Jump to content

Czego nie należy mieszać?


LoonyMystic
 Share

Recommended Posts

Czy są rzeczy w magii, których raczej byście nie stosowali razem, nie mieszali?

 

np. runy i tarot - dobre połączenie czy nie za bardzo? A jeśli nie, to dlaczego?

 

Czy mieszanie różnych rzeczy z różnych tradycji może być w jakiś sposób niebezpieczne? Jak bardzo ważne jest, żeby odróżniać czy nawet oddzielać jedne rzeczy od drugich, jedną naszą sferę życia od drugiej? Czy jeśli powiedzmy robicie rytuał, do którego potrzebne są świece, to czy moglibyście użyć zwykłej świecy, takiej z kuchennej szuflady, trzymanej na wypadek awarii prądu? Czy może uważacie, że na potrzeby magii akcesoria muszą być osobno zakupione/zrobione i trzymane w specjalnym miejscu?

 

A czy nawet uprawiając jedną ścieżkę magii, czy są pewne rzeczy, których byście razem nie stosowali? np. pewnej runy z jakąś inną runą, czy np. jakiegoś rytuału z połączeniu z innym rytuałem, bo efekty mogłyby być nie za dobre?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Guest User2

Jedną z odpowiedzi na twoje pytanie są po prostu zasady BHP, te ogólne jak i te dotyczące konkretnych dziedzin magii.

 

Przykładowo Mistrz Germain w swoich radach zaleca by w przypadku chęci dokonania manifestacji obiektu, nie mówić wszem i wobec o tym, ponieważ jednostki ludzkie za pomocą swoich myśli, emocji (negatywnych) uniemożliwią lub spowolnią eksperyment. Dlatego ja w przypadku gdybym chciał dokonać takiego eksperymentu nikomu by o tym nie mówił, za wyjątkiem gdyby ktoś to czynił ze mną. :)

Link to comment
Share on other sites

wiedzialam, ze Kaos to napisze ;)

 

Zazwyczaj otrzymasz rozne odpowiedzi- chaoci napisza, ze jak najbardziej mozesz mieszac, tradycjonalisci prawdopodobnie odradza Ci laczenie roznych rodzajow magii :) Zalezy od systemu.

Link to comment
Share on other sites

Guest anatemka
Czy są rzeczy w magii, których raczej byście nie stosowali razem, nie mieszali?

 

nic takiego mi nie przychodzi do głowy...

Link to comment
Share on other sites

jak masz samochód, to czy dajesz mu takie same koła mniej wiecej, czy bierzesz jedno od traktora a jedno z wózka z biedronki ?

 

proste.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Nie mogłem odnaleźć tego cytatu ale leciało to jakoś tak: "Weź nieco thelemy, dodaj trochę taoizmu, posyp szczyptą tantry potem zalej gnostycznym sosem."

 

jak masz samochód, to czy dajesz mu takie same koła mniej wiecej, czy bierzesz jedno od traktora a jedno z wózka z biedronki ?

 

proste.

 

Właśnie nie takie proste, porównanie chybione. Porównanie byłoby trafione gdyby osoba brała elementy systemów nijak do siebie nie pasujące ani nie współgrające(łączenie hedonizmu z ascetyzmem itp.).

Edited by Kaos
Link to comment
Share on other sites

hedoznim i ascetym to nie są systemy, to raczej poglądy, elementy systemów.

 

Nie chciało mi się myśleć więc podałem byle jaki przykład, chodzi o sprzeczność.

Link to comment
Share on other sites

Mam algofobię, nawet lekki ból mi przeszkadza xD W dzisiejszym świecie myślenie jest zbyteczne. Od czego jest legion stereotypów, określeń, pakietek??:P

Edited by Kaos
Link to comment
Share on other sites

Guest Iwanov
Mam algofobię, nawet lekki ból mi przeszkadza xD W dzisiejszym świecie myślenie jest zbyteczne. Od czego jest legion stereotypów, określeń, pakietek??:P

 

Nawet by używać tych plakietek trzeba myśleć.

Powiedzmy chaota lubi Anubisa.Układa do niego inwokacje.Niby coś tam mu działa.Chaota się cieszy i ogłasza,że wszystko jest względne,praktyka jest gut bo zadziałało.Teraz pytanie na ile zadziałała wola chaoty,a na ile połączenie z mistycznym źródłem jakim jest istota zwana Anubisem.

Mieszanie,korzystanie z różnych technik bywa pomocne,mieszanie czegoś np neoszamańskiego uzdrowienia i reiki mija się z celem,mimo podobnego celu,różnią się techniką,energią,sposobem wybudzenia,narzędziami,w przypadku reiki jeszcze znaki.

Link to comment
Share on other sites

Nawet by używać tych plakietek trzeba myśleć.

Powiedzmy chaota lubi Anubisa.Układa do niego inwokacje.Niby coś tam mu działa.Chaota się cieszy i ogłasza,że wszystko jest względne,praktyka jest gut bo zadziałało.Teraz pytanie na ile zadziałała wola chaoty,a na ile połączenie z mistycznym źródłem jakim jest istota zwana Anubisem.

 

Zależy jaką formę inwokacji przyjmie, chaoistyczną(inwokowanie z poświadomości pewnego archetypu w celu nadania sobie tych cech) czy tradycyjnie. Poza tym chaota leje czy zadziałała wola Anubisa, dziadka do orzechów czy poprostu miał "fart", zadziałało i tyle:) Gdybanie nad domyślnym źródłem to strata czasu. Bowiem "Rozum prowadzi do erozji znaczenia, kiedy poszukuje bezwarunkowych, ostatecznych odpowiedzi. "

 

Mieszanie,korzystanie z różnych technik bywa pomocne,mieszanie czegoś np neoszamańskiego uzdrowienia i reiki mija się z celem,mimo podobnego celu,różnią się techniką,energią,sposobem wybudzenia,narzędziami,w przypadku reiki jeszcze znaki.

 

Wkraczasz na grunt niby obiektywny- taki chaota może uznać że warto je połączyć i dla niego energie mogą być takie same.

Edited by Kaos
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Guest Iwanov

Będą mu się wydawać takie same.Jeżeli nie robi mu to różnicy to kej kej.

Chaota ma gdzieś co zadziała,ale warto wiedzieć co zadziała,nie miałem też na myśli woli Anubisa.

Gdyż nie każdy jest chaotą i warto by wiedzieli jak chaota to widzi,by potem chaota nie mówił,że techniki nic nie znaczą,bo liczy się efekt,czasem droga jaka prowadzi do celu ma wielkie znaczenie.

Link to comment
Share on other sites

Gdyż nie każdy jest chaotą i warto by wiedzieli jak chaota to widzi,by potem chaota nie mówił,że techniki nic nie znaczą,bo liczy się efekt,czasem droga jaka prowadzi do celu ma wielkie znaczenie.

 

Czyż nie rozmawialiśmy o jedynym i słusznym systemie praktyki?? Jak mówiłem nie uznaję czegoś takiego, chaota nie nagina danego systemu by był uniwersalny, chaota używa systemu który w danym celu sprawdzi się najlepiej(i raczej nie omieszka coś od siebie dodać). Niewiele jest stałych i niezmiennych jednakże pewne zasady praktyki są u każdego m.in. odziaływanie na system np. podświadomośc, boga, punkt mocy itd. poprzez jakąś technikę(np. deklaracja intencji) oraz osiągnięcie danego stanu operacyjnego(gnoza, trans, beznamiętna próżnia)- te ograniczenia wydają się obiektywne a obejść je można tylko przy przejściu na poziom maga wysokiego(nazwa ma wyłącznie charakter klasyfikacyjny) gdy sama wola dokonuje "cudów". Reszta raczej jest subiektywna i zależy od systemu magicznego, wierzeń, poglądów. Oczywiście każdy inny chaota może się nie zgodzić, ma takie prawo i sam mu mogę rację przyznać:P

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...