Jump to content

Gepard, wrotki,kościół,pająki...


Nika2468
 Share

Recommended Posts

Nie wiem czy to był jeden sen czy trzy. Wszystko śniło mi się dzisiaj i dzieje sie w miejscach które znam.

 

Idę na piechotę nad rzekę na most.Obok przejeżdża samochód i chwile potem sie zatrzymuje.Wychodzi z niego chłopak którego znam tylko z widzenia. Jego ojciec mówi że może wyjść tylko na chwilę... Jestem na moście, woda jest równo z korytem i wygląda jakby zaraz miała wylać, ale jest przejrzysta. Obok mnie stoi ten chłopak i też patrzy na rzekę. Zaczynam schodzić a on idzie z przodu. Żeby zejść z mostu i nie wpaść do wody trzeba skakać po jakiś dużych skałach. Boje się (naprawdę mam lęk wysokości) ale ze zdziwieniem czuje że on też się boi chociaż nie widzę jego twarzy. Ale czuje się przez to lepiej bo wiem że on mój strach zrozumie. ..

Jestem z bratem (nie wiem gdzie) i jem jakąś zupe i we włosach mam 2 małe pająki. Brat je zauważa i mi je ściąga...

 

Jestem w kościele chyba na mszy.Widze małe dzieci bawiące się na środku,wychodze na pole, zakładam wrotki i jeżdżę wokół kościoła, w końcu wjeżdżam do środka. Zatrzymuję się i ściągam wrotki. W ławce widzę jednego chłopaka ( naprawdę mu sie podobam w rzeczywistości)....

 

Jestem gepardem (nie widzę tego ale wiem) i bawię się z moim bratem na górce (która jest za naszym domem) i zjeżdżam na brzuchu w dół, raz na śniegu, raz na trawie. Zauważam że na trawie szybciej się zjeżdża...

 

 

Mój sen\sny są bardzo długie ale prosze o pomoc w interpretacji.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...