumaczyłeś co rozumiesz poprzez "podwórkowy satanizm". "Grunt dla podwórkowcóow"?

 

Satanizm Laveyański to o wiele logiczniejszy odłam, ponieważ nie narzuca praktykantom konkretnych wyznań ezoteryczno-duchowych, zachęcając do własnej inicjatywy, kreatywności i odkrywania. Od teistycznego różni go tyle co zapisaną kartkę od pustej.

Chrzescijanstwo rowniez narzuca praktykantom konkretne wyznania duchowe, jest zamet nielogiczne?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyhir-Much
A to świadczy o tym, że liczba ludzi o moralności satanistycznej rośnie w szybkim tempie, czego efektem jest imponujący skok technologiczny naszej cywilizacji w samym ostatnim stuleciu.

No tak, wynaleziono tyle nowych wymyślnych sposobów na mordowanie drugiej strony, pomogły w tym dwie największe w historii wojny, czyli I i II wojna światowa. Jaki to wtedy był postęp... I to nie tylko technologiczny, popatrz no Ty, po pierwszej wojnie zdmuchnęło większość monarchii i jeszcze przyniosło komunizm w Rosji, po drugiej zaś komunizm pchał się już aż do Niemiec. To się nazywają korzyści z tej Twojej zmiany moralności.

Po pierwsze bardzo fajnie, że nazywasz jednotygodniowe podniesie się z łóżka jakimkolwiek "wyrzeczeniem" (nawet drobnym). Taki pokaz ambicji mógł wyjść tylko ze strony sekciarza KK.

Nie wiem jak Ty, ale ja z łóżka podnoszę się codziennie. Oczywiście, że jest to wyrzeczenie, zwłaszcza dla człowieka współczesnego, który nie lubi "jakichś nudnych mszy". Po co wstawać rano? Można spać! To jest bardzo drobne wyrzeczenie, ale od tego się przecież zaczyna, prawda? KK to jest Kodeks Karny. Jeżeli już chcesz używać skrótowej nazwy to pisz KRK. Nie wiem o co chodzi z tymi ambicjami, ale uwierz mi, że je mam i są one dużo większe niż poranna pobudka i przejście około 500 metrów do kościoła ;)

Po drugie, to o czym mówisz to zwyczajne lenistwo, a to akurat jeden z cięższych "grzechów" dla satanisty.

Ty, patrz, zgadzamy się! Lenistwo jest jednym z siedmiu grzechów głównych!

Kochać każdego, czy kochać i nienawidzieć sprawiedliwie?

Dla mnie dużo ciężej jest kochać każdego... Chociaż jak ja mam kochać każdego? Ej, to serio z mojej "sekty" jest? :P Nie jestem pewien... :)

Negując konsekwencje zła (bo czym innym jest wynalazek "spowiedzi"), czy kontrolować się z obawy przed nimi?

Przecież spowiedź nie jest zanegowaniem zła. Nieszczera spowiedź jest nieważna, jeżeli idziesz tam, bo tak Ci się opłaca w myśl zasady "nagrzeszę i się wyspowiadam, więc będę czysty" to to nic nie da. Katolicy też powinni się kontrolować przed popełnianiem grzechu. Nie jest przecież nigdzie w Biblii powiedziane - idzie i grzeszcie, bo Bóg jest cool i i tak wam odpuści. No wai. Bóg jest sędzią SPRAWIEDLIWYM. Czy to nie sprawiedliwości się domagasz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
No tak, wynaleziono tyle nowych wymyślnych sposobów na mordowanie drugiej strony, pomogły w tym dwie największe w historii wojny, czyli I i II wojna światowa. Jaki to wtedy był postęp... I to nie tylko technologiczny, popatrz no Ty, po pierwszej wojnie zdmuchnęło większość monarchii i jeszcze przyniosło komunizm w Rosji, po drugiej zaś komunizm pchał się już aż do Niemiec. To się nazywają korzyści z tej Twojej zmiany moralności.
tak - ale wzrosła przeżywalność noworodków, wzrosła średnia długość życia, mamy całkiem dobrze przestrzegane prawa człowieka, nie umieramy na jakieś głupie choroby bo możemy je jednym zastrzykiem wyleczyć, mamy szczepionki przed całą masą chorób, mamy samochody, łatwiej jest zdobyć wykształcenie, mamy większy dostęp do wiedzy w tym duchowości, no i mamy Internet żeby pisać różne bzdury na forach... to tak żeby wymienić kilka...

 

Nie wiem jak Ty, ale ja z łóżka podnoszę się codziennie. Oczywiście, że jest to wyrzeczenie, zwłaszcza dla człowieka współczesnego, który nie lubi "jakichś nudnych mszy". Po co wstawać rano? Można spać! To jest bardzo drobne wyrzeczenie, ale od tego się przecież zaczyna, prawda? KK to jest Kodeks Karny. Jeżeli już chcesz używać skrótowej nazwy to pisz KRK. Nie wiem o co chodzi z tymi ambicjami, ale uwierz mi, że je mam i są one dużo większe niż poranna pobudka i przejście około 500 metrów do kościoła ;)
wiesz dobrze Czyhir-Much, że dla większości polskich katolików jest to wyrzeczenie do którego są zdolni i to raz na jakiś czas - żeby "być na spowiedzi".

 

Tu się z tobą całkowicie nie zgodze. To właśnie satanizm wskazuje na samodzielne myślenie, a nie myślenie w stadzie (jak to chrzescijanie). Aha, nadal nie wytłumaczyłeś co rozumiesz poprzez "podwórkowy satanizm". "Grunt dla podwórkowcóow"?

@ Aziuciel Dahak

chodzi o to - i czesciowo się z tym zgadzam- że satanizm teistyczne często robi za anty-katolicyzm - czyli katolicy modlą się tak - to my przerabiamy (albo odwracamy) te modlitwę na "szatańską". Oczywiście są tu wyjątki - ale zauważyłem że większość będzie tego szatana czcić i przestrzegać tych wszystkich anty-praw niezwykle fanatycznie i głupio. Inaczej mówiąc - jak Szatan - realny i rzeczywisty zareagowałby na fanatyczne go czczenie?

 

i to własnie z satanizmu teistycznego wynikają pseudo sataniści co to scyzorykiem kota w ofierze składają - ku chwale kochanego ojca Szatana :P i wydaje mi się że o to właśnie chodziło w wypowiedzi o "podwórkowatosci"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak

Buddha, co do tych "odwracania modlitw" nie do konca bym sie zgodizl, jako ze czczenie szatana jako zewnetrzna istote mija sie z celem. Co do satanizmu teistycznego, (popraw mnie jesli sie myle, bo zadnego 'czciciela' w zyciu nie spotkalem) wierza w istnienie szatana, jako byt, a nie jako symbol jak to niektore odmiany, lecz biora od niego przyklad, chca sie stac takimi jak on, a nie czcic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

no cóż są tacy i tacy. Niestety duża część satanistów teistycznych to po prostu wyznawcy odwrotnego-katolicyzmu. Natomiast masz rację że ideą jest stanie się jak Szatan a nie jego czczenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Henryy87
Tu się z tobą całkowicie nie zgodze. To właśnie satanizm wskazuje na samodzielne myślenie, a nie myślenie w stadzie (jak to chrzescijanie). Aha, nadal nie wytłumaczyłeś co rozumiesz poprzez "podwórkowy satanizm". "Grunt dla podwórkowcóow"?

 

Mówisz ogólnie o "sataniźmie", racja, że gloryfikuje samodzielne myślenie. Przecież o tym cały czas pisze. Ale dlaczego to właśnie odłam teistyczny nakłada więcej ograniczeń wyjaśniłem konkretnie do czego się nie odniosłeś. I żeby było jasne - to oczywiste, że w porównaniu z chrześcijanami każdy wypada jako wolny człowiek :) Laveyanski vs Teistyczny to raczej kosmetyczny wybór z punktu widzenia "mainstreamu". W obu przypadkach naiwność i głupota jest tępiona, ale ja osobiście wole doktryny Lavey'a ponieważ zawsze miałem wątpliwości co do zaakceptowania istnienia "Diabła" w typowo ludzkim, realnym pojmowaniu.

 

A "podwórkowość" rozumiem oczywiście poprzez uciekanie w subkultury, oraz postępowanie "złe", podczas gdy satanizm tak naprawde nie zna tego pojęcia, podobnie jak dobra. Takie podejście do tematu powoduje, że praktycznie zawsze zapędy praktykanta przewyższają realne możliwości.

 

Chrzescijanstwo rowniez narzuca praktykantom konkretne wyznania duchowe, jest zamet nielogiczne?

 

W ogóle o to pytasz? Oczywiście! Jak każda religia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak
racja, że gloryfikuje samodzielne myślenie. Przecież o tym cały czas pisze

A to to co? :

Satanizm teistyczny przez swój charakter powoduje najwięcej okazji do nadużyć ze wszystkich religii, ponieważ łączy typowo satanistyczną moralność, z jednoczesnym wyłączeniem samodzielnego myślenia

 

Ale dlaczego to właśnie odłam teistyczny nakłada więcej ograniczeń

Na przykład które?

 

Ale dlaczego to właśnie odłam teistyczny nakłada więcej ograniczeń

uważasz że ktoś normalny zmienił by swą religie tylko po to by należyć do jakiejś tam subkultury?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Henryy87
uważasz że ktoś normalny zmienił by swą religie tylko po to by należyć do jakiejś tam subkultury?

 

Coś ci w moim poście umknęło, bo uważam że jest zupełnie odwrotnie. To subkultury są najpierw oblegane (głównie przez plebs i głupców), żeby poczuć sie "wyznawcą" tej elitarnej religii.

 

Satanizm jako ogolne pojęcie (nawet ten teistyczny) napewno wspomaga samodzielność i inteligencję jeśli za punkt odniesienia przyjmiemy chrześcijański bełkot. Ale zastanawiając się nad tym na "własnym podwórku", ewidentnie widać że Ci teistyczni przejawiają taki sam system oparty na hierarchii, dogmatach i pojęciu "wiary" co chrześcijanie oraz inne religie. Różni ich jedynie antagonistyczne pojęcie moralności. Buddha trafnie nazwał ich "odwróconymi katolikami".

 

Jeśli masz inne doświadczenia z tym odłamem satanizmu to sie nimi po prostu podziel.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak
Coś ci w moim poście umknęło

Tobie w moim też, na przykład to pytanie :

Ale dlaczego to właśnie odłam teistyczny nakłada więcej ograniczeń

Na przykład które?

 

A co do tego pytanie :

Ale wiesz co' date=' jeśli masz inne doświadczenia z tym odłamem satanizmu to sie nimi po prostu podziel.

[/quote']

Też ci coś umknęło :

 

Co do satanizmu teistycznego' date=' (popraw mnie jesli sie myle, bo zadnego 'czciciela' w zyciu nie spotkalem) wierza w istnienie szatana, jako byt, a nie jako symbol jak to niektore odmiany, lecz biora od niego przyklad, chca sie stac takimi jak on, a nie czcic.

[/quote']

 

Dodam jeszcze że moja ścieżka, Lucyferianizm, też jest pewnym odłamem satanizmu teistycznego lecz można też go pojąć w bardziej psychologicznym znaczeniu. W Lucyferianizmie wierzy się w istnienie takiego bytu jak Szatan, oraz w istnienie Lucyfera, (choć niektórzy odbierają go tylko jako archetyp, bo również mamy ateistów w naszych kręgów), lecz go nie czcimy, lecz dążymi do stania się "jak on", do stania się Przeciwnikiem, Adwersarzem, Antychrystem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Henryy87
Ale dlatego to właśnie odłam teistyczny nakłada więcej ograniczeń
Na przykład które?

 

Przecież pisałem o tym w 2 postach, sam te wypowiedzi cytowałeś. Obecność dogmatów, hierarchia, ukierunkowanie wierzeń ezo.

 

Co do satanizmu teistycznego, (popraw mnie jesli sie myle, bo zadnego 'czciciela' w zyciu nie spotkalem) wierza w istnienie szatana, jako byt, a nie jako symbol jak to niektore odmiany, lecz biora od niego przyklad, chca sie stac takimi jak on, a nie czcic.

 

Dodam jeszcze że moja ścieżka, Lucyferianizm, też jest pewnym odłamem satanizmu teistycznego lecz można też go pojąć w bardziej psychologicznym znaczeniu. W Lucyferianizmie wierzy się w istnienie takiego bytu jak Szatan, oraz w istnienie Lucyfera, (choć niektórzy odbierają go tylko jako archetyp, bo również mamy ateistów w naszych kręgów), lecz go nie czcimy, lecz dążymi do stania się "jak on", do stania się Przeciwnikiem, Adwersarzem, Antychrystem.

 

To od początku zaznacz, że w swojej argumentacji o lucyferian ci chodzi. Odłam, wycinek. Dla mnie taki pogląd jak najbardziej wydaje sie do zaakceptowania, tyle, że niewiele ma on wspólnego z typowymi teistami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak
tyle, że niewiele ma on wspólnego z typowymi teistami.

Dużo. Tu masz przykład :

Teizm (gr. θεoς theos - bóg) to wiara w istnienie Boga, bogów lub bogiń, którzy są osobami ingerującymi w losy świata, który jest ich dziełem; czuwającymi nad biegiem wydarzeń lub podtrzymującymi świat w istnieniu. Antonimem wyrazu "teizm" jest słowo "ateizm", czyli zaprzeczenie istnienia Boga/bogów.

Jest to sama wiara w istnienie czegoś, nie koniecznie tego czegoś czczenie.

Deifikacja (łac. deificatio; deus ’bóg’, facere ’czynić’) – ubóstwienie, przypisanie cech boskich temu co Bogiem nie jest a następnie uprawienie kultu ubóstwionej istoty lub rzeczy.

Teizm może obejść się bez deifikacji. W Lucyferianizmie (ODŁAMIE satanizmu teistycznego oraz ateistycznego), mówi się o samo-deifikacji, ubóstwieniu samego siebie, nie zaś żadnego bóstwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Henryy87

To może inaczej. Akceptujesz swojego "boga" w formie zaprojektowanej przez ludzi-hierarchów, czy może dopuszczasz odstępstwa od normy?

Edited by Henryy87

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak

Nie akceptuje go w formie opisanej przez Kościoł, lecz w formie opisanej (między innymi) w Biblii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek

Satanizm laveyański - może mi ktoś powiedzieć jak to się poprawnie czyta bo nie wiem czy mam to czytać francuskiego czy z angielskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...