Jump to content

zombie-wampiry potwory


goldbeet
 Share

Recommended Posts

Witam tak dokładnie właśnie nie mam pojecia o co chodzi i co dokladnie mi sie sni, ten dziwny sen powtarza sie od jakiegos czasu czasem noc po nocy czasem co jakis czas ale dokladnie taki sam. Męczy mnie to dosyć i boje sie go bardzo i nie wiem dlaczego mi się to śni, bardzo proszę o jakąś odpowiedź.

Sen wygląda tak, że: zawsze jest w nim moja kolezanka(nie jakaś bardzo blizka ale czasem sie spotykamy i palimy albo jedziemy gdzies jej autem) We śnie jesteśmy w jakiejs kryjówce i jest tam jeszcze ktos, jakis chłopak, mamy tam duzo sprzętu,jakichs komputerow, gadżetów, kryjówek, dróg ucieczki, i coś tam robimy, rozmawiamy, i tam zawsze pojawia się coś, a właściwie nie coś tylko ktoś, jest człowiekiem a potem nagle zmienia się w potwora, i jest później tych potworow duzo więcej i atakują nas bardzo ostro i zazwyczaj są krwiopijcze i poprostu muszą nas zabić. Z tej kryjówki zawsze udaje nam sie jakoś uciec casem uciekałyśmy we dwie a dzisiaj z tym chłopakiem właśnie autem kolezanki tzn czerwonym cinquecento, ledwo sie tam zmiescilismy.

Później w tym śnie zawsze jedzimy gdzieś po mieście i wiemy ze czeka nas ucieczka i walka o przezycie. Na ulicach widać dużo ludzi, ale oni tylko wyglądają jak ludzie. Kiedy sie przyjrzy blizej maja dziwne oczy, takie bez duszy. Chodzą bez celu tak jakby w uśpieniu, dziwnym letargu, a kiedy jeden z drugim sie zderzy przez przypadek albo dotknie, nagle sie budzą i stają się bestiami. Nadal wyglądają jak ludzie ale wszyscy mają jakoś zakodowane zeby nas rozszarpać (albo pożreć juz tego nie pamietam) Zawsze jest ze jedziemy gdzies i cos sie dzieje z autem. W dzisiejszym śnie była to szyba, rozpadła sie na kawałki i podczas drogi musialam ją złożyć, ale składała się z bardzo wielu skomplikowanych części i musielismy zatrzymac sie autem. Musimy przejsc kolo tlumu tych nazwe to "zombie" i niestety ktos z nas ociera sie o jednego i po kolei budzą się. Dzisiaj obudzily sie jakies 3 starsze panie i one nas goniły, potem dolancza do nich wiecej osob, wychodzą znienacka. Biegniemy gdzieś do auta zeby chociaz jak najszybciej odjechac, ale cos nam przeszkadza, jest ich za duzo. Skrecamy w inne uliczki ale ja nie mam sily juz biec, boje sie ze mnie dopadną. Wybiega ich znienacka coraz wiecej i uciekamy i tak konczy sie moj sen bo budze sie strasznie zmeczona.

Bardzo proszę o interpretację tego snu, bo kompletnie nie mam pojecia co moze znaczyc i dlaczego sie powtarza juz tyle razy, to troche dla mnie dziwne. Pozdrawiam i z góry dziękuję.

Edited by goldbeet
Link to comment
Share on other sites

Na jawie przed czymś uciekasz, nie koniecznie przed określona osobą, ale przed samą sobą. Nie wiem, ile masz lat, ale może to być również okres młodzieńczego buntu, ale niekoniecznie.

Boisz się czegoś, co jest w Tobie, czego nie akceptujesz. Dusisz w sobie jakiś problem, do którego być może się nie przyznajesz, ale to nie zmienia faktu, że on nie istnieje.

Czujesz się osaczona przez innych, nie chcesz dopuścić ich do siebie.

Link to comment
Share on other sites

niestety chyba masz racje, zamknelam sie na wszystkich juz dawno wiec moze to byc z tym zwiazane i nie za bardzo sobie z tym radze, ale to nie okres mlodzienczego buntu mam 23 lata. W każdym razie bardzo dziękuję Ci za odpowiedź, te sny nie dawaly mi spokoju.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...